Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
411 postów 1324 komentarze

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Ekonomia diabła w Polsce i na świecie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Papież Franciszek wypowiedział wojnę wielkiej lichwie.

Papież Franciszek wypowiedział wojnę wielkiej lichwie.

 

Ekonomia diabła w Polsce i na świecie

 

"Powstała nowa religia – pieniądza i bogactwa. Jej dogmaty – to nieograniczona wolność gospodarcza, wolna konkurencja, rozdział kapitału i pracy, najemnictwo, prawo podaży i popytu, mechanizm cen. Jej moralność – to brak wszelkiej moralności, przewaga kapitału nad człowiekiem i pracą, dobro produkcji, zysk jako dobry uczynek. Jej ołtarze – to wielkie fabryki, maszyny, narzędzia, kartele, syndykaty, banki, gdzie za cenę chciwości ofiarowywano życie ludzkie." - ks. Stefan Wyszyński

 

Kiedy zaczął się obłęd pt. "po pierwsze, gospodarka"? Nie wiem, ale mogę zidentyfikować kto pierwszy to zauważył, dodając, iż gdy wszystkimi owłada pasja do reform gospodarczych, jest to zwiastunem wielkich katastrof i wielkiej ruiny: to Juan Donoso Cortés w mowie o ogólnym położeniu Europy z 30 I 1850.Tymczasem, żaden z wielkich ludzi - naprawdę kolosalnej postury - stanowiących dziedzictwo i chwałę ludzkości, nie ufundował swojej chwały na prawdzie ekonomicznej: "oni ufundowali narody na bazie prawdy społecznej, na bazie prawdy religijnej" (todos han fundado las naciones sobre la base de la verdad social, sobre la base religiosa). Uprzedzając zresztą możliwe kontrargumenty Donoso dodaje, iż nie twierdzi, że rządy nie powinny się zajmować kwestiami ekonomicznymi, ani że ludzie winni być źle administrowani.Chodzi tylko o to, że każda kwestia powinna mieć swoje miejsce, a miejsce tej kwestii jest trzecie lub czwarte, a nie pierwsze.(Prof. Jacek Bartyzel )

„Światem rządzi pieniądz przy pomocy bicza strachu”

https://www.youtube.com/watch?v=Tk7D9G0MWmI

 


 

„Wszyscy Ojcowie Kościoła interpretowali te słowa w takim sensie, że bogactwa są dobre, kiedy używa się ich do służby bliźniemu, a w przeciwnym wypadku stają się niegodziwe. Dlatego pieniądz ma służyć, a nie rządzić. To kluczowa zasada: pieniądz musi służyć, a nie rządzić. Stanowi on tylko techniczne narzędzie pośrednictwa, porównania między cenami i prawami, wypełniania zobowiązań czy oszczędności. Jak wszystkie kwestie techniczne, pieniądz nie jest neutralny moralnie, ale nabywa wartości zgodnie z celem i okolicznościami jego użycia. Kiedy głosimy neutralność pieniądza, poddajemy się równocześnie jego władzy” –papież Franciszek.

Pieniądz ma służyć, a nie rządzić

Firmy nie mają istnieć dla zarobku, choć pieniądzem mierzy się ich działalność; są one po to, żeby służyć – powiedział papież Franciszek do uczestników rozpoczętego 17 listopada w Rzymie sympozjum ekonomicznego. Jego temat brzmi: „Kierownicy przedsiębiorstw, twórcy integracji gospodarczej i społecznej”. Zorganizowały je Papieska Rada „Iustitia et Pax” oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Chrześcijańskich Dyrektorów Przedsiębiorstw (UNIAPAC). Ojciec Święty oparł swe przemówienie na zachęcie do podejmowania trzech typów ryzyka. Chodzi o ryzyko dobrego użycia pieniądza, ryzyko szczerości i ryzyko braterstwa.Mówiąc o tym pierwszym, Franciszek nawiązał do słów Jezusa z Ewangelii św. Łukasza, że należy używać niegodziwej mamony do pozyskania sobie przyjaciół.Wszyscy Ojcowie Kościoła interpretowali te słowa w takim sensie, że bogactwa są dobre, kiedy używa się ich do służby bliźniemu, a w przeciwnym wypadku stają się niegodziwe. Dlatego pieniądz ma służyć, a nie rządzić. To kluczowa zasada: pieniądz musi służyć, a nie rządzić. Stanowi on tylko techniczne narzędzie pośrednictwa, porównania między cenami i prawami, wypełniania zobowiązań czy oszczędności. Jak wszystkie kwestie techniczne pieniądz nie jest neutralny moralnie, ale nabywa wartości zgodnie z celem i okolicznościami jego użycia. Kiedy głosimy neutralność pieniądza, poddajemy się równocześnie jego władzy– mówił Papież. Jeśli chodzi o podjęcie ryzyka szczerości, Franciszek wskazał na jego konieczność w kontekście przekupstwa. – Jeden z niezbędnych warunków rozwoju społecznego to nieobecność korupcji. Może się zdarzyć, że przedsiębiorcy mają pokusę ulegania próbom szantażu czy wymuszania. Usprawiedliwiają się wtedy chęcią ratowania firmy i jej pracowników albo przekonaniem, że w ten sposób przyczynią się do jej wzrostu, a kiedyś uda im się wyzwolić od tej plagi. Ponadto może się zdarzyć, że wpadną w pokusę myślenia, iż chodzi tu o coś, co robią wszyscy, a także, że małe akty korupcji dla osiągnięcia niewielkich korzyści nie mają większego znaczenia. Jakakolwiek jednak próba przekupstwa, czynna czy bierna, oznacza już początek oddawania czci bożkowi pieniądzowi– podkreślił Papież. Na koniec, mówiąc o trzecim ryzyku do podjęcia – ryzyku braterstwa – Ojciec Święty wskazał, żeprzedsiębiorstwa stanowią wspólnotę ludzi zanurzoną także w społeczeństwie.Szacunek dla drugiego jako brata musi rozciągnąć się również na wspólnotę lokalną, w której firma fizycznie się znajduje. W pewnym sensie wszystkie relacje prawne czy ekonomiczne przedsiębiorstwa musi moderować, określać kontekst szacunku i braterstwa. Nie brakuje przykładów działań solidarnych względem najbardziej potrzebujących podejmowanych przez pracowników firm, szpitali, uniwersytetów albo innych wspólnot pracy czy nauki.To powinno stanowić naturalny sposób postępowania, owoc głębokiego przekonania każdego z zaangażowanych. Trzeba przy tym unikać, by stało się to działalnością podejmowaną okazyjnie dla uspokojenia sumienia, albo, jeszcze gorzej, środkiem do uzyskania korzyści z reklamy– podkreślił Papież.

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/170447,pieniadz-ma-sluzyc-a-nie-rzadzic.html

Radio Watykańskie o tym wystąpieniu papieża Franciszka

http://pl.radiovaticana.va/news/2016/11/17/papie%C5%BC_do_przedsi%C4%99biorc%C3%B3w_pieni%C4%85dz_ma_s%C5%82u%C5%BCy%C4%87,_a_nie_rz%C4%85dzi%C4%87/1272977

 

"Neoliberalny kapitalizm to gwóźdź do trumny narodu – ludzie wycieńczeni walką o przetrwanie, związanie końca z końcem, stracą z pola widzenia dobro innych Polaków – i całego narodu. To droga do zniewolenia i klęski."
- „Polska Myśl Narodowa”

 

Profesor Artur Śliwiński uważa, że rządowi i posłom III RP potrzebne są szkła korekcyjne, albowiem ich ślepota grozi wielką katastrofą. Wszyscy przez politykę sieciową realizowaną pod dyktando wielkich funduszów i korporacji, niebawem wpadną w przepaść wielkiego kryzysu finansowego, politycznego, ekonomicznego, moralnego, kulturalnego, cywilizacyjnego, duchowego, etc – A to musi się zakończyć wielką wojną i masowym ludobójstwem.



 

Prof. Artur Śliwiński "Jak globalne sieci opętały świat"

https://www.youtube.com/watch?v=IYl3SLmpaTo

Sejm przyjął, Rząd podpisał CETA i… Polska sprzedana z „inwentarzem” korporacjom ?

http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/10/sejm-przyjal-rzad-podpisal-ceta-i-polska-sprzedana-z-inwentarzem-korporacjom/

Prawda o umowie CETA i kłamstwa o niej w Sejmie RP

https://www.youtube.com/watch?v=6jTnqT0vijk

Co Polacy sądzą o CETA i TTIP?

https://www.youtube.com/watch?v=KoLfkccsWzw

Rafał Górski i Marcin Wojtalik o o TTIP i CETA (Klub Ronina 3.10.2016)

https://www.youtube.com/watch?v=QQ9a5Y8TY4M#t=62.620917

"CETA i TTIP dlaczego mówimy NIE" Rzymowski, Jęczmyk

https://www.youtube.com/watch?v=3BYed8tXsVE

Aleksander Jabłonowski - Polską rządzi agentura. Paweł Heinrich skutki CETA i TTIP

https://www.youtube.com/watch?v=UKL7K_k8_Vc&feature=share

 

Papież Franciszek trzyma się konsekwentnie nauczania św. Jana Pawła II w przedmiocie Nauki Społecznej Kościoła oraz wszystkich swoich poprzedników na tronie św. Piotra, którzy szczerze troszczyli się o kwestię społeczną i sprawiedliwość rozdzielczą.

 

Św. Jan Paweł II przeciwko lichwie

Przeciwko lichwiarskim odsetkom
Papież do bankierów
"Anormalne formy kredytu narażają ludzkie życia"


Jest to prawdziwy wykład na temat etyki bankowej, który Jan Paweł II wygłosił rano, 11 listopada 2000 r., do 7500 uczestników z okazji Jubileuszu Banku Rzymskiego. Papież powiedział między innymi:

"Jeżeli pieniądze przedstawiane są czasami jako krew żyjącego organizmu, to bank może być porównany do serca, które powoduje jej krążenie w społecznym ciele. Stąd ważność systemu bankowego i odpowiedzialność tych, którzy zarządzają nim dla ludzi, rodzin i organizacji społecznych, które proszą ich o pośrednictwo".

"Kierując się swoimi własnymi celami, instytucje bankowe nie mogą zaniedbywać odwoływania się do wartości etycznych, które kierują różnymi aspektami ludzkiego działania. Jeżeli celem banków jest wyłączne dążenie do maksymalnego zysku dla samych siebie (...) nie przedstawiają się one jako instrumenty wzrostu i rozwoju społeczeństwa, ale raczej jako element obciążenia lub hamowania (działalności)". "Doktryna Kościoła utrzymuje priorytet dla czynnika ludzkiego w finansowych i kredytowych celach każdej instytucji bankowej (...). Niestety, nie można zataić faktu, że nawet dzisiaj istnieją anormalne formy kredytu, które mogą spowodować niebezpieczeństwo nie tylko dla działalności biznesowej czy własności rodzinnej, ale także dla życia ludzi, którzy wpadli w te przewrotne spirale. Podkreślałem już nieraz przy wielu okazjach trudności i niewygody, w jakich znalazły się ofiary spekulacjipołączonych z bezprawnymi formami kredytu".

"Plaga" lichwy: bezlitosne wykorzystywanie innych.

Na zakończenie środowej audiencji generalnej w Watykanie, we środę, 22 listopada 2000 r. papież Jan Paweł IIwystosował pilny apel przeciwko "niepokojącemu zjawisku lichwy" i wezwał o pomoc dla ofiar "tej rozszerzającej się plagi". Przemawiając do 40.000 wiernych, Ojciec Święty podniósł swój głos i zaapelował o "wielkoduszne zaangażowanie się w walce przeciwko temu bezlitosnemu wykorzystywaniu potrzeb innych".

Pośród wiernych byli członkowie Włoskiego Związku Fundacji Przeciwko Lichwie i delegaci różnych regionalnych fundacji.Papież zwracając się do nich powiedział: "Lichwa jest społeczną plagą, która rozpowszechnia się i dlatego bezwzględnie konieczne jest niesienie pomocy wszystkim tym, którzy wpadli w tę sieć niesprawiedliwości i poważnych cierpień. Mam szczerą nadzieję, że w kontekście Roku Jubileuszowego, dzięki udziałowi wszystkich, mogłyby być podjęte konkretne kroki w celu wyeliminowania tej groźnej plagi".

Lichwa jest szeroko rozgałęziona we Włoszech z powodu ich systemu bankowego. Także w listopadzie Sąd Najwyższy potępił niektóre włoskie banki za narzucanie odsetek, które były "wyższe" aniżeli te "lichwiarskie", klientom z przekroczonymi kontami.

Rząd światowy potępiony w Watykanie
Watykan, 29 listopada 2000r.


Catholic World News poinformował, że znany belgijski teoretyk polityczny,biskup Michael Schooyans wyraził poważne obawy na temat procesu "globalizacji", przebiegającego pod kierownictwem ONZ.
Biskup Schooyans, członek Pontyfikalnej Akademii Nauk Społecznych i doradca Pontyfikalnej Rady ds. Rodziny przedstawił swoje opinie w czasie watykańskiej konferencji na temat globalizacji i rodziny. Stwierdził, że w oczach kierownictwa ONZ globalizacja oznacza "skoncentrowanie siły, która pachnie totalitaryzmem". ONZ, zauważył belgijski profesor, "myśli, że świat w swojej całości ma większą wartość niż osoba". Dodał, że według tego punktu widzenia, który, jak powiedział, mocno pozostaje pod wpływem myślenia New Age, chrześcijański humanizm "musi być zaniechany i odrzucony w imię wyniesienia neopogańskiego kultu Matki Ziemi".

Biskup Schooyans, który uczy w Katolickim Uniwersytecie w Louvain powiedział, że "Karta Ziemi" przygotowywana obecnie przez kierownictwo ONZ, zawiera wyraźne dowody na poparcie jego zarzutów. W dokumencie tym, stwierdził biskup, ludzka rasa jest przedstawiona jako "część olbrzymiego wszechświata w procesie ewolucji"i jest naznaczona dzisiaj przez "bezprecedensowy wzrost populacji, która przeciąża podatkami systemy ekonomiczne i społeczne". Ukryta filozofia Karty, powiedział biskup, widzi wszystkie religie - a szczególnie wiarę katolicką - jako przeszkody na drodze postępu. W konkluzji bp Schooyans stwierdził, że ONZ dąży obecnie do stworzenia nowego porządku światowego, któremu będzie przewodniczył "super-rząd". Ten potężny nowy rząd będzie likwidował struktury pośrednie i będzie szukał "coraz większej scentralizowanej kontroli informacji, wiedzy, technologii, życia ludzkiego, zdrowia, handlu, polityki i prawa". "Kościół nie będzie miał innego wyjścia, jak tylko walczyć przeciwko takiej formie globalizacji" - zauważył biskup Schooyans

 

Pieniądz a cel życia-Sens i cel życia 07 o Wiesław Krupiński SJ

https://www.youtube.com/watch?v=R5oKGOU_DjA

 


 

Mocne słowa Ojca Świętego: "Ratowanie banków, a nie ludzi, to skandal! Rządzi pieniądz za pomocą bicza strachu".

Papież Franciszek podczas spotkania z 5 tysiącami działaczy ruchów ludowych z wielu krajów mówił, że na świecie rządzi pieniądz przy pomocy „bicza strachu”. Sytuację migrantów i uchodźców określił jako „hańbę”. Za „skandal” uznał ratowanie banków, a nie ludzi.

Zwracając się do uczestników III światowego zjazdu ruchów ludowych, obradującego w Rzymie, papież oświadczył, że na świecie panuje „prymat pieniądza”, a nie człowieka.

Kto zatem rządzi? Pieniądz? Jak rządzi? Za pomocą bicza strachu, nierówności, przemocy ekonomicznej, socjalnej, kulturowej i militarnej, która wywołuje jeszcze większą przemoc w spirali zdającej się nie mieć końca

— mówił Franciszek w Watykanie.

Ileż jest bólu, ile strachu

— dodał.

Papież stwierdził również:

Gdy dochodzi do bankructwa banku, natychmiast pojawiają się skandaliczne sumy, by go uratować, ale kiedy ma miejsce bankructwo ludzkości, nie ma nawet tysięcznej części tego, by ratować braci, którzy tyle cierpią.

W ten sposób - podkreślił - Morze Śródziemne stało się „cmentarzyskiem” migrantów. Jest też - zauważył - „wiele cmentarzy koło murów, murów splamionych krwią niewinnych”.

Sytuacja migrantów i uchodźców - ocenił - jest „niegodna”.

Mogę opisać ją tylko słowem, które przyszło mi na myśl spontanicznie na Lampedusie: hańba

— wyznał.

Podkreślił, że migranci padają ofiarami wojen, których nie wywołali, a także odrzucenia ze strony tych, którzy „odmawiają ich przyjęcia”.Franciszek powtórzył hasło ruchów ludowych, które domagają się „ziemi, domu i pracy dla wszystkich”.

Wyrażamy to samo pragnienie, pragnienie sprawiedliwości

— dodał.

Wyraził przekonanie, że konieczne jest działanie na rzecz powstania „ludzkiej alternatywy w obliczu globalizacji obojętności”. Zauważył też, że żadna tyrania nie utrzyma się bez wykorzystywania strachu ludzi.

Z tego wynika, że każda tyrania jest terrorystyczna

— dodał.

Następnie powiedział: „A kiedy ten terror, który został zasiany na peryferiach za sprawą masakr, grabieży, ucisku i niesprawiedliwości, wybucha w centrach pod różnymi formami przemocy, nawet ohydnych i nikczemnych zamachów, obywatele zachowujący prawa mają pokusę fałszywego bezpieczeństwa murów fizycznych i socjalnych”.

Takie mury zdaniem papieża dzielą ludzi na tych przerażonych z jednej strony i wykluczonych, wygnanych i jeszcze bardziej przerażonych z drugiej.

Franciszek wskazywał, że najlepszym antidotum na strach jest miłosierdzie.

Jest znacznie lepsze od antydepresantów i środków uspokajających. Jest o wiele skuteczniejsze od murów, krat, alarmów i broni, a do tego jest bezpłatne; to dar Boga

— mówił.

Papież potępił „szerzącą się ksenofobię” i brak tolerancji.Ocenił też, że ruchy ludowe, reprezentujące ludzi wykluczonych, mają za zadanie ożywić demokrację, która w jego opinii przechodzi „prawdziwy kryzys”.

Przyszłość ludzkości nie leży tylko w rękach wielkich przywódców, wielkich mocarstw i elit. Leży przede wszystkim w rękach ludów

— dodał.

Zaznaczył, że również Kościół musi, „bez przyznawania sobie monopolu na prawdę”, zabierać głos w obliczu plag i dramatycznych cierpień ludzi.

Franciszek poruszył też kwestię szerzącej się korupcji, podkreślając, że dotknięta jest nią nie tylko polityka, ale także biznes, środki przekazu, Kościoły.

W spotkaniu ruchów ludowych uczestniczył były prezydent Urugwaju Jose Mujica, który jako głowa państwa zasłynął na świecie z ascetycznego, skromnego trybu życia.

 

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Źródło;http://wpolityce.pl/kosciol/314375-mocne-slowa-ojca-swietego-ratowanie-bankow-a-nie-ludzi-to-skandal-rzadzi-pieniadz-za-pomoca-bicza-strachu

 

Przemówienie Papieża Franciszka wygłoszone podczas II Światowego Spotkania Ruchów Ludowych w Boliwii –TEN SYSTEM JEST NIE DO ZNIESIENIA!!!

https://www.youtube.com/watch?v=BJKnwLAiGlk

 



Aktualny stan gospodarki na świecie jest konsekwencją błędów, niekiedy całkiem świadomych, popełnionych przez ekonomiczne autorytety, w tym laureatów nagrody Nobla – uważa kard. Oscar Rodríguez Maradiaga. Koordynator Rady Kardynałów oraz szef Caritas Internationalis mówił o tym na marginesie prezentacji książki o społecznym nauczaniu Ojca Świętego pod tytułem Papa Francesco, questa economia uccide – „Papież Franciszek. Ta gospodarka zabija”. 

Kard. Rodríguez Maradiaga podkreślił, że katolicy muszą mieć odwagę zakwestionować aktualny system gospodarczy, skoro nie służy on człowiekowi, lecz utrwala hegemonię finansów. Nie można z tym zwlekać, bo nierówności wcześniej czy później prowadzą do wybuchu przemocy – bije na alarm arcybiskup stolicy Hondurasu. 

Przestrzega on również przed rozwiązaniami narzucanymi przez międzynarodowe instytucje finansowe, które nawołują do skromniejszego stylu życia. Zdaniem honduraskiego purpurata jest to fałszywe. Skromność jest bowiem cnotą chrześcijańską, lecz w tym przypadku pod tym terminem ukrywa się drastyczne środki, które uderzają przede wszystkim w ubogich. 

Hierarcha zabrał także głos w sprawie krytyki kapitalizmu, zawartej w „Evangelii gaudium”. - Kogo najbardziej dotknął najnowszy kryzys finansowy? Przecież nie biednych, lecz bogatą Amerykę, bogatą Europę. Kryzys nie jest wynalazkiem teologii wyzwolenia i następstwem `opcji na rzecz ubogich`. Kto nie krytykuje kapitalizmu żyje w fałszu. Na pewno nie papież – stwierdził.



 

 

Przemówienie papieża Franciszka wygłoszone podczas wizyty w slumsach Kangemi w Nairobi

https://www.youtube.com/watch?v=oBEOVS-mfQs

W procesie „Pro Civili” giną akty zgonów

http://wgospodarce.pl/informacje/21431-w-procesie-pro-civili-gina-akty-zgonow

TVG-9 Miasteczko Namiotowe Pod Sądem Najwyższym

https://www.youtube.com/watch?v=mBpN6IDccVA

Modlitwa poranna pobożnego Żyda

https://www.youtube.com/watch?v=K12nsuf1c7k

 

Etos należy do istotnych struktur człowieka jako osoby od początku. Ale naukę o nim zapoczątkowali dopiero genialni myśliciele greccy, jak Sokrates, Arystoteles, stoicy, a następnie rozwijali szczególnie chrześcijanie. Stwierdzili oni, że każdy człowiek ma wewnętrzną, wrodzoną zdolność rozumu praktycznego do odczytania i rozpoznania dobra i zła moralnego w ogóle (por. Rdz 3,5; 2,17) i stąd doświadczenia fundamentalnej normy powinności: „czyń dobro, unikaj zła” (prasumienie, synteresis). Jest to norma powszechna, niezmienna i kategoryczna. Dzięki tej zdolności ogólnej człowiek dokonuje konkretnych ocen, sądów, czy i na ile jego akty, czyny i postępowania są dobre albo złe moralnie (sumienie, syneidesis). Jednak norm etycznych, moralnych nie bierze sobie człowiek sam z siebie i nie ustanawia ich w oderwaniu od rzeczywistości. Subiektywna jest tylko formalna norma powinności działania dobra. A skąd brać treści obiektywnych norm etycznych? Otóż Karol Wojtyła stosuje tu „normę personalistyczną”. Ponieważ osoba jest najwyższym i najdoskonalszym bytem z możliwych, dlatego czyn treściowo moralny, etyczny jest świadomym, wolnym, odpowiedzialnym i „jaźniowym” odnoszeniem się do osoby, do jej godności i dobra, do siebie samej jako bytu, do drugiej osoby, do społeczności osób (communio personarum) i do Boga, a wtórnie do rzeczy odnoszących się do świata osobowego. Przy tym najwyższym motywem jest dobro i miłość.

(…)

Również prawo jest pojmowane różnie w jego istocie, genezie, funkcjach i wartościach, choć ostatnio idzie w kierunku jego relatywizacji, oderwania od tradycji, subiektywizacji i wzmacniania jego charakteru walki politycznej. Długa tradycja zachodnia przyjmuje, mówiąc w największym skrócie, cztery rodzaje prawa: prawo wieczne, czyli wpisane przez Boga w całe stworzenie, prawo natury, prawo stanowione świeckie i prawo religijne, obowiązujące wierzących.

(…)

Dekalog obowiązuje nie tylko wierzących w Boga lub tylko żydów i chrześcijan, lecz jego normy moralne, jak nie zabijaj, nie kradnij, miłuj bliźniego swego itd., obowiązują każdego człowieka, bo wyrastają z jego natury i osoby. Jeżeli chodzi o świeckie prawo stanowione, to w świecie zachodnim występuje od dłuższego czasu tendencja do odchodzenia od zasad realistycznych, obiektywnych i etycznych w kierunku tzw. pozytywizmu prawnego, nominalizmu, subiektywizmu, relatywizmu i ideologizmu. Człowiek tych tendencji uważa się za homo creator i prawo ma mu służyć za narzędzie do konstruowania świata wirtualnego, technicznego, bezetycznego, bezreligijnego i bez ograniczeń dla wszechwolności. Pozytywizm prawny zniweczył słynną, do dziś jeszcze wspominaną, szkołę „państwa prawa”. Jego twórcy i teoretycy w XIX i na początku XX wieku położyli duże zasługi dla demokracji, ale prawo oderwali od osoby ludzkiej, od moralności i od duchowych wartości władzy i poddanych. Prawo nie miało dostatecznej siły sprawczej i nie chroniło przed okrutnym kolonializmem, hitleryzmem, bolszewizmem, marksizmem i niszczeniem wartości. Państwo prawa bez mocnej i obiektywnej etyki popada szybko w chaos i bezprawie.
Artykuł opublikowany na stronie: http://naszdziennik.pl/polska-kraj/82385,normy-etyczne-nie-podlegaja-kompromisom.html

 

Katolicki „Nasz Dziennik” podniósł temat harmidru panującego w „polskim prawie” gospodarczym, który miesza w sobie porządki ustroju socjalistycznego z kapitalistycznym.

Dzięki rozgardiaszowi panującemu w tym systemie, a także uznaniowości i dowolności, to każdy przedsiębiorca może oberwać przysłowiową „maczugą w łeb” od dowolnego układu, lub „mocnych ludzi” albo nawet od zazdrosnego lub niechętnego mu urzędnikowi i zostanie surowo ukarany, może także być szykanowany lub zmuszony do zaniechania działalności gospodarczej.  

Chociaż Konstytucja RP gwarantuje dzisiaj wolność prowadzenia działalności gospodarczej i swobodę umów (art. 20), to w polskim systemie prawa ciągle obowiązują peerelowskie przepisy, które dawniej miały chronić władzę oraz ustalone przez nią ceny i plany dystrybucji towarów

Komunistyczne relikty z kodeksu wykroczeń
http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/169053,komunistyczne-relikty-z-kodeksu-wykroczen.html

Niestety pozostawienie nawet spraw gospodarczych świeckim, bez kontroli Kościoła katolickiego natychmiast prowadzi do wynaturzeń, legalnych patologii i sytuacji nie do zniesienia, skrajnie niesprawiedliwych i tragicznych. Usunięcie Boga w relacjach gospodarczych natychmiast wyzwala chciwość i przemoc silniejszych nad słabszymi.

Nie brakuje przecież ideologów i płatnych oszustów, którzy z pozycji nawet tzw. „nauki usprawiedliwią każdą niegodziwość, wyzysk, lichwę, etc.

Reprezentanci klik, mafii, lóż, służb i interesów obcych mocarstw i kapitałów, od końca lat 80tych XX wieku uczynili sobie z Polski terytorium do zdobywania łatwych pieniędzy ze szkodą dla praw Narodu Polskiego, który został przerobiony na „bydło robocze” lub obiekt ucisku fiskalnego, gdzie nawet drogówka i straże miejskie zostały sprowadzone do roli poborców podatkowych.

Człowiek, który winien uświecać siebie i swoje relacje, zdobywać godność przez wykonywaną przez siebie pracę, to został zagoniony w atmosferze terroru ekonomicznego do wyścigu szczurów i wykonywania dzieł zarobkowych poniżej płacy godziwej i w czasie ponadnormatywnym oraz na czarno lub na umowach śmieciowych.

Możemy mieć pewność, że gdyby w tych czasach żyli Prymas Polski ks. kard. Stefan Wyszyński i bp. Stanisław Adamski, to Kościół być krzyczał, krytykował ów ucisk, a także by działał – nie godząc się na upodlenie i eksploatację Polaków.

Tym, którzy w to wątpią, to odsyłam ich do dokonań ks. bpa Adamskiego oraz nauczania Sługi Bożego ks. kard. Stefana Wyszyńskiego słuszne nazywanego Prymasem Tysiąclecia.

Ks. Bp. Stanisław Adamski

http://nowyobywatel.pl/2012/04/13/chrzescijanska-wizja-spoldzielczosci-dzialalnosc-i-poglady-biskupa-stanislawa-adamskiego/

http://mhs.org.pl/historia/leksykon-dzialaczy-spoldzielczych/adamski-stanislaw/

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Adamski_(biskup)

http://www.encyklo.pl/index.php5?title=Adamski_Stanis%C5%82aw

http://www2.tygodnik.com.pl/tp/2821/kraj05.php

http://konserwatyzm.pl/artykul/4346/pozytywny-biskup/

http://jankowice.rybnik.pl/groby/adamski.html

Wykład mgr Mateusza Hurysza "Ksiądz patron Stanisław Adamski, a sprawa polska w byłym zaborze pruskim w latach 1918-1919".

https://www.youtube.com/watch?v=c-kA9j-g874

 


 

Rozważania społeczne

ks. kard. Stefan Wyszyński

 

„Księdza Stefana Wyszyńskiego można uznać za jednego z prekursorów na gruncie polskim teologii rzeczywistości ziemskich, która rozumie zaangażowanie społeczne chrześcijan jako fragment fundamentalnej misji ewangelizacyjnej najlepiej wyrażającej całe posłannictwo Kościoła.” (ze wstępu do książki ksStefana Wyszyńskiego pt. Miłość i sprawiedliwość społeczna – rozważania społeczne)

Publikujemy fragmenty rozważań, które dają wyobrażenie o głębi i aktualności myśli Prymasa Tysiąclecia.

 

Należy co rychlej uwolnić się z uprzedzeń społecznych, częściej z nieświadomości, z niechrześcijańskich błędów społecznych. Należy zwalczyć herezję, która wyrzuciła Boga z życia gospodarczego i odsunęła Go od wpływu na sprawy doczesne. Należy zwalczyć ten absurd i bluźnierstwo, które zapomina o tym, że „Pańska jest ziemia i napełnienie jej” (Ps 23, 1). To przecież jest szaleństwo i samobójstwo. Należy poznać społeczną prawdę Kościoła i wprowadzić ją do życia codziennego na równi z przykazaniami Bożymi, bo stanowią one zwartą część całości nauczania kościelnego.Posłuszeństwo społecznym encyklikom należy do obowiązków katolika.

 

***

 

Współczesnemu światu przypomnieć należy, kim jest człowiek. Czyż nie jest on, w godności swej i wyniesieniu, przedmiotem największego podziwu? „Panie, Panie nasz… Cóż jest człowiek?… Uczyniłeś go mało co mniejszym od aniołów, chwałą i czcią ukoronowałeś go i postanowiłeś go nad dziełami rąk Twoich. Poddałeś wszystko pod nogi jego: owce i woły wszystkie, nadto iż zwierzęta polne, ptactwo i ryby morskie” (Ps 8, 2-9).

Od dawna Kościół głosi swoje zasady moralności społecznej, gospodarczej i politycznej. Od dawna wychodzą społeczne encykliki Stolicy św. Stworzono wprost olbrzymią literaturę katolicko-społeczną. A tymczasem świat katolicki, w ogromnej swej większości, okazał się głuchy na społeczną naukę Kościoła.Co więcej, okazał się wobec niej wrogi.

***

Wielu ludziom wydaje się, że same przemiany zewnętrzne, polityczne rozwiążą wszystkie trudności. Trzeba jednak czegoś więcej, trzeba powrotu do przykazań Bożych, trzeba czynu chrześcijańskiego.(…) Cokolwiek się dzieje na świecie, rodzi jakieś skutki. By zwalczyć złe owoce minionych dni, trzeba ożywionej pracy wszystkich ludzi dobrej woli.

***

 

Odszczepieństwo katolików polega na tym, że nie chcieli wziąć odpowiedzialności za wprowadzenie Ewangelii w życie doczesne: społeczno-gospodarcze i polityczne. Rozproszyli się w ustrojach wrogich Kościołowi, wypełnili szeregi komunistów, socjalistów, tkwią po uszy w duchu kapitalistycznymi większości wypadków odgradzają życie gospodarcze od wpływu moralności katolickiej. Gniewają się bardzo, gdy duchowieństwo porusza problemy służby, sprawiedliwej płacy, godziwego bytowania ludzi najemnych. Zżymają się na same słowa „sprawiedliwość społeczna”.

 

***

Kapitalizm odrzucił ewangeliczną zasadę: „Cóż pomoże człowiekowi, choćby wszystek świat pozyskał?” (Mt 16,26); przyjął natomiast za dewizę szatańskie kuszenie: „Rzecz, aby te kamienie stały się chlebem” (Mt 4,3). Moralność kapitalistyczna ustaliła nowe zasady wartościowania ludzi, zależnie od dóbr materialnych, od zdolności i sił czysto gospodarczych.

Wszyscy ci, którzy przeklinali i zwalczali kapitalizm, ulegli jego błędom. (…) komunizm całą wartość człowieka ocenił miarą zdolności produkowania (…)

Oto błędne koło, w którym kręcą się i wyzyskiwacze, i wyzyskiwani, w takt tej samej obłędnej melodii.

Wrócić musi Chrystusowe prawo: „Nie możecie Bogu służyć i mamonie… Czyż dusza nie jest ważniejsza niż pokarm, a ciało niźli odzienie? (Mt 6,24.26). Wraz z nim wrócić musi przekonanie, że wartość człowieka zależy przede wszystkim od jego wartości moralnych; że wszelkie jego prawa w społeczeństwie muszą być mierzone miarą jego moralności, której należy przyznać pierwszeństwo w nowym ustroju; że dobra materialne muszą być podporządkowane dobru moralnemu i muszą mu służyć. Należy obalićstosowaną tak często dotychczas wśród ludzi zasadę zysku jako miernika ludzkiej wartości; ile zarabiasz, do jakiej kategorii płac należysz, jak wysoki płacisz podatek dochodowy – to pogańskie tytuły do praw nowej elity.

Źródło;http://www.duszpasterstwotalent.pl/rozwazania-spoleczne/ 

Kardynał Stefan Wyszyński - Prymas Tysiąclecia

https://www.youtube.com/watch?v=Q0T6a57d7pM

 

 

Kto jest właścicielem Polski ?

 

Przyjrzyjcie się, kto jest właścicielem głównych sektorów gospodarki narodowej i wyciągnijcie jakieś wnioski. Dla zrozumienia, jak funkcjonuje gospodarka (i jakie przednia rysują się perspektywy) wyjaśnienie stanu własności i kontroli zasobów kapitałowych ma kluczowe znaczenie.

Jeszcze po Polsce krąży powiedzenie, „iż kapitał nie ma ojczyzny”, które sugeruje, jakoby własność nie miała w większego znaczenia. Oszustwo polega na dwóch kłamstwach. Pierwszym, że właściciele kapitału myślą jedynie o zysku, więc zupełnie ich nie interesuje władza polityczna. Rzekomo są to niewinne baranki, a nie głodne wilki. Drugim, że właściciele kapitału zawsze działają oni na korzyść społeczeństwa. Rzekomo zawsze przyczyniają się do pomnażania dobrobytu społecznego. Czylinie istnieją powody do kontroli kapitału.

Oczywiście znaczenie własności i kontroli kapitału jest różne dla poszczególnych sektorów gospodarczych. W niektórych, takich jak finanse, infrastruktura, obronność, czy zasoby naturalne znaczenie własności i kontroli jest nadzwyczaj ważne, ponieważ ewentualne zakłócenia lub akcje dywersyjne mogą podważyć najżywotniejsze interesy społeczeństwa. Jest także wiele innych kwestii ekonomicznych, których bez rozpatrzenia struktury własności nie można rozwiązać.

Sektory strategiczne

We wszystkich krajach zachodnich funkcjonuje rozwinięte ustawodawstwo, które tworzy linię demarkacyjną między sektorami strategicznymi i ochroną zasobów naturalnych a pozostałymi obszarami gospodarki. Jest całkowicie zrozumiałe, że sektory strategiczne i zasoby naturalne nie mogą podlegać przejęciu przez zagraniczne korporacje lub agencje międzynarodowe, ponieważ jest to uderzenie w podstawowe warunki życia społecznego i gospodarczego. Pod tym względem jedynie w krajach silnie uzależnionych od czynników zewnętrznych lub podporządkowanych rządom okupacyjnym dochodzi do rażącego ekscesu: forsowania obcej własności. Z reguły łączy się to z szeregiem „klauzul” ograniczających negatywne konsekwencje przejęcia, lecz nie ma wątpliwości, że są one formą kamuflażu braku kontroli.

Prymitywna, posiłkująca się ignorancją polityka gospodarcza usiłuje zamazać wspomnianą linię demarkacyjną.Strategiczne sektory gospodarki są wówczas „zawężane”, podobnie jak nieodzowność perspektywicznej i zgodnej z interesem publicznym ochrony zasobów naturalnych. Ów prymitywizm rozciąga się na kwestie otwarcia dla inwestycji zagranicznych. Oczywiście inwestycje zagraniczne mogą być czynnikiem pozytywnym, jednakże pod oczywistym warunkiem: że służą rozwojowi, a nie ograniczają rozwój oraz nie podważają bezpieczeństwa narodowego. To jest minimum, gdyż w ocenie krajowej użyteczności inwestycji zagranicznych powinno być podstawowym kryterium akceptacji obcego kapitału.Następnym warunkiem jest dostosowanie się kapitału obcego do wymogów i norm krajowych(nie tylko prawnych, finansowych i rynkowych, ale także i przede wszystkim kulturowych). Jednak wielkie korporacje i sieci globalne mają to do siebie, że nie ograniczają się do strategii adaptacyjnych, lecz stosują strategie agresywne, czyli forsowanie korzystnych dla siebie reguł i wzorców. To działa niszcząco na wszystkie podstawowe warunki społeczne. Niestety, takie strategie nie są współcześnie zjawiskiem ubocznym. Niestety, z przykrością musimy stwierdzić, że w Polsce niemal całość literatury ekonomicznej poświęconej inwestycjom zagranicznym(jak również publikacji rządowych agencji powołanych do realizacji polityki wobec tych inwestycji) charakter czysto apologetyczny. Szczególnie kompromitująca jest działalność Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych, która czuje się całkowicie zwolniona z funkcji kontroli przepływów kapitałowych z zagranicą. A w jeszcze większym stopniu odnosi się to do Komisji Nadzoru finansowego. Również Komisja Nadzoru Finansowego nie jest zainteresowana kontrolą przepływu kapitału finansowego (nawet nie posiada odpowiednich uprawnień).

Odrębnym problemem jest powszechne stawianie znaku równości między znaczeniem inwestycji w zakup już istniejących aktywów majątkowych (przejęcie kapitału) oraz inwestycji bezpośrednich. Przejęcie kapitału nic nie tworzy (więc nie ma się z czego cieszyć). Prywatyzacja, stanowiąca de facto proces przejęć kapitałowych nic nie wnosi (przy braku kontroli przepływów kapitałowych staje się nieuchronnie grabieżą). Ten problem wymagałby szerszego oświetlenia, dlatego tutaj możemy go jedynie zasygnalizować. Przejęcie własności nic nie tworzy.

Przejęcia kapitałowe

Zasadniczo z makroekonomicznego punktu widzenia kwestia własności nie sprowadza się to tego, kto i ile kapitału posiada, lecz do wpływu własności (kontroli) na funkcjonowanie poszczególnych sektorów gospodarczych, a także na regulacje prawne i politykę rządu, na rynek pracy, władze lokalne , konsumentów itp. Fałszywe jest bowiem przekonanie, iż przejęcia kapitałowe jedynie zmieniają strukturę własności, a nie dostarczają korzyści pośrednich, takich jak umocnienie pozycji ekonomicznej, ale również takich jak nasilenia presji na instytucje państwowe, związki zawodowe, organizacje ochrony konsumentów, itp. Współcześnie jest to nie mniej groźne, jak zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

Tutaj jedynie wypada powtórzyć wypowiedź, którą opublikowaliśmy w listopadzie 2010 roku („Złowieszczy backcasting: likwidacja Polski”, Biuletyn EEM nr 5/2010 (14). „Pozbawienie któregokolwiek narodu własności jest najistotniejszym elementem scenariusza umożliwiającego przejęcie kontroli. Toteż nieprzypadkowo przejęcia kapitałowe określa się w literaturze ekonomicznej terminem „rynek kontroli”, gdyż własność jest synonimem kontroli działalności ekonomicznej. Niezależnie od takich czy innych poglądów dotyczących procesu tzw. prywatyzacji oraz innych działań rządów w ponad dwudziestoletnim okresie funkcjonowania III Rzeczypospolitej jeden fakt jest bezsporny. Polacy zostali wyrugowani ze swojej własności w sferze finansów, przemysłu, handlu i w większości pozostałych sektorów gospodarki. Tutaj nie ma miejsca na dyskusję. Pozostałości polskich aktywów majątkowych nie pozwalają na żadną słowną woltyżerkę: stanowią obszary nieatrakcyjne ekonomicznie lub niemożliwe do przejęcia”.

Jednak najważniejszej kwestii do tej pory nie rozpatrywaliśmy. Nie chodzi o wywłaszczenie, lecz o wskazanie, kto został ostatecznie właścicielem zasobów majątkowych w Polsce, a wskutek tego uzyskał znaczne wpływy polityczne. Na ogół panuje przekonanie, podsycane przez media i … ekonomistów, jakoby polska własność przeszła w ręce pochodzących z różnych krajów inwestorów, liczonych w setki, a może tysiące przedsiębiorstw i osób prywatnych.Takie przekonanie zdaje się potwierdzać statystyka państwowa, w której wymieniani są inwestorzy z różnych krajów. Kłoci się to jednak z logiką, skoro już dobrze wiemy, że tzw. transformacja ustrojowa w Polsce (i w innych krajach postkomunistycznych) była zaplanowana i zrealizowana z jednego „centrum”, tj. przez wpływowe kręgi polityczne Stanów Zjednoczonych. Logicznie biorąc, jest mało prawdopodobne, aby działały one na rzecz interesów olbrzymiej rzeczy przedsiębiorstw ze wszystkich stron świata, chociaż według neoliberalnej doktryny tak właśnie mogło być. Neoliberalne hasło prywatyzacji sugeruje, że jest ona wartością sama w sobie.

Odpowiedź na nasze pytanie pochodzi z analizy sieci finansowych. Okazuje się, że setki przedsiębiorstw dokonujących przejęć kapitału w Polsce to są rzeczywiście przedsiębiorstwa zarejestrowane w różnych krajach (od Estonii do Brytyjskich Wysp Dziewiczych). Są jednak w przeważającej większości finansowane z największych amerykańskich funduszy inwestycyjnych. Są one nie tylko finansowane przez wspomniane fundusze, ale też zorganizowane w zarządzane przez te fundusze sieci biznesowe (same również są elementami globalnej sieci finansowej). Są własnością tych funduszy, które z kolei są własnością światowej oligarchii finansowej.

Tak więc wreszcie mamy jasną odpowiedź.Właścicielem Polski jest faktycznie światowa oligarchia finansowa.

 

Prof. dr hab. Artur Śliwiński

Źródło;http://www.polishclub.org/2016/04/01/prof-artur-sliwinski-kto-jest-wlascicielem-polski-2/

 

Prof. Artur Śliwiński (Polska) - Konferencja Dwa filary gospodarki obfitości

https://www.youtube.com/watch?v=qHt2_3xRVeQ

 

 

Czy głupota jest grzechem?

 

     Czy głupota jest grzechem? Słyszałem u mnie w kościele, że tak. Lecz przecież grzech jest to niezgoda z jakimś' przykazaniem Bożym. A głupota nie jest sprzeczna z żadnym znanym mi przykazaniem.

     Według św. Augustyna, każdy grzech musi być świadomy i dobrowolny. Głupota jako odrętwienie umysłu nie jest świadoma i dobrowolna, więc wg św. Augustyna nie stanowi grzechu. Natomiast wg św. Tomasza z Akwinu głupota może być zawiniona i niezawiniona.Głupota niezawiniona bywa wrodzona, może zachodzić z przyczyn organicznych, jak u ludzi chorych umysłowo. Taka głupota nie jest grzechem. Głupota zawiniona czyli grzech ma miejsce, jeśli odrętwienie naszego umysłu będzie wynikać z ulegania własnej zmysłowości czyli z rozpusty.Zgodnie z 1. Listem do Koryntian (2,14): "człowiek zmysłowy nie pojmuje tego, co jest z Ducha Bożego". Grzechem będzie więc oderwanie swego umysłu od rzeczy duchowych i zanurzenie go w ziemskich. Jak pisze św. Grzegorz Wielki, "mądrość tego świata polega na zakrywaniu zamiarów wykrętami" czyli na nieszczerości i prowadzi do "znienawidzenia sobie Boga i zniechęcenia w stosunku do życia przyszłego". Niektórych ludzi zazdrość albo gniew doprowadzają do wściekłości i obłędu, które są cechami głupoty. U innych głupota rodzi się z braku higieny życia i ładu.

     Dziś głupotę rozumie się często nie tyle jako brak mądrości, co brak wiedzy. Stare greckie przysłowie mówiło, że wiedzy i mądrości nie kupuje się na tym samym rynku. Wiedza nie jest sama z siebie moralna albo niemoralna.Na pewno niedobór wiedzy u tego, kto może i powinien ją posiadać, stanowi grzech.Niekompetencja i partaczenie mogą być ciężkim przewinieniem. Błędy lekarskie, konstrukcyjne, błędy kierowcy kończą się czasem śmiercią. Grzeszymy, jeśli nie pielęgnujemy swojej wiedzy.

     Generalnie każdy, kto w swoim zakresie umiejętności zawodowych i społecznych pozostaje niekompetentny, grzeszy. Naszą winą może być też zawinione skażenie wiedzy. Jeśli ktoś wbrew sumieniu rezygnuje z obiektywizmu, a poddaje się coraz mocniej emocjom, pragnieniu sławy, pozycji, finansom czy polityce, grzeszy. Staje się "głupi" na życzenie - swoje lub innych na przykład pracodawcy czy koncernu.

     Czy istnieje lekarstwo na głupotę? Na głupotę rozumianą jako brak wiedzy lekarstwem będą po prostu nauka i kształcenie się. Natomiast na brak mądrości wspominany już św. Tomasz z Akwinu proponował jałmużnę duchową czyli "uczynki miłosierdzia co do duszy". Doceniał zwłaszcza, bynieumiejętnych (ignorantów) pouczać i wątpiącym dobrze radzić. 

ks. Marek Kruszewski

Źródło;http://adonai.pl/sakramenty/spowiedz/?id=67

Pierwszy krok w odnowie ducha – ks. prof. Tadeusz Guz

http://www.naszdziennik.pl/galeria/168993,pierwszy-krok-w-odnowie-ducha.html

 


 

AMBER GOLD tajemnica do "grobowej deski".

https://www.youtube.com/watch?v=nXOuLUU6sZY

PiS ukrywa dokumenty dotyczące AmberGold? Wassermann zabiera torebkę i ucieka

https://www.youtube.com/watch?v=aXKDd6xOrRA

„Krzysztof Brejza kłamie i jest nastawiony na torpedowanie prac komisji”

https://www.youtube.com/watch?v=BPL6vhZKte8

 

Komisja śledcza ds. Amber Gold: dziś kolejne zeznania

Przed sejmową Komisją Śledczą ds. Amber Gold będą dziś zeznawać kolejne osoby. Komisja przesłucha Marka Siemczonka z Prokuratury Krajowej oraz prokuratora Dariusza Różyckiego z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

 

Wczoraj zeznania złożyła m.in. policjantka prowadząca dochodzenie ws. Amber Gold Katarzyna Tomaszewska-Szyrajew. Funkcjonariuszce powierzono sprawę w maju 2010 r., choć nie miała doświadczenia w prowadzeniu takich dochodzeń. Aspirant przyznała przed komisją, że miała wrażenie, iż sprawa ta była lekceważona przez prokuraturę.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie ukrywają oburzenia w związku z brakiem działań prokuratury w tej sprawie.

– Jak to możliwe, że młoda stażem policjantka zwraca się do prokuratora prowadzącego postępowanie o to, aby podjął konkretne działania, i cóż usłyszeliśmy? Że została wyśmiana. Takie działania prokuratury zatrważają – komentowała poseł Joanna Kopcińska.

Proszę zwrócić uwagę na fakt – i zderzyć to z wypowiedzią, gdzie ona mówi o tym, że w innych sprawach pani prokurator była bardzo skrupulatna i jeżeli spóźniła się z pismem jeden dzień, to dostała upomnienie – mówiła poseł Małgorzata Wassermann.

Firma Amber Gold powstała na początku 2009 r. Miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji – od 6 do nawet 16,5 proc. w skali roku – które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.

13 sierpnia 2012 r. Amber Gold ogłosiła likwidację, a tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich.

Źródło; http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/komisja-sledcza-ds-amber-gold-dzis-kolejne-zeznania/

 

Państwo Polskie nie działa - cała prawda o aferze Amber Gold

https://www.youtube.com/watch?v=XCAAaOxpEQo

Ryszard Kalisz (SLD) o Amber Gold

https://www.youtube.com/watch?v=0krdLd3LuZs

Sensacyjne nagranie w sprawie "Amber Gold"

https://www.youtube.com/watch?v=gBB3ZOeUEMU

Amber Gold – Andrzej Duda czego się boi Tusk?

https://www.youtube.com/watch?v=AsOPtholNxw

Konferencja prezesa Amber Gold Marcina Plichty

https://www.youtube.com/watch?v=tLiFVqO4_bI

Komisja do sp. Amber Gold po przesłuchaniu świadków 17-11-2016

https://www.youtube.com/watch?v=BhxPFGLe4vk

Materiały do tematu; „Komisja do sp. Amber Gold”

https://www.youtube.com/results?search_query=Ambergold

 

Gadowski: "Wszyscy jesteśmy winni temu, że w Polsce panoszą się podłe kreatury i zwykli złodzieje"

 

Szemrane typki z chewry Tuska narzuciły swoje knajackie obyczaje, a niepolskie media upowszechniają ten smród. Droga kariery lokaja podlizującego się Merkel stała się marzeniem pozbawionych charakteru naśladowców

— pisze Witold Gadowski na portalu Stefczyk.info.

Pozwalamy na to, żeby bezkarnie uprawiali swoje procedery, a jak już się nadto skompromitują mogą sobie odejść w ciepłe błotko nakradzionych fruktów – winni jesteśmy temu, że chewra żyje sobie w anielskim spokoju i pogardza „mniej zaradną” resztą społeczeństwa

— dodaje, wskazując że konieczne jest podjęcie zdecydowanych działań w obronie Polski, w obronie polskiej ziemi.

Jesteśmy winni bierności przy kradzieżach państwowego mienia

— pisze Gadowski i przypomina, że „PO doprowadziło właśnie do przejęcia Polskich Kolei Linowych przez nieznany fundusz luksemburski”.

Oszukano przy tym mieszkańców całego Podhala. W trakcie sprzedaży wmawiano góralom, że samorządy będą miały znaczący udział w nowej firmie, która zakupi PKL. Prywatyzacji przeciwstawiał się wieloletni dyrektor PKL wobec czego Platforma Obywatelska po prostu wyrzuciła go ze stanowiska i przywiozła sobie „w teczce” nikomu nieznanego kelnera, który przeprowadził wszystkie przygotowane przez PO plany

— pisze Gadowski.

W przyszłym roku szykowany jest skok na ostatnią polska własność – ziemię. Wykradziono Polsce banki, zniszczono polskie media zastępując je tiefauienowskimi czy niemieckimi, zmieciono z powierzchni ziemi polski handel zastępując go geszefciarstwem z różnych źródeł. Rozwalono przemysł, została nam tylko ziemia

— podkreśla i dodaje:

Jeśli będzie trzeba staniemy – my Podhalanie – z bronią w ręku, aby jej bronić. Jak „Ogień” prać w pysk zdrajców i obcych agentów.

Cały felieton na portalu Stefczyk.info

mall / Stefczyk.info

Źródło;http://wpolityce.pl/polityka/243390-gadowski-wszyscy-jestesmy-winni-temu-ze-w-polsce-panosza-sie-podle-kreatury-i-zwykli-zlodzieje

 


 

Stawką roszczeń żydowskich do majątku w Polsce jest wizerunek narodu polskiego! - S. Michalkiewicz

https://www.youtube.com/watch?v=fKye-805tbM

Międzymorze jest na razie projektem na wodzie pisanym! - Stanisław Michalkiewicz

https://www.youtube.com/watch?v=NrbwUtuwIk0

Jesteśmy na wojnie informacyjnej

http://wolnosc24.pl/2016/11/16/ekspert-nato-zachod-potrzebuje-wlasnej-narracji-wobec-rosyjskiej-propagandy/

Martin Schulz szefem niemieckiego MSZ?

 

http://wolnosc24.pl/2016/11/16/martin-schulz-szefem-niemieckiego-msz/

 

ISLANDIA NATCHNIENIEM DLA ŚWIATA

 

„Koniec traktowania banków jak świętych krów”. Islandia karze bankierów za niekompetencję i oszustwa

 

Islandia jest demokracją, obywatele nie będą płacić za niekompetencję bankierów. Koniec traktowania banków jak świętych krów” – powiedział prezydent Islandii. Już 26 kierowników banków usłyszało zarzuty z powodu niekompetencji, oszustw i malwersacji, które przyczyniły się do kryzysu ekonomicznego. Większości grozi od 2 do 5 lat więzienia.

 

Prezydent Islandii, Olafur Ragnar Grimsson, w rozmowie z magazynem „Forbes” opowiedział o procesie karania banków za niekompetencję, oszustwa i malwersacje dokonywane głównie przez członków zarządów i dyrektorów. - Dlaczego traktujemy banki jak kościoły współczesnej ekonomii? – zapytał prezydent.

 

Rząd Islandii poparł inicjatywę wymierzenia sprawiedliwości nieuczciwym bankierom, przyczyniającym się do pogłębienia kryzysu ekonomicznego w kraju. Już 26 z nich stanęło przed sądem, z czego większości grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 5 lat, jak donosi „Iceland Magazine”. Władze tego skandynawskiego kraju, w przeciwieństwie do wielu krajów Unii Europejskiej, nie robiły wszystkiego, by za wszelką cenę zapobiec bankructwu niektórych banków.

 

- Dlaczego prywatne banki nie są jak inne prywatne spółki i nie mogą zbankrutować? Nawet jeśli są kierowane w sposób nieodpowiedzialny? Teoria, która zakłada wspieranie zadłużonych banków, opiera się na pozwalaniu bankierom robić, co chcą. Zarabiają pieniądze, podczas gdy obywatele ponoszą konsekwencje ich tupetu i niekompetencji. Prawdziwa demokracja nie może tolerować tego stanu rzeczy – powiedział prezydent Islandii.

 

- Konsekwencjami bankructwa obarczamy sektor bankowy, a nie naszych obywateli – dodał Grimsson. Islandia odrzuciła praktykę niektórych państw europejskich, a także narzucaną przez UE „politykę oszczędności”, dzięki czemu – jak zauważają komentatorzy – ekonomia tego kraju ustabilizowała się i odnotowała tendencje wzrostowe.

Źródło;http://www.pch24.pl/koniec-traktowania-bankow-jak-swietych-krow--islandia-karze-bankierow-za-niekompetencje-i-oszustwa,38966,i.html

 


 

CEP: dr Marian SZOŁUCHA: Roman Rybarski i jego nacjonalizm ekonomiczny

 

https://www.youtube.com/watch?v=GruGq6F60Og

 

Rola państwa według Romana Rybarskiego wybitnego endeckiego ekonomisty  - Jan Bodakowski

Najwybitniejszy ekonomista ruchu narodowego Roman Rybarski głosił, że celem gospodarki jest dobrobyt obywateli, potęga i rozwój narodu, walkaz nędzą, bezrobociem szerokich mas ludności”, przeciwdziałanie zagrożeniu zewnętrznemu. By gospodarka realizowała swoje cele państwo musi zapewnić: przedsiębiorcom możliwość akumulacji kapitału, gwarantować nienaruszalność prawa własności, niezmienność wolnej gospodarki, niskie podatki, nie powstawanie nowych i niezmienność niezbędnych przepisów, oraz ograniczenie liczby przepisów. Roman Rybarski głosił też, że celem gospodarczym jest: kreacja rodzimego kapitału i uniezależnienie się od obcego kapitału, stworzenie rodzimej przedsiębiorczości. Roman Rybarski pisał, że „zagadnienia rozwoju narodowego gospodarstwa, to zagadnienia całości i niezależności naszego państwa”. Bo tyko silna gospodarka uratuje państwo przed zniszczeniem.

Profesor Rybarski z zasady sprzeciwiał się wspieraniu przez państwo jakichkolwiek działów gospodarki. Wyjątkiem od tej reguły mogły być tylko zamówienia armii w polskich prywatnych zakładach produkujących broń i prowadzących badania naukowe. Postulował też budowę szlaków komunikacyjnych, które zapewnią zjednoczenie gospodarcze Polski, a w konsekwencji zjednoczenie narodu.

Roman Rybarski odmawiał państwu prawa do zadłużania się. Postulował spłatę długów gospodarczych produktami przemysłowymi, co możliwe jest gdy polskie towary są tańsze od zagranicznych. Niższą cenę można uzyskać dzięki likwidacji większości kosztów, takich jak wysokie podatki, obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, interwencjonizm państwa. Rybarski twierdząc, że nie ma alternatywy dla uprzemysłowienia, przeciwstawiał się anty-industrialnej histerii propagowanej przez Doboszyńskiego. Industrializacja według Rybarskiego służyć miała też likwidacji bezrobocia.

Profesor Rybarski twierdził, że narodowa myśl gospodarcza widziała potrzebę obrony wolności gospodarczej i jej pozytywnych owoców przed zagrożeniem ze strony monopoli, związków zawodowych, trustów, karteli, syndykatów. Rolą państwa prócz obrony polskiego rynku musi być też kreacja swobód gospodarczych.

Roman Rybarski twierdził, że politykę gospodarczą tworzą wszyscy konsumenci i producenci swoim suwerennymi decyzjami na rynku. Dlatego decyzje te powinny być odpowiedzialne i mieć na celu dobro narodu.

Źródło;http://wolnosc24.pl/2016/11/10/rola-panstwa-wedlug-romana-rybarskiego-wybitnego-endeckiego-ekonomisty-wolnorynkowego/

 

Pieniądz - jego cechy i funkcje #złoto jako pieniądze

https://www.youtube.com/watch?v=EttpdGdp0eU

Waluta a pieniądz #pieniądz fiducjarny

https://www.youtube.com/watch?v=8DoTB-SQAEI

Jak inwestować w złoto i srebro #praktyczny poradnik

https://www.youtube.com/watch?v=KXawCkCwyQE

Jak oszczędzać pieniądze i jak zarabiać więcej? #4 kroki do bogactwa

https://www.youtube.com/watch?v=TLSme-s0FqM

Bogactwo - jak je zdobyć? #oszczędności i inwestycje

https://www.youtube.com/watch?v=nBId5_KGfZs

Bogactwo - jak je zdobyć? #oszczędności i inwestycje

https://www.youtube.com/watch?v=nBId5_KGfZs&list=PLJDXUNKUC6x8WIQEfMp--ZOrh3QIQeN1v

Ukryte Sekrety Pieniądza 1 [Lektor PL] - Pieniądz vs waluta - Mike Maloney

https://www.youtube.com/watch?v=sfjOdcmvAoU

Ukryte Sekrety Pieniądza 2 [Lektor PL] - Pieniądz vs waluta - Mike Maloney

https://www.youtube.com/watch?v=4nWrQpZtXpA

Pieniądz jako dług - Napisy PL

https://www.youtube.com/watch?v=LdWUdmSTCj4

 

 Wicepremier Mateusz Morawiecki ma dziś przedstawić „Konstytucję dla biznesu”, czyli pakiet rozwiązań ułatwiających prowadzenie firm. Minister finansów i rozwoju zaprezentuje założenia podczas KONGRESU 590, który trwa w Jasionce na Podkarpaciu. 

Wcześniej z informacją nt. planowanych rozwiązań zapoznała się Rada Ministrów. „Konstytucja dla Biznesu” ma ustanowić podstawowe zasady podejmowania i wykonywania działalności gospodarczejoraz usprawnić relacje z urzędami, zastępując obowiązującą ustawę o swobodzie działalności gospodarczej nowym aktem prawnym.

Prof. Zdzisław Kordel, ekonomista z Uniwersytetu Gdańskiego, podkreślił, że tego typu rozwiązania powinny zostać wprowadzone jak najszybciej.

Uważam, że jego propozycje dotyczące funkcjonowania przedsiębiorstw, ograniczania biurokracji – powiedzmy jak „jedno okienko”, które już od kiedyś funkcjonowało – powinny zostać szybko wprowadzone. Moim zdaniem, jeśli pojawia się pomysł, który ma ułatwić przedsiębiorcom funkcjonowanie, to powinno się go od razu wprowadzać, ponieważ jeśli to zostanie rozmyte przez różne komisje sejmowe, później przez Sejm, to się okazuje, że wychodzi coś, co nie pasuje do tych teoretycznych założeń i wręcz odwrotnie – utrudnia funkcjonowanie przedsiębiorstwom – ocenia prof. Zdzisław Kordel.

W Sejmie trwają także prace nad projektem ustawy o poprawie otoczenia prawnego przedsiębiorców.Rządowy projekt zmienia 18 ustaw. Dotyczą m.in. prawa budowlanego, prawa pracy, czy prawa o swobodzie działalności gospodarczej.

Źródło; http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/m-morawiecki-przedstawi-dzis-konstytucje-dla-biznesu/

 

STANISŁAW MICHALKIEWICZ DOMAGA SIĘ PUBLICZNIE ARESZTU DLA ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO ZA KLEPTOKRACJĘ I ZA STWORZENIE STRUKTUR SKORUPOWANEGO PAŃSTWA ORAZ ZA ZDRADĘ STANU I REPREZENTOWANIE INNEGO NARODU NIŻ TEN, KTÓREGO - POLSKIM WYBORCOM - OBIECYWAŁ BRONIĆ I DBAĆ O JEGO INTERESY. 

 

POLACY CHCĄ ABY OJCOWIE ZAŁOŻYCIELE III RP – „BANANOWEJ REPUBLIKI KOLESI W CENTRUM EUROPY” – ZOSTALI ZAARESZTOWANI ZA SPISEK PRZECIWKO NARODOWI POLSKIEMU ORAZ ZA ORGANIZACJĘ WYBIÓRCZEJ "SPRAWIEDLIWOŚCI", TERRORYZMU SŁUŻB I MAFII, LEGALNEGO BANDYTYZMU I SAMOWOLI "PRAWA" ORAZ ZA GIGANTYCZNE AFERY - I ZA TE WSZYSTKIE CZYNY SKAZANI !!!

 

PIS MA ZEZWOLENIE OD POLAKÓW NA TAKIE DZIAŁANIA W CELU PRZYWRÓCENIA RZĄDÓW SPRAWIEDLIWOŚCI I ETYCZNEGO PRAWA !!!

 

ZATEM PANIE ZBIGNIEWIE ZIOBRO DO DZIEŁA !!!


LICZĄ SIĘ BOWIEM CZYNY NIE SŁOWA !!!

 

KOMENTARZE

  • Bardzo ładny cytat z Wyszyńskiego.
    Jestem ciekaw, z którego roku pochodzi, zwłaszcza, że dotyczy kapitalizmu, a nie socjalizmu?

    Ale co Pan Autor na poniższe wypowiedzi JPII, szczególnie w świetle przytoczonych cytatów z JPII przez Autora?

    https://rzeczpospolitapolska.files.wordpress.com/2015/06/11149486_843236349098680_2894469668906627402_n-e1458640705970.jpg

    https://rzeczpospolitapolska.files.wordpress.com/2015/06/10003362_839248016164180_1630237719746508077_n-e1458640590965.png
  • @Rzeczpospolita 12:10:07
    Jeżeli chodzi o pierwszy cytat to jest to stanowisko przeciwko omnipotentnemu państwu. Jest to pogląd słuszny i oczywisty, gdyż państwo ociężałe, wszechobecne oraz przesadnie biurokratyczne ma skłonności do zajmowania się wszystkim i jest bardzo kosztownie oraz marnotrawi czas i energię społeczną. Państwo omnipotentne, aspiruje do tego, aby zajmować się sprawami, w których obywatele bez jego interwencji i zaangażowania - sami sobie radzą w ich realizacji.

    W cywilizacji łacińskiej państwo opiera się na wolnym i samorządnym społeczeństwie - ludzi przedsiębiorczych i rozumnych - oraz nie ingeruje w sprawy, w których jest zbędne i się nimi po prostu nie zajmuje. Państwo trudni się wyłącznie zadaniami obejmującymi dobro wspólne, lecz w zakresie przekraczającym możliwości pojedynczych obywateli i małych grup społecznych. Państwo działa tam, gdzie wymagany jest wysiłek całej, lub większej wspólnoty obywatelskiej.

    Zatem państwo zajmuje się np. obronnością i bezpieczeństwem a nie para się handlem zapałkami, z którym sobie może poradzić każdy obywatel bez ingerencji urzędników.

    W przypadku drugiego cytatu, to zapewne są wolne rynki krawców, naprawiaczy obuwia, restauratorów, właścicieli myjni pojazdów, etc. Myślę, że o takim rodzaju działalności - w ramach wolnego rynku i konkurencji = pisał papież zacytowanej przez Pana encyklice.

    W każdym normalnym państwie - bez socjalistycznej, bizantyjskiej oraz turańskiej omnipotencji - są rynki wolne, na których jest wielu uczestników konkurujących ze sobą ceną, jakością, kulturą, etc.
    Nie trzeba w to ingerować metodami urzędniczymi i ściśle "prawniczymi", aby w zasady działania tych wolnych rynków ingerować oraz, aby je zmieniać według urzędniczych, ideologicznych oraz teoretyczno-apriorycznych "wizji" inżynierów społecznych.


    Rynki regulowane, a więc przez samorządy, lub państwo, albo nawet przez społeczność międzynarodową, np. obejmujące monopole naturalne, gdzie sprzedaż - dla przykładu dóbr koniecznych do życia - np. wody może być limitowana i wyceniana sprawiedliwie, a więc bez zdzierstwa, gwarantując zarazem powszechną i rozsądną dostępność do tego dobra wszystkim konsumentom - są po prostu konieczne.

    Oczywiście rynki producentów, rynki pracy, rynki usług finansowych, etc., a teraz także rynki tzw. sieci (układów sieciowych) wymagają nowych zasad i regulacji, których papież Jan Paweł II nie oceniał, albowiem one jeszcze nie ukazały całego swego oblicza i nie odkryły wówczas prawdy o konspiracynym i egoistycznym charakterze władców pieniądzą i sieciowych monopolistach. Trzeba sobie odpowiedzieć jakiej cywilizacji chcemy i jaka też jest godziwa, a także służąca człowiekowi ?

    Natomiast nie wierzę w to, aby praktyczny i trzeżwy papież był za "wolnym rynkiem" wody, albo za "wolnym" niczym nie skrępowanym handlem pierwiastkami, wszystkich kopalin i to bez żadnych ograniczeń, lub za wolnym "handlem powietrzem", albo jakimiś patologiami ? ;)

    Encyklika społeczna odnosi się do zagadnień moralnych obecnych w stosunkach społecznych, na różnych niwach ludzkiej aktywności i oczywiście nie rości sobie pretensji do zaprojektowania idealnego państwa. Chodzi o zestaw zasad i o kodeks etyczny regulujący relacje pomiędzy ludźmi a nie o konkretne regulacje prawne i modele zarządzania jakie należy zastosować w każdym zagadnieniu społecznym.

    Uważam, ze w państwie powinien istnieć sejm reprezentantów zawodów, którego celem winno być zróżniczkowanie profesji (zawodów) i etyczne kształtowanie stosunków biznesowych i pracowniczych - w całej sferze narodowej ekonomii, aby nie dochodziło do uciskania jednych zawodów przez inne, zarówno na terenie lokalnym lub działalności całego państwa.
    Taki "sejm zawodowy" jest dużo ważniejszy od sejmu "od wszystkiego", albowiem parlament zawodów, trudnił by się solidaryzmem społecznym, etycznym korporacjonizmem czyli "chlebem codziennym i powszechnym", bez którego nikt nie może żyć. Dziś nikt nie zajmuje się w państwie polskim praktyczną sprawiedliwością i etyką gospodarczą całego zrzeszenia obywateli żyjących w III RP. Każda banda może bezkarnie założyć sobie Amber Gold i wysysac soki żywotne ze społeczeństwa. Dziś pasożyty społeczne, działające w dzisiejszym sejmie, który gromadzi sporo ludzi nigdy w życiu nie pracujących, oczywiście nie ma żadnego rozumienia spraw gospodarczych i nie jest kompetentny w kwestiach społecznych!!!

    Siły polityczne w III RP encyklik papieskich nie znają i ich przesłania nie rozumieją. Dla przykładu Donald Tusk encyklikę Leona XIII "Rerum novarum" nazywał "lelum polelum". Natomiast Jarosław Kaczyński mówi, że sztuka, jaką jest polityka - "jest grzeszna". A przecież sztuka nie może się dopuścić grzechu, tak jak dowolny zawód, bo grzech wymaga zaangażowania bytu rozumnego i wyposażonego w wolną wolę. Grzechu może się dopuścić tylko anioł lub człowiek.

    Niestety nie mamy polityków, ale wyplutych przez socjalistyczą i liberalną oświatę (nie)"wykształciuchów", którzy zachowują się jak przysłowiowy Jaś Fasola.
  • @Janusz Górzyński 20:15:58
    Panie Górzyński,
    obydwa cytaty pochodzą z tej samej encykliki i dotyczą tego samego problemu - gospodarki kapitalistycznej. Dokładniej są pochwałą żydowskiego kapitalizmu oraz procesów globalizacji - są pochwałą społecznego darwinizmu. Jest to zresztą zgodne z tzw. filozofią katolickiego personalizmu, który przedkłada jednostkę nad państwo - stąd negacja państwa opiekuńczego i wsparcie dla walki o byt.

    Polecam Panu artykuł z Naszego Dziennika pt. "Toksyczna nadopiekuńczość państwa" + moje komentarze - https://wiernipolsce1.wordpress.com/2015/06/29/katolickie-media-w-sluzbie-zydowskiego-kapitalizmu/
  • @Rzeczpospolita 20:57:01
    Katolicyzm nigdy nie pochwalał żydowskiego kapitalizmu, albowiem jest przeciwny chciwości i naturalizmowi. Leon XIII pisał o skutkach "żarłocznej lichwy" zaś Pius XI o władcach pieniądza "bez zgody, których nikt już nawet nie może oddychać" na tym świecie.

    Już papież Benedykt XIV określił jakie rodzaje transakcji są katolikom zabronione, albowiem są niemoralne i wywodzą się z nauk sprzecznych z Ewangelią Jezusa Pana. Ten sam papież napisał w encyklice "O nadmiernej roli żydów w Królestwie Polskim", gdzie obszernie wykazał, że to co wszystko co czynią żydzi w Polsce jest przez Kościół katolicki zabronione.

    Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard G. Mueller wypowiedział się nawet bez owijania w bawełnę, z pominięciem tonu poprawności politycznej, że "kapitalizm liberalny jest hańbą naszych czasów" i wielką niesprawiedliwością.

    Papież Franciszek natomiast powiedział, że cały ten - globalistyczny i sieciowy kapitalizm liberalny, a więc żydowski system panowania nad światem politycznym i gospodarczym jest "zorganizowanym złem" i "życie w nim jest nie do zniesienia". Ponadto dodał, iż ten system kolonizuje umysły, zniewala ludzkość oraz na skutek nienasyconej chciwości ośrodków realnego panowania - wywołał już III wojnę światową realizowaną w "kawałkach", w cześciach, fragmentach, etc.

    Powyższe materiały, zawarte w tej publikacji, dokładnie zaprzeczają Pańskim niesłusznym zarzutom stawianym Stolicy Apostolskiej.

    Pańska narracja nie dotyczny istoty wypowiedzi, którą rzekomo Pan atakuje, gdyż Pan niczym bolszewik z moskiewskiej "Prawdy" po prostu zmyśla i się emocjonuje i pastwi nad własnymi wnioskami wyssanymi z palca i swoje teorie przpisuje Pan zaatakowanym ludziom, którzy zupełnie o czymś innym powiedzieli i w innych kontekstach.

    Osobną kwestią jest co Pan nazywa kapitalizmem? I czy rozumie Pan różnicę pomiędzy kapitalizmem a kapitałem ?

    Polski papież mówił w rzeczonej encyklice "O RZECZACH NOWYCH" pochylając się nad starymi, zwłaszcza w kontekście Rerum Novarum Leona XIII.
    Papież więc mówi głównie tym dokumencie o kapitale i jego funkcjach w realizacji "bardziej sprawiedliwego świata". Mówi także o różnych sposobach powstawania kapitałów i jego dystrybucji.
    Jan Paweł II nie mówił o kapitalizmie, który opera się na ideologii, etyce sytuacyjnej, egoizmie i kłamstwie, etc - niczego pozytywnego.
    Polski papież świetnie pojmował fałsz socjalizmu, komunizmu, kapitalizmu, liberalizmu, pogańskiego globalizmu. Tym ideologiom przeciwstawiał wprost chrześcijański uniwersalizm CHRISTIANITAS i personalną wolność człowieka, UWOLNIONEGO Z MOCY SZATAŃSKICH, przez Jezusa Pana.
    Personalizm jest podejściem słusznym, gdyż człowiek jest osobą, która żyje w społeczeństwie oraz ma relacje z Bogiem i ludźmi. Mówienie o "żydowskim personaliźmie" jest oczywistą głupotą, albowiem właśnie żydzi są bytami plemiennymi i mają cywilizację gromadnościową a więc personalizm zwalczają.

    Kapitał musi być obecny w każdym systemie, albowiem już świat przez Boga stworzony i każdy człowiek w nim żyjący stanowią wielki kapitał.

    Papież więc zajął się napierw "pierwszeństwem osoby" przed rzeczami, a następnie wszystkimi relacjami bytów rozumnych do dobra wspólnego.

    Jan Paweł II nie występuje jako apologeta wolnego rynku, ale wolności, która umożliwia twórczo dyskontować ludzkie wysiłki w warunkach solidarności i braterstwa, aby dobro pomnażać, bez ujarzmiania dobrych inicjatyw przez omnipotentne państwo. Jednak papież potępia naiwną wiarę w moc "niewidzialnej ręki rynku".

    +++

    Oczywiście, że państwo może być "toksycznie nadopiekuńcze" i przez to szkodzić człowiekowi, rodzinie, narodowi, kulturze, obyczajom, moralności, sprawiedliwości, etc.

    Nawet "państwo opiekuńcze" może stać się tylko (nadopiekuńczą) ideologią dla przewrotnych polityków i wszlekiej maści bezpieczniaków. ,

    Hasła socjalne mogą także bałamucić ludzi, zdemoralizować umysły i ogłupinych wyniszczyć. Na bazie kapitału zduraczonych wyborców łatwo jest zdobyć władzę i potem szkodzić sprawiedliwości i obyczajom.

    Czy na pewno Pan rozumie słowo pisane? Bo wiele wskazuje, że ma Pan z tym wielkie problemy. Po prostu Pan nie rozumie słów, gdyż ciągle Pan żyje w świecie sloganów i wojen informacyjnych oraz wszędzie widzi Pan "groźnego żyda" w sutannie, zwłaszcza na każdej ambonie i w każdym konfesjonale. I czyni Pan to z pozyci KGB-owca, pomimo, że to KGB i NKWD były żydowskie.

    Afekt ideologiczny, zbudowany na własnych przekonaniach, lub przez kogoś wpojonych, bądż powstały na skutek prania mózgu, oczywiście może uniemożliwość komunikacje i nawet zrozumienie rzeczywistości.

    Nieustanna wojna wszystkich z wszystkimi może wyczerpać nie tylko ciało, ale także umysł, który przestaje służyć odkrywaniu prawdy ale wyłącznie do bojowania !!!

    Bezmyślne, impulsywne, wojowanie może się przemienić w śmieszne rozbójnictwo, albo w koridę, gdzie człowiek zamienia się w rozjuszone zwierzę atakujące torreadora na oślep !!!

    A czy rozumie Pan słowa, że; kto walczy z Kościołem ten walczy z Panem Bogiem ?

    Historia dowodzi, że z Panem Bogiem nikt nie wygrał.

    Nawet Jaruzelski musiał prosić Kościół o ratunek przed piekłem !!!!

    Czy Pan to zauważył ???

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej