Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
449 postów 1520 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Papież Franciszek i Diabeł

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Papież: diabeł to nie mit

 
Papież Franciszek i Diabeł
 

KKK 414 Szatan, czyli diabeł, i inne demony są upadłymi aniołami, którzy w sposób wolny odrzucili służbę Bogu i Jego zamysłowi. Ich wybór przeciw Bogu jest ostateczny. Usiłują oni przyłączyć człowieka do swego buntu przeciw Bogu. 

Papież Franciszek, a działanie Złego Ducha. Papież Franciszek i Diabeł.


 
Część ludzi na świecie żyje jako sługi Szatana! - Ks. Dariusz Oko


 
Konferencja szatana – czyli co uradziły diabły aby chrześcijan odwieść od Zbawienia?


 
KKK 391 Do wyboru nieposłuszeństwa skłonił naszych pierwszych rodziców uwodzicielski głos przeciwstawiający się Bogu (Por. Rdz 3, 1-5). Ten głos przez zazdrość sprowadza na nich śmierć(Por. Mdr 2, 24). Pismo święte i Tradycja Kościoła widzą w tej istocie upadłego anioła, nazywanego Szatanem lub diabłem (Por. J 8, 44; Ap 12, 9). Kościół naucza, że był on najpierw dobrym aniołem stworzonym przez Boga: Diabolus enim et alii daemones a Deo quidem natura creati sunt boni, sed ipsi per se facti sunt mali" – Diabeł bowiem i inne złe duchy zostały stworzone przez Boga jako dobre z natury, ale same uczyniły się złymi" (Sobór Laterański IV (1215): DS 800).
 
Papież: diabeł to nie mit
Życie chrześcijańskie jest walką przeciwko diabłu, światu i namiętnościom ciała - powiedział Franciszek podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. Komentując fragment z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 6,10-20), papież podkreślił, że diabeł istnieje, a my „musimy z nim walczyć”, uzbroiwszy się w prawdę.
Franciszek skoncentrował swoją homilię na słowach św. Pawła, który zwracając się do Efezjan, mówił o życiu chrześcijańskim, posługując się językiem militarnym. Trzeba bowiem bronić życia w Bogu, trzeba wojować, aby się ono rozwijało. Potrzebne są więc moc i odwaga, aby się przeciwstawiać pokusom i aby głosić Ewangelię, trzeba walczyć, by rozwijać życie duchowe.Nie jest to byle jaki konflikt, ale nieustanna walka.

Ojciec święty wskazał, że istnieje trzech wrogów życia chrześcijańskiego: diabeł, świat i ciało, czyli nasze namiętności, będące raną grzechu pierworodnego. Zauważył, że oczywiście zbawienie, które daje Jezus, jest nam darmo dane, ale jesteśmy wezwani, aby go bronić. W tym celu trzeba, jak mówi św. Paweł, nałożyć zbroję Bożą. Bowiem broni nas to, co pochodzi od Boga, abyśmy oparli się zasadzkom diabła. „Nie można myśleć o życiu duchowym, chrześcijańskim bez opierania się pokusom, bez walki z diabłem, bez nakładania tej Bożej zbroi, dającej nam moc i broniącej nas” - podkreślił papież.

Nawiązując do słów św. Pawła, ojciec święty zaznaczył, że nasza walka nie jest przeciwstawianiem się czemuś niepozornemu, lecz jest toczonaprzeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom”, z diabłem i tymi, którzy do niego należą.

Jednocześnie zauważył, że często dziś mówi się, że diabeł jest mitem, jedynie jakąś ideą zła. „Ależ diabeł istnieje i musimy z nim walczyć. Mówi o tym św. Paweł, a nie ja! Mówi o tym słowo Boże. Ale my nie jesteśmy nazbyt o tym przekonani” - stwierdził Franciszek.

Papież wskazał, że do tej Bożej zbroi należy to, na co wskazuje Apostoł: „Stańcie więc [do walki], przepasawszy biodra wasze prawdą”. Tak więc Bożą zbroją jest prawda. Zauważył, że diabeł jest kłamcą, ojcem kłamców, ojcem kłamstwa. Przypomniał słowa św. Paweł, że trzeba przepasać biodra prawdą i oblec pancerz, którym jest sprawiedliwość. Tak więc nie można być chrześcijaninem, jeśli nieustannie nie dążymy do bycia sprawiedliwymi.

Ojciec święty dodał, że w tym kontekście trzeba sobie postawić pytanie, czy naprawdę wierzymy w Boga, czy tylko częściowo, czy jestem na pół wierzącym i na pół zanurzonym w świecie. Podkreślił, że bez wiary nie można obronić Jezusowego zbawienia. Wskazał, że potrzebujemy tarczy wiary, bo diabeł nie atakuje nas kwiatami, ale „płonącymi strzałami”, żeby nas zabić. Franciszek wezwał zatem, by wziąć „hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże”. Zachęcił też do nieustannej modlitwy, do czuwaniaz modlitwą i błaganiami”.

Życie chrześcijańskie jest walką, przepiękną walką, bo kiedy Bóg wygrywa na każdym etapie naszego życia, to obdarza nas radością, wielkim szczęściem, tą radością, że Pan w nas zwyciężył, z darmowością swojego zbawienia. To prawda, że wszyscy jesteśmy trochę leniwi, nie podejmujemy walki, pozwalamy się owładnąć namiętnościami, zniewolić pewnymi pokusami. Dzieje się tak, bo wszyscy jesteśmy grzesznikami. Ale nie zniechęcajcie się. Bądźmy mężni i mocni, bo Pan jest z nami - zakończył swoją homilię Franciszek.
 
Franciszek ostrzegł przed Szatanem!!!
CO SZATAN MÓWI O RÓŻAŃCU?
Egzorcyzm; co mówił Szatan o Najświętszej Maryi Pannie?
Czy Szatan istnieje naprawdę?
 
KKK 392 Pismo święte mówi o grzechu tych aniołów (Por. 2 P 2, 4). Ich "upadek" polega na wolnym wyborze dokonanym przez te duchy stworzone, które radykalnie i nieodwołalnie odrzuciły Boga i Jego Królestwo. Odbicie tego buntu znajdujemy w słowach kusiciela skierowanych do naszych pierwszych rodziców: "tak jak Bóg będziecie" (Rdz 3, 5). Diabeł "trwa w grzechu od początku" (1 J 3, 8) i jest"ojcem kłamstwa" (J 8, 44).
 
KKK 393 Nieodwołalny charakter wyboru dokonanego przez aniołów, a nie brak nieskończonego miłosierdzia Bożego sprawia, że ich grzech nie może być przebaczony. "Nie ma dla nich skruchy po upadku, jak nie ma skruchy dla ludzi po śmierci" (Św. Jan Damasceński, De fide orthodoxa, II, 4: PG 94, 877 C).
 
KKK 394 Pismo święte potwierdza zgubny wpływ tego, o którym Jezus mówi, że "od początku był on zabójcą" (J 8, 44), a nawet usiłował odwrócić Jezusa od misji powierzonej Mu przez Ojca(Por. Mt 4, 1-11). "Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła" (1 J 3, 8). Wśród jego dzieł najcięższe w konsekwencjach było kłamliwe uwiedzenie, które doprowadziło człowieka do nieposłuszeństwa Bogu.
 
KKK 395 Moc Szatana nie jest jednak nieskończona. Jest on tylko stworzeniem; jest mocny, ponieważ jest czystym duchem, ale jednak stworzeniem: nie może przeszkodzić w budowaniu Królestwa Bożego. Chociaż Szatan działaw świecie przez nienawiść do Boga i Jego Królestwa w Jezusie Chrystusie, a jego działanie powoduje wielkie szkody – natury duchowej, a pośrednio nawet natury fizycznej – dla każdego człowieka i dla społeczeństwa, działanie to jest dopuszczone przez Opatrzność Bożą, która z mocą i zarazem łagodnością kieruje historią człowieka i świata. Dopuszczenie przez Boga działania Szatana jest wielką tajemnicą, ale "wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra" (Rz 8, 28).
 
Diabeł opętanie przez Złego cz. 1
Diabeł opętanie przez Złego cz. 2
Diabeł opętanie przez Złego cz. 3
Diabeł opętanie przez Złego cz. 4
 

KOMENTARZE

  • Leutfryd - święty gniewu sprawiedliwego i świętego
    Leutfryd - święty gniewu sprawiedliwego i świętego

    Święty Leutfryd był pełen gniewu wobec diabła.

    Często ludzie odrzucają pokusy ze strachu przed diabłem, lecz widziałem niewielu, którzy zapalają się świętą nienawiścią i walczą zapamiętale przeciw niemu. Wszyscy powinniśmy starać się osiągnąć ten święty gniew.

    Kiedy nadchodzi szatan, powinniśmy być pełni [świętego] gniewu i nienawiści, gdyż diabeł jest zdeklarowanym wrogiem Boga i naszych dusz. Życzy nam wszystkiego, co najgorsze. Zatem, kiedy dosięga nas pokusa, należy reagować wojowniczym odrzuceniem – tak jak święty Michał.

    Pewnego razu, zakonnik wywołał świętego Leutfryda z jego celi, by mu oznajmić, że diabeł ukazuje się w kaplicy. Rozpoznawszy swego dawnego wroga, święty pobiegł na miejsce i uczynił znak krzyża nad drzwiami i oknami, co „zamknęło” wrogowi wszystkie wyjścia.

    Postąpił mądrze – najpierw uwięził diabła, by ten nie mógł uciec.

    Wpadłszy na diabła, święty począł go straszliwie bić. Ten chciał uciec, lecz wszystkie wyjścia były zablokowane. Zazwyczaj mógł on w dowolnym momencie opuszczać ciało, w którym przebywał, lecz widocznie tym razem nie miał na to pozwolenia. Bóg postanowił powiększyć jego upokorzenie pod razami świętego Leutfryda.

    To znakomita scena. Razy były zadawane fizycznie i odczuwane na płaszczyźnie duchowej – wszystko pod znakiem krzyża. Tak jak nikczemne dusze płoną w rzeczywistym ogniu piekielnym, tak stworzono duszę diabła, by odczuwała uderzenia świętego.

    Święty Leutfryd bił ciało, które było jedynie postacią przybraną przez diabła.

    Naturalnie, te razy dręczyły i upokarzały diabła. My także możemy zwiększyć jego cierpienie. Jest to szczególnie wspaniałe, kiedy szatan prowokuje atak. Wtedy kontratak oddaje chwałę Matce Bożej poprzez ukazanie, że nienawiść jej dzieci do diabła jest większa niż jego nienawiść wobec człowieka.

    Bóg pozwolił uciec diabłu przez dzwonnicę, by lepiej odczuł swoją porażkę.

    Diabeł został zmuszony do ucieczki przez wieżę, będąc cięgle bitym przez świętego. Z przyjemnością oglądalibyśmy ostateczne uderzenie!

    Możemy sobie to wyobrazić. Święty Leutfryd to starzec o siwych włosach i takiej samej brodzie, lecz wciąż w dobrej formie i o żywych, kasztanowych oczach. Jest bardzo silny i bije diabła z bezwzględną nienawiścią, lecz zachowuje przy tym doskonałą powagę. Tymczasem, „kukła” diabła, jęcząc i zwijając się z bólu, znika nam z oczu uciekając poprzez dzwonnicę.

    Ponieważ tak długo walczymy i zmagamy się, jak długo napędza nas złość, sprawiedliwy gniew jest ważny. Powinniśmy starać się rozwinąć w sobie święty gniew przeciw diabłu.

    Podobnie jak matka, mając chore dziecko, śpi z gorejącym sercem, my również winniśmy spać mając serca w stanie ciągłego czuwania. Trzeba byśmy potrafili obwieszczać, nawet kiedy śpimy, że pozostajemy żywą pochodnią nienawiści przeciw diabłu.

    W ten sposób będziemy mogli powiedzieć: „Śpię, lecz moje serce poszukuje sposobu, by oddać większą chwałę Błogosławionej Dziewicy”.

    Tłumaczenie i opracowanie Grzegorz Pabijan

    Tekst ten jest fragmentem wykładu prof. Plinia Corrêi de Oliveira z 20 czerwca 1967 r. Został zaadoptowany do publikacji bez wglądu autora.

    Tekst ukazał się także na stronie internetowej: http://www.tfp.org/TFPForum/reflections_of_pco/st_leutfridus.htm oraz w Biuletynie Młodych Sympatyków SKCh im. Księdza Piotra Skargi „Rycerz Lepanto” nr 3 (17) 2007.
    Leutfryd - święty gniewu sprawiedliwego i świętego
    http://www.piotrskarga.pl/cicha-noc---,987,1766,p.html?nrs=2

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej