Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
461 postów 1761 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Pius XI przeciwko Bestii

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pius XI przeciwko Bestii – Caritate Christi compulsi

 

Wybór kard. Damiano Achille Ratti na papieża - Ogłoszenie Piusa XI papieżem 6 luty 1922r

Koronacja Piusa XI

 

Pius XI przeciwko Bestii
 
Jezus jest "Drogą, Prawdą i Życiem" (por. J 14,6).
 
Człowiek cywilizowany podporządkowuje siły fizyczne duchowi(O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)
 
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło - rodzą się prawa robactwa. I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać". (Saint-Exupéry)
 
"Nie jest zadaniem rządu, by zapobiegać popełnianiu błędów przez obywateli; to jest zadaniem obywateli, by zapobiegać popełnianiu błędów przez rząd."Robert Houghwout Jackson, Główny Sędzia Norymbergskiego Trybunału Zbrodni Wojennych
 
Pius XI – Caritate Christi compulsi
/fragmenty/
 
KONIECZNOŚĆ SPRAWIEDLIWEGO PODZIAŁU DÓBR
 
13.  Uprzytamniamy sobie również, Czcigodni Bracia, konieczność korzystania w tej walce za ołtarze z wszystkich godziwych środków przyrodzonych, którymi rozporządzamy.Dlatego występowaliśmy za chwalebnym przykładem poprzednika Naszego Leona XIII stanowczo za bardziej sprawiedliwym podziałem dóbr doczesnych i wskazywaliśmy te środki, które by najskuteczniej mogły zapewnić zdrowie i sprężystość całej społeczności ludzkiej, niedomagającym zaś jej członkom ład i pokój. Stwórca wszechrzeczy sam bowiem wlał w serca ludzkie nieprzeparte dążenie do pewnej godziwej szczęśliwości, którą by już tu na ziemi można osiągnąć. Chrześcijaństwo uznawało zawsze słuszne dążenia postępu naukowego i dobrze zrozumiany postęp kulturalny i popierało je usilną współpracą.
 
KONIECZNOŚĆ UŻYCIA ŚRODKÓW RELIGIJNYCH
 14.  Ponieważ, Czcigodni Bracia, na tę iście szatańską nienawiść przeciw religii, która Pawłowe orzeczenie o "tajemnicy bezbożności" (2 Tes 2,7) na pamięć przywodzi,nie wystarczą ludzkie jedynie środki i przezorności,sądzimy, że nie wypełnilibyśmy Swego obowiązku Apostolskiego, gdybyśmy nie ujawnili rozkosznych tajemnic światłości, które zarazem utajoną zachowują siłę zawładnięcia mocami ciemności. Wówczas przecież, gdy Chrystus Pan wracał z blasków góry Tabor i uzdrowił opętane pacholę, a uczniowie, którzy nie mogli go uleczyć, pokornie Go pytali: "Dlaczegóż my nie mogliśmy go wyrzucić?" Pan odpowiedział pamiętnymi słowy: "Tego rodzaju nie wypędza się inaczej, jak tylko modlitwą i postem" (Mat 17,21). Boskie to upomnienie, Czcigodni Bracia, zastosować należy wedle zdania naszego ściśle do chorób obecnej doby, gdyż i one tylko "modlitwą i postem" pokonane być mogą.
 
MODLITWA
 
15.  Pamiętni zatem na bezradność naszej natury i na zależność naszą od Stwórcy wszechrzeczy, uciekajmy się przede wszystkim do modlitwy. Wiara poucza nas o wielkiej mocy pokornej, ufnej i wytrwałej modlitwy.Wszakże z żadnym dobrym uczynkiem nie związał Bóg Wszechmocny tak pełnych, tak powszechnych i tak uroczystych obietnic, jak z modlitwą, zanoszoną ku Niemu:"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; a kto szuka, znajduje; a temu, co kołacze, otworzą" (Mat 7,7-8). "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeśli o co Ojca w imię moje prosić będziecie, da wam" (J 16,23).
 16.  Jakiż przedmiot zaś byłby godniejszy modlitwy, cóż odpowiadałoby więcej uwielbionej osobie Tego, który sam jeden "pośrednikiem pomiędzy Bogiem i ludźmi, człowiek Jezus Chrystus" (1 Tym 2,5), aniżeli prośba o to, by wiara w jednego Boga żywego i prawdziwego nie zanikała na ziemi? Taka modlitwa nosi już po części w sobie spełnienie tego, o co prosi: gdzie bowiem ktoś prosi, tam łączy się z Bogiem i tym samym ożywia pamięć o Bogu na ziemi. I naprawdę, kto się modli pokorną już postawą ciała wyznaje jawnie swą wiarę w Pana i Stwórcę wszechrzeczy. Ile razy zaś nie prywatnie, lecz społecznie to czyni, uznaje tym samym najwyższego i wszechmocnego Pana, postawionego nie tylko nad jednostkami ludzkimi, lecz także nad całą społecznością ludzką.
17.  Jakie rozkoszne przedstawia widowisko dla nieba i ziemi Kościół modlący się, gdy bez przerwy, dniem i nocą, rozbrzmiewają na ziemi psalmy, spisane pod tchnieniem Bożym: nie ma w ciągu dnia godziny, która by nie była uświęconą swoją właściwą liturgią, nie ma w życiu ludzkim okresu, któryby nie znalazł swego wyrazu w dziękczynieniach, pochwałach, prośbach, przebłaganiach wspólnej modlitwy mistycznego Ciała Chrystusowego, Kościoła. W ten zaś sposób modlitwa ściąga, według obietnicy Boskiego Zbawcy, Boga między ludzi: "Gdzie dwaj lub trzej zbierają się w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mat 18,20).
 
18.  Gorliwa modlitwa usunie nawet przyczynę obecnych utrapień, wspomnianą powyżej, mianowicie: nienasycony głód dóbr doczesnych. Kto się bowiem modli, podnosi wzrok ku górze, ku niebieskim dobrom, które rozważa i których pożąda. Zanurza się w rozmyślania nad dziwnym porządkiem świata, wykreślonym ręką Bożą, gdzie nie ma żądzy próżnej chwały, żadnego współzawodnictwa marnego o nowy rekord szybkości.I tak nastąpi poniekąd samorzutnie równowaga pomiędzy pracą a spoczynkiem, która w społeczeństwach dzisiejszych doszczętnie zanikła z wielką szkodą dla życia fizycznego, gospodarczego i moralnego. Gdyby bowiem ci wszyscy, którzy dla nadmiaru produkcji stali się bezrobotnymi i popadli w nędzę, należny czas zechcieli poświęcać modlitwie, wkrótce i praca i wytwórczość musiałyby być sprowadzone do właściwych, rozumnych wymiarów. Współzawodnictwo zaś, które obecnie ludzkość dzieli na dwa olbrzymie obozy, potykające się z sobą o znikome wartości doczesne, zamieniłoby się w szlachetną, pokojową walkę o dobra niebiańskie i nieprzemijające.
 
MODLITWA DROGĄ DO OSIĄGNIĘCIA POKOJU
 
19.  Utorowałaby się również droga dla pokoju, tak upragnionego w myśl przepięknych słów św. Pawła, który, mówiąc o obowiązku modlitwy, równocześnie wspomina świętą tęsknotę pokoju i zbawienia wszystkich ludzi: "Proszę tedy najpierw aby były czynione prośby, modlitwy, błagania, dziękowania za wszystkich ludzi: za królów, i za wszystkich, władzę mających, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości. Bo to rzecz dobra i przyjemna przed Zbawicielem naszym Bogiem, który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i przyszli do poznania prawdy" (1 Tym 2,1-4).
Dla wszystkich mamy prosić o pokój, szczególnie jednak dla tych, którym przypadło odpowiedzialne zadanie rządzenia ludźmi. Jakże bowiem mają dać pokój narodom swoim, kiedy go nie posiadają sami w sobie?Pokoju tego dar winna przynieść, jak uczy Apostoł, modlitwa.Zwraca się przecież do Ojca w niebie, który jest ojcem wszystkich ludzi. Modlitwa, która jest wyrazem jednomyślnych uczuć tej wielkiej rodziny, która nie zamyka się w granicach narodowych lub geograficznych.
20.  Ci, którzy w poszczególnych państwach jednego wspólnego Boga proszą o pokój dla ziemi, nie wszczynają zaiste niesnasek pomiędzy narodami. Ci, którzy w modlitwie uwielbiają Majestat Boży, nie rozszerzają zaiste w swoim narodzie imperialistycznych idei, nie uprawiają owego skrajnego patriotyzmu, któremu własne państwo staje się Bogiem. Ci w końcu, którzy nieustannie "Boga pokoju i miłości" (2 Kor 13,11) mają przed oczami i do niego zwracają się w modłach przez Chrystusa, który jest "pokojem naszym" (Ef 2,14), zaiste nie spoczną, póki od Dawcy wszelkiego dobra nie nadejdzie w końcu dla "ludzi dobrej woli" (Łuk 2,14) ów pokój, którego świat dać nie może.
21.  Radosne owo pozdrowienie wielkanocne "Pokój wam" (J 20,26), którym Chrystus Pan wzruszył Apostołów i pierwociny swoich uczniów, a które odtąd nieustannie w świętej Liturgii Kościoła rozbrzmiewa, powinno dziś bardziej niż kiedykolwiek w górę porywać i pocieszać dusze ludzkie, nieszczęściami przygnębione.
 
POKUTA
 
22.  Z modlitwą jednak łączyć się winna pokuta, to znaczy: duch pokuty i ćwiczenie się w chrześcijańskiej pokucie.Tego nas uczy Boski Nauczyciel, który ponad wszystko głosił właśnie pokutę: "Począł Jezus nauczać i głosić: Pokutę czyńcie" (Mat 4,17).Tego ponadto nas uczy i odziedziczona od przodków umiejętność i całe dzieje Kościoła. W wielkich klęskach, w wielkich narodu chrześcijańskiego utrapieniach, ilekroć gwałtowniejsza potrzeba Bożej pomocy nagliła, wierni albo sami z siebie, albo też częściej przykładem i napominaniem świętych Pasterzy zachęceni, do jednej i drugiej broni w życiu duchowym bardzo skutecznie zawsze się uciekali: do modlitwy i pokuty. Jeśli lud chrześcijański nie ulega siewcom niezgody, sam z siebie kieruje się owym świętym duchem, który nie jest niczym innym jak owym"zamysłem Chrystusowym" (1 Kor 2,16), o którym Apostoł wspomina i dlatego wierni zawsze głęboko odczuwali potrzebę oczyszczenia duszy z przewinień i zawsze zabiegali o to, by wzbudzić skruchę serca i stanąć w świętym trybunale, a także zewnętrznymi uczynkami błagalnymi Bożej Sprawiedliwości zadość uczynić.
23.  Wiemy zaś i nad tym z Wami, Czcigodni Bracia, głęboko bolejemy, że w naszych czasach samo pojęcie przebłagania i pokuty i sama ich nazwa u wielu utraciły niemało z dawnej swej siły,dzięki której rodziły się niegdyś wielkie umysły i do wielkich pobudzały ofiar. Ukazywały się bowiem ludziom wiarą na wskroś przejętym, jakby uświęcone znakiem Chrystusa i świętych. Nie brak takich, którzy zewnętrzne umartwienie ciała zaliczyć by chcieli między rzeczy przebrzmiałe nie mówiąc już o dzisiejszym wolnym czyli tak zwanym autonomicznym człowieku, który jakąkolwiek pokutą jako czymś niewolniczym zuchwale gardzi. I nic dziwnego: im więcej gaśnie wiara w Boga, tym więcej zaciemniać się musi i ginąć pamięć o grzechu pierworodnym oraz o dawnym buncie człowieka przeciw Bogu; tym mniej odczuwać się musi potrzebę przebłagania i pokuty.
 24.  My zaś, Czcigodni Bracia, z obowiązku pasterskiego imiona te i święte poczynania w wielkiej czci mieć powinniśmy, starając się też, by ogólnie je czczono, oraz nieskażone zachować winniśmy ich istotę i wielkość, a co więcej,troszczyć się by w życiu chrześcijańskim je stosowano. Tego domaga się od Nas sama obrona Boga i Religii, w której myśl walczymy, zwłaszcza, że pokuta z natury swej porządek moralny uznaje i przywraca,opierając go na wiecznym prawie, to jest na Bogu samym. Kto Bogu ofiary przebłagalne za grzechy składa, ten świętość najwyższych praw moralnych jawnie głosi i uznaje ich moc obowiązującą oraz prawo karcenia tych, którzy je łamią.
 
NIEBEZPIECZEŃSTWO ODDZIELANIA MORALNOŚCI OD RELIGII
 
Między zgubniejsze błędy naszych czasów zaliczyć trzeba owo dążenie, które niegodziwie oddziela moralność od religii, pozbawiając prawa wszelkiej podwaliny. Błędne to mniemanie mogło poniekąd być pominięte i mogło wydawać się mniej niebezpieczne, dopóki wśród niewielu się szerzyło i dopóki wiara w Boga była jeszcze wspólnym dziedzictwem całego rodzaju, ludzkiego, tak że nawet ci, którzy jej nie wyznawali otwarcie, milcząc jednak pod wpływem opinii, liczyć się z nią musieli. Dziś wszakże, gdy ateizm także warstwy ludowe zaraża, Straszne skutki owego błędu na każdym kroku dają się odczuć i powszechnie rzucają się w oczy.Na miejsce praw moralnych, które upaść muszą razem z zanikiem wiary w Boga, przychodzi przemoc nieokiełznana, depcząca prawa wszystkich. Tradycyjną dobrą wiarę i uczciwość w działaniu oraz rzetelność we wzajemnych stosunkach, tak wspaniale wysławianą nawet przez pogańskich mówców i poetów, zastępuje teraz obrzydliwa gonitwa za zyskiem, a pod jej wpływem niejeden postępuje bezwstydnie i wiarołomnie w swoich sprawach i w sprawach bliźnich. Zaiste, jak mogą ukształtować się stosunki ludzkie, jak mogą układy wejść w życie, jeżeli żadnego nie ma zobowiązania w sumieniu? Jaki zaś może być przymus sumienia tam, gdzie żadna nie istnieje wiara w Boga, żadna bojaźń Boża? Gdy ten bowiem fundament usuniemy, upada każdy nakaz moralny i nic nie stanie na przeszkodzie, by stopniowo, lecz nieuchronnie, runęły narody, rodziny, społeczeństwo, a nawet i cywilizacja.
 25.  A zatem pokuta jest tym zbawiennym rodzajem broni, jakiej używają dzielni żołnierze Chrystusowi, pragnący walczyć w obronie powszechnego ładu obyczajowego i o jego przywrócenie: jest tym rodzajem broni, który dociera do samych korzeni wszelakiego zła, mianowicie do pożądliwości przemijających dóbr i poniżających rozkoszy życiowych. Biorąc na siebie ochotnie uczynki przebłagalne, wyrzekając się choć z trudem przyjemności, oddając się różnym uczynkom pokuty,mąż chrześcijański naprawdę wielkodusznie ujarzmia wzgardzone żądze, które do wykroczeń przeciw prawu moralnemu go pociągają. Jeżeli więc tenże mąż tak bardzo pała gorliwością o zakon Boży tudzież miłością braterską, jaką pałać powinien, wtedy nie tylko za siebie i za zgładzenie własnych przewinień czyni pokutę, ale bierze też na siebie ekspiację cudzych grzechów, naśladując wielkie przykłady świętych, którzy siebie samych oddali nierzadko na ofiarę przebłagalną, by karę ponieść za grzechy całego wieku swego.Naśladuje przy tym zwłaszcza Boskiego Zbawiciela, który stał się Barankiem Bożym, "który gładzi grzech świata" (J 1,29).
 
POKUTA DROGĄ DO OSIĄGNIĘCIA POKOJU
 
26.  Czyż w tymże duchu pokuty,Czcigodni Bracia, nie kryje się także tajemnica pokoju? "Nie ma pokoju dla bezbożnych" (Iz 48,22), powiedział Duch Święty, którzy sprzeciwiają się zawsze i zwalczają porządek z natury, a tym samym przez Boga ustanowiony. Wtedy tylko, gdy ten ład przywrócony zostanie, gdy wszystkie narody chętnie i wiernie uznawać i zachowywać go będą, gdy zewnętrzne sprawy narodów i wzajemne stosunki z obcymi państwami na tym fundamencie opierać się będą, wtedy tylko trwały pokój zapanuje na ziemi. Ale tej upragnionej jutrzenki trwałego pokoju nie zapewnią nam ani traktaty pokojowe, ani najuroczystsze ugody, ani powszechne kongresy i narady narodów, ani szlachetne i szczere wysiłki kierowników państwowych, jeżeli przedtem nie będą uznane uświęcone wskazania naturalnego i Bożego prawa, żaden sternik życia gospodarczego, żadne doświadczenie w sztuce rządzenia nie zaprowadzi na drodze pokoju ładu w zawikłanych sprawach społecznych, zanim w dziedzinie ekonomii samej nie zatriumfuje prawo moralne, oparte na Bogu i sumieniu. To jest główna sprężyna tak życia politycznego jak gospodarczego narodów, to jest wartość z wszystkich najpewniejsza; dopóki jej starczy, wszystko inne zachwiać się nie może, bo moc swą czerpie z niezmiennego i wiecznego prawa Bożego,to jest z najpotężniejszego autorytetu.
 27.  Lecz pokuta poszczególnym ludziom przynosi stały spokój, odrywając ich od ziemskich i przemijających dóbr a do wiecznych podnosząc, i obdarzając ich nawet w najgorszych trudnościach i utrapieniach owym pokojem,którego świat żadnym bogactwem, żadnymi rozkoszami dać nie może.Czyż jedną z najmilszych i najradośniejszych pieśni, które kiedykolwiek na tym padole płaczu słyszano, nie jest ów znany "Hymn do Słońca" św. Franciszka? A przecież twórcę jego, pisarza i pieśniarza, należy bez zastrzeżeń zaliczyć do najsurowszych naśladowców Chrystusa. Nazywamy go Biedaczyną z Asyżu, bo nic zgoła na ziemi nie posiadał, bo na ciele swoim, głodem wyniszczonym, nosił krwawiące stygmaty Pana Ukrzyżowanego.
 
KONIECZNOŚĆ POWROTU DO BOGA
 
28.  Modlitwa więc i pokuta to dwie potęgi, przez Boga w tym życiu nam dane, byśmy nieszczęsną ludzkość, samopas bez przewodnika błądzącą, do niego znowu doprowadzili. Niech one rozproszą i wynagrodzą pierwszą i główną przyczynę wszelkiego nieładu i odstępstwa - mamy na myśli odstępstwo człowieka od Boga. Ale i narody również stoją przed decyzją niezmiernie ważną; albo powierzą się tym łaskawym i dobroczynnym potęgom i kornie i ze skruchą wrócą do Pana swego i Ojca miłosierdzia, albo też siebie i te skromne ostatki błogosławieństwa, które się jeszcze na ziemi ostały oddadzą zupełnie w ręce nieprzyjaciela, sprzeciwiającego się Bogu, to jest na zgubę i duchową ruinę.
 29.  Nie pozostaje więc nic innego, jedno byśmy biedny ten świat który tak obfitą krew przelał, tyle grobów wykopał, tyle wspaniałości zniszczył, tyle w końcu ludzi chleba i pracy pozbawił, nie pozostaje, powtarzamy, nic innego jak usilne nawoływanie tego świata serdecznymi słowy świętej liturgii: "Wróć się do Pana Boga twojego!"
 
RATUNEK W NAJŚWIĘTSZYM SERCU JEZUSA
 
30.  Jaką zaś piękniejszą sposobność do tego zjednoczenia modłów i ekspiacji moglibyśmy wam wskazać, Czcigodni Bracia, niż dzień uroczysty, który się już zbliża, a poświęcony jest Najświętszemu Sercu Jezusa? Ponieważ znane jest - jak to w encyklice Miserentissimus sprzed czterech lat szeroko wykazaliśmy - szczególne jego pragnienie, wywołane miłością, by zadośćuczynić za występki ludzi,ustanowiliśmy, by we wszystkich świątyniach świata po wieczne czasy co rok, gdy wraca święta rocznica, publicznie przebłaganiem wynagradzano tyle zniewag, raniących Boskie owo Serce.
 31.  Ufamy, że w tym roku, w dniu poświęconym Boskiemu Sercu, synowie całego Kościoła na wyścigi przykładać się będą gorliwiej do przebłagania za zbrodnie i do uzyskania darów Bożych. Przystępując często do Stołu Eucharystycznego i klęcząc przed ołtarzami, czcząc Zbawiciela rodzaju ludzkiego, ukrywającego się pod zasłoną Sakramentu- Wy, Czcigodni Bracia, o to dbać będziecie, by tego dnia we wszystkich świątyniach była uroczysta ekspozycja - niech na to Serce najmiłościwsze, które gorycz wszystkich cierpień ludzkich na sobie doświadczyło, przerzucą cały ciężar smutków, które ich trapią, wyznając niezachwianą swą wiarę, niewzruszoną nadzieję i gorejącą miłość, niech za pośrednictwem przemożnej opieki Dziewicy Bogarodzicy, wszelkich łask Pośredniczki, zanoszą żarliwe modły do tegoż Najświętszego Serca, za siebie i za swoich, za ojczyznę, za Kościół, za Namiestnika Chrystusowego i za pozostałych Pasterzy, sprawujących każdy w swoim zakresie pełne odpowiedzialności rządy dusz; tak samo za braci tej samej wiary, czy to żyjących w zgodzie czy też niezgodzie, czy zarażonych bezbożnością albo niewiarą, w końcu nawet za nieprzyjaciół Boga i Kościoła, aby się nareszcie nawrócili i żyli.
 32.  Tej gorliwości w modlitwie i woli przebłagania niech wszyscy rozżarzać nie przestaną przez całą oktawę, którym to przywilejem liturgicznym odznaczyć chcieliśmy uroczystość Najświętszego Serca. Niech w tych dniach odbędą się z sumiennym uwzględnieniem tego, co powyżej poruszyliśmy wyraźnie, te nabożeństwa, które Wy, Czcigodni Bracia, zależnie od miejsca i okoliczności, uważać będziecie za wskazane i zarządzicie: "abyśmy otrzymali miłosierdzie i łaskę znaleźli ku pogodnemu ratunkowi" (Hbr 4,16).
 33.  W tej zaś oktawie - którą na całej kuli ziemskiej poświęcić pragniemy przebłaganiu za występki, świętej ascezie, poskramianiu namiętności i osobnym publicznym modłom - niech wierni powstrzymują się od widowisk, zabaw i rozkoszy cielesnych, chociaż skądinąd godziwych; ci zaś, którzy większą zamożnością się cieszą, niech pamiętając o chrześcijańskim umartwieniu ograniczają się nieco w zwykłym, chociażby skromnym trybie życia i to, co sobie odmówili, niech dadzą ubogim, zwłaszcza że hojna jałmużna, złożona ubogim, najwięcej przyczynia się do odpuszczenia win i do uzyskania miłosierdzia Bożego. Ci zaś, co ubóstwo cierpią, albo z powodu bezrobocia i zmniejszonych zarobków żyć muszą oszczędniej, niech duchem chrześcijańskiego umartwienia przejęci, z miłości do Boga cierpliwie znosić usiłują niedostatek - który wskutek ciężkich czasów i ogólnego położenia ich dotknął, do którego przeznaczyła ich w społeczeństwie Opatrzność Boża w niezbadanych, lecz niezawodnie łaskawych wyrokach; dolegliwości ubóstwa, dotkliwsze teraz z powodu powszechnego kryzysu, nie oszczędzającego nikogo, niech przyjmą z rąk Boga z uległością i ufnością, niech umysł i serce wznoszą do owego Boskiego wzoru, postawionego dla wszystkich: do Chrystusa Ukrzyżowanego, rozważając też, że chociaż zajęcie i pracę uważa się słusznie za jedną z największych wartości życiowych, jednak zbawienie ludzkości zawdzięczamy miłości cierpiącego Boga.Niech w tej myśli znajdują najpewniejszą pociechę, że przyjmując po chrześcijańsku trudności i cierpienia, najskuteczniej przyczyniają się do tego, by wcześniej wróciły czasy pokoju i miłosierdzia.
 34.  Usłyszy zaiste Boskie Serce Jezusa wołanie i prośby swego Kościoła i powie w końcu najukochańszej Oblubienicy, nadmiarem tylu boleści i niepokojów zasmuconej i płaczącej: "Wielka jest wiara twoja! Niech ci się stanie jak chcesz!" (Mat 15,28).
 
BŁOGOSŁAWIEŃSTWO APOSTOLSKIE
 
35.  Przejęci tą ufnością, spotęgowaną wspomnieniem Krzyża, bezcennego znaku i narzędzia odkupienia ludzkiego, którego chwalebne znalezienie dziś obchodzimy, udzielamy Wam, Czcigodni Bracia, duchowieństwu i wiernym Wam powierzonym, oraz całemu światu katolickiemu miłościwie Apostolskiego Błogosławieństw
 
Pius XI – Caritate Christi compulsi
 
Pius XI 
Ambrogio Damiano Achille Ratti 
6 lutego 1922 - 10 lutego 1939 
WŁOCH
 
Achille Ratti urodził się 31 maja 1857 r. w Desio koło Mediolanu w rodzinie fabrykanta przędzalni jedwabiu. Świecenia kapłańskie przyjął 27 grudnia 1879 r. Działał jako profesor mediolanskiego seminarium duchownego, w 1907 r. został prefektem Biblioteki Ambrozjańskiej (od 1914 r. pod nazwą Biblioteki watykańskiej). Benedykt XV w kwietniu 1918 r. mianował Rattiego wizytatorem apostolskim w Polsce. Po odzyskaniu przez Polske niepodległości pełnił tu funkcję nuncjusza apostolskiego. Jako jedyny dyplomata nie opuścił Warszawy w krytycznych dniach sierpnia 1920 r., kiedy Armia Czerwona stała u wrót miasta.W 1921 r. Benedykt XV mianował go arcybiskupem Mediolanu i kardynałem - prezbiterem kościoła S. Martini aiMonti. 
PONTYFIKAT 
Po śmierci Benedykta XV zebrało się konklawe, wybrany na papieża przyjął imię Pius XI. Koronowany udzielił błogosławieństwa urbi et orbi z loggi bazyliki św. Piotra po raz pierwszy od 1870 r.Jako program przybral sobie haslo: Pokój Chrystusa w państwie Chrystusa. Po doświadczeniach I wojny światowej zamierzał działać na rzecz pokoju między narodami. Papież Pius XI w 1922 r. nakazał rozpoczynać konklawe po upływie 15 - 18 dni od śmierci papieża. Pius XI ustanowił 11 grudnia 1925 r. Święto Chrystusa Króla. W tym samym roku obchodzono Rok Świety (ponownie jeszcze w latach 1929 i 1933). Rozwinął ideę pierwszych piątków miesiąca jako zadośćuczynienie za grzechy ludzkości. W 1937 roku powolal Papieską Akademie Nauk. Podjąl wysilki w celu poprawy pozycji kleru tubylczego w krajach misyjnych. Rozpoczął rozmowy z Kościołem anglikańskim, jednak rozbiły się one o przeciwstawne koncepcje Kościoła. Jego pontyfikat zapoczątkował serie konkordatów, m.in z Bawarią (1924), Polską (1925), Prusami (1929), Badenią(1932) i z Niemcami(1933). Za pontyfikatu Piusa XI Kościół musiał się pogodzić z prześladowaniami m. in. w ZSRR, Meksyku i Hiszpanii.  
Znamiennym gestem Piusa XI było opuszczenie Rzymu podczas wizyty Adolfa Hitlera w maju 1938 roku oraz zamknięcie na kilka dni Muzeów Watykańskich. Papież stwierdził wówczas: „W Rzymie wciągnięto insygnia innego krzyża i nie jest to krzyż Chrystusa” .
 
ENCYKLIKI 
W roku 1931 w czterdziestolecie Rerum novarum ukazala sie encyklika Quadragesimo anno. Pius XI wydal szereg encyklik dotyczących pracy misyjnej, chrześcijanskiego wychowania, kapłaństwa. W encyklice Mit brennender Sorge (niem. Z płomienną troską) z 14 marca 1937 r. napiętnował ideologię hitleryzmu. Reżim nazistowski, aby zapobiec rozpowszechnianiu encykliki nakazał konfiskatę wydrukowanych egzemplarzy. W encyklice Divini Redemptoris z 19 marca 1937 r. potępił również antyreligijny charakter komunizmu.
 
PAŃSTWO WATYKAŃSKIE
Dzięki podpisaniu układu laterańskiego 11 lutego 1929 r. utworzono Państwo Watykańskie. Pius XI uznał Rzym za stolicę państwa włoskiego w zamian otrzymując ze strony Włoch uznanie suwerenności papieża w WatykaniePius XI nakazał założyć sanitariaty i centralne ogrzewanie. Był pierwszym papieżem, który korzystał z radia do posługi duszpasterskiej. Do Castel Gandolfo przeniesiono obserwatoriumastronomiczne wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt. Dzisiejszy Watykan swój wystrój zawdzięcza Piusowi XI.
 
ŚMIERĆ 
Zmarł w Watykanie 10 II 1939 r. parę miesięcy przed wybuchem wojny. Nie zdążył wydać kolejnej encykliki atakującej nazizm. Został pochowany w grotach watykańskich pod bazyliką św. Piotra.
 
Filmy do tyczące pontyfikatu Piusa XI
Papa Pío XI (Achille Ratti)
 
Święty Kościół wspomina Człowieka, który zmienił świat – czyli o św. Janie Pawle II Wielkim
Zakazana encyklika papieża Hitlera i żydożercy czyli o Czcigodnym Słudze Bożym Piusie II Księciu Anielskim
 
DOKUMENTY MAGISTERIUM KOŚCIOŁA
DOKUMENTY DRUGIEGO SOBORU WATYKAŃSKIEGO
Uniwersalne nauczanie Kościoła – encykliki papieskie sprzed Vaticanum II
DOKUMENTY PIERWSZEGO SOBORU WATYKAŃSKIEGO
SOBORY KOŚCIOŁA POWSZECHNEGO
 
Beatyfikacja Pawła VI – 19.10.2014 Misja i rola papieża Pawła VI w czasach burzliwych
Walka o pieniądze i Populorum progressio bł. Pawła VI
Ekonomia miłości cz. 2– Bł. Giuseppe Toniko i Rerum Novarum papieża Leona XIII
Bł. Pius IX – obrońca Tradycji i przyjaciel Polski
Papież Franciszek ostrzegł, że SZATAN CHCE ZNICZYĆ ŚWIAT I LUDZKOŚĆ!
Franciszek W Watykanie są liczne bomby!
Roztropny papież św. Pius X
Św. Pius X papież Eucharystii i antymodernista
Św. Pius X – „Wszystko odnowić w Chrystusie
Rozważania o państwie i narodzie
Myśli Prymasa x kard. A. Hlonda
Pius VII *- WRÓG MASONERII I PRZYJACIEL JEZUITÓW
Pius VII - wskrzesiciel TJ (Cz. 2)
Kościół jako cywilizator i twórca narodów i państw.
KOŚCIÓŁ WALCZĄCY
Papieże XX wieku
 
Wtedy rzekł:Idź Danielu, bo słowa są zamknięte i zapieczętowane aż do czasu ostatecznego. Wielu będzie oczyszczonych, wybielonych i wypławionych, lecz bezbożni będą postępować bezbożnie. Żaden bezbożny nie będzie miał poznania, lecz roztropni będą mieli poznanie.
 
Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada… (1Ts 5:3)
 
 
CELE BESTII
 
Rewolucja 1789 roku, "Wiosna Ludów" 1848, polskie powstania dla odciągnięcia Rosji od udziału w tłumieniu francuskich rewolucji, wreszcie pierwsza i druga wojna światowa, a od drugiej połowy XX wieku - skuteczne niszczenie rodziny, państw narodowych, instytucji małżeństwa, religii. A wszystko to - ku Jednemu Rządowi Światowemu.

. Monarchie zniszczono, Kościół jest poddawany przerażającej erozji u samych jego doktrynalnych, ewangelicznych fundamentów...

A oto słowa historyka Robinsona oparte na poznanych programach Iluminatów:
Pierwszym i bezpośrednim celem jest wejście w posiadanie bogactw (...) i aby tego dokonać, chcą obalić chrześcijaństwo; następnie zaś powszechne rozpasanie zapewni im przyłączenie się wszystkich niegodziwców i umożliwi obalenie wszystkich rządów europejskich; potem pomyślą oni o dalszych podbojach i rozszerzą swoje działanie na pozostałe części globu.

Oto plan Bestii prowadzący ku jednemu Rządowi Światowemu.
 
Plan Bestii prowadzący ku jednemu Rządowi Światu

Oto CELE MASONERII, czyli składniki "piekielnej mikstury" trującej do dziś znękaną ludzkość, a sformułowanej przez Weishaupta, potem Marksa oraz współczesnych im Iluminatów:
- zniszczenie monarchii i wszelkich uporządkowanych form rządów narodowych;
- zniesienie własności prywatnej i dziedziczenia tej własności;
- zniszczenie wszelkiej religii, a chrześcijańskiej w pierwszej kolejności;
- zniszczenie patriotyzmu, ducha narodowego;
- zniszczenie rodziny, życia rodzinnego;
- zniesienie instytucji małżeństwa;
- ustanowienie grupowego, pozarodzinnego wychowania dzieci.

Ten plan Iluminatów przetrwał do czasów dzisiejszych w niezmienionej postaci.

Jest planem New Age.

Planem Bestii
 
 
SZEŚĆ GLOBALNYCH CELÓW
 
Ci ludzie mają władzę – niewiarygodną władzę!
Podobnie jak Adolf Hitler w Mein Kampf oni już wcześniej ogłosili swój program. Globalny program skonstruowany jest wokół sześciu celów. Teraz już wiemy jakie są to cele. Czytając je wpadniesz w osłupienie, ponieważ są napisane dokładnie według scenariusza (z niesamowitą precyzją), jaki za sprawą Ducha Świętego został zapisany w Biblii prawie 2000 lat temu.
 
 
*Cel 1: Ustanowienie nowego międzynarodowego porządku ekonomicznego, ujednoliconego pod bezpośrednim nadzorem niewybieralnej elity na najwyższych szczeblach zakonu.
 
*Cel 2: Ustanowienie czegoś co będzie miało pozory jednej demokratycznej władzy światowej, która w rzeczywistości będzie kontrolowana spoza kurtyny przez zakon.
 
*Cel 3: Podbicie i opanowanie poprzez środki ekonomiczne, finansowe i duchowe dwóch supermocarstw Stanów Zjednoczonych Ameryki i Rosji (byłego ZSRR). Celem w Ameryce jest “sprowadzenie jej na kolana” poprzez olbrzymią depresję i doprowadzenie do tego, aby Amerykanie w tym chaosie i panice zaczęli błagać o nowy ład światowy.
 
*Cel 4: Utworzenie Stanów Zjednoczonych Europy (Unii Europejskiej) jako dominującego narodu w konfederacji jednego światowego rządu.
 
Cel 5: Obranie światowego superprzywódcy, który będzie przewodniczył Nowemu Rządowi Zjednoczonego Świata.
 
Cel 6: Ustanowienie jednej światowej religii, która będzie koordynować wszystkie światowe religie, kulty, wierzenia pod nadrzędnym pontyfikatem, duchowym odpowiednikiem głównego przywódcy świata. (20).
 
Te globalne cele budowane są wokół pewnego planu. Nazywają to po prostu “Plan 10.000 Świecących Diamentów Zwiedzenia”. Jest to plan tak olbrzymi i podstępny, że aż trudno ogarnąć to swoim umysłem.
 
Oni dokonali olbrzymiego skoku naprzód. Było to w roku 1945. Wymyślono i stworzono ONZ. Miała to być struktura na której mieli wykonać swój plan wprowadzenia jednego światowego rządu.
 
Obecnie przez pięćdziesiąt lat (1945-1995), powoli lecz systematycznie budują infrastrukturę, swoją chlubną “wieżę Babel”. Są mocne i niezbite dowody na to, że ci ludzie z zakonu, tajemniczego bractwa wierzą, że jest to już prawie w zasięgu ich ręki. A ostateczna nagroda? – Nowy ład światowy; jeden światowy rząd; ich wielki światowy trybunał, Federacja Ziemi – to wszystko w roku 2000.
 
 
 
Poniżej zamieszczamy Edykt ONZ z 1992 roku.
 
Czas narodów musi się skończyć. Wszystkie rządy i narody postanowiły podporządkować swoje niezależne władze pod jeden rząd sprawiedliwości, któremu złożą broń.
 
Poniżej zamieszczone są wyjątki z Preambuły do tej Konstytucji:
 
*Rozumiejąc że ludzkość doszła do punktu zwrotnego w swojej historii i że stoimy w przededniu nowego ładu światowego, który obiecuje zaprowadzić erę pokoju, dobrobytu, sprawiedliwości i harmonii;
 
*Świadomi współzależności ludzi, narodów i wszelkiego życia.
 
*Świadomi nadużyć w dziedzinie rozwoju techniki i technologii, które doprowadziły ludzkość na skraj katastrofy poprzez produkcję horrendalnej broni masowej zagłady oraz na skraj katastrofy ekologicznej i społecznej.
 
*Świadomi tego, że ludzkość jest jedna…, że zasada jedności w różnorodności jest podstawą New Age, gdzie nie będzie wojen i zapanuje pokój;
 
*Świadomi naszego obowiązku wobec późniejszego pokolenia, aby zachować ludzkość od całkowitej zagłady;
 
*Świadomi nieuniknionej rzeczywistości tego, że największą nadzieją dla zachowania życia na Ziemi jest ustanowienie demokratycznego rządu światowego;
 
*My mieszkańcy Ziemi niniejszym postanawiamy ustanowić Światową Federację rządzoną w zgodzie z niniejszą Konstytucją Federacji Ziemi.(1)
 
Karta ONZ: “Warunki poddania sie”:
 
*Artykuł 25 – członkowie ONZ zgadzają się akceptować i przestrzegać decyzji Rady Bezpieczeństwa.
 
*Artykuł 27 – Wszyscy członkowie powstrzymują się od użycia siły (nawet w obronie własnej) z wyjątkiem wytycznych udzielonych przez Radę Bezpieczeństwa.
 
*Artykuł 43 – Wszyscy członkowie udostępniają swoje wojska ONZ zgodnie z decyzjami Rady Bezpieczeństwa.
 
Artykuł 25 podporządkowuje Konstytucję USA, prawo i sądownictwo nakazom Rady Bezpieczeństwa i podporządkowuje życie, wolność i własność każego Amerykanina regulacjom ONZ. Jest znane jako BEZWARUNKOWE PODDANIE SIĘ.
 
Artykuł 27 znosi prawo Kongresu do wypowiadania wojny nawet w obronie własnej. Innymi słowy ONZ jest aparatem rządzenia światem oraz ROZBRAJANIA NASZYCH SIŁ ZBROJNYCH.
 
Artykuł 43 poddaje wojska USA niekończącym się wojnom i stopniowo podporządkowuje sprzęt wojskowy USA oraz jego personel pod DOWÓDZTWO ONZ.
 
 
KARTA ONZ W PEŁNI PRZESTRZEGANA OZNACZAŁABY:
*Koniec USA jako państwa,czyniąc z niej nową prowincję w nowym ładzie światowym z jednym głosem wśród 186 w większości wrogo nastawionych państw i narodów, połączoną w regiony z ustanowionymi przez ONZ urzędnikami wcielającymi prawa ONZ i wymuszającymi ich przestrzeganie na nas, biednych niewolnikach.

 

*Poddanie wojsk USA pod dowództwo ONZ (masonerii), pozostawienie Ameryki bezbronną; żołnierze ONZ będący policjantami obywateli USA; oraz całkowite złożenie broni przez obywateli USA (3)

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej