Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
428 postów 1378 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

MORDERCY ŻYDOWSCY WCZORAJ I DZIŚ ! (1)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CYWILIZACJA ŻYDOWSKA CZYLI DOM WARIATÓW!

MORDERCY ŻYDOWSCY WCZORAJ I DZIŚ ! (1)

 

Żydzi aby żyć mogą mordować, także najbliższą rodzinę(dr Ewa Kurek)

 

„Wykonywanie sprawiedliwości i prawa milsze jest Panu niż krwawa ofiara”(Przyp. 21,3)

 

CYWILIZACJA ŻYDOWSKA CZYLI DOM WARIATÓW!

 

 

Innocenty IV, List Impia Judaeorum perfidia
9 maja 1244
Bezbożne wiarołomstwo żydów, z których serc z powodu ogromu ich grzechów nasz Odkupiciel nie zdjął zasłony, lecz pozwolił nadal trwać w ślepocie, która dotknęła po części Izraela - nie zważając na to, że jedynie z miłosierdzia przyjęła ich dobroć chrześcijańska i cierpliwie znosi ich sąsiedztwo, popełniają ta­kie potworności, że wprowadzają one w osłupienie słuchających i opowiadających. Oni bowiem, niewdzięczni Jezusowi Chrystu­sowi, który wyczekuje ze zwykłą sobie cierpliwością ich nawró­cenia, nie pokazując żadnego wstydu z powodu swej winy i nie odnosząc się z szacunkiem do wiary chrześcijańskiej, odsunąwszy lub wzgardziwszy prawem Mojżeszowym i Prorokami, podążają za pewnymi tradycjami swoich starszych. Z tego powodu Pan wyrzuca im w Ewangelii: Czemuż to wy przekraczacie przykaza­nie Boże i unieważniacie je z powodu waszych tradycji, nauczając ludzkich nauk i przykazań.
Tymi zaś tradycjami, - które po hebrajsku nazywane są: Tal­mud, będący ich wielką księgą, przewyższającą objętością tekst Biblii, w której są bluźnierstwa wyrażone wobec Boga i Jego Chry­stusa oraz Błogosławionej Dziewicy; zawikłane bajki, błędne nad­użycia i niesłychane głupstwa - nauczają i karmią swych synów, a przez nie odstępują od nauki Prawa i Proroków, stając się im zupełnie obcy. Pilnują, aby poprzez zrozumienie prawdy, która w tymże Prawie i u Proroków otwarcie daje świadectwo o mają­cym przyjść w ciele jednorodzonym Synu Bożym, nie nawrócić się do wiary i nie powrócić pokornie do swego Odkupiciela.

Źródło;http://gazetawarszawska.com/easyblog/entry/prawodawstwo-dyscyplinarne-kosciola-w-odniesieniu-do-stosunkow-chrzescijan-z-poganami-zydami-i-muzulmanami-wybor#.Whvc_k4qOQI.twitter

 

„Jeżeli przyjrzymy się egzystencji żydów, to widzimy, że byt ich opiera się nie na normalnym życiu, lecz na pasożytniczym tylko i tolerancji innych.

(…)

Dziś świat stał się jednym szpitalem wariatów, gdzie pacjentami są żydzi, a reszta ludzkości spełnia rolę personelu, który ich obsługuje. Obłąkani odznaczają się: chytrością, podejrzliwością, kłamliwością, symulacją, objawy znane też u żydów. Nie umieją z powodu swej nienormalności, oddziaływać bezpośrednio na przyrodę, żydzi oddziaływują na otoczenie, na psychikę swych bliźnich, sugestionują ich. Umysł ludzki prędzej da się oszukać, niż przyroda. W ten sposób żydzi, z prawdziwą chytrością obłąkańców, wnieśli swemu otoczeniu aryjskiemu to wszystko, co im wychodziło na dobre. Kult złota, żądza użycia, pogoń za nowością, idiotyczne mody, bezsensowne oddawanie rządów w ręce głupich i ciemnych tłumów, wywłaszczania, komunizm, a najważniejsza to, że wmó­wili w społeczeństwa aryjskie płytki krótkowzroczny humanitaryzm, który każe się ceckać z każdym wariatem, z każdym zbrodniarzem, z każdym potworem i szukać w nich przyczyn uniewinniających. Obłąkańcy pracują, aby kodeksy, najmniej ich mogły dosięgnąć. W ten sposób degenerują rasę i obniżają poziom zwyczajów moralnych. Niedawno jeszcze o urningach, pederastach, homoseksualistach mówiło się tylko na zebraniach medycznych, dziś mają oni swoje kluby, gazety i w ogóle traktuje ich się jak jaką dziwną, lecz zupełnie normalną rasę. Tak jest ze wszystkim”.

(…)

„Żydzi z upodobaniem osiedlają się u narodów, jakie już wyszły z barbarzyństwa, które już wytworzyły system prawny (który żydów broni), a jeszcze nie doszły do prawdziwej kultury moralnej, niedozwalającej tolerować jednostki szkodliwe. Masy żydowskie obsiadły Polskę, Rumunię, Węgry, a pojedyncze jednostki, powierzchownie cywilizowane, wyszłe z tych mas, rzucają się do centrów Zachodu. (Niemcy, Francja, Włochy, Anglia, St. Zjedn.). Tam korzystając, że otoczenie ich nie zna, grając na humanitaryzmie, postępie demokracji, umieją sie wcisnąć wszędzie sposobami, którymi autochtoni by sie brzydzili. Już jako stojący na szczycie kultury zachodniej, dają nauki i napomnienia „niższym narodom”. Podziwiać należy naiwność z jaką narody zachodniej Europy, dają się wyprowadzić w pole bandzie obłąkańców”.

(…)

„Nie powinno nikogo dziwić, że żydzi, choć psychiatrycznie nienormalni, mają przewagą nad normalnym otoczeniem. To na co się waży żyd, na to aryjczyk zdobędzie się z trudem, jego bowiem, wyssane z mlekiem matki, poczucie prawdy, moralności i obyczajność nie pozwoli. Z dwóch ludzi, z których jeden jest obłąkany a symuluje zdrowego, drugi zaś normalny, który nie podejrzewa z kim ma do czynienia, zawsze weźmie górę nienormalny. Jego czynów niepodobna przewidzieć. W każdej walce społecznej przewidywanie w celu przeciwdziałania (prevoir pour pouvoir) ma znaczenie zasadnicze. Jakże można wziąć górę nad człowiekiem, którego czynów, przewidzieć niepodobna, któ­ry traktowany, jako normalny umysłowo i uczuciowo (a więc posiadający odpowiednią średnią uczciwość wyrobioną przez cywilizację) zdradza te przewidywania? Człowiek normalny (a więc uczciwy), mając do czynienia z człowiekiem nienormalnym dotkniętym „morał insanity" musi ulec, Stąd potęga żydów i ich preponderancja, traktuję się ich bowiem, jako normalnych, wywalcza całe prawa dla nich, których oni nie myślą szanować. Gentelman, walczący z opryszkiem, zawsze znajduje się w gorszym położeniu, trzyma on się bowiem pewnych reguł „fair play“, których opryszek nie myśli się trzymać ani szanować. Żydzi zostawieni sami sobie zginęliby, jak muchy, będąc narodem w całości nienormalnym. Przyroda wyniszczyłaby ich doszczętnie”.

(…)

„Tylko niekonsekwencje ustrojów prawno-politycznych naszej cywilizacji są przyczyną, że obłąkani biorą górę, a normalni muszą im ustępować. Niebezpieczeństwo jest tem straszniejsze, że sugestia działa i coraz szersze kręgi białej rasy wpadają w szał, który całą ludzkość bądź wytępi, bądź zepchnie do stanu barbarzyństwa (komunizm). Gdyby żydzi byli tylko źli i przewrotni, to jeszcze nie by­łoby nic strasznego. Jedno pokolenie żydów, wychowane w tradycji i kulturze czysto aryjskiej, mogłoby też dużo zmienić. Niestety, żydzi nie są źli z powodu złego serca. Kwestia leży o wiele głębiej. Żydzi są nienormalni w sensie psychiatrycznym”

„Żydzi czynnik nienormalny”

http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/czynnik-nienormalny-c5bcydzi.pdf

 

 

Paweł IV, Konstytucja Cum nimis absurdum
14 lipca 1555

Ponieważ byłoby czymś niedorzecznym i niestosownym, aby żydzi - których własna wina poddała wiecznej niewoli - pod pretekstem, że pobożność chrześcijańska ich przyjęła i znosi współzamieszkiwanie z nimi, byli aż tak niewdzięczni względem chrześcijan, że za łaskę oddają im zniewagę, a zamiast służby, któ­rą im są winni, zajmują się roszczeniami do władania; po tym, jak doszło ostatnio do naszej wiadomości, że ci sami żydzi w naszym Mieście z niektórych świętego Kościoła Rzymskiego miast, ziem i miejscowości doszli do takiej wyniosłości, że nie tylko współ- zamieszkują pomieszani z chrześcijanami i blisko ich kościołów, nieodróżnieni niczym w ubiorze, ale także najmują domy w naj­godniejszych częściach miast, ziem i miejsc, w których żyją, oraz nabywają i posiadają nieruchomości, a także zatrudniają chrześci­jan jako mamki, służące i służących oraz ośmielają się dokonywać różnych innych rzeczy ku obrazie i wzgardzie imienia chrześci­jańskiego, a biorąc pod uwagę, że Kościół Rzymski tychże żydów toleruje na świadectwo prawdziwej wiary chrześcijańskiej i na to, aby oni, pozyskani dobrocią i życzliwością Stolicy Apostol­skiej, wreszcie rozpoznali swe błędy i zatroszczyli się o dojście do prawdziwego światła wiary katolickiej; i że w związku z tym jest wiadome, że dopóki oni trwają w swych błędach - skoro ich rozpoznajemy jako niewolników, zaś chrześcijan jako wolnych dzięki Jezusowi Chrystusowi Bogu i Panu naszemu - jest niesłusz­ne, by synowie wolnej służyli synom niewolnicy.
§ 1. Chcąc zbawiennie odnieść się do tego, co wyżej - o ile razem z Bogiem możemy - tą na zawsze obowiązującą konstytucją za­rządzamy na wszystkie przyszłe czasy, aby zarówno w Mieście, jak i we wszystkich innych Kościoła Rzymskiego miastach, ziemiach i miejscach wszyscy żydzi mieszkali wyłącznie w jednej i tej samej dzielnicy - lub jeśli nie byłoby to dość, we dwóch, trzech lub tylu, ile byłoby dość - zupełnie oddzielonych od mieszkań chrześcijan, w częściach wyznaczonych przez nas w Mieście i przez naszych urzędników w innych miastach, ziemiach i miejscach; ma być tam tylko jedno wejście i jedno wyjście
§ 2. A w poszczególnych miastach, ziemiach i miejscach, w któ­rych żydzi by mieszkali, niech mają tylko jedną synagogę w usta­lonym miejscu, a nie wolno im budować od nowa innej ani posiadać nieruchomości. Owszem, wszystkie ich synagogi - poza tylko jedną - zburzyć i zniszczyć Natomiast nieruchomości, które dotąd posiadają - mają sprzedać chrześcijanom w określonym czasie wyznaczonym przez urząd.
§ 3. A żeby żydzi wszędzie byli rozpoznawani - mężczyźni mają nosić biret, a niewiasty inny znak [...].
§ 4. [Zakazane jest żydom] posiadanie mamek lub służących czy innych usługujących obojga płci albo oddawanie swych dzieci do karmienia niewiastom chrześcijańskim.
§ 5. [Zakazana jest im] publiczna praca lub najmowanie do pracy w niedziele lub inne obowiązkowe święta kościelne § 6. [Zakazane jest im] uciskanie chrześcijan oraz zawieranie fikcyjnych umów.
§ 7. Niech nie ważą się brać udziału w zabawach z chrześcijana­mi lub wspólnie z nimi jeść albo wchodzić w poufałość.

Źródło;http://gazetawarszawska.com/easyblog/entry/prawodawstwo-dyscyplinarne-kosciola-w-odniesieniu-do-stosunkow-chrzescijan-z-poganami-zydami-i-muzulmanami-wybor#.Whvc_k4qOQI.twitter

 

W ostateczności widzimy, że żydzi są rasą na wskroś sztuczną, zawdzięczającą swe istnienie gospodarczo-prawnym obyczajom starożytnego Egiptu, są mieszaniną ras z ‘wielką przymieszka żywiołów aspołecznych (przestępczych), oderwaną zupełnie od życia i walki z przyrodą, a wszystko to przypieczętowane dziedzicznością setek pokoleń wsobnych małżeństw. Czego można oczekiwać od takiej „rasy". Oczywiście wszystkiego najgorszego. Nie chodzi na razie o żydów, chodzi o nas, o naród polski. Żydzi pałają nienawiścią ludzi chorych do nas i do naszego kraju. Jak furjat rzuca się na dozorczynie, która przynosi mu pożywienie, tak naród żydowski kąsa nas i chce znisz­czyć. Za wszystkie krzywdy, które żydzi ponieśli od obcych i to setki i tysiące lat temu, my mamy zapłacić. Nie myśmy niszczyli rase żydowską, przez wnoszenie do niej elementów zbrodniczych. Nie myśmy włóczyli ich do Babilonu. Nie myśmy burzyli ich świątynie w Jerozolimie, ani palili ich na stosach w Hiszpanji. Nie myśmy gromili ich getta w Niemczech. Lecz żydzi, jak wszyscy nienormalni, mszczą się tam gdzie mogą, odbijają na słabszym. Wiemy co zrobili z Rosją. Obłąkani zniszczyli największe państwo na świecie, które mogłoby, przy pewnych reformach, przodować kulturze. Zniszczyli bez żadnej dla siebie korzyści, bo masy żydowskie muszą uciekać stamtąd w obawie zemsty ludności. Najniebezpieczniejsi są ci żydzi, którzy oderwali się od getta i noszą nazwę tak zw. cywilizowanych.

R. Czajkowski „Żydzi czynnik nienormalny”

http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/czynnik-nienormalny-c5bcydzi.pdf

 

„w 1948 roku, w środku wyścigu do fotela prezydenckiego, niejaki Harry S. Truman został nagle opuszczony przez prawie wszystkich swoich sojuszników i właśnie wtedy w przedziale jego kampanijnego pociągu pojawiła się grupka amerykańskich syjonistów, z walizeczką zawierającą, bagatela, 2 miliony dolarów. Zdarzenie to wyjaśnia dlaczego po wyborze Trumana Stany Zjednoczone tak szybko uznały Państwo Izrael. Ponieważ ani Kennedy, ani ja nie byliśmy (w przeciwieństwie do jego ojca czy mojego dziadka) antysemitami, uznaliśmy tę historię za kolejną zabawną anegdotę o Trumanie i korupcji wśród amerykańskich polityków. Na szczęście, pospieszne uznanie Izraela jako państwa zaowocowało czterdziestoma pięcioma latami krwawych zamieszek i rozpadem tego, co w opinii syjonistycznych współpasażerów Trumana miało być państwem pluralistycznym – wspólną ojczyzną jego rodowitych mieszkańców: muzułmanów, chrześcijan i żydów, a w przyszłości także ojczyzną miłujących pokój imigrantów żydowskich z Europy i Ameryki, nawet tych, którzy gorliwie wierzyli, że Wielki Geometra ofiarował żydom ziemie Judei i Samarii w użytkowanie wyłączne i wieczyste. Ponieważ wielu osadników z Europy sympatyzowało z ruchami socjalistycznymi, mogliśmy przypuszczać, że nie zezwolą oni na utworzenie państwa religijnego, żydowskiej teokracji, co rdzennym mieszkańcom tych ziem, Palestyńczykom, zamieszkiwanie w Izraelu na równych prawach. Tak się jednak nie stało. Nie mam zamiaru wyliczać w tym miejscu wszystkich wojen i alarmów bojowych, jakie stały się udziałem tego nieszczęsnego regionu. Podkreślam tylko, że pospieszne utworzenie państwa izraelskiego zatruło polityczne i intelektualne życie Stanów Zjednoczonych, nieoczekiwanie głównego „protektora” Izraela. „Nieoczekiwanie”, jako że żadna inna mniejszość w dziejach Ameryki nie uprowadziła z tego kraju tylu pieniędzy pochodzących od amerykańskiego podatnika, aby je potem zainwestować w swej ojczyźnie. To tak, jakby domagać się od amerykańskiego podatnika, by popierał plany papieża dotyczące odbudowy Państwa Kościelnego w jego dawnych granicach tylko dlatego, że jedna trzecia obywateli Stanów Zjednoczonych to praktykujący katolicy

Tymczasem mniejszość wyznaniowa, stanowiąca niespełna 2 procent populacji kraju, przy entuzjastycznym poparciu mediów, kupiła bądź zastraszyła siedemdziesięciu senatorów (wymagana jest większość dwóch trzecich głosów, by obalić mało skądinąd prawdopodobne prezydenckie weto). W pewnym sensie podziwiam skuteczność, z jaką izraelskiemu lobby udało się przeprowadzić swoje zamiary i przerzucać rok po roku miliardy dolarów, które uczynić miały i Izraela „zaporę przeciwko komunizmowi”. Choć szczerze mówiąc, ani ZSRR ani komunizm regionowi temu nigdy specjalnie nie zagrażał. Doszło natomiast do tego, że przyjaźni dotąd Ameryce Arabowie stali się naszymi wrogami. Mało tego, na skutek dezinformacji na temat tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, głównymi ofiarami tych wszystkich kłamliwych sloganów – na równi z amerykańskim podatnikiem – stali się amerykańscy żydzi, nieustannie szantażowani przez tej rangi zawodowych terrorystów, jak Begin czy Szamir.

Izrael Szahak ŻYDOWSKIE DZIEJE I RELIGIA

https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/09/izrael-szahak-c5bcydowskie-dzieje-i-religia.pdf

 

 Lecz szalona myśl o wybraństwie, mania wyższości, rasowej i religijnej, jest siłą sprawczą każdego ludobójstwa. Jeśli wierzysz, że sam Pan Bóg wybrał twój naród do rządzenia całym światem; jeśli poważnie uważasz innych za „nie całkiem ludzi”, to ukarze cię ten sam Bóg, którego imię nadaremnie wspominałeś: zamiast spokojnej żabki, zamieni on ciebie w maniaka-mordercę. Gdy w latach trzydziestych XX wieku wirusem tym zarazili się Japończycy, rozwalili Nankin, i jedli wątroby jeńców. Niemcy, owładnięci kompleksem aryjskiej wyższości, pobudowali obozy zagłady. Wnikliwi czytelnicy ksiąg Jozuego i Sędziów, ojcowie-założyciele Stanów Zjednoczonych, przymierzyli się do korony wybraństwa, i prawie całkowicie wyplenili indiańskich tubylców Ameryki.

Żydowska mania wybraństwa nie raz doprowadzała do ludobójstwa. Obok Jaffskiej Bramy w Jerozolimie znajdowała się kiedyś półprzemysłowa dzielnica Mamilla, kilka lat temu zburzona przez budowniczych domów mieszkalnych (…)

Nieco dalej zachował się stary cmentarz Mamilli, gdzie pochowano arabskich wodzów, którzy przyszli z Omarem w roku 638, oraz sadzawka Mamilli, prostokątny zbiornik na wodę o wymiarach stadionu i głębokości pięciu metrów, wykopany na rozkaz Poncjusza Piłata. Gdy nie ma w nim wody, podobny jest do wielkiego wykopu. Niedaleko od sadzawki, podczas prac budowlanych, znaleziono grób jaskiniowy z wieloma setkami czaszek i kości. Na pamiątkę był postawiony krzyż i napis: „Jedynie Bóg zna ich imiona”.(…)

Szczątki zmarłych były pochowane w jaskini w roku 614 naszej ery, który to rok był najstraszniejszy w historii Palestyny aż do XX wieku. (…)

W roku 614 Palestyna była prowincją Cesarstwa Bizantyjskiego. Był to kwitnący kraj, większość ludności wyznawała chrześcijaństwo. Rolnictwo było dobrze rozwinięte, wykorzystywano skomplikowany system nawadniania i przemyślnie ukształtowane tarasy. Tłumy pielgrzymów odwiedzały święte miejsca: wzniesiona przez Konstantyna Bazylika Podniesienia na Górze Oliwnej oraz Bazylika Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa (Grób Pański), uważane były za wzniesione ludzką ręką cuda świata. Pustynię Judejską ożywiały nabożeństwa w osiemdziesięciu klasztorach, posiadających zbiory bezcennych rękopisów. (…)

Istniała także bogata wspólnota żydowska, mieszkająca wśród chrześcijan, przede wszystkim, w Tyberiadzie, na brzegu Jeziora Genezaret. Jej mędrcy dopiero co zakończyli swoją wersję Talmudu, kodyfikacji swojej wiary judaizmu rabinicznego, lecz po poradę duchową zwracali się do o wiele większej wspólnoty żydowskiej w perskiej Babilonii.

W roku 614 miejscowi Żydzi palestyńscy zjednoczyli się ze swymi babilońskimi współwyznawcami i pomogli Persom zdobyć Ziemię Świętą. W najeździe uczestniczyło dwadzieścia sześć tysięcy Żydów. Po perskim zwycięstwie Żydzi dokonali masowego holokaustu palestyńskich chrześcijan. Palili kościoły i klasztory, zabijali mnichów i duchownych, palili książki. Na czele długiej listy zniszczonych świątyń jest przepiękna Bazylika Ryb i Chlebów w Tabga, Bazylika Podniesienia na Górze Oliwnej, kościół Św. Szczepana Pierwszego Męczennika naprzeciw Bramy Damasceńskiej, katedra Św. Syjonu na Górze Syjońskiej itd. Niewiele kościołów przeżyło ten pogrom. Wielka Ławra Sawy Oświeconego, schowana w bezdennym Wąwozie Ognia (Wadi an-Nar), ocalała dzięki swemu oddaleniu i pionowym skałom. Kościół Bożego Narodzenia był uratowany w sposób cudowny. Gdy Żydzi kazali ją zniszczyć, Persowie zaprotestowali. Uznali mozaikę przedstawiającą trzech króli nad drzwiami za portrety perskich królów, i obronili kościół.

Lecz pogrom ten nie skończył się na tych barbarzyńskich zniszczeniach. Gdy Jerozolima poddała się Persom, do niewoli wzięto tysiące miejscowych chrześcijan, i zapędzono ich do pustej sadzawki Mamilli. Izraelski archeolog Ronny Reich pisze:

Najprawdopodobniej sprzedano ich temu, kto zapłacił za nich najwyższą cenę. Według wielu źródeł, chrześcijańskich jeńców kupili Żydzi, którzy potem zabili ich od razu na miejscu.

Israel Shamir SADZAWKA MAMILLI

http://www.israelshamir.net/Polish/Polish12.htm

 

Profesor z Oxfordu, Henry Hart Milman, w swojej History of the Jews pisze bardziej obrazowo:

 

I oto nastąpiła, długo oczekiwana godzina tryumfu i zemsty, i Żydzi nie zmarnowali okazji. Zmyli pohańbienie świętego miasta rzekami chrześcijańskiej krwi. Mówią, że Persowie sprzedawali nieszczęśliwych jeńców na licytacji. Mściwość Żydów okazała się silniejsza od ich chciwości: nie tylko nie poskąpili swoich skarbów na zakup niewolników, lecz pozabijali wszystkich, wpierw szczodrze za nich zapłaciwszy. Współcześni mówili, że zginęło 90 tysięcy ludzi…

 

Świadek rzezi, Strategiusz z Klasztoru Sawy Oświeconego, nie był tak lakoniczny:

 

W ślad za tym obrzydliwi Żydzi… wybuchnęli ogromną radością, ponieważ nie mogli znieść chrześcijan, i wymyślili plan diabelski. Jak kiedyś kupili Boga za trzydzieści srebrników, tak i teraz kupili oni chrześcijan z sadzawki… Ile dusz zgubili oni w sadzawce Mamilli! Ilu zginęło z głodu i pragnienia! Ilu duchownych i mnichów zginęło od miecza! Ile dziewic, które nie oddały się wstrętnym gwałcicielom, wrogowie skazali na śmierć! Ilu rodziców zabito na trupach ich dzieci! Ilu ludzi przygnali tam Żydzi i zarżnęli, jak bydło w rzeźni, ilu ich zostało świętymi męczennikami! Kto mógłby policzyć trupy zamęczonych w Jerozolimie!

 

Według Strategiusza, w tej krwawej rzezi zginęło 66 tysięcy palestyńskich chrześcijan.

 

Mówiąc po prostu, Żydzi wykupili chrześcijan z rąk perskich żołnierzy za dobrą cenę, a potem wyrżnęli swoich jeńców w sadzawce Mamilli, „która po brzegi napełniła się krwią”.Tylko w Jerozolimie Żydzi zabili od 60 do 90 tysięcy palestyńskich chrześcijan. Po przeliczeniu na nasze czasy byłoby to półtora miliona ludzi.Zgodnie z Encyklopedią Brytyjską, cała ludność Ziemi miała wtedy 300 milionów, dwadzieścia razy mniej, niż dzisiaj. Po kilku dniach wodzowie perscy uświadomili sobie rozmiary rzezi, i powstrzymali morderców.

 

III

         Należy podkreślić, że uczciwy izraelski archeolog Ronny Reich nie stara się zwalać winy za rzeź na Persów, jak to zwykle teraz się robi. Przyznaje, że „Imperium Perskie nie było zbudowane na zasadach religijnych, i wyróżniało się tolerancją religijną”. Ten uczciwy człowiek z całą pewnością nie mógłby pisać do gazety Washington Post. Korespondent tej gazety w Izraelu określiłby rzeź jako „reakcja Żydów, cierpiących pod uciskiem chrześcijan”.

 

   Holokaust palestyńskich chrześcijan w roku 614 jest dobrze udokumentowany, i wszyscy mogą znaleźć jego opis w starych książkach. Lecz we współczesnych przewodnikach turystycznych i podręcznikach szkolnych nie wspomina się o nim. Elliott Horowitz, w swoim wspaniałym przeglądzie żydowskiej apologetyki historycznej[2] opisał, jak, praktycznie wszyscy, historycy izraelscy zatajali fakty i przepisywali historię. Zatajają do dnia dzisiejszego. Niedawne publikacje izraelskie zwalają winę na Persów, tak samo jak zrzucają odpowiedzialność za rzeź w Sabra i Shatila na libańskich Maronitów.

 

Horowitz pisze:

 

Raul Hilberg, w historycznym dziele The Destruction of the European Jews, twierdzi, że “ataków prewencyjnych, zbrojnego oporu i zemsty prawie całkowicie brak w liczącej dwa tysiące lat historii żydowskich gett”. Avi Yona, czołowy historyk izraelski, Leon Polyakov, autor History of Anti-Semitism (wydanej za pieniądze złodzieja Marc’a Rich’a, przyp. Iz.Sz.), i wielu innych usprawiedliwiają, przemilczają lub całkowicie negują holokaust roku 614. Benzion Dinur, poprzedni dyrektor Muzeum Holokaustu Yad va-Shem, posłużył się eufemizmem, który jego samego bardzo obraziłby, gdyby chodziło o Żydów: „krnąbrność chrześcijan została okiełznana”.

 

Z zasady, żydowskie historyczne i ideologiczne elaboraty cieszą się złą sławą z powodu apologetyki i niepewnych danych, mówi Horowitz. Oczywiście, „nie wszyscy bez wyjątku Żydzi są tacy”, czego dowodem jest sam Horowitz, Finkelstein i inni wspaniali ludzie, lecz oni, jako pierwsi, zgodziliby się z taką oceną.Faryzeuszowskie zadowolenie z siebie i nieuzasadnione pretensje na męczeński wieniec, wzmacniane tendencyjnymi, zniekształcającymi historię legendami, doprowadziły do pewnego rodzaju choroby umysłowej, opętania, tak charakterystycznego dla wielu współczesnych Żydów. Opętanie to odurza Żydów i daje im niezwykłą siłę do obrony ich wypaczonych wyobrażeń. Takie brutalne wypaczenie rzeczywistości przekształca Żydów w niezwyciężonych wojowników walki ideologicznej.Lecz ta skuteczna strategia, choroba psychiczna, jest niebezpieczna dla dusz Żydów i dla życia wszystkich innych ludzi.

 

Dlatego szczerze żałuję, że wszędzie, od Oslo do Wysp Marshalla na Oceanie Spokojnym, rosną, jak pogańskie świątynie, muzea holokaustu, doprowadzające Żydów do wariacji, napełniające ich dusze upajającym kłamstwem o „wszechświatowej nienawiści”,na którą należy odpowiedzieć nienawiścią i zemstą. Co by się stało ze zgwałconą dziewczyną, gdyby jej codziennie po dwadzieścia razy przypominano o dokonanym gwałcie? Najprawdopodobniej zwariowałaby lub stała się maniakiem-mordercą. Aby ją uratować, trzeba byłoby przypomnieć, że i ona nie ma czystych rąk.

 

 „Nadszedł czas poznać wszystkie okropności przeszłości”, konkluduje Margolis. Lecz według mnie nadszedł czas, aby uznać niebezpieczeństwo wynikające z judzącego, podburzającego, jednostronnego narratywu. Przecież taki sam system tendencyjnych, wypaczających rzeczywistość legend wykorzystywali aktywiści wojującego feminizmu, komunizmu, psychoanalizy, neokonserwatyzmu, neoliberalizmu i syjonizmu w celu podburzenia swoich zwolenników i przekształcenia ich w wojowników walki ideologicznej.

 

Jednostronny narratyw spowodował, że świat stał się szalony, chory. Główny system komunikacyjny, środki masowej informacji, pogłębiają chorobę, i prowadzą do zguby. Aby powrócić do zdrowego rozsądku, należy podtrzymywać zrównoważoną, alternatywną dyskusję. A ponieważ Żydzi posiadają wielkie wpływy we współczesnym świecie, więc skrzywiony, jednostronny żydowski dyskurs należy zaprzestać, a wieniec męczeństwa ostrożnie zdjąć.

 

Niech tragiczne wydarzenia z roku 614 wrócą na strony historycznych kronik, bo to pomoże Żydom wyleczyć się z ich paranoidalnych iluzji. Nie wiedząc o nich, nie jesteśmy w stanie zrozumieć powodu zawarcia w roku 638 ugody między jerozolimczykami i kalifem Omarem. W Sulh al Quds, jak nazywa się ta umowa kapitulacyjna, Patriarcha Sofroniusz poprosił, a potężny władca arabski zgodził się bronić mieszkańców Jerozolimy przed żydowskimi bestialstwami.

 

Ludobójstwo roku 614 było największym, lecz nie jedynym ludobójstwem, dokonanym przez Żydów w tych okropnych czasach. Chociaż historia zdobycia ziemi Kanaan przez Jozuego jest jedynie legendą, to wpłynęła ona na dusze żydowskie.W szóstym wieku Żydzi mieli wielkie wpływy, i wtedy dokonano więcej ludobójstw niż zwykle.

 

Kilka lat przed tragedią roku 614, w roku 610, Żydzi Antiochii wyrżnęli chrześcijan. Żydowski historyk Heinrich Graetz, twórca najbardziej zakłamanej, tendencyjnej i, o zgrozo, popularnej sześciotomowej „Historii Żydów”, pisał:

 

„(Żydzi) rzucili się na swoich sąsiadów-chrześcijan i zemścili się za wszystkie cierpienia, jakie przeszli; zabili wszystkich, kto wpadł w ich ręce, a ciała rzucili w ogień, jak chrześcijanie postąpili z nimi sto lat wcześniej. Patriarcha Anastazy, przedmiot szczególnej żydowskiej nienawiści, został sponiewierany, a jego ciało wlekli po ulicach, aż go uśmiercili”.

 

Heinrich Graetz, jak i rzecznik prasowy armii izraelskiej, był przekonany, że Żydzi zawsze „dokonują zemsty”. Dogmatu tego nie wynalazło CNN ani Sharon, jest on głęboko zakorzeniony w żydowskiej psychice, jako ostatni środek obrony. Nawiasem mówiąc, Graetz (jak i inni żydowscy historycy) nie zdecydował się powiedzieć, żew czasie antiocheńskiej rzezi:

 

Żydzi Antiochii wypatroszyli wielkiego Patriarchę Anastazego, zmusili go do łykania własnych kiszek; wyrwali mu genitalia i rzucili mu w twarz[4].

 

IV

W 25 lat po holokauście z roku 614 Palestynę zdobyli Arabowie kalifa Omara. Wkrótcewiększość palestyńskich Żydów i chrześcijan przyjęło nauczanie Proroka, chociaż przyczyny były różne. Miejscowi chrześcijanie uważali islam za coś w rodzaju nestoriańskiego chrześcijaństwa bez obrazów, bez mieszania się Konstantynopola i bez Greków. (Panowanie Greków w palestyńskiej Cerkwi pozostało problemem dla miejscowych chrześcijan aż do naszych dni).

 

Dla zwykłych miejscowych Żydów islam był powrotem do wiary Abrahama i Mojżesza. W żadnym wypadku nie mogli oni połapać się w bardzo skomplikowanych i mętnych wywodach nowej żydowsko-babilońskiej wiary (rabinicznego judaizmu talmudycznego). Większość ich stała się muzułmanami i połączyła się z pozostałymi mieszkańcami Palestyny.

 

 

Tendencyjnie wybrana historia tworzy zniekształcone wyobrażenie rzeczywistości. Przyjęcie całej przeszłości, z jej osiągnięciami i przestępstwami, to niezbędny krok na drodze ku duchowemu wyzdrowieniu narodu. Niemcy i Japończycy przyznali, że ich ojcowie popełnili przestępstwa, uświadomili sobie ich moralny upadek, i po tym doświadczeniu stali się bardziej skromni i mniej chełpliwi. My, Żydzi, nie zdołaliśmy pozbyć się hardego ducha wyższości, i znaleźliśmy się w trudnym położeniu.

 

Dlatego idea wyższości rządzi nami dotychczas, jak wcześniej, wzywając do ludobójstwa. W roku 1982 Amos Oz spotkał Izraelczyka, który zwierzył się mu ze swego marzenia zostać żydowskim Hitlerem dla Palestyńczyków[5]. Uporczywe pogłoski utożsamiały tego potencjalnego Hitlera z Arielem Sharonem. Nie wiem czy to prawda, lecz jego marzenie jest krok po kroku realizowane.

 

Czołowa gazeta izraelska Haaretz umieściła na pierwszej stronie[6] płatne ogłoszenie, fatwę, halachiczny wyrok rabinów. Rabini ogłosili, że „Izmaelici” (Arabowie), to są właśnie „Amalekici”. „Amalekici” wspominani są w Biblii, było to plemię, z którym Synowie Izraela mieli wiele problemów, i za karę Bóg Izraela rozkazał swemu narodowi wybranemu wytępić ich całkowicie, aż do ostatniego dziecka i zwierzęcia domowego. Król Saul, walczący z Amalekitami, spartaczył robotę: wybić to ich wybił, ale oszczędził dziewczęta, które jeszcze nie rodziły. Ten błąd kosztował go koronę królewską. Obowiązek „wytępienia ludu Amalekitów” do dzisiejszego dnia uważany jest za jedno z podstawowych przykazań wiary żydowskiej, chociaż nie wiadomo dokładnie, kim są potomkowie przeklętego plemienia[7].

 

Po Drugiej Wojnie Światowej niektórzy Żydzi, łącznie z przyszłym premierem Menachem’em Begin’em, uważali Niemców za Amalekitów. Przejęty tym, żydowski religijny socjalista walczący z nazizmem, Abba Kovner, postanowił zatruć system wodociągowy niemieckich miast i zabić sześć milionów Niemców. Truciznę otrzymał od przyszłego prezydenta Izraela, Efraim’a Katzir’a (lub, według innych pogłosek, od jego brata, w przyszłości twórcy izraelskiej bomby atomowej). Katzir uważał, ze Kovner chce otruć „tylko” kilka tysięcy niemieckich „Amalekitów”. Przypadkowo plan ten nie doszedł do skutku, gdyż Kovnera zatrzymali brytyjscy urzędnicy w porcie. Incydent opisała, w wydanej w roku 2001 w Izraelu biografii Kovnera, Dina Porat, dyrektorka Centrum Badań nad Antysemityzmem przy Uniwersytecie w Tel-Avivie[8].

 

Mówiąc po prostu, rabini postanowili: Żydzi zobowiązani są wybić wszystkich Arabów, łącznie z kobietami i niemowlętami przy piersi, i ich zwierzętami domowymi, do ostatniego kota. 

 

Inna znana gazeta żydowska, The Washington Post, opublikowała nie mniej płomienne wezwanie do ludobójstwa, którego autorem jest Charles Krauthammer[9]. Ten wielbiciel króla Saula, licząc, że czytelnicy nie będą dobrze znali Biblii, opisał masowe morderstwo irackich żołnierzy, dokonane przez generała Powell’a w końcu pierwszej wojny irackiej. Autor cytuje słowa Colin’a Powell’a: “Najpierw ich okrążymy, a potem wszystkich, co do jednego, zabijemy”. W swoim artykule, z dokładnie wyważonymi wyrażeniami i starannie wybranymi cytatami, Krauthammer nieprzypadkowo wybiera „bezosobowy” angielski zaimek, gdy pisze o mnóstwie zabitych Arabów: z dwóch angielskich słów wybrał właśnie „it”, tak mówi się nie o ludziach, lecz o zwierzętach. „Oni” (Arabowie), to dla niego „it” (zwierzęta, nie ludzie). W końcowej części wojny roku 1991 wielkie masy cofających się bezbronnych Irakijczyków zostały z zimną krwią zabite przez lotnictwo wojskowe USA, a ich ciała zostały zakopane przez buldożery w piasku pustyni w gigantycznych i bezimiennych bratnich mogiłach. Ilość ofiar tej hekatomby wyniosła od 100 tysięcy do pół miliona. Jedynie Bóg zna ich imiona.

 

Krauthammer chciałby powtórzyć ten czyn w Palestynie. Palestyńskie „zwierzęta” już są okrążone, odcięte od zewnętrznego świata, rozdzielone przez izraelską armię na siedemdziesiąt części. Wszystko jest już gotowe do wielkiej rzezi. „Zabijajcie ich”, wzywa z uczuciem. Być może boi się, by Persowie znowu nie zatrzymali krwawej uczty przed tym, zanim sadzawka Mamilli nie napełni się po brzegi krwią. Jego obawy, to nasza nadzieja.

Israel Shamir SADZAWKA MAMILLI

http://www.israelshamir.net/Polish/Polish12.htm

 

Innym niepokojącym faktem jest systematyczny wzrost wpływów żydowskich na polityczne elity Stanów Zjednoczonych. Tym bardziej więc rzetelna informacja na temat judaizmu, a zwłaszcza sposobu traktowania przez Państwo Izrael obywateli pochodzenia nie-żydowskiego jest nie tylko ważna, ale i politycznie niezbędna. Zacznijmy więc od obowiązującej w tym kraju definicji terminu „żydowski”, ilustruje ona bowiem podstawową różnicę między Izraelem jako „państwem żydowskim” a większością pozostałych państw świata. Zgodnie z oficjalną definicją Izrael jest państwem „należącym” tylko i wyłącznie (bez względu na miejsce zamieszkania) do osób określanych przez władze izraelskie jako „żydzi”. Z drugiej strony Izrael „nie należy” do obywateli nieżydowskiego pochodzenia, których, i to w sposób oficjalny, uznaje się za osoby niższej kategorii. W praktyce oznacza to, że gdyby członkowie jakiegoś plemienia peruwiańskiego zdecydowali się przejść na judaizm, uzyskawszy tym samym status „żydów”, staliby się automatycznie obywatelami izraelskimi i mogliby dzięki temu korzystać z 70 procent terytorium Zachodniego Brzegu (a także 92 procent terytorium należącego do Państwa Izrael), ziem oficjalnie przeznaczonych wyłącznie dla żydów. Wszystkim nie-żydom (i to nie tylko Palestyńczykom) zabrania się korzystania z tych terytoriów. (Zakaz ten dotyczy także obywateli izraelskich pochodzenia arabskiego, i to nawet tych, którzy dosłużyli się wysokich stopni wojskowych w armii izraelskiej). Przykład z tym peruwiańskim plemieniem nie jest więc aż tak abstrakcyjny. Coś podobnego zdarzyło się naprawdę kilka lat temu. Na Zachodnim Brzegu, w pobliżu Nablusu, na obszarze niedostępnym dla gojów, osiedlani zostali żydzi, którzy dopiero co przeszli na judaizm. Rząd izraelski podejmuje ogromne ryzyko, włącznie z ryzykiem wybuchu konfliktu zbrojnego, po to, żeby osiedla takie, zamieszkiwane wyłącznie przez osoby określane mianem „żydów” (a nie, jak to się kłamliwie głosi w mediach, przez „Izraelczyków”) podporządkować jedynie jurysdykcji „żydowskiej”. Podejrzewam, że żydzi amerykańscy czy brytyjscy poczytaliby za akt antysemityzmu nazwanie Stanów Zjednoczonych czy Zjednoczonego Królestwa „państwami chrześcijańskimi”, należącymi wyłącznie do obywateli określanych oficjalnie mianem „chrześcijan”. W konsekwencji obowiązywania takiej doktryny żydzi, którzy przeszliby na chrześcijaństwo, stawaliby się pełnoprawnymi obywatelami poprzez sam fakt chrztu. Korzyści płynące ze zmiany wyznania znane są żydom szczególnie dobrze z ich własnej historii. W czasach, gdy państwa chrześcijańskie czy muzułmańskie odmawiały innowiercom – w tym również żydom – praw obywatelskich, dyskryminacja ustawała z chwilą przejścia na obowiązującą oficjalnie religię państwową. W państwie izraelskim jest podobnie: w momencie przejścia na judaizm nie-żyd przestaje być dyskryminowany, gdyż odtąd uważa się go za żyda. Widać więc, że ten sam rodzaj ekskluzywizmu, który znakomita część żydowskiej diaspory uważa za przejaw zwykłego antysemityzmu, gdy dotyczy żydów, traktowany jest jako coś normalnego, ponieważ dotyczy żydów.

 

Prawo izraelskie uznaje za żyda każdą osobę, której matka, babka, prababka, bądź praprababka wyznawały religie mojżeszową; jak również osobę, która przeszła na judaizm zgodnie z zasadami obowiązującymi w państwie izraelskim, pod warunkiem jednak, że osoba ta nie przeszła nigdy z judaizmu na inne wyznanie, w takim bowiem przypadku dla Państwa Izrael przestaje ona automatycznie być żydem. Pierwszy spośród trzech powyższych warunków stanowi talmudyczną definicję osoby, „która jest żydem”. Definicja ta stosowana jest przez żydowskich ortodoksów. Zarówno Talmud, jak i późniejsze prawo rabiniczne dopuszczają również sytuację, w której goj przechodząc na judaizm może stać się żydem (podobnie jak może się nim stać – tyle że w inny „sposób” – nieżydowski niewolnik przechodząc na własność żyda) pod warunkiem, że nastąpiło to w zgodzie z obowiązującymi zasadami, a zmiana wyznania odbyła się pod nadzorem rabina. „Obowiązujące zasady” to w przypadku kobiety przechodzącej na judaizm „oczyszczająca kąpiel” nagiej kandydatki odbywająca się pod nadzorem trzech rabinów.

 

Istnieje jeszcze jeden ważny powód, dla którego należy w sposób formalny zdefiniować, kto jest, a kto nie jest żydem.Państwo izraelskie, działając oficjalnie na rzecz żydów, dyskryminuje obywateli pochodzenia nieżydowskiego w wielu dziedzinach życia; trzy z nich uważam za najważniejsze: prawo do zamieszkania, prawo do pracy i zasadę równości wobec prawa.

 

Uchwalone przez ŻFN przepisy odmawiają prawa do zamieszkania, otwarcia firmy, a często prawa do pracy wszystkim nie-żydom tylko dlatego, że nie są żydami, podczas gdy żydom wolno zamieszkiwać, otwierać firmy i pracować w dowolnym miejscu na obszarze Izraela. Gdyby w jakimś państwie prawo dyskryminowało w podobny sposób żydów, okrzyczano by je natychmiast, całkiem zresztą słusznie, antysemickim i domagano się w licznych protestach jego zmiany. Kiedy jednak problem dotyczy Izraela i dyskryminującej „ideologii żydowskiej”, albo się go zbywa milczeniem, albo uczenie usprawiedliwia, rzadko kiedy ujawniając prawdę.

 

Izrael propaguje wśród swoich żydowskich obywateli opartą na zasadzie swoistej odrębności czy eksluzywizmu ideologię Ziemi Odzyskanej. Zasadniczym jej celem jest ograniczenie do minimum nieżydowskiej populacji Izraela. Ideologię tę wpaja się żydowskim uczniom w tamtejszych szkołach. Naucza się więc dzieci, że ideologia ta odnosi się do całego Państwa Izrael, które wraz z terenami zdobytymi po roku 1967 określa się mianem Ziemi Izraela. Zgodnie z nią ziemię „odzyskaną” stanowią terytoria, które z rąk nieżydowskich przeszły na własność żydów. Mogą one stanowić własność prywatną albo należeć do państwa lub do Żydowskiego Funduszu Narodowego. Ziemia znajdująca się nadal w rękach nieżydowskich określana jest jako: „nie odzyskana”. Tak więc jeśli żyd, który popełnił najstraszniejszą ze zbrodni, nabędzie kawałek ziemi od najbardziej prawego goja, wówczas ziemia ta, będąca dotychczas „nie odzyskaną”, staje się na mocy owej transakcji ziemią „odzyskaną”. Logiczną konsekwencją takiego stanu rzeczy jest wysiedlenie, zwane delikatnie „przesiedleniem”, wszystkich nie-żydów z terenów, które muszą zostać odzyskane. Dlatego utopią jest ziemia w całości „odzyskana”; żadna jej piędź nie jest posiadana ani uprawiana przez nie-żyda. Liderzy ruchu syjonistycznego wykładają tę wyjątkowo odpychającą ideologię w sposób prosty i klarowny. Walter Laquer, zagorzały syjonista, w swej Historii syjonizmu (1) opowiada, jak to jeden z jego duchownych przodków, zmarły w 1919 roku A.D. Gordon, „sprzeciwiał się przemocy, zaś samoobronę dopuszczał tylko w skrajnych przypadkach. Zarówno on, jak i jego przyjaciele pragnęli, aby każde drzewko, każdy krzew rosnący na żydowskiej ziemi zasadzone zostały rękami żydowskich pionierów”. Oznaczało to, iż ludzie ci chcieli się pozbyć wszystkich „obcych”, tak by ziemia ta stała się ziemią „odzyskaną” przez Żydów.

 

Nie żadne „względy bezpieczeństwa narodowego”, nagłaśniane przez izraelskie media, lecz właśnie ta ideologia elity, narodu wybranego doprowadziła do aneksji sąsiednich terytoriów w latach 50- tych, potem w połowie lat 60-tych i później, w wyniku wojny 1967 roku. Plany „judaizacji Galilei” to również owoc tej ideologii.

 

Pod określeniem „judaizacja Galilei” rozumiemy cały system bodźców finansowych, motywujących żydów do osiedlania się w Galilei. (Ciekawy jestem reakcji amerykańskich żydów, w wypadku gdyby tak ktoś w Stanach Zjednoczonych zechciał przeforsować plan „chrystianizacji Nowego Jorku”, albo chociażby Brooklynu.) Tymczasem „Odzyskiwanie Ziemi” ogranicza się nie tylko do terytorialnej „judaizacji”. Na całym obszarze Izraela Żydowski Fundusz Narodowy, wspierany energicznie przez izraelskie agencje rządowe (szczególnie przez tajną policję), wydaje ogromne sumy państwowych pieniędzy na „odzyskiwanie” każdego kawałka ziemi, jaki nie-żyd jest tylko gotów sprzedać, a także niedopuszczanie do tego, by jakikolwiek żyd sprzedał swą ziemię gojowi. To ostatnie osiąga się poprzez oferowanie wyższej ceny.

Izrael Szahak ŻYDOWSKIE DZIEJE I RELIGIA

https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/09/izrael-szahak-c5bcydowskie-dzieje-i-religia.pdf

 

Kiedy asymilacja t. j. wynarodowienie dobrowolne wspomnianych Niemców, Francuzów, Węgrów itd. odbyła się w cichości, bez rozgłosu, bez reklamy, — to o asymilacji żydowskiej trąbi się raz mocniej, raz słabiej, lecz nieustannie. Kiedy Niemcy, Francuzi, Anglicy i in. nigdy nie zgłaszają pretensyj do naszej wdzięczności za owych spolonizowanych obcokrajowców, — to Żydzi skrupulatnie prowadzą statystykę wszelkich zasług i dobrodziejstw świadczonych jakotby Polsce przez t. zw. Polaków mojżeszowego wyznania, i często wyliczają to, co my im .. . zawdzięczamy. I kiedy w tym zakresie nie jesteśmy nic winni całemu światu, to Żydom mamy niby do spłacenia wielki dług wdzięczności za tych wszystkich Żydów, którzy się przyznawali do polskości szczerze czy obłudnie — I tak asymilacja żydowska stała się przedmiotem kupna i sprzedaży, za który musi się odpowiednio płacić. Nie chodzi tu jednak o dług, czy o wysokość zapłaty, lecz o sam przedmiot, t. zn. o zagadnienie asymilacji. Samorzutnie bowiem nasuwa się nam takie pytanie: czy asymilacja żydowska jest procesem przemiany duchowej, uczuciowej, czy też jest operacją handlowo-polityczną? Czy Żydzi stają się Polakami z miłości do nas i do Polski, czy też udają tylko Polaków, by sobie ułatwić działalność wśród nas?

(…)

A jeszcze ciągle się odzywają rozgoryczone i nadąsane głosy żydowskie o tem, że my nie przebaczamy Żydom wrogiego i nienawistnego postępowania, że ich nie rozgrzeszamy z popełnionych względem nas grzechów, chociaż asymilatorzy wyświadczyli nam tyle a tyle dobrodziejstw! Dziwne to dąsy. Wybaczmy Niemcom wszystkie zbrodnie dokonywane na nas od czasów Gerona aż do Hórsinga, boć przecież Niemo* dali nam tylu dzielnych, spolonizowanych ludzi! Kochajmy Żydów, dajmy się przez nich wyzyskiwać, oszukiwać, niszczyć, spotwarzać i zwalczać, bo oni nam dostarczyli kilku wiernych asymilatorów.

(…)

Żydzi z oportunizmu tylko udają Polaków i z oportunizmu budzą w naszem społeczeństwie nadzieje, że asymilacja Żydów jest rzeczą możliwą. Pożytecznie to bowiem jest dla Żydów, gdy Polacy bawią się i usypiają złudzeniami i to jeszcze takiemi złudzeniami, za które można żądać od Polaków wdzięczności .. . Budziliśmy się kilkakrotnie z tych złudzeń, lecz jeszcześmy się całkowicie nie obudzili. Oby przebudzenie nie nastąpiło za późno! Bajką jes/t, że Żydzi nie są solidarni, bajką jest, że Żydzi dzielą się na asymilatorów i na żydowskich nacjonalistów, bajką jest, że Żydzi różnią się w swoich naczelnych celach politycznych i ekonomicznych.  

Różnice między Żydami zaznaczają, się tylko w taktyce , a nie w dążeniach i celach istotnych. Supremacja żydostwa ponad innymi narodami, itd. — oto potężna armia walcząca o kraj wybrany dla narodu wybranego. Tą armją porusza jedna myśl, jedna władza, jedna idea, choć w różnych stronach świata, po różnych drogach i w różny sposób.

(…)

Żydowski bolszewizm zarzuca nam imperjalizm nacjonalistyczny, żydowski socjalizm (zabarwiony międzynarodówką) zarzuca nam reakcyjność burżuazyjną, pseudoasymilaitorzy rozdzierają szaty (z oburzenia) nad naszą czarną, niedelikatną niewdzięcznością, Żydzi angielscy nazywają nas żebrakami, Żydzi francuscy przypisują nam ludożercze skłonności pogromowe i żądają krucjaty międzynarodowej przeciwko nam, Żydzi amerykańscy przesyłają miliardowe zapomogi Żydom w Polsce i organizują na nas komisje śledcze, Żydzi kapitaliści bojkotują i niszczą skarb państwa, a za granicą podkopują nasz kredyt finansowy i moralny, Żydzi literaci i dziennikarze oblewają nas potokami oszczerstw i kłamstw itd. itd. A u nas w kraju? U nas organizują strajki kolejarzy -, drukarzy, metalowców, robotników rolnych, organizują strajki lokalne, generalne, aprowizacyjne, manifestacyjne, — urabiają dla bolszewików i Niemców opinię przychylną, wmawiają bajki o imperializmie polskim w koła robotnicze i ludowe, straszą je groźbą reakcji, korzystają z zarozumiałego niewyrobienia politycznego przywódców lewicowych i poruszają nimi jak pionkami na szachownicy wojny polsko-żydowskiej, szczepią w szerokich masach surowicę ochronną przeciw rdzennie polskim prądom i stronnictwom narodowym, przezywają, szkalują, wygrażają się bezczelnie i butnie, albo nasyłają ludzi układnych, grzecznych, asymilatorskich... Tu pozornie atakują, tam się niby cofają, albo się nawet ochotnie poddają.

(…)

Nieśliśmy przez cały 19 wiek Żydów w przetaku polskości z poświęceniem i godną wytrwałością, lecz dopiero wojna nam to ujawniła, że w przetaku niema prawie ani śladu z Żydów-Polaków. Dawni niby wyznawcy i bojownicy polskości stali się krwawymi komisarzami bolszewickich czerez wy czajek i komitetów, albo przynajmniej ich jawnymi lub ukrytymi sprzymierzeńcami. (Przed wojną żyli w Polsce znani dwaj Żydzi, Feliks Kon i Unszlicht, którzy byli czerwonymi bojownikami polskiej niepodległości i zwalczali nawet żydostwo i Rosję; dziś ci panowie, razem z innymi, są komisarzami bolszewickimi!)

(…)

Żydzi są wszechświatową potęgą ekonomiczną i polityczną. Obce rządy muszą się z nimi liczyć. Wysłane do Polski misje Morgenthaua, Samuelsa i międzynarodówki socjalistycznej — to skromny i pokorny, lecz pouczający przejaw tej żydowskiej wpływowej potęgi. Otóż gdyby Żydzi żywili dla nas istotnie przyjazne uczucia, gdyby choć odrobinę o kraj nasz i państwo dbali, toby inaczej postępowali w tej dziedzinie, w której przeważnie panują, tj. w sprawach ekonomicznych. Mają bowiem olbrzymie kapitały - i mają związki z całym światem. A cóż my widzimy? Oto wszystkie wysiłki żydowskie dążą do tego, by nasze rodzime roślinki handlu i przemysłu zatruć, zniszczyć i kraj cały pogrążyć w nędzy lub paskarskiej demoralizacji, a później ująć go we władanie i poddać w zależność ekonomiczną (ewentualnie i polityczną) od żydostwa. Żydzi nie podpisują miljonów na polską po-życzkę, choć mają już Jaftiy, ale za to wywożą złoto i srebro z kraju, a wwożą bankruckie banknoty austrjackie. Żydzi na wszelki sposón; starają się obejść przepisy rządu, a bez skrupułów uprawiają lichwiarstwo i paskarstwo, choć to objaw zgubny dla państwa i społeczeństwa. I jeżeli Polska się dźwiga (choć z trudem), to zaiste nie za przyczyną Żydów, lecz wbrew ich woli życzeniom.

(…)

Żydzi nie szczędzą pochwał dla miernot umysłowych i dla wyrzutków narodowych i społecznych, nie szczędzą błota i kalumnij dla dzielnych i prawdziwie rozumnych patrjotów, nie szczędzą „łez" i uniwersałów litościwych dla pracującego ludu i proletarjntu, choć W głębi duszy pogardzają wszystkimi nie-Żydami. W sztuce kłamania i udawania są niedoścignionemi wzorami! — Symulacja — oto rdzeń żydowskiej psychiki.

(…)

Divide, impera, extingue! Dziel, rządź i niszcz! Żydzi też trzymają się tej zasady. Dzielą narody i społeczeństwa, rządzą niemi w całości (Rosja), albo częściowo (polskie odłamy umysłowe i polityczne), i niszczą je demoralizacją społeczną, wyzyskiem finansowym, trucizną umysłową, albo nawet krwawą wojną (Rosja). — Polskę uważają Żydzi za najcenniejszą perłę swojego ekonomicznego imperjuin. Toteż pilnują nas nieustannie komisjami nadzorczemi i śledczemi, abyśmy nie przestali spełniać naszego przeznaczenia, które nam rozkazuje żywić Żydów i służyć im z poddaniem i cichą pokorą. Stróżują czujnie, abyśmy się nie obudzili. A gdy się budzić zaczynamy, to nas usypiają piosenkami o dobrowolnej emigracji (kto ich wstrzymuje?), o asymilacji, o braterstwie ludów itd. A jeśli się mimo to budzimy, to nam wiążą ręce traktatami, oskarżeniami, dyplomacją, — a do głów wstrzykują hasła wywrotowe, albo zagadnienia mistyczne, mesjaniezne, parakletyczne... A jeśli i skrępowane ręce rwą się do twórczego, narodowego czynu, chcąc budować polską potęgę, — to wtedy zatrzymuje się te ręce w strajkowem lenistwie, albo się im wtyka młot burzycielski! — Lecz Polska zerwie się do czynu, otrząśnie się z drzemki i strzepnie ze siebie wszystkich pasożytów. I czy te pasożyty potoczą się do Palestyny, czy do Ameryki, czy też ułożą się obok narodowego drzewa polskiego, — o tern niechaj same pasożyty między sobą rozstrzygają. Niechaj tylko pamiętają, że prawo samostanowienia narodów odnosi się nie tylko do granic, lecz przede wszystkim do duszy, do życia i do spożywania owoców własnej pracy. — My chcemy pracować na siebie , my chcemy z własnej pracy żyć, my chcemy budować potęgę własną, my chcemy się krzepić wodą żywota z własnej polskiej krynicy narodowej.

Stefan Jonicz „Judea symulująca”

http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/judea-symulujc485ca.pdf

 

Polacy chyba nie zapomnieli o owych sławnych odczytach pewnego Żyda, który na kilka lat przed wojną nazwał Polskę kupą próchna, którą wystarczy kopnąć nogą, aby się rozsypała. A myśmy przed światem się nie skarżyli, myśmy światowych demonstracyj nie urządzali, myśmy żadnych misyj i komisyj na Żydów nie sprowadzali.

(…)

Ale Żydzi nie zapominają i o czynnej dzia- łalności i propagandzie wśród nas, wśród Polaków. Prowadzą ją bezwzględnie. Prowadzą ją skrycie i jawnie, prowadzą ją w piśmie i słowie, całkiem wrogo, albo z obłudną życzliwością. Celem tej propagandy jest rozbicie bloku narodowego, rozprzężenie życia państwowego, rozanarchizowanie prądów społecznych, a przedewszystkiem rozproszkowanie polskiej umysłowości i rozkład psychiczny narodu. Zarzucili Swe sieci głównie na inteligencję i na wszystkie wybitniejsze organizacje spo- łeczne. Te sieci mają przynętę z haseł bardzo humanitarnych jak: tolerancja, wolność, miłość bliźniego, braterstwo, zgoda, demokratyzm wolność sumienia i nauki, niezależność od autorytetu itd. Jakaż jest interpretacja żydowska tych haseł?

(…)

Wolno nam tracić i zohydzać religję własną, ale nie wolno nigdy zaczepiać żydowskiej. Wolno atakować własnych braci, lżyć ich, okradać, wywłaszczać, ale nie wolno popierać polskich kupców i przemysłowców; a już zgoła nie wolno mówić o bojkocie Żydów.

(…)

Głównym ich celem pośrednim jest zniszczenie rozumu w narodzie, zniszczenie inteligencji. Bo lud bez własnej inteligencji staje się nieszczęsną, wyssaną i torturowaną ofiarą w rękach inteligencji żydowskiej, a tem samem i całego żydostwa. Toż w Rosji doprowadzili naród do takiego wrzenia, zaślepienia i zamętu, że lud rosyjski sam mordował własną swoją inteligencję z rozkazu Żydów. I zginęły tysiące narodowo myślących inteligentów, a ocaleli tylko opętani przez Żydów fanatycy, zdolni do nihilistycznego burzenia, lecz niezdolni do twórczej pracy państwowej. Nad nimi panują wszechwładnie Żydzi, oni władają icli mózgami i ciałami. Prawda! Stracili też i Żydzi w pogromach kilkanaście tysięcy swoich ludzi, lecz jakże szatańsko pomścili te straty, spychając Rosję w otchłań krwawego zamętu. Niszczą lud rosyjski w walkach domowych, niszczą go na frontach, morzą głodem trzebią pod pozorem egzekucyj. Na gruzach Rosji rozbitej i zdemoralizowanej łatwiej będzie Żydom osięgnąć przewagę ekonomiczną. Dopomaga im w tem sojusz gospodarczy z Niemcami, a także chwiejność i nieokreśloność polityki koalicyjnej na europejskim wschodzie.

(…)

Wypłoszmy te złudzenia, które nas osłabiaja i które nam plączą nasze zamiary i wysiłki. Zrozumiejmy to dobitnie, że Żydzi są wrogiem potężnym, że mają pieniądz, wpływy, że mają spryt i umieją podjudzać masy, warstwy, jednostki. Zrozumiejmy, że każde rozszerzenie granic na wschodzie przysparza nam coraz więcej nowych prac i obowiązków — a także i coraz więcej Żydów. Zrozumiejmy, że Żydzi nie mając w świecie lepszych terytorjów do pasożytniczego życia, prowadzą z nami walkę na śmierć i życie o bezpieczne bytowanie na ciele naszego organizmu narodowego. Żydzi muszą z nami walczyć. Żydzi muszą dbać o to, by nie stracili w Polsce swoich wpływów, zarobków.

(…)

Do organizmu narodowego zakrada się obca dusza, — i ona chce tem organizmem rządzić. Nie pozwólmy na to, by w polskich ciałach siedziała obca dusza, nie pozwólmy też na to, aby w polskich ciałach żyły dwie dusze: polska i żydowska. — Polski organizm narodowy powinien mieć tylko jedną duszę i to własną, czystą, nieskażoną polską duszę. Mobilizujmy więc polskie dusze.

Stefan Jonicz  „Judea wojująca”

http://notvip.cba.pl/biblioteczkagoja/judea-wojujc485ca.pdf

 

BIERZMY NAUKĘ Z PRZESZŁOŚCI POPARTĄ PRZYKŁADAMI…

Bo historia jest nauczycielką życia!

 

Nie Bóg stworzył przeszłość i śmierć, i cierpienia,

Lecz ów, co prawa rwie,

Więc nieznośne mu - dnie;

Więc, czując złe, chciał odepchnąć spomnienia!

(…)

Przeszłość jest i dziś, i te dziś daléj:

Za kołami to wieś

Nie - jakieś tam... cóśgdzieś,

Gdzie nigdy ludzie nie bywali!...

C. K. Norwid

 

„Musimy się odżydzić, albo zginiemy marnie w zażydzeniu” (prof. Feliks Koneczny)

 

„Cywilizacja żydowska” (prof. Feliks Koneczny)

http://wsercupolska.org/przeczytaj/Feliks%20Koneczny%20Cywilizacja%20zydowska.pdf

„Program światowy polityki żydowskiej” (ks. prof. Stanisław Trzeciak)

http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2014/08/Program-światowej-polityki-żydowskiej.pdf 

KOMENTARZE

  • Autor przedstawił prawdę o światowej żydowskiej mafii !
    Uważam że trzeba Odebrać wszystkim żydom wszelkie bagactwa które żydzi zrabowali ludzkości !

    Majętność żydów należy do ludzkości ! majętność żydów trzeba uważać za res nullius ! bogactwo żyda staje się własnością pierwszego nie żyda który te bogactwa żydowskie zagarnie !

    w Polsce wszelki majątek żydowski ma Każdy SŁOWIANIN OBOWIĄZEK PRZEJĄC NA RZECZ SKARBU PAŃSTWA ! BO TEN MAJĄTEK ZOSTAŁ WYPRACOWANY PRZEZ POLKÓW SŁOWIAN !
    TEN MAJĄTEK POWINIEN PRACOWAĆ NA RZECZ POLAKÓW SŁOWIAN
    Amen !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • Autorze..
    Zdrajcy Polski muszą ponieść karę!!! Panie Ziobro pana wypowiedź to hańba! ..To jest dowód, że nadal nie mamy wolnej Polski. Zamiast sądzić zdrajców Polski, sądzi się tych, którzy sprzeciwiają się zdrajcom. PiS niby takie przeciw targowicy, ale tylko tak by pogrozić palcem. Kara? Wykluczone. Nawet symboliczna jak na manifestacji narodowców zabroniona. Śmiejemy się z Europy Zachodniej? U nas nawet z transparentem nie można protestować, kredkami mazać po ulicach też. Tak PiS chętnie zwalcza ewentualną konkurencję - Patriotów i Narodowców. Śledztwa wobec zdrajców oczywiście brak. Chazarski żyd, pedofil i kazirodca Hartman pracujący na polskiej uczelni UJ pluje wulgarnie na Polskę i Polaków od lat, żadnej decyzji, dalej uczy nienawiści na uczelni! Rybak w wiezieniu hańba! Odczepcie się od Narodowców a zacznijcie myśleć o przywróceniu kary śmierci za zdradę Ojczyzny. To jest przestępstwo wobec Polski i Polaków i kara za to ma być bolesna żeby inni się zastanowili. Wszczęcie śledztwa jest absurdalnym krokiem pod publiczkę żydolewackiej, pedalskiej i zbankrutowanej politycznie i ekonomicznie Jewropy, ich komisarzy ludowych.. Krokiem z cyklu udajemy, że coś robimy. Oczywiste jest że służby powinny mieć informatorów w szeregach ekstremistów. Powinny i na pewno mają, więc to nie jest żadne "nawoływanie do zbrodni" tylko happening o znaczeniu symbolicznym. Również tak, na obrazach właśnie - in effigie - wieszano na rynku krakowskim przywódców Konfederacji Targowickiej. Happening nawiązywał więc do tamtego wydarzenia i każdy kto choć trochę zna historię o tym wie. Wszczynanie postępowania jest zwyczajnie bałamutne, a szukanie paragrafu na pokojowych demonstrantów tylko dlatego, że użyli rekwizytów przywołujących na myśl dawne metody wymiaru kary to zwyczajny żydobolszewizm w stylu Wyszyńskiego. Nikt nie wszczynał śledztwa przeciwko rodzicom dzieci KODziarzy które spacerowały z namalowaną kaczką i strzelbą na kawałku tektury... Czy tamto też było "nawoływaniem do morderstwa"? Każda pętla ze sznura ma takie samo znaczenie. Dewaluacja słów sprawia że ludzie dostają amoku i gubią sens i resztki pragmatyzmu. Wszczynanie śledztwa jest PRowym oszustwem panie Ziobro, bo wiadomo, że śledztwo skończy się niczym. Nie ma artykułu Kodeksu Karnego pod który można byłoby podpiąć stanie z kawałkiem drewna i obrazkami. A jeśli się taki znajdzie to będzie to dowód na wariactwo tych którzy kodeks karny chcą stosować, dowód na to, że każde prawo można nagiąć w imię politycznej potrzeby. Panie Ziobro. Śledztwo rozpoczęte, jeśli w wyniku dochodzenia prokuratura dojdzie do słusznego wniosku, że ten happening był uzasadnionym wyrazem oburzenia obywateli Polski, a nie agentury zagranicznej, przeciwko europosłom za zdradę stanu, trzeba będzie to śledztwo umorzyć, a przed sąd, doprowadzić postacie z obrazów! Przypominam, o tym, że kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu RP w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę RP, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Pan Ziobro wraz z kolegami z PiSu drobnymi kroczkami zbliżają się do momentu kiedy ich portrety może też ktoś zawiesić w eksponowanym miejscu. Chcecie nas upokarzać ze względu na unijne fundusze? I to będzie co innego niż obecna Targowica? Patriotyczna prawicowa Targowica może? Te portrety też trzeba powiesić. W końcu to zasłużeni dla Rzeczypospolitej Przyjaciół politycy, należy im się zawisnąć jak samemu Bierutowi http://tn.1j.pl/9nkxn/ Oto kto rządzi Polakami i skąd przychodzą rozkazy. Obyście zdechli wy parchy w jarmułkach udający Polaków.
  • Autorze..
    Muzułmanie atakują żydów na ulicach niemieckich miast. Władze niemieckie nie reagują. Niemcy bezustannie pouczają Polskę na temat tolerancji i otwartości na inne kultury. Polacy przedstawiani są jako rasiści, faszyści, antysemici i islamofobowie, a Polska porównywana jest do hitlerowskich Niemiec. Kolejne debaty w Parlamencie Europejskim służą ugruntowaniu tej narracji. Tymczasem w Niemczech sytuacja wygląda następująco:

    W 2015 roku w obliczu wzrostu antysemityzmu w Europie przewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Josef Schuster uznał za wskazane ostrzec żydów przed noszeniem jarmułek w dzielnicach niemieckich miast, zamieszkałych w dużej mierze przez muzułmanów. Żydowska społeczność w niemieckim mieście Bochum właśnie oficjalnie ogłosiła, że jej członkowie nie będą nosić na ulicy jarmułek, ponieważ wywołuje to agresję i ataki ze strony band młodych muzułmanów. Komunikat podało lokalne Radio Bochum informując, że ataki muzułmanów na żydów nie są incydentami, ale „mają charakter nagminny”: „Muzułmanie atakują każdego, kogo rozpoznają jako żyda”.

    Jaka jest reakcja władz niemieckich? Rabin Abraham Cooper, współpracownik Centrum Szymona Wiesenthala, oświadczył na łamach „Jerusalem Post”, że już w 2014 roku informował ministra sprawiedliwości Niemiec o powszechnej w Niemczech agresji muzułmanów wobec żydów. „Powiedziano mi, że ten problem zostanie rozwiązany poprzez działania niemieckich władz na rzecz integracji imigrantów i uczenie ich niemieckich wartości i stylu życia”. Cooper stwierdził, że od tego czasu nie słyszał o jakichkolwiek działaniach władz niemieckich na rzecz zwalczania antysemityzmu w społeczności muzułmańskiej.

    Wygląda na to, że polscy żydzi powinni całować Polaków po rękach za to, że sprzeciwiają się przyjmowaniu islamskich imigrantów. Zamiast tego, jesteśmy regularnie opluwani i atakowani, a płynąca ze środowisk żydowskich antypolska mowa nienawiści nie wywołuje zdecydowanego sprzeciwu ze strony polskich władz. Mało tego, demoliberalne media i publikujący tam żydzi nazywają Polaków ksenofobami za to, że nie zgadzają się na sprowadzanie muzułmanów do Polski. To jest jakiś obłęd!

    Jeśli ktokolwiek zrobi żydom kolejny holokaust, to będą to islamizujący Europę przybysze z krajów arabskich. Z Francji do Izraela już uciekają tysiące Żydów przyznając, że robią to ze względu na poczucie zagrożenia islamskim terroryzmem. Od 2006 r. uciekło ich już 40 tys., a emigracja wzmogła się szczególnie po zamachach w 2015 r., w tym po styczniowym ataku islamisty na sklep koszerny w Paryżu, w którym zginęły 4 osoby i na centrum żydowskie w Nicei.

    Po sierpniowych atakach terrorystycznych w Hiszpanii naczelny rabin Barcelony, Meir Bar-Hen, nawoływał żydów do opuszczenia Hiszpanii, która według niego jest „centrum islamskiego terroryzmu w Europie”. Bar-Hen oskarżył również lokalne władze i polityków o niechęć do stawienia czoła islamskiemu terroryzmowi.

    Polska po raz kolejny okazuje się być rajem dla żydów. Nie są atakowani, nikt ich nie bije, ani nie morduje. Mogą bezkarnie opluwać Polaków i jeszcze dostają za to medale. A z „demokratycznej, tolerancyjnej, multikulturalnej” Europy Zachodniej wieją na potęgę, żeby nie stracić życia w kolejnym islamskim ataku. Ale to Polakom Jan T. Gross zarzuca „głęboko zakorzenioną etniczną i religijną nienawiści, która jest z Polską nierozerwalnie związana i historycznie skierowana przeciw żydom”. Szajba!

    Źródło: jpost.com, reporters.pl


    Ps...Oczywiście, że tak nazywają Polaków, bo co innego rzeczywistość a co innego propaganda. W końcu RFN to spadkobiercy III Rzeszy (w tym wypadku dr Goebelsa). A poza tym lepiej dla nich żeby eskimosi wyprowadzili się np do Polski (muzułmanin jest dobry na wszystko, zwłaszcza jak się go ubierze w mundur bundeswehry). Jedni warci drugich, a także trzecich czyli gospodarzy. Cóż możemy poradzić na to, że żydzi sami tego chcą. Są jak ta ćma latająca wokół palącej się świeczki. Holocaust ze strony ulubionych przez żydów muzułmanów już się zaczyna. Właśnie muzułmanie zaczynają marsze brunatnych koszul, a tylko patrzeć jak nadejdzie noc długich noży. Niech wracają do Izraela, a niech nie panoszą się co całym świecie. Tylko na kim tam będą zgodnie ze swoimi religijnymi przykazaniami pasożydować? Tam jeżdżą tylko się namawiać, jak przechwycić władzę w poszczególnych krajach, i jątrzyć na Bliskim Wschodzie. Nie na darmo się tam zainstalowali. Tymczasowo zainstalowali. Żyd Soros wróg Izraela nasłał muzułmanów do Europy, żeby ją niszczyli. A tu niszczą oni także żydów. Ci w obawie, wbrew Sorosowi, wracają do Izraela i go wzmacniają. A więc efekt przeciwny od zamierzonego przez Sorosa. I gdzie tu logika ?!
  • @kula Lis 67 14:38:43
    Żydzi nie mają logiki, lecz kabałę i dlatego cechuje ich debilizm myślenia i Iidiotyzm sądzenia oraz przewidywania, a także z powodu wyznawania lucyperianizmu są dotknięci idiotyzmem uczuć. Słusznie o nich napisał papież Leon XIII, że są "największymi pomocnikami Szatana na ziemi".
    Trudno więc od Szatana oczekiwać zarówno mądrości, lub miłości. Mądrość, miłość, prawda, pokój, etc. to są dary Ducha Świętego.
    Jezus o żydach powiedział, że są dziećmi diabła, a więc odziedziczyli po władcy piekła tylko bezwzględność, dzikość, perfidię, skłonność do kłamania i oszukiwania, "talent" do tworzenia struktur grzechów co wyraża się w zdzierstwie, paserstwie, lichwie, etc. oraz pasję torturowania, zabijania, uprowadzania, więzienia ludzi, itp.

    A TO DLA ICKÓW NA OTRZEŹWIENIE, BO TAK ROZUMUJĄ MUSLIMY CZYLI POTOMKOWIE ŻYDOWSKICH MESJANISTÓW EBIONITÓW, KTÓRZY STWORZYLI SEKTY ZWANE DZISIAJ ISLAMEM !!!


    Nie od dziś wiadomo, że wśród muzułmanów przywódca III Rzeszy cieszy się ogromnym autorytetem, zwłaszcza za to, co uczynił Żydom. 25 listopada w Sudanie podczas meczu pomiędzy drużynami Al Hilal Omdurmanu i Al Merreikh Omdurmanu muzułmańscy pojawiła się wielka podobizna Adolfa Hitlera oraz napis HOLOCAUST.
    Źródło; https://www.magnapolonia.org/muzulmanscy-kibice-oddali-hold-hitlerowi/
  • @Janusz Górzyński 22:40:15
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2017/12/eg.jpg


    Pachnie to ubeckim Stowarzyszeniem Ordynacka? Poznajecie? W latach 70. wiernie z tow. Gierkiem, a dziś prawdziwe autorytety, znane z telewizyjnych ekranów. Na Twitterze opublikowano jedną z charakterystycznych dla lat 70. fotografii. Przywódca Polski Ludowej Edward Gierek otoczony młodymi działaczami, którzy w przyszłości będą stanowić o sile partii. Tyle, że PRL się skończył, a oni wciąż należą do elity. Zgodnie z opisem internauty tuż obok Gierka stoi Małgorzata Gersdorf, od 2014 pierwszy prezes Sądu Najwyższego, a także dwa lata od niej młodszy Alekander Kwaśniewski, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej od 1995 do 2005 r. Jest jeszcze Internauci zidentyfikowali jeszcze Jerzego Koźmińskiego, współpracownika Leszka Balcerowicza i Hanny Suchockiej. Od lewej: tow. Gierek, sędzia Gersdorf i Olek Kwaśniewski. Lata 70-te ..Gwiazdy PRL: od lewej Włodek Czarzasty, I sekretarz KC PZPR Edward Gierek, Małgorzata Nie Chodziłam ze Świeczkami Gersdorf i w miarę jeszcze trzeźwy Olek Kwaśniewski. Oto ta "elita" PRL, elita III RP. Tylko wodza im szlag trafił, ale szybko znaleźli sobie nowego. Przypominano inną charakterystyczną fotografię: Edward otaczał się zawsze swoimi ludźmi!


    https://pbs.twimg.com/media/DP4jWCdX0AE4cgU.jpg:small


    Te zdjęcia należy dedykować wszystkim, którzy myślą, że komuna upadła w 1989r.
  • @Janusz Górzyński 22:40:15
    Na świecie rozgrywa się kolejny rozdział wielkiej rewolucji październikowej. Zmieniła się forma, ale istota pozostała ta sama: zniszczymy wszystko to co przez wieki zbudowali nasi przodkowie. Ojcowie założyciele i prekursorzy Unii Europejskiej, żydokomuniści Altiero Spinelli i Antonio Gramsci za cel postawili sobie "rewolucję bez rewolucji" to znaczy likwidację - bez powstańczego zrywu - państw narodowych jako elementu jednoczącego naród wokół common good - wspólnej sprawy, wspólnego dobra. Według tych myślicieli należy doprowadzić do całkowitego demontażu wszystkich instytucji dających ludziom poczucie wspólnoty, a zatem precz z ojczyzną i narodem, precz z religią, precz ze szkołą dającą solidne wykształcenie, precz z rodziną (zamiast tego promowanie związków patologicznych à la Jan Hartman). Cel tej rewolucji określił jeden z członków komunistycznego think tanku Szkoły Frankfurckiej, Willi Münzenberg: „Uczynimy Zachód tak zepsutym, że aż będzie śmierdział”. Do szczytnego celu likwidacji Europy jako rodziny ojczyzn znakomicie nadają się muzułmańscy imigranci. Mnożą się jak króliki i zgodnie z wytycznymi Koranu masowo mordują innowierców. Kontynuatorzy dzieła Gramsci i Spinelliego z Angelą Merkel na czele uznali, że sprowadzenie ich do Europy znakomicie pomoże w realizacji "ruszenia z posad bryły świata". To nie jest tak, że przywódcy UE nie zauważyli ataku na World Trade Center, na Pentagon, Orlando, Paryż Brukselę, Niceę, Monachium, Reutlingen, Saint Etienne, albo wcześniejszych zamachów w Madrycie, Londynie, Nairobi, Bostonie, Dar es Salaam, na Bali, w Kabulu, Bagdadzie. Zauważyli i to im pasuje.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

ULUBIENI AUTORZY

więcej