Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
461 postów 1759 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Polska niesuwerenna czy nieistniejąca?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

NIESUWERENNOŚĆ TO STAN PATOLOGICZNEJ NIENORMALNOŚCI

 
Polska niesuwerenna czy nieistniejąca?
 
Dla nas wszystkich – Polaków i Ukraińców, Litwinów i Rumunów, dla wszystkich mieszkańców międzymorza bałtycko-adriatycko-czarnomorskiego – przewidziany jest jeden wspólny scenariusz: kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym” Grzegorz Braun
 
"Polska jest matką szczególną. Niełatwe są jej dzieje, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich stuleci. Jest matką, która wiele przecierpiała i wciąż na nowo cierpi. Dlatego też ma prawo do miłości szczególnej". ( Święty Jan Paweł II Przemówienie na Okęciu, 1983 r.)
 
 
NIESUWERENNOŚĆ TO STAN PATOLOGICZNEJ NIENORMALNOŚCI
 
Mogłoby  się zdarzyć, że któreś przyszłe pokolenie – gdy  się odrodzi i spopularyzuje  na  nowo  godność   ludzką,  będzie  wspominać  z  uczuciem ulgi; co za szczęście, że wyginęli ci nikczemnicy! Prof. Feliks Koneczny
 
Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów. (…)
Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie. Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976
 
Polska jest mniej suwerenna niż w okresie PRL – rozmowa z Józefem Kosseckim
 
"Obecna III RP przeszła dokładnie odwrotną ewolucję niż PRL. Po likwidacji RWPG i Układu Warszawskiego rozpoczynała swą egzystencję jako całkowicie zewnętrznie suwerenne państwo. Jednak już na początku lat 90. rozpoczął się proces stopniowej utraty tej zewnętrznej suwerenności, tak że dzisiaj jest w pewnych dziedzinach (np. w gospodarce) bardziej uzależniona od zagranicznych ośrodków decyzyjnych niż była PRL nawet w okresie stalinowskim" - mówi Józef Kossecki.
Czy mógłby Pan Docent Czytelnikom naszego portalu wyjaśnić, czym jest cybernetyka społeczna i sterowanie społeczne? 
- Cybernetyka społeczna jest nauką o procesach sterowania społecznego. Przez sterowanie rozumiemy przy tym wywieranie celowego wpływu na określone zjawiska.
Jak wyglądają osiągnięcia Polski w tej subdyscyplinie? 
- Polska cybernetyka społeczna wyprzedza w tej dziedzinie dosłownie resztę świata, przede wszystkim dlatego, że opiera się na stworzonej przez głównego twórcę polskiej szkoły cybernetycznej – Mariana Mazura, cybernetycznej teorii systemów autonomicznych, którą uogólniłem tworząc teorię procesów autonomicznych, czyli takich które mają zdolność do samosterowania i mogą – w pewnym zakresie – przeciwdziałać jej utracie. Zarówno człowiek, jak i suwerenne państwo narodowe są właśnie takimi systemami – procesami.
Dlaczego więc cybernetyka społeczna nie jest nauczana na polskich uczelniach wyższych? 
- Cybernetyka społeczna nie jest nauczana na polskich uczelniach, gdyż znajomość jej praw pozwala skutecznie bronić się przed manipulacją - czyli sterowaniem, którego
prawdziwy cel lub nawet sam fakt jego istnienia, jest ukryty przed obiektami manipulacji. Nic więc dziwnego, że wszyscy ludzie i organizacje, które skutecznie uprawiają manipulację, nie są zainteresowane ujawnianiem jej metod w ramach ogólnodostępnych studiów.
Czy prawa, które opisuje cybernetyka są tym samym, co powszechnie określa się jako prawo naturalne, wedle którego powinno funkcjonować społeczeństwo? Czy rzeczywistość społeczno-polityczna może być trwała, jeśli zaprzecza prawom opisanym przez cybernetykę? 
- Prawa wykrywane przez cybernetykę społeczną mają charakter obiektywny, nie zaś postulatywny, tzn. istnieją i działają niezależnie od tego czy ludzie je znają czy też nie.Rzeczywistość społeczna opiera się w pewnym stopniu na tych prawach. Ich znajomość umożliwia ludziom wykorzystywanie tych praw, tym łatwiejsze i skuteczniejsze, gdy inni ich nie znają.
Czy cybernetyka społeczna potwierdza konserwatywną, liberalną albo socjalną wizję rzeczywistości społecznej? 
- Wiedza dotycząca praw cybernetyki społecznej (podobnie jak każdej innej nauki humanistycznej) może być wykorzystywana do prezentacji zarówno konserwatywnej, jak liberalnej czy socjalnej wizji świata, przede wszystkim zaś pozwala zrozumieć, że tego rodzaju wizje mają charakter jednostronny.
Janusz Korwin-Mikke przedstawia się jako cybernetyk. Czy zgodzi się Pan z autoprezentacją lidera KNP? 
- JKM poznałem w Polskim Towarzystwie Cybernetycznym, gdzie się przed laty udzielał, co świadczy o jego zainteresowaniach cybernetyką. Nie uprawiał jej jednak zawodowo jako naukowiec.
Pana osoba jest zwalczana jako „endokomunista”. Jak się Pan odniesie do tego stereotypu? 
- Mojej osobie przyklejano już tyle etykiet – stereotypów, aż stwierdziłem kiedyś, że w końcu nie wiem czy jestem związany z I Brygadą, II Oddziałem, III Siłą, IV Międzynarodówką (trockistowską), V Kolumną (endecką w PZPR), czy VI Departamentem (RSHA). Jak długo ludzie nie wyzwolą się z tyranii stereotypów, tak długo nie będą działać jak systemy autonomiczne, bowiem
stereotypy służą do manipulowania nimi.
Jaki jest Pana stosunek do PRL i tak zwanej opozycji demokratycznej? Czy mógłby Pan coś powiedzieć na temat Ligi Narodowo-Demokratycznej w której Pan działał? 
- PRL rozpoczynała swoją egzystencję od stanu całkowitego uzależnienia od Moskwy.
Jednak co najmniej od 1956 roku rozpoczął się proces stopniowego uniezależniania się od centrali moskiewskiej. W tym procesie decydującą rolę grało polskie skrzydło w PZPR i aparacie państwowym. Tzw. opozycja demokratycznaodgrywała tylko rolę pomocniczą, gdyż to nie ona miała władzę.W końcu ten proces zaszedł tak daleko, że Moskwie już nie opłacało się utrzymywać tzw. obozu socjalistycznego i przystąpiła do jego likwidacji.
Liga Narodowo Demokratyczna, której byłem współzałożycielem i autorem jej programu, miała swój udział we wspomnianym procesie, jednak nie to – według mojej oceny – było jej głównym osiągnięciem. Podstawowym osiągnięciem LND było zorganizowanie od 1958 roku i wytrwałe prowadzenie przez wiele lat, czegoś co można nazwać
tajnym uniwersytetem uzupełniającym, który zajmował się uprawianiem tych dziedzin nauki, których albo w ogóle nie było na uczelniach w PRL (w III RP również), albo co najwyżej podawano je w śladowych lub bardzo anachronicznych formach. Prowadziliśmy też własne badania naukowe – najpierw w sposób tajny, a potem staraliśmy się z ich wynikami – o tyle o ile było to możliwe – wchodzić do jawnego oficjalnego obiegu, co udawało się dopiero w okresie gierkowskiej dekady.
Jak Pan ocenia suwerenność wewnętrzną i zewnętrzną III RP z punktu widzenia cybernetyki?
- Obecna III RP przeszła dokładnie odwrotną ewolucję niż PRL.
Po likwidacji RWPG i Układu Warszawskiego rozpoczynała swą egzystencję jako całkowicie zewnętrznie suwerenne państwo.Jednak już na początku lat 90. rozpoczął się proces stopniowej utraty tej zewnętrznej suwerenności, tak że dzisiaj jest w pewnych dziedzinach(np. wgospodarce)bardziej uzależniona od zagranicznych ośrodków decyzyjnych niż była PRL nawet w okresie stalinowskim. Np. Moskwa nawet przed 1956 rokiem nie mieszała się do takich spraw, jak budowa szosy koło powiatowego miasta takiego jak Augustów, a Bruksela się do takich spraw miesza.
Jeżeli zaś chodzi o niepodległość wewnętrzną, to różnica między PRL i III RP polega tylko na wagach wpływu określonych zagranicznych kanałów, na nasze życie.
Czy Pana zdaniem, to co w Polsce określa samą siebie jako prawicę, jest zdolne do efektywnego rządzenia krajem? 
- To co samo siebie określa jako prawicę,mogłoby być zdolne do efektywnego rządzenia krajem,
dopiero po gruntownym nowoczesnym przeszkoleniu swoich kadr, przede wszystkim w dziedzinie cybernetyki społecznej, a także w niektórych innych dziedzinach nauk społecznych, takich jakdemografia historyczna i polityczna, historia i współczesne problemy walki informacyjnej, nauka porównawcza o cywilizacjach, logika informacyjna i metodologia analizy informacji, cybernetyka ekonomiczna, socjocybernetyczna analiza powstawania i funkcjonowania norm prawnych, a także innych rodzajów norm społecznych.
Jeśli któryś z Czytelników naszego portalu chciałby pogłębić swoją wiedzę na temat cybernetyki, to gdzie powinien się zgłosić? Co przeczytać? 
- Osoby zainteresowane cybernetyką społeczną mogą brać udział w seminariach Narodowej Akademii Informacyjnej, które regularnie odbywają się w wielu miejscowościach. Kontakt z NAI można nawiązać przez stronę: //www.socjocybernetyka.pl/
Wywiad przeprowadziła Magdalena Ziętek
Notka biograficzna: 
Józef Kossecki (ur. 18 stycznia 1936 r. w Kaliszu) – polski inżynier, politolog i cybernetyk społeczny, dziennikarz i polityk. Absolwent Politechniki Śląskiej; przygotowując się do egzaminu doktoranckiego z filozofii zainteresował się dorobkiem cybernetycznym Mariana Mazura, zwłaszcza teorią systemów autonomicznych, co miało decydujący wpływ na jego dalszą działalność naukową. Zmienił dyscyplinę naukową z nauk technicznych na nauki społeczne. W późniejszym czasie teorie Mazura znacząco rozwinął i uogólnił opracowując m.in. ogólną jakościową teorię informacji, oraz
teorię procesu cybernetycznego.
Jako współzałożyciel i działacz opozycyjnej Ligi Narodowo-Demokratycznej (LND), został aresztowany przez SB 7 maja 1960 roku w Warszawie wraz z kilkoma współpracownikami. 29 maja 1961 roku w tajnym procesie został skazany na 2 lata pozbawienia wolności. W więzieniu, przebywał do 19 grudnia 1961 roku.
Myśl Polska, nr 39-40 (29.09-5.10.2014)
Pierwotnie opublikowano na konserwatyzm.pl
 
Według niedawno opublikowanych badań przez amerykańskie centrum badań kosmicznych (NASA), Zachód jest skazany na zagładę, jeśli nie nastąpi sprawiedliwy podział energii i bogactwa.

„Nawet najpotężniejsze, zorganizowane społeczeństwa mogą przestać istnieć, kiedy się tego najmniej spodziewasz. Kluczowe czynniki upadku obejmują ludność, klimat, wodę, rolnictwo i energię”. 
 
Rozkład więzi społecznych w Polsce Cz. 2 – prof. Artur Śliwiński
Śmiertelna pułapka indywidualizmu Cz. 3 – prof. Artur Śliwiński
Upadek kultury narodowej Cz. 5 – prof. Artur Śliwiński
Imitacja kultury Cz. 6 – prof. Artur Śliwiński
Dzicy w garniturach Cz. 6 – prof. Artur Śliwiński
Natura poddaństwa Cz. 7 – prof. Artur Śliwiński
Zagrożenia w procesie integracji europejskiej Cz. 7 – prof. Artur Śliwiński
Katolicy a ekonomia– prof. Artur Śliwiński
Fatalne zaniedbanie– prof. Artur Śliwiński
Coraz większe bezrobocie wśród młodych osób
 
Staje się niezwykle pilne, aby do świadomości Polaków dotarła rzetelna odpowiedź na pytanie o suwerenność państwową. Nie może to być odpowiedź zero-jedynkowa, lecz pełna i obnażająca liczne przekłamania. Nie może to być odpowiedź dotycząca wyłącznie strony formalno-prawnej, lecz dotycząca całokształtu bytu narodowego. Nie może to być także odpowiedź emocjonalna, odwołująca się do minimalistycznego patriotyzmu.
 
Cybernetyka jest to nauka o sterowaniu”.(...) Przytoczone zdanie jest tylko zwyczajową formą zdania: „Naukę o sterowaniu nazwano cybernetyką.” Stanowi ono odpowiedź na pytanie: „Jak nazwać naukę o sterowaniu?” (s. 26)
Cybernetyka jest najogólniejszą nauką konkretną. Ogólniejsze od cybernetyki są już tylko nauki abstrakcyjne, ale to dlatego że nie odróżnia się w nich rzeczywistości od fikcji.(s. 15)
Cybernetyka jest nauką o wszelkim dzianiu się, a więc o całej rzeczywistości. (s. 11)
 
Narodowa Akademia Informacyjna
NAI - Biblioteka
NAI – Maciej Węgrzyn
Andrzej Wronka
Marian Mazur
PREKURSOR (1988) Marian Mazur 1/3
PREKURSOR (1988) Marian Mazur 2/3
PREKURSOR (1988) Marian Mazur 3/3
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 1
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 2
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 3
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 4
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 5
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 6
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 7
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 8
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 9
Marian Mazur (1909-1983) - ostatni wykład, część 10
 
Prostotę zawdzięcza cybernetyka abstrahowaniu od właściwości tworzywa. W cybernetyce stawia się pytania: „jak to działa?”, a nie „z czego to jest zrobione?”. W gruncie rzeczy właśnie różnice tworzyw powodowały wyodrębnianie się różnych monodyscyplin. (s. 12)
W świetle cybernetyki skomplikowana rzeczywistość przedstawia się prosto. Naukowcom z zamierzchłych czasów także rzeczywistość przedstawiała się prosto. Tyle że dawniej było to wynikiem ubóstwa nauki, obecnie zaś wynika z uchwycenia spraw istotnych. Jest to jak różnica między prostactwem a prostotą. (s. 12)
Źródło: Marian Mazur, Cybernetyka i charakter, PIW, Warszawa 1976.
 
 
Dr Brzeski: Niemcy i Rosja już dokonały rozbioru Polski
 
– Niemcy nie zrobią nic, co zaszkodzi Moskwie. W mojej personalnej opinii Niemcy i Rosja już dokonały rozbioru Polski – mówił w programie „Wolne głosydr Rafał Brzeski, ekspert ds. terroryzmu, wywiadu i kontrwywiadu.
Gość Telewizji Republika podkreślał, że „to nie jest poparte dowodami, ale wyłącznie obserwacjami tego, co się na świecie dzieje”. – Decyzja zapadła, teraz trwa jej konsumpcja – podkreślał dr Brzeski.
Nie odkrywamy nic nowego. Kryzys na Ukrainie pokazał, że król jest nagi. Europejskie kraje NATO są po prostu słabe – mówił z kolei Tomasz Badowski, odwołując się do doniesień tygodnika Der Spiegel, który poinformował, żeNATO nie jest w stanie wywiązać się z gwarancji bezpieczeństwa.Dla nas to lekcja, aby nie oglądać się na sojuszników – podkreślał ekspert Narodowego Centrum Studiów Strategicznych. CZYTAJ WIĘCEJ…
Na pytanie, czy Niemcy są w stanie bronić swojego terytorium, stwierdził, żetak, „ale przed atakami terrorystycznymi i temu podobnymi zagrożeniami”. – Nie muszą mieć ciężkich dywizji do takich zadań –dodał Badowski. Jego zdaniem Niemcy wprowadziły Polskę i państwa bałtyckie do NATO po to, żeby mieć bezpieczne granice.Od 25 lat powtarzamy, że jesteśmy w NATO i nic nam nie grozi. Nie możemy opierać naszego bezpieczeństwa na woli innych państw –zaznaczył ekspert NCSS.
Długofalowe interesy Rosji i Niemiec są zbieżne, dlatego nie będą ich sobie zakłócać – stwierdził dr Brzeski. Pytał również: – Kto ma nam pomóc i kim ma nam pomóc? I wyjaśniał: – Francja przecież nie będzie się biła za Gdańsk. Zdajmy sobie wreszcie sprawę, że nikt nas nie obroni kiedy przyjdzie zagrożenie.
Tomasz Badowski, oceniając potencjał  polskiej armii, stwierdził, że „na podstawie różnych analiz, musi się zgodzić z gen. Skrzypczakiem. – Jesteśmy się w stanie bronić przez trzy dni – zaznaczył.
Mamy szanse w przypadku wojny hybrydowej, ale bardzo niewielkie w przypadku ataku frontalnego – odpowiadał dr Brzeski. Dodał również, że „możemy dziś się przygotować tak, aby jakakolwiek agresja przeciwko nam była dla agresora niezwykle kosztowna
 
PRZEŚLEDŹMY JESZCZE RAZ CAŁĄ ROZMOWĘ W TV REPUBLIKA
 
Przed programem w TV Republika Dr. Brzeski sceptycznie wypowiadał się o naszej kondycji i dostrzegał symptomy rozbioru Polski.
 
Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną. Dopiero, gdy dany kraj zauważy, że jego plony uległy zniszczeniu, jego przemysł jest sparaliżowany, a jego siły zbrojne są niezdolne do działania, zrozumie nagle, że brał udział w wojnie i tę wojnę przegrywa” – Frederic Joliot-Curie."
 
Dr Brzeski:
Tarcia między Moskwą a Berlinem jako skutek likwidacji suwerenności Polski
 
Zdaniem dr Brzeskiego fakt, że dziś dochodzi do różnych politycznych i ekonomicznych starć oraz do iskrzenia na linii Berlin Moskwa tylko znaczy, że przestał funkcjonować polski bufor – pod postacią suwerennego państwa polskiego należącego do Narodu Polskiego.
Zdaniem R. Brzeskiego „Polski już nie ma” i zostały wyłącznie fasadowe dekoracje odnoszące się do atrybutów polskiej państwowości. Faktycznie Polacy w swoim kraju żadnej już liczącej się własności nie posiadają i nie mają żadnego wpływu na swoje państwo w strategicznych kwestiach.
„Do nieoficjalnego rozbioru naszego kraju doszło kilka lat temu”. Najpotężniejsi nasi sąsiedzi czyli Niemcy i Rosja nie są zainteresowane istnieniem Polski suwerennej.
 
Historia potwierdza stary fakt, że bezpośrednie sąsiedztwo Niemiec i Rosji prowadzi zawsze do starcia pomiędzy tymi państwami i ostatecznie do wielkich wojen pomiędzy nimi, które następnie podpalają cały świat.
 
W opinii eksperta R. Brzeskiego - nastąpił już rozbiór gospodarczy Polski, a teraz nawet jako Naród Polski posiadamy jedynie media patriotyczne i katolicko-narodowe w zakresie szczątkowym.
 
Mamy więc polską społeczność osaczoną przez wrogą mediokrację i nieustannie bałwanizowaną przez ościenne media, które pracują nieustannie nad zmianą mentalności Polaków.
 
Większość mediów w Polsce, zwłaszcza lokalnych należy niemal w całości do Niemców.
 
Następuje proces deformowania świadomości historycznej Polaków przez „naszych okupantów” i odpolszczanie substancji narodowej.
 
Zatem każdy, gdy toczy się obecna wojna kulturowa i polityczna, musi się zacząć uczyć historii Polski gdyż w przeciwnym razie okupanci nauczą nas swojej wersji dziejów, która będzie radykalnie odbiegać prawdziwej .
 
Żyjemy w dobie wielkiej mistyfikacji, wojny informacyjnej oraz gigantycznego prania mózgów. Nie możemy więc tej wielkiej bitwy o świadomość narodową oraz polską i katolicką kulturę oraz tożsamość przegrać.
 
Przegrana oznaczać będzie klęskę. Koniec historycznego Narodu Polskiego!
 
2014 09 29 Wolne Głosy - dr R. Brzeski i T. Badowski o stanie zobowiązań Niemiec wobec NATO CZ.1
 
W programie tym dr R. Brzeski potwierdza po raz kolejny swoją wcześniejszą supozycję, że nastąpiła decyzja o rozbiorze Polski pomiędzy Niemcami a Rosją, a teraz trwa tylko proces „konsumpcji tych paktów”.
 
Dlatego też Niemcy zapowiadają, wbrew decyzjom NATO, że nie będą wypełniać swoich zobowiązań sojuszniczych, albowiem „nie stać ich na takie przedsięwzięcia”.
Brzeski uważa, iż jest to tylko polityczna wymówka gdyż Niemcy nie chcą łamać uzgodnień jakie ich wiążą z Rosją na tym etapie historii i pokazują wprost, że nawet NATO nie może zmienić ich politycznych koncepcji, jakie rozgrywają w Europie Środkowej i Wschodniej.
 
T. Badowski natomiast uważa, że europejskie siły NATO są niestety słabe i niezdolne do toczenia poważnych wojen. Nawet operacje wojskowe przeciwko Libii pokazały słabość sprzętu i zaopatrzenia europejskich armii. Bez wsparcia ze strony USA operacje europejskie zakończyłyby się po prostu blamażem na polach bitewnych.
 
Brzeski suponuje, że interesy długofalowe Niemiec i Rosji są zbieżne, a wiec żadne z tych państw nie będzie dążyć do totalnych konfrontacji ze sobą.
 
Polska musi obmyślić własne sposoby obrony swojego terytorium i ocalenia swego Narodu, który go zamieszkuje od ponad 1000 lat. Polacy muszą dzisiaj wymyślić koncepcję takiej defensywy, a nawet totalnej wojny obronnej, że atak na nasze terytorium i nade wszystko okupacja ziem polskich nie będzie się po prostu agresorowi opłacać. Każdy więc potencjalny agresor musi mieć świadomość, że bardzo wysoką stawkę i wielkie koszty musiałby w Polsce ponieść, aby zrealizować swoje łupieżcze i kolonizatorskie cele.
 
2014 09 29 Wolne Głosy - dr R.Brzeski i T.Badowski o stanie zobowiązań Niemiec wobec NATO CZ.2
 
Badowski uważa, że pomimo trudności, to jednak są szanse na stworzenie doskonałego wywiadu, kontrwywiadu oraz nowoczesnej własnej armii zdolnej do wojny totalnej z każdym z agresorów. Polacy powinni wziąć za przykład państwo Izrael.
Izrael bowiem swoje siły bojowe zbudował od zera i budował niemalże od piasków pustynnych swoją państwowość i ekonomię oraz potęgę militarną.
 
Izrael zdaniem Brzeskiego – w swojej polityce i ekonomii - liczy wyłącznie na siebie, a na koalicjantach bazuje dodatkowo swoje bezpieczeństwo.
 
Obaj rozmówcy twierdzą, że obecny prezydent Obama nie rozumie Europy i nie posiada żadnej koncepcji polityki w tej części świata, a więc polityka atlantyckich miraży powinna być zakończona przez elity polityczne III RP.
 
USA ma dziś dużo ważniejszy problem niż Europa, którym jest rosnący w siłę kalifat.
 
Państwo Islamskie może się stać sojusznikiem Moskwy i zwiększyć jej imperialne zapędy. Ale sytuacja może też się odwrócić i wówczas Rosja będzie miała problem gdy zostanie zdradzona i osaczona – twierdzi dr Brzeski.
 
Stoimy więc w obliczu samych niewiadomych, bo sytuacja polityczna na świecie prowadzona jest przez niewidzialne imperia oraz agentury różnych państw, które ukrywają swoje prawdziwe cele i koncepcje polityczne i ekonomiczne oraz militarne przed opinią publiczną - nie tylko Polski ale i całego świata.
 
Stąd wobec nieustannych zagrożeń, jakie dziś obserwujemy, to zachodzi  - jak świat długi i szeroki – realna obawa pojawienia się zielonych ludzików i wojny psychologicznej na niemal każdym terytorium świata.
 
Wywoływanie chaosu i destrukcji, zwłaszcza nagłymi aktami terroru, staje się coraz bardziej realne dla wszystkich, którzy obserwują „III wojnę światową realizowaną po kawałku w różnych częściach świata” – jak to ujął papież Franciszek.
 
Parząc nawet na kwitnący Hong Kong, w którym rozpoczęła się kolejna kolorowa rewolucja, to możemy powiedzieć, iż „nie ma już spokojnych miejsc na świecie” i wszystko może się wydarzyć po prostu wszędzie – bez żadnych zapowiedzi.
 
Skoro walczy się dziś głównie podstępem, terrorem i instrumentami ekonomicznymi, a także tzw. (wybiórczym) „prawem” oderwanym od miłości i sprawiedliwości oraz kłamliwą totalną propagandą oraz zabijającym ludzi stresem, a także korupcją obyczajów, eugeniką – w tym aborcją i eutanazją, to znaczy, iż ludzkość jest w stanie totalnego kryzysu moralnego i nawet rozpoczynającej się entropii różnych cywilizacji i rodzaju ludzkiego.
 
Działalność wywrotowa tzw. polityków, instytucji ponadnarodowych, państw stających się coraz bardziej strukturami niegodziwości i grzechu budzi szok i przerażenie. Oczywiście tylko u tych co nie ulegli usypiającej hipnozie mediów i nie żyją w matrixie nafaszerowani propagandą i używkami.
 
Współcześnie wszelka działalność polityczna i wojskowa realizowana jest z pominięciem zasad rycerskich i honoru oraz miłości i szlachetności.
 
W ogóle nie szanuje się praw narodów opartych na Dekalogu. Coraz częściej za to spotykać możemy się ze skandalistami, zboczeńcami, wpływowymi szaleńcami postulującymi organizację społeczną oprzeć na normach przeciwnych naturze.
 
W takim razie nie może dziwić, wobec totalnej korupcji moralności, niszczenia dobra, piękna i prawdy, że cały świat jęczy od wyzysku, kłamstwa, przemocy i wojen.
 
W zwaśnionych stronach, które zostały zmobilizowane do walki, wobec braku chrześcijańskiego hamulca w postaci ewangelicznej moralności oraz wobec upadku szlachetności i entropii uczuć wyższych, jak widzimy to w różnych miejscach świata - bardzo łatwo można obudzić drzemiące w ludziach bestie i na siebie naszczuć.
 
Zwierzęcą nienawiść wykorzystuje się do masowych kainowych zbrodni, które inspirują zwyrodnialcy działający w niewidzialnych imperiach i strukturach anonimowych.
 
CIĄGLE NIE WIEMY CZY W TOCZONYCH NA ŚWIECIE KONFLIKTACH WALCZĄ ZE SOBĄ PANSTWA CZY SEKTY?
 
WIDZIMY NATOMIAST JAK GINĄ PAŃSTWA I NARODY DZIĘKI WSTRZYKNIĘTEJ W NIE TOKSYNY FAŁSZYWEGO ROZUMOWANIA!!!!
 
TRAGICZNE PROCESY WYDAJĄ SIĘ NIE DO ZATRZYMANIA!!!!
 
NA NASZYCH OCZACH DEGRADOWANY JEST CZŁOWIEK JAKO OSOBA!
 
Zwycięstwa nad agenturami nie odnieśliśmy wcale. Agentury, jak jakieś przekleństwo, idą dalej bok w bok i krok w krok. Cały szereg ludzi zajmujących w państwie naszym wysokie stanowiska przeszedł przez służbę szpiegowską u obcych, nasze partie polityczne szpiegowały płatnie na rzecz obcych, a nawiązane wówczas kontakty pozostają do dziś dnia nie zerwane – wypłacone wówczas rachunki znajdują się do dziś dnia w dossier obcych gabinetów. Podczas kryzysów strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych co służą obcym…”
- Marszałek Józef Piłsudski
 
"Głównie dzięki robocie wolnomularstwa przeżyliśmy blisko dwustuletni okres wytężonej w dziedzinie politycznej produkcji doktryn, dogmatów sekciarskich, "izmów" wszelkiego rodzaju. Umysł ludzki tak się już wdrożył w to, że każda polityka musi wychodzić z jakiejś oderwanej doktryny, a każda organizacja polityczna być mniej lub więcej sektą, że nawet reakcja narodowa na to rozpanoszone sekciarstwo usiłowała czasami wytworzyć doktrynę, dla przeciwstawienia jej innym doktrynom, które zwalczała."
-Roman Dmowski
 
"Albo Polska będzie wielka, albo przestanie istnieć. Nie stać nas nawet na średniość. To będzie zadanie dla Waszego pokolenia. Jesteście je winni również cieniom tych, którzy zginęli w nierównej walce w pierwszych latach po zakończeniu II Wojny Światowej."

– dr Dariusz Ratajczak 

KOMENTARZE

  • Świetny materiał
    Gratuluję i dziękuję.
  • W. Bukowski o obecnej sytuacji politycznej POLACY MUSZĄ LICZYĆ NA SIEBIE!!!!
    - NATO daje wam złudne poczucie bezpieczeństwa, które jest zresztą wykreowane przez Rosjan. Musicie polegać tylko na sobie – mówi Gabrielowi Kayzerowi z Fronda.pl Władimir Bukowski.
    Gabriel Kayzer: Kiedy rozmawialiśmy pół roku temu, mówił Pan, że Rosjanie nie wyślą na Ukrainę swojego wojska. Czy zmienił Pan zdanie w tej kwestii?

    Władimir Bukowski (rosyjski pisarz, obrońca praw człowieka w ZSRS): Nie, w moim podejściu do tej sprawy tak naprawdę nic się nie zmieniło. Mówiłem wtedy o pełnej inwazji na Ukrainę. To się nie zmaterializowało. Rosjanie nie wysłali na Ukrainę swojej armii. Miałem więc rację. Rosjanie użyli jedynie specnazu, a to nie to samo, co wysłanie armii. Rosjanie nie mają bowiem armii, która mogłaby wkroczyć na Ukrainę. Posiadają jedynie elitarne jednostki specjalne, nazywane specnazem, które użyli na Krymie, a teraz używają ich w Donbasie oraz w innych miejscach. To nie to samo, co zmasowana inwazja.

    *Czy Rosja może w niedługim czasie dokonać aneksji Donbasu, tak, jak to miało miejsce w przypadku Krymu?

    Nie sądzę, aby Rosja anektowała teraz Donbas. Musi nadarzyć się ku temu odpowiednia okazja. Na razie Rosja boryka się z kryzysem spowodowanym przez nałożone na nią sankcje. Rubel idzie w dół, rynek się załamuje. Jest coraz gorzej i gorzej. Ceny rosną, a pieniądze się kończą. Rosjanie biorą na siebie więcej niż są w stanie wytrzymać. Na pewno minie sporo czasu zanim nastąpi aneksja Donbasu, o ile w ogóle do niej dojdzie. Rosja może nie być bowiem w stanie utrzymać finansowo tego terytorium.

    *Polacy obawiają się, że po Ukrainie przyjdzie czas na inne państwa, w tym być może także na Polskę. Co Pan sądzi o tych obawach?

    Putin jest gotowy do gry o inne państwa, między innymi o Łotwę. Jego planem jest wstawianie się za ciemiężoną rosyjską ludnością. Wie, że mniejszość rosyjska jest skuteczną kartą i może za jej pomocą wywierać presję na Europę, której grozi, że jeżeli ta nie zaakceptuje jego działań na Ukrainie, to następna będzie Łotwa. Ponieważ zaś Łotwa to państwo należące do NATO, to trzeba będzie ją bronić. Europa nie chce zaś bronić Łotwy. Dlatego też nie może odmówić Putinowi w sprawie Ukrainy. To skuteczny szantaż.

    *Czy działania Europy w stosunku do Rosji można porównać do Układu z Monachium z 1938 roku?

    Technicznie wygląda to podobnie, ale w rzeczywistości owe porozumienia niosą ze sobą zupełnie inne konsekwencje. Układ monachijski z 1938 roku miał dramatyczne konsekwencje w postaci II wojny światowej. Dziś nie dojdzie zaś do podobnych konsekwencji, gdyż Rosja nie ma silnej armii. Posiada ok. 50 tys. żołnierzy Specnazu. Mogą oni atakować i niszczyć, ale nie są w stanie okupować żadnego podbitego państwa.

    *Jak więc rysuje się przyszłość Ukrainy?

    To nie koniec konfliktu. Rosyjskie działania na Ukrainie będą kontynuowane. Dzieje się tak, między innymi dlatego, że Zachód zdradził Ukrainę. Zmusił ją do podpisania porozumienia, które bez żadnych negocjacji daje Putinowi wszystko czego się wcześniej domagał. Specjalny status Donbasu daje temu regionowi praktycznie niepodległość. To szaleństwo. To nigdy nie powinno mieć miejsca. Angela Merkel wyraźnie przyłożyła się do rozbioru Ukrainy. To ona zmusiła bowiem Ukrainę do podpisania niekorzystnego dla Ukraińców porozumienia pokojowego. To była z jej strony czysta głupota. To porozumienie i tak bowiem nic nie da. Putin kłamie i dalej będzie kłamał. Nie będzie postępował w taki sposób, jak się tego od niego oczekuje. Nie będzie wypełniał żadnego porozumienia pokojowego. Od 40 lat próbuję pokazać Zachodowi czym jest sowiecka mentalność i po 40 latach Zachód znów popełnia ten sam błąd. To beznadziejny przypadek. Oni nic nie rozumieją. Wierzę jednak w Amerykanów. Co do Ukrainy, to jest ona wystarczająco silna i zdeterminowana, aby kontynuować swoją walkę i ignorować umowę pokojową. Jeżeli będzie kontynuowała walkę, to bez wątpliwości w końcu ją wygra. Rosja zaś upadnie, tak, jak w 1991 roku upadło ZSRS.

    *Niektórzy uważają, że Putin jest szaleńcem i jest w stanie użyć bomby atomowej przeciwko Polsce i zniszczyć za jej pomocą Warszawę. Czy to możliwy scenariusz?

    Putin chce żeby Europa bała się go i myślała, że jest do tego zdolny. Zapewniam Cię jednak, że Putin nie jest szalony. Nie rozpęta wojny nuklearnej. Posiadanie bomby nuklearnej, to jest tylko straszak. Nikt nie używa broni nuklearnej, tak samo zresztą, jak nie używa broni chemicznej, czy broni biologicznej. One nie są do użycia. One są do straszenia. Nigdy bowiem nie można przewidzieć kierunku wiatru. Zanieczyszczone chmury zawsze mogą znaleźć się nad tym państwem, które użyło owej broni. Choćby dlatego Putin tego nie zrobi. Putin tak, jak Hitler bazuje na zachodniej słabości i gotowości pójścia za wszelką cenę na różne ustępstwa, kompromisy i układy. W demokracji zawieranie kompromisów jest oczywiście czymś normalnym. Dla dyktatorów jednak, a zwłaszcza dla dyktatora – kagiebisty, jakim jest Putin nie jest to możliwe. On nie zawiera bowiem kompromisów. On wykorzystuje kompromisy, aby przeć dalej. Wie, że rosyjska broń nuklearna jest niesprawna. Wie także, że sprzęt wojskowy, którym dysponuje nie był dawno używany i rosyjska armia jest wciąż niegotowa do realnej konfrontacji na polu bitwy. Próbuje jednak zamydlić wszystkim oczy. Bazuje na technikach psychologicznych i socjologicznych. Stosuje taktykę balansowania na krawędzi wojny. Nigdy jednak nie przekracza owej granicy. Jest w tym bardzo dobry. Był szkolony w zwodzeniu innych ludzi. Jest w końcu człowiekiem KGB.

    *Putin jest więc silny słabością Unii Europejskiej i NATO?

    Tak, dokładnie tak.

    *Czy Polska może liczyć na realną pomoc NATO lub wsparcie Unii Europejskiej, gdyby zaatakowała ją Rosja ?

    Nie, w takiej sytuacji nie będziecie mogli liczyć na nikogo. NATO daje wam złudne poczucie bezpieczeństwa, które jest zresztą wykreowane przez Rosjan. Musicie polegać tylko na sobie. Posiadacie armie. Nie jest ona tak duża, jak być powinna, ale to ciągle armia.

    Czy Polska uczyniła wszystko co mogła, aby pomóc Ukrainie w konflikcie z Rosją?

    Nie, nie wszystko. W niektórych kwestiach oczywiście wsparliście ją i nadal to robicie. Musicie jej jednak pomagać jej tak, jak tylko możecie. Dla was lepiej jest bowiem mieć wojnę na Ukrainie, niż u siebie, w Polsce. Pomagając Ukrainie bronicie samych siebie. Jeżeli nie będziecie tego robić, to prędzej, czy później wojna może dotrzeć także do was. Powinniście więc dostarczyć Ukraińcom broń, technologię oraz surowce energetyczne. Wszystko, co tylko może się im przydać w konfrontacji z Rosją. Ich walka jest bowiem waszą walką.

    *W ostatnim czasie wyraźnie uaktywniła się w Polsce rosyjska V kolumna. Niektórzy polscy dziennikarze i politycy powtarzają także za rosyjską propagandą, że walczący z Rosjanami w Donbasie Ukraińcy, to faszyści i banderowcy. Co Pan o tym sądzi ?

    Polacy, którzy powtarzają rosyjską propagandę są dla mnie co najmniej podejrzani. Nie ufam nikomu, kto żył za czasów ZSRS i dziś nie rozumie działań Putina. Polacy bowiem, jak żaden inny naród doświadczyli moskiewskiej dyktatury. Wiedzą o Rosji wszystko. Putin jest zaś typowym sowieckim aparatczykiem i kagiebistą. Powtarzanie zaś w obecnym czasie rosyjskiej propagandy jest tak głupie, że aż trudno mi uwierzyć, aby stała za tym jedynie głupota tych ludzi. To musi być coś innego niż głupota. Oni muszą mieć w tym jakiś interes.

    *Część skrajnej prawicy w Polsce, ale także w Europie twierdzi jednak, że Putin jest obrońcą chrześcijaństwa. Co Pan sądzi o takim przedstawianiu Putina?

    (Śmiech) To mi się podoba. Obrona chrześcijaństwa poprzez mordowanie tysięcy ludzi. To jest chrześcijaństwo Putina. (Śmiech) On jest politykiem, który tym właśnie gra. Widzi, że bycie niepoprawnym politycznie jest popularne i może w związku z tym liczyć na poparcie wielu Rosjan oraz niektórych środowisk na Zachodzie. To jednak tylko jego gra. Putin gra chrześcijaństwem.

    *Wiktor Orban próbuje znaleźć własną drogę w Unii Europejskiej. Ostatnio dokonał zbliżenia z Rosją i Putinem. Co Pan sądzi o obranej przez niego drodze?


    To jest duży problem. On próbuje robić to, co robił kiedyś Charles De Gaulle, który prowadził pewną grę ze Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Sowieckim. Nie podoba mi się to. Podczas takiego manewrowania łatwo bowiem stracić kontrolę, zwłaszcza, że w porównaniu z Francją Węgry są małym państwem. Jeżeli dalej będą więc grały z Rosją w tą dziwną i niebezpieczną grę, to któregoś dnia mogą stracić niepodległość. Wiktor nie powinien tak czynić. Wiem jednak, co on czuje. Widzi, że Unia Europejska jest wrogiem i kalkuluje, iż wróg jego wroga może być jego sprzymierzeńcem. To błąd. Wróg mojego wroga może być bowiem krokodylem. Z krokodylem zaś lepiej nie zawierać przyjaźni.

    *Być może polityka Orbana jest spowodowana tym, że nie ma partnera w innym dużym europejskim państwie, takim, jak na przykład Polska?

    To bardzo prawdopodobne. Myślę jednak, że Orban wycofa się z gry z Rosją.

    *W jednym z wywiadów powiedział Pan, że Unia Europejska powstała w porozumieniu między komunistami z ZSRS a reprezentantami zachodniej socjaldemokracji.

    Tak, teraz widać to zresztą jeszcze wyraźniej. Unia Europejska wywiera bowiem obecnie silną presję na Ukrainę, aby ta wbrew swoim interesom porozumiała się z Rosją. Ideologia na której oparta jest Unia Europejska składa się zaś z socjalizmu pomieszanego z poprawnością polityczną i filozofią Herberta Marcusego. W niektórych państwach nie może to być jednak popularne, gdyż ludzie dostrzegają marksistowską bazę tej ideologii.

    *Czy Polska jest w stanie zmienić oblicze Unii Europejskiej?

    Nie, nie możecie zmienić Unii Europejskiej. Popełniliście duży błąd dołączając do niej. Nigdy nie powinniście tego robić.

    *Czy widzi Pan w takim razie alternatywę dla Polski. Czy taką alternatywą mógłby być związek państw Europy Środkowo - Wschodniej?

    Tak, można byłoby powołać taką Unię Środkowoeuropejską. Jest na czym bazować. Już przecież istnieje coś takiego, jak Grupa Wyszehradzka. Niestety dziś ona prawie nic nie znaczy. Unię Europejską można rozmontować zaś tylko działając wspólnie i w porozumieniu. Jedno państwo nie jest w stanie tego dokonać. Współpraca ta powinna bazować na budowaniu wspólnego systemu obrony i kooperacji gospodarczej w opozycji do Unii Europejskiej. Po 1989 roku straciliście ku temu doskonałą okazję. Wciąż jednak jest to możliwe. Polska musi jednak wyciągnąć rękę do państw bałtyckich oraz Ukrainy i nie powinna oglądać się na Niemcy. Powinna zignorować Berlin. Nawet bowiem jeżeli Polska znajdzie się poza Unią, to i tak dalej będzie mogła utrzymywać wymianę handlową z Niemcami i innymi państwami, które w niej pozostaną.

    *Zawsze musi być jednak pewne spoiwo, element łączący. Czy może się nim stać chrześcijaństwo?

    Trudno powiedzieć. Na pewno takim spoiwem będzie wspólny wróg. To zazwyczaj wystarcza.

    *A gdy zabraknie tego wroga?

    Putin będzie problemem jeszcze przez jakieś 10 lat. Potem ten problem zniknie. Jeżeli mówimy więc o długim okresie, to potrzebna jest pewna idea, która może powstać w trakcie budowania wspólnoty przeciwko Putinowi.

    Czy za Pana życia Rosja stanie się więc państwem demokratycznym?

    Nie, na pewno nie. Gdy do tego dojdzie, już dawno nie będę żył. Nie mogę wskazać dokładnie kiedy Rosja będzie państwem demokratycznym, ale na pewno będziemy musieli poczekać co najmniej 30-40 lat. Nie będę żył tak długo.

    *Czy po działaniach Putina na Ukrainie teoria o zamachu w Smoleńsku staje się bardziej prawdopodobna?

    Nie powinniśmy mówić tu o prawdopodobieństwie, ale o tym, czy polskie śledztwo mogło w ogóle w tej sprawie cokolwiek wykazać. Otóż nie. Polacy całkowicie zawierzyli w tej sprawie wynikom rosyjskiego śledztwa. Partycypowali w nim, co od początku było dla mnie istnym szaleństwem. Zawsze mówiłem, że nie można budować relacji z KGB. Teraz wasz rząd się zmienił. Tuska już nie ma. To jego wielkim pomysłem była zaś poprawa relacji z Rosją. Inni już tego nie chcą. Musicie jednak zmienić polityków, którzy wami rządzą.

    Patrząc na ujawnione przez Edwarda Snowdena informacje dotyczące masowej inwigilacji świata przez USA, bardzo prawdopodobnym wydaje się przypuszczenie, iż amerykańskie służby posiadają zdjęcia z lądowania prezydenckiego samolotu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 roku. Niektórzy twierdzą nawet, że w Smoleńsku Amerykanie zdradzili Polskę i w imię zbliżenia z Rosją przeciwko Chinom wystawili Polskę na pastwę Kremla. Jeżeli Amerykanie istotnie posiadają owe zdjęcia, to dlaczego nie przekazali ich Polsce ?

    Pan wie dlaczego. Obecna administracja USA jest zła. Ona nigdy nie powinna być wybrana i rządzić Stanami Zjednoczonymi, a tym bardziej światem. Ich wielką ideą był reset z Rosją. Bardzo zabawne, nieprawdaż? Jeżeli doszłoby w Smoleńsku do czegoś więcej niż wypadku, to Polsce nie przekazano by owych zdjęć satelitarnych, tak długo jak Amerykanie chcieliby dobrych relacji z Rosją. Przekazanie ich nie leżałoby po prostu w ich interesie. Ta administracja nie zrobi nic w tej sprawie. Jest ona bowiem niekompetentna i nieprofesjonalna. Tylko następca Obamy może coś w tej sprawie zmienić.

    *Stany Zjednoczone zdają się jednak nadal potrzebować Rosji w kwestiach związanych z Państwem Islamskim, Syrią oraz Iranem. Czy Rosja rzeczywiście jest Waszyngtonowi potrzebna?

    To jest właśnie największa pomyłka. Zanim Obama został prezydentem Stany Zjednoczone nie potrzebowały Rosji, do realizacji swoich celów. Iluzją jest więc myślenie, iż do załatwienia tych spraw potrzebna jest przychylność Rosji. Czy Rosja pomogła w sprawie Syrii? Nie sądzę. Rosjanie zawsze będą mówili, że są potrzebni i mogą pomóc, ale gdy przyjdzie co do czego, to nie będą pomagać. To jest właśnie iluzja, w której żyje Zachód, który wciąż wierzy, że Rosja to normalne państwo. Jeżeli normalne państwo obiecuje komuś wsparcie, to wypełnia swoje zobowiązania. Rosja nie jest jednak normalnym państwem. To państwo KGB, gdzie wyznawane są kompletnie inne wartości, niż w świecie Zachodu. Nigdy nie należy wierzyć w to, co mówi Rosja.

    *Czy rosnąca populacja muzułmanów w Europie Zachodniej może być dla niej zagrożeniem?

    Tak. Milion muzułmanów w Wielkiej Brytanii chciałoby, aby powstało tu państwo islamskie. Europa Zachodnia prowadzi złą, a nawet tragiczną politykę imigracyjną od przeszło 40 lat. Teraz zbiera tego owoce. Trzeba zmienić politykę imigracyjną w całej Unii Europejskiej.

    6.10.2014, 8:00

    http://www.fronda.pl/a/wladimir-bukowski-specjalnie-dla-frondapl-polska-musicie-polegac-tylko-na-sobie-1,42440.html
  • Dlaczego @AdNovum zbanował te wpisy?
    ?
    Sprawa Żydów(?) @Klincz'a, @Opolczyka, Piotra Bein'a i @AdNovum. Cz. 2 http://goo.gl/VI3n5X

    Sprawa Żydów(?) @Klincz'a, @Opolczyka, Piotra Bein'a i @AdNovum. Cz. 3 http://goo.gl/zTDPYx

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej