Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
437 postów 1425 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Beatyfikacja polskich franciszkanów – NEon24 był pierwszy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Beatyfikacja polskich franciszkanów MĘCZENNIKÓW ZA WIARĘ – ZAMORDOWANYCH Z NIENAWIŚCI DO WIARY ODIUM FIDEI

 

 

Zamieszczając kilka dni temu notkę o polskich franciszkanach niejako zapowiedziałem pod wpływem Ducha Św. ich beatyfikację. Oto treść mojej publikacji z 21.01.2015 r; dostępna tutaj;
 
Błogosławieni Michał i Zbigniew ewangelizatorzy Peru
 
Dziś bowiem– jak poinformowało „Radio Maryja” - papież Franciszek wyraził zgodę na wyniesienie na ołtarze Sług Bożych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego.
Zatem kolejni Polacy-Męczennicy, nieustraszeni żołnierze chrystusowi, prowadzący totalną wojnę duchową z czerwonym diabłem na ziemi, jak bł. Władysław Findysz, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, św. Jan Paweł II dostąpią teraz niebiańskiej glorii i zapewne staną się naszym wsparciem – naszymi orędownikami w Niebie - w walce z Civitas Diaboli na rzecz ustanowienia Cywilizacji Miłości w Polsce i na całym świecie.
 
Beatyfikacja polskich franciszkanów
MĘCZENNIKÓW ZA WIARĘ – ZAMORDOWANYCH Z NIENAWIŚCI DO WIARY
 
 
Papież Franciszek wyraził zgodę na beatyfikację dwóch polskich franciszkanów – zamordowanych w 1991 roku w Peru przez Świetlisty Szlak – Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego, oraz ks. abp Oscara Arnulfo Romero z Salwadoru, zastrzelonego w 1980 roku.
 
Ojciec św. Franciszek zgodził się na ogłoszenie dekretów o uznaniu męczeństwa polskich franciszkanów konwentualnych, zamordowanych przez bojowników maoistowskiego ugrupowania. Jest to wielka radość dla całego zgromadzenia franciszkanów podkreśla o. dr Andrzej Zając OFM Conv.
 
Tak jak kiedyś, kiedy dowiedzieliśmy się, że są zamordowani odczuwaliśmy ból i smutek, tak teraz się cieszymy. Choć i wtedy był to jakiś promyk nadziei, bo jednak patrzyliśmy na to, co się wydarzyło w duchu ewangelii. Nagle nasi bracia oddali życie za wiarę – powiedział o. dr Andrzej Zając.
 
Proces beatyfikacyjny ojców Tomaszka i Strzałkowskiego rozpoczął się na szczeblu diecezjalnym w 1996 r. w andyjskim miasteczku Pariacoto w Peru, gdzie pracowali na misji i gdzie zginęli 9 sierpnia 1991 r. Od 2002 r. toczyło się postępowanie kanoniczne w Watykanie.
Proces jednak nie był łatwy, ponieważ pojawiły się wątpliwości, czy misjonarze zostali zamordowani  za wiarę i dlatego można ich uznać za męczenników, czy też padli ofiarą toczących się wtedy walk w Peru. Powołano nawet specjalną komisję, która na podstawie zebranych dokumentów uznała, że zakonnicy oddali swe życie za wiarę.
 
O. dr Andrzej Zając podkreśla, że zakonnicy zapłacili największą cenę.
 
- Nagle nasi bracia oddali życie za wiarę. W tym momencie największej próby, w której w grę wchodziło życie, stanęli na wysokości zadania. Oni świadomie żyli w tej rzeczywistości i wiedzieli co może ich spotkać – dodał o. dr Andrzej Zając.
 
Papież zgodził się także na beatyfikację arcybiskupa San Salwadoru Oscara Arnulfo Romero, zastrzelonego 24 marca 1980 r., podczas odprawiania Mszy św. w szpitalnej kaplicy.
 
 
Dodaję od siebie, celem uściślenia informacji, że arcybiskup San Salwadoru Oscar Arnulfo Romero to także – analogicznie jak polscy franciszkanie - ofiara czerwonych marksistowskich bandytów, którzy prowadząc w imieniu masońskiej Bestii wojnę o zniewolenie ludzkości i odchrześcijannienie świata - dopuścili się zbrodni z nienawiści do wiary -* odium fidei.
 
Warto więc przy okazji tych beatyfikacji poznać nieco więcej faktów aby zrozumieć, że walka o charakter tego świata i o dusze ludzkie toczy się nie tylko na ziemi ale w całym kosmosie. Dlatego każda beatyfikacja męczenników – odium fidei jest bardzo ważna dla współczesnych Wyznawców Chrystusa.
 
Chwała Męczennikom Świętego Rzymskiego Kościoła Katolickiego
 
Niech ich przykład i orędownictwo będą dla nas wsparciem w mężnym wyznawaniu Jezusa Pana oraz niech nas pobudzają do ofiarnej pracy na rzecz Kościoła Bożego.
 


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kanonizacja Oscara Romero i papieska wizja Kościoła
 
Ks. Frank Desiderio SSP – jeden z producentów filmu o arcybiskupie Oscarze Romero – twierdzi, że wraz z nadejściem papieża Franciszka centrum Kościoła katolickiego przesunęło się z Rzymu na południe od równika. Papież otwierając drogę do kanonizacji arcybiskupa Romero sygnalizuje zmianę oznaczającą radykalną transformację Kościoła, dla którego nadrzędnym celem z pewnością nie będzie troska o utrzymanie czystości doktryny.
 
Arcybiskup Oscar Romero, metropolita San Salvadoru, został zamordowany 24 marca 1980 roku podczas odprawiania Mszy św. w kaplicy szpitalnej, znajdującej się naprzeciwko jego mieszkania. Arcybiskup został zamordowany z polecenia junty wojskowej po tym, jak w katedrze w San Salvador wygłosił kazanie transmitowane na cały kraj, w którym błagał żołnierzy, by nie używali broni przeciwko lewicowym bojówkom.
Arcybiskup Romero – duchowny uchodzący początkowo za konserwatywnego – dokonał wolty i stanął po stornie lewicowych rewolucjonistów, chcących doprowadzić do zmiany istniejącego wówczas w Salwadorze porządku społecznego. Hierarcha często krytykował dyktaturę wojskową i rządzącą oligarchię. Znajdował się równocześnie pod dużym wpływem teologa wyzwolenia Jona Sobrino, którego pisma zostały zakwestionowane przez Kongregację Nauki Wiary.
 
Prośba o kanonizację hierarchy pojawiła się w Watykanie w 1993 roku, ale po wstępnym zbadaniu sprawy, procedurę wstrzymano. Odblokował ją papież Franciszek ogłaszając abp Romero „męczennikiem za wiarę”, co oznacza, że do wyniesienia na ołtarze nie będzie potrzebny cud, który dokonałby sią za wstawiennictwem hierarchy.
 
Ks. Frank Desiderio twierdzi, że papież Franciszek przeszedł metamorfozę podobną do tej arcybiskupa Romero. Jak podaje katolicki tygodnik „The America”, ks. prałat Jesús Delgado (obecny wikariusz generalny archidiecezji San Salwador) ujawnił, że kardynał Jorge Bergoglio jeszcze w roku 2007 zapewnił go, że jeśli zostanie papieżem, to jego nadrzędnym celem będzie kanonizacja arcybiskupa Romero. Zaledwie miesiąc po wyborze na Stolicę Piotrową, papież Franciszek spotkał się z arcybiskupem Vincenzo Paglią, postulatorem procesu beatyfikacyjnego arcybiskupa Romero.  Arcybiskup Paglia tuż po spotkaniu z papieżem ogłosił, że proces kanonizacyjny salwadorskiego duchownego został właśnie wznowiony. Kilka dni temu papież oficjalnie ogłosił ks. Romero „męczennikiem za wiarę”, ucinając dyskusje duchownych wokół faktycznych powodów zabójstwa.
 
Salwadorski kandydat na ołtarze został już uhonorowany przez episkopalian i wspólnoty ewangelikalne,, a nawet Organizację Narodów Zjednoczonych. Uznano go za „męczennika w obronie sprawiedliwości”.
Według ks. Desiderio, wznowienie procesu ks. Romero ma wymiar nie tylko symboliczny. Kościół pod rządami papieża Franciszka nie traktuje czystości doktryny priorytetowo, koncentruje się na „reformie” i „uatrakcyjnieniu” swojego wizerunku, by przyciągnąć do Kościoła jak największą rzeszę ludzi. Duchowny zauważa, że poprzednik papieża Franciszka, Benedykt XVI, mówił o konieczności zachowania czystości doktryny i o walce ze świeckimi prądami kulturowymi przeczącymi Ewangelii. Z kolei Franciszek – tłumaczy ks. Desiderio – nie zamierza brać udziału w wojnie kulturowej. Zamiast oskarżać świecką kulturę o niszczenie Kościoła, Franciszek wierzy, że Kościół „powinien przejść reformę wewnętrzną, by stał się atrakcyjną alternatywą dla sekularyzmu”. Dlatego – dodaje– papież „wezwał do zawieszenia broni, szerokiego otwarcia drzwi i zaproszenia do Kościoła wszystkich ludzi”.
 
Franciszek – w przeciwieństwie do Benedykta XVI, teologa i strażnika doktryny wiary – mniejszą wagę przywiązuje do akademickiej teologii, a „bardziej koncentruje się na wierze ludu oraz pobożności ludowej”. Według ks. Desiderio, papież Franciszek koncentruje się na tym, co jest ważne dla ludzi i co może ich zjednoczyć. Uważa, że należy pochylić się nad ich problemami i zreformować Kościół, by „zechcieli” do niego przyjść. Papież wierzy, że wskutek włączenia ich do Kościoła nawrócenie dokona się mimochodem, niemal samoistnie – twierdzi paulista.
 
Franciszek pozostaje pod silnym wpływem teologii Yves Congara, jednego z inicjatorów reform Soboru Watykańskiego II. Obecny papież uważa – podobnie jak o. Yves Congar OP – że reformy w Kościele nastąpią dzięki pracy z „ludźmi z peryferii”. Papież, ocenia ks. Desiderio, spogląda jeszcze dalej. Tak jak arcybiskup Romero wierzy, że uda mu się zmienić świat.
 
 
Źródło: america.aljazeera.com, AS.
 
 

KOMENTARZE

  • @japoniec 22:55:28
    Ten portal to również "Forum Polaków"
    Co Cię tak drażni? że o katolickich Świętych? o zamordowanych z nienawiści 2 franciszkaninach?
    Pewnie gdyby było o prawosławnych by Cie tak nie denerwował.!
    To byli młodzi ludzie zamordowani przez czerwonych maoistów..

    http://s4.postimg.org/3px8nhb5p/uid_f37eec81d73d0c1d4812acf2f70fd23a142297447109.jpg
  • @japoniec 22:55:28
    gon sie na jakis szatanistyczny portal.
  • Jest 1 zapomniany franciszkanin co umarl w opini swietosci.
    Dr. medycyny Tadeusz Mosing, odznaczony najwyzszym medalem ZSRR, orderem Lenina.Bylem na jego lozu smierci, wiec cos wiem na temat.Otoz gosc po wojnie zostal we Lwowie.Byl wspoltworca szczepionki na tyfus.W tajemnicy zostal wyswiecony na ksiedza przez kardynala Wyszynskiego.Instytut naukowy, ktory we Lwowie prowadzil byl nie tylko szkola dla lekarzy ale seminarium katolickich ksiezy.Jezdzil po calym ZSRR gaszac epidemie chorob a przy okazji w nocy po cmentarzach chrzcil, udzielal slubow, spowiadal.Kiedys , jakis dziennikarzyna odkryje ta osobe i pieniadze zrobi na ksiazce o nim.
  • @japoniec 22:55:28 Żygał to Ty będziesz w piekle.
    Z żalu , że taki głupi byłeś. Ale to już będzie musztarda po obiedzie. A póki co, to : -Apage satanas!
  • @Astra 23:27:22 //Pewnie gdyby było o prawosławnych by Cie tak nie denerwował.!//
    Ja myślę, że jeszcze by go zachwyciło, gdyby było o świętych komuchach. Np. o sadyście-mordercy Che Guevarra, który w imię trójcy marxistowskiej własnoręcznie ubił około tysiąca ludzi, bo nie chcieli się nawrócić, czyli zaprzeć Boga prawdziwego. Pozdrawiam serdecznie.
  • @staszek kieliszek 08:38:45 Staszku, Odstaw ten Kieliszek! :)))
    Bo nie wierzę, że byłeś na jego łożu śmierci, tylko co najwyżej przy łożu...-:))). Tak, to był wielki człowiek . Tylko na imię miał Henryk. Reszta się zgadza. ---//Po wojnie pomimo wysiedleń pozostał we Lwowie. Doktor Mosing zostanie tam do końca swoich dni. Zgodnie z sowieckimi przepisami, w 1956 roku uzyskał tytuł doktora nauk medycznych. W dalszym ciągu pomagał biednym i potrzebującym. Troszczył się o Polaków, którzy tak jak on, pozostali po wojnie we Lwowie.

    Gdy w 1957 roku odwiedził Polskę dowiedział się o śmierci prof. Weigla i wziął udział w jego pogrzebie. Gdy 4 lata później ponownie przyjechał do kraju, prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński wraz z Karolem Wojtyłą w podwarszawskich Laskach wyświęcili Henryka Mosinga na księdza.

    Pomimo silnych prześladowań Kościoła ze strony ZSRR ksiądz Mosing potajemnie uczył młodzież, a nawet prowadził tajne seminarium duchowne.

    Przez cały czas aktywnie pracował w Instytucie Bakteriologii, dokonał wielu ważnych odkryć i przyczynił się do zlikwidowania epidemii tyfusu plamstego na terene ZSRR. Pomimo wielu trudów, osoby które miały z nim kontakt wspominają o niesamowitej pogodzie jego ducha.

    Ks. dr Henryk Mosing umiera po ciężkiej chorobie 27 listopada 1999. Został pochowany na Cmentarzu Łyczakowskim.//

    M. Rutkowski//
  • @moher 11:55:54
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Mosing
  • @moher 11:55:54
    Przepraszam Pani uczycielko za bledy ktore robie.
  • @staszek kieliszek 18:50:08.
    Nie ma za co. Najważniejsze, że piszesz mądrze. To ja przepraszam, że chciałem być dowcipny -;((( Pozdrowienia dla bratniej duszy!
  • @moher 23:09:10
    Te imiona pomylily mi sie dlatego, ze brat Henryka Mosinga mial bodajrze na imie Tadeusz(nie jestem pewien).Byl moim lekarzem gdy bylem dzieckiem, a moi rodzice z nim sie przyjaznili.Opowiem historie:Za komuny ten brat Henryka zaproponowal wspolna wycieczke do Lwowa mojej mamie.Ona zobaczy kamienice swego ojca a on swego brata.Na granicy, do wagonu weszla rosyjska celniczka i odkryla w walizsce mego lekarza rodzinnego, kielich do odprawiania mszy, patene i mszal z dedykacja od owczesnego papieza, dla Henryka Mosinga.Zlecieli sie inni celnicy a moj lekarz ze stoickim spokojem powiedzial plynnie po ukrainsku:"jestem popem prawoslawnym, i te przedmioty liturgiczne musze ze soba wozic".Wracajac z powrotem ta sama celniczka pyta mego lekarza po rewizji:Gdzie jest kubaczok? Ukradli- odpowiedzial moj lekarz.
  • @staszek kieliszek 04:30:45. Fajne.
    Pan Bóg pomógł. SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • @moher 05:44:28
    Pan Bog pomaga w moim zyciu dziennie.Mialem syna, ktory wdal sie w narkotyki, corka tez.Siostra zony zalozyla w naszym amerykanskim kosciele(st.staislaus, Rockford , Illinois) kolko milosierdzia i wieczorne msze swiete w piatek, na ktore uczeszczam juz wiele lat, uczestniczy 5-15 osob).Modlimy sie o cuda.Wymodlilismy sie o uzdrowienie jednego z ksiezy.Mial raka kosci.Wstal i zaczal chodzic w wieku 75.Umarl w wieku 94, na starosc.Pozniej byl moj syn, narkoman.Pojechal do Rzymu gdzie poznal przyszla zone na audiencji u JP2.Teraz jest oficerem Air Force, 2 dzieci.Corka tez zagubiona, teraz nagle poznala porzadnego amerykanina(!) i razem prowadza firme asfaltowa.Kilka dni temu pojechala na konwencje asfaltowa do Tennessee i wygrala walec drogowy za $36000.Aktualnie modlimy sie o uzdrowienie dla Wiesia Szczesnego, kierowce ciezarowki, mial 3 zawaly, jest w polowie sparalizowany, i nie wie gdzie jest ani kim jest, ani kto kolo niego jest.Belkocze tylko i wodki chce.Wymodlimy jego uzdrowienie?Pomozcie nam w modlitwie za Wiesia.
  • @staszek kieliszek 06:56:12. Widzę, że jesteś dobrym człowiekiem.
    Niech Pan Bóg Ci dalej szczęści i pomaga. Wiesiu wyzdrowieje. Pomódlmy się o wstawiennictwo Świetej Bernadetty. SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • @staszek kieliszek 06:56:12 Najważniejsze w życiu jest posłuszeństwo woli Bożej.
    https://www.youtube.com/watch?v=aGtUt7a8Rz0
  • @staszek kieliszek 06:56:12 Módlmy się też o wstawiennictwo naszych, polskich Świetych. Bo iskra wyjdzie z Polski!
    https://www.youtube.com/watch?v=kU9razf6Q_s
  • A myślę,że od naszego posłuszeństwa i podporządkowaniu się woli Bożej,
    czyli modlitwy zależy ja duża będzie ta Iskra. Mamy to szczęście, że mamy obiecane, ale szczęsciu podobno trzeba pomóc? Jest takie powiedzenie, a powiedzenia i przysłowia są mądrością narodów.Modlitwa o uzdrowienie chorego za przyczyną błogosławionego ks. Bronisława Markiewicza

    Panie, Jezu Chryste, który przeszedłeś przez życie
    pochylając się nad każdym ludzkim cierpieniem,
    proszę Cię przez wstawiennictwo błogosławionego
    ks. Bronisława Markiewicza o cud uzdrowienia dla Wiesia Szczęsnego
    Jeśli taka jest Twoja wola, Boże, pozwól mu
    cieszyć się powrotem do zdrowia i wysławiać Cię
    za łaskę otrzymaną za przyczyną Twego Sługi Bronisława.
    Amen.
  • Też "zapomniany" On o nas pamięta i czeka...
    https://www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=9&cad=rja&uact=8&ved=0CDkQFjAI&url=http%3A%2F%2Fwww.katolik.pl%2Fksiadz-bronislaw-markiewicz---8211--zapomniany-prorok%2C1023%2C416%2Ccz.html&ei=2A_TVK_mHIaMyATWn4L4CA&usg=AFQjCNESoQmWRcwQ9OhSrQTR3qZGRdl-xg&sig2=HFSTgrG-vUqhzbtboua9sw
  • @moher 07:39:10
    Amen.
  • @staszek kieliszek 07:53:22 Amen.
    A teraz na mnie pora spać. Dobranoc.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej