Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
450 postów 1526 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Człowiek bez podstępu.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Św. Bartłomiej (Natanel) Apostoł

Człowiek bez podstępu - św. Bartłomiej Apostoł
 
Zarówno św. Mateusz, św. Marek, jak i św. Łukasz w swych księgach, w których spisali Dobrą Nowinę, wymieniają go zawsze wśród Dwunastu zaraz po Filipie (por. Mt 10,2–4; Mk 3,16–19; Łk 6,13–16). Tylko u św. Jana Ewangelisty w gronie Apostołów nie pojawia się Bartłomiej. Jest natomiast Natanael.
 
Natanael– jak to opisuje św. Jan – został przyprowadzony do Jezusa przez św. Filipa. U pozostałych ewangelistów wymienianie go zawsze razem z Filipem wskazuje, że byli jakoś ze sobą związani. Dlatego od IX wieku w Kościele zachodnim Bartłomiej utożsamiany jest z Natanaelem.Najprawdopodobniej nazywał się Natanael Bar–Tholomai, czyli Natanael syn oracza.

Niezwykle ciekawy jest dokonany przez św. Jana Ewangelistę opis spotkania Natanaela z Jezusem:"Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czyż może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz». Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: «Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?» Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!»Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego»" (J 1,45–51).

Według starożytnych pisarzy chrześcijańskich Bartłomiej po Wniebowstąpieniu Chrystusa głosił Ewangelię w najbardziej barbarzyńskich krajach Wschodu. Podobno dotarł aż do Indii, gdzie w III stuleciu pokazywano św. Pantenowi egzemplarz Ewangelii spisany po hebrajsku, który miał tam zostawić Bartłomiej. Według św. Jana Chrystostoma św. Bartłomiej zaniósł Dobrą Nowinę ludom Likaonii, natomiast św. Grzegorz z Tones podaje, że ostatnim miejscem jego działalności apostolskiej była Mezopotamia. Tam poniósł śmierć męczeńskąprzez odarcie ze skóry lub przez ukrzyżowanie.
 
Zaginiony Apostoł
Ks. Artur Malina
 
Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu” (J 1,47). Rozmówcą Jezusa, który otrzymał tak wyjątkową pochwałę, był Natanael. Niewiele osób spotkało takie wyróżnienie. Jak do tego doszło?
O życiu i działalności tego ucznia Jezusa niewiele można dowiedzieć się z tekstów biblijnych. Natanael jest wzmiankowany tylko w jednej księdze Nowego Testamentu. Imię to nie pojawia się poza Ewangelią św. Jana. Musiał zajmować ważną pozycję wśród innych uczniów, ponieważ był zarówno wśród pierwszych powołanych, jak i wśród świadków ostatniego ukazania się Zmartwychwstałego nad Jeziorem Tyberiadzkim.

Pochodził z Kany Galilejskiej (J 21,2). Miasto to sąsiadowało z Nazaretem. Nie dziwi zatem sceptyczna reakcja Natanaela, a może także niechęć – często charakteryzująca mieszkańców miejscowości położnych blisko siebie – wyrażona pod adresem Jezusa: „Czyż może być co dobrego z Nazaretu?”(J 1,46). Galilejski Nazaret jako miejsce pochodzenia proroka lub Mesjasza? Wątpliwości mogły mieć uzasadnienie teologiczne. Uczone autorytety w Jerozolimie przypomniały pewnemu zwolennikowi Jezusa: „Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei”(J 7,52).
Sceptyczny kandydat na ucznia spotkał się jednak nie z naganą, lecz pochwałą. Chociaż powitania na Starożytnym Wschodzie często polegały na przesadnych pochwałach, wyrażanych przez nieznajomych widzących się po raz pierwszy, słowa uznania skierowane do Natanaela nie były grzecznościowym zwrotem.Jezus nie prawił tanich komplementów, a kiedy trzeba było, nawet ganił swoich rozmówców: „wiem o was, że nie macie w sobie miłości Boga” (J 5,42). Zarówno wyrazy uznania, jak i słowa nagany pochodziły bowiem od Tego, który „wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co w człowieku się kryje” (J 2,25). Trafne było zatem pytanie Natanaela: „Skąd mnie znasz?”.
 
Dlaczego Natanael został natychmiast przekonany przez odpowiedź: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym” (J 1,48)? To tajemnicze zdarzenie stało się przedmiotem wielu interpretacji.

Rabini nauczali uczniów w cieniu drzew. Niektórzy tłumaczą, że Filip powiedział o Mesjaszu, kiedy Natanael nauczał lub studiował Pismo Święte pod drzewem figowym, poświęcając się zajęciu prawdziwego Izraelity, a więc zasługiwał na pochwałę Jezusa. Według innych interpretacji, chodziło o osobiste praktyki lub przeżycia religijne. Drzewo rajskie poznania dobra i zła identyfikowano z drzewem figowym(na podstawie opisu w Rdz 3,6–7).
Natanael pod drzewem figowym wyznał Bogu swoje grzechy.Stąd słowa Jezusa o braku jakiegokolwiek podstępu,odpowiadające biblijnemu błogosławieństwu: „szczęśliwy ten, komu została odpuszczona nieprawość, którego grzech został puszczony w niepamięć. Szczęśliwy człowiek, któremu Pan nie poczytuje winy, w którego duszy nie kryje się podstęp” (Ps 32,1–2). Przebywanie pod drzewem figowym było też symbolem pokoju i szczęścia Izraela, a więc obrazem czasów mesjańskich: „Przez wszystkie dni Salomona Juda i Izrael mieszkali bezpiecznie, każdy pod swoją winoroślą i pod swoim drzewem figowym” (1 Krl 5,5); „Naród przeciwko narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny, lecz każdy będzie siadywał pod swą winoroślą i pod swym drzewem figowym” (Mi 4,4; podobnie w Za 3,10).

W każdym razie chodziło o przeżycia pod drzewem figowym znane tylko Natanaelowi. Jezus zatem mu objawił, że posiada Boską wiedzę uzasadniającą wyjątkową pochwałę. Na tym się nie skończyło jego wyróżnienie: „Zobaczysz jeszcze więcej niż to.[…] Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego” (J 1,50–51). Natanael miał stać się świadkiem całego życia Jezusa, od początku Jego działalności w Galilei aż do śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia.
Czy był zatem apostołem? Pozostałe trzy Ewangelie nie wymieniają apostoła o tym imieniu, kiedy podają listę dwunastu najbliższych uczniów Jezusa (Mt 10,2–4; Mk 3,16–19; Łk 6,3–16). Brak wzmianki o nim także w Dziejach Apostolskich, chociaż ta druga księga św. Łukasza wylicza imiennie zgromadzonych na modlitwie w Wieczerniku (Dz 1,13–14). W ewangelicznych wykazach kolejność jest stała, a w Ewangelii Mateusza i Łukasza apostołowie wymienieni są parami. Zwraca uwagę trzecia para, w której pojawia się imię towarzysza Natanaela, a zamiast jego samego występuje inne imię: „Filip i Bartłomiej”. Nieobecność Natanaela i wzmiankowanie Bartłomieja zastanawiają. Rodzi się pytanie: Kim był Bartłomiej?
Imię to pojawia się tylko w katalogach apostołów. Pisma Nowego Testamentu nie przypisują mu żadnej wyróżnionej roli ani w ziemskiej działalności Jezusa, ani w misji pierwotnego Kościoła. Mateusz, Marek i Łukasz wymieniają go jednak na wysokim, szóstym miejscu.

W historii chrześcijaństwa próbowano dopowiedzieć coś o Bartłomieju. Z pierwszych wieków pochodzi tradycja o jego działalności w odległych krajach Wschodu, aż po Indie, gdzie miał być torturowany i zabity. Euzebiusz z Cezarei, jeden z pierwszych historyków Kościoła, opowiada, że w Indiach przechowywano hebrajski tekst Ewangelii Mateusza, którą miał tam głosić Bartłomiej. To połączenie Bartłomieja z Mateuszem odpowiada wykazowi z Dziejów Apostolskich, w którym ci dwaj apostołowie są razem wymienieni (Dz 1,13).

Na marginesie ortodoksji chrześcijańskiej powstawały też pisma, które pretendowały do rangi Ewangelii (tzw. apokryfy), podające rzekomo tajemne nauczanie Jezusa. W ostatnich wiekach odkryto rękopisy greckie, łacińskie, koptyjskie i starosłowiańskie, które zawierają różne wersje długiego dialogu Bartłomieja z Jezusem. Chociaż te apokryfynazwano Ewangeliami Bartłomieja, rzeczywisty czas ich powstania datowany jest najwcześniej na dwa wieki po śmierci Bartłomieja.

W średniowieczu rozpowszechniła się inna interpretacja tożsamości Apostoła. Nie szukano o nim informacji w apokryfach i legendach, lecz czytano razem cztery Ewangelie, wzajemnie uzupełniając i harmonizując ich dane. Jeśli w Ewangelii św. Jana Filip występuje z Natanaelem, a w trzech innych Ewangeliach obok Filipa wymieniany jest Bartłomiej, zatem towarzysz Filipa mógł mieć dwa imiona: imię własne – Natanael (w języku hebrajskim znaczy „Bóg dał”) oraz imię wskazujące na ojca, czyli określenie patronomiczne – Bartłomiej (w aramejskim Bar Tholmai oznacza „syn Tolmaja”). Liturgia święta Bartłomieja przyjmuje właśnie takie rozwiązanie kwestii tożsamości Bartłomieja. Ewangelia Mszy świętej tego dnia mówi o spotkaniu Natanaela z Jezusem
 
Człowiek bez podstępu - św. Bartłomiej Apostoł
 
 
Z apokryfów o św. Bartłomieju zachowały sięEwangelia Bartłomieja i Apokalipsa Bartłomieja. Znamy je jednak w dość drobnych fragmentach. Zachował się również obszerniejszy apokryf Męka Bartłomieja Apostoła. Według niego Bartłomiej miał głosić Ewangelię w Armenii. Tam miał nawet nawrócić brata królewskiego - Polimniusza. Na rozkaz króla Armenii, Astiagesa, został pojmany w mieście Albanopolis, ukrzyżowany, a w końcu ścięty. Od św. Izydora (+ 636), biskupa Sewilli, rozpowszechniła się pogłoska, że św. Bartłomiej został odarty ze skóry.Stąd też został uznany za patrona rzeźników, garbarzy i introligatorów. Jako przypuszczalną datę śmierci Apostoła podaje się rok 70.
 
Zaraz po śmierci Bartłomiej odbierał cześć jako męczennik za wiarę Chrystusową. Dlatego i jego relikwie chroniono przed zniszczeniem. Około roku 410 biskup Maruta miał je przenieść z Albanopolis do Majafarquin, skąd przeniesiono je niedługo do Dare w Mezopotamii. Stamtąd zaś relikwie umieszczono w Anastazjopolis we Frygii w Azji Mniejszej ok. roku 507. Kiedy jednak najazdy barbarzyńców groziły zniszczeniem i profanacją, w roku 580 przewieziono je na Wyspy Liparyjskie, a w roku 838 do Benewentu. Obecnie znajdują się pod mensą głównego ołtarza tamtejszej katedry. Część tych relikwii została przeniesiona za panowania cesarza Ottona III do Rzymu.Władca ten wystawił bazylikę na Wyspie Tyberyjskiej (dla przechowania relikwii św. Wojciecha), do której to bazyliki sprowadzono potem relikwie Apostoła, zmieniając jej tytuł.
 
Kult św. Bartłomieja datuje się od V w. Grecy obchodzą jego uroczystość 11 czerwca, Ormianie 8 grudnia i 25 lutego, Etiopczycy 18 lipca i 20 listopada. Kościół łaciński święto Apostoła od wieku VIII obchodzi 24 sierpnia. W VI w. spotykamy już pierwszy kościół wzniesiony ku jego czci na wyspie Eolia. Piza, Wenecja, Pistoia i Foligno wystawiły mu okazałe świątynie. W Polsce kult św. Bartłomieja był niegdyś bardzo żywy - wystawiono ku jego czci na naszych ziemiach ponad 150 kościołów. Miał on nawet w Polsce swoje sanktuaria, np. w Polskich Łąkach koło Świecia, gdzie na odpust ściągały tłumy z daleka.
 
W ikonografii św. Bartłomiej jest przedstawiany w długiej tunice, przepasanej paskiem, czasami z anatomiczną precyzją jako muskularny mężczyzna. Bywa ukazywany ze ściągniętą z niego skórą. Jego atrybutami są: księga, nóż, zwój.
 
24 sierpnia Święty Bartłomiej, Apostoł
 
Modlitwa
Wszechmogący i wieczny Boże, który nam dzień dzisiejszy święcie rozweselasz doroczną uroczystością błogosławionego apostoła Twojego Bartłomieja, prosimy, daj nam dzieciom Kościoła Twojego również miłować wszystko w co on wierzył, i ogłaszać co on nauczał. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w Niebie i na ziemi. Amen.
 
 
Benedykt XVI
Audiencja generalna, 4 października 2006
Św. Bartłomiej Apostoł
 
Drodzy Bracia i Siostry!
W serii poświęconej Apostołom powołanym przez Jezusa podczas Jego ziemskiego życia dziś naszą uwagę poświęcimy apostołowi Bartłomiejowi. W starożytnych spisach Dwunastu jest on wymieniany zawsze przed Mateuszem, jednak w Ewangeliach różne są imiona tych, którzy są przed nim - raz jest to Filip (por. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14), innym razem Tomasz(por. Dz 1, 13). Jego imię jest odojcowskie, gdyż ma wyraźne odniesienie do ojca. Chodzi prawdopodobnie o imię pochodzenia aramejskiego - bar Talmaj, co oznacza właśnie „syn Talmaja”. 
O Bartłomieju nie mamy wielu wiadomości. Choć jego imię pojawia się zawsze na liście Dwunastu, nie jest w centrum żadnego opowiadania. Tradycyjnie jednak jest identyfikowany z Natanaelem, z imieniem, które oznacza „Bóg dał”. Ten Natanael pochodził z Kany (por. J 21, 2) i jest możliwe, że był świadkiem wielkiego znaku, jakiego Jezus dokonał w tym miejscu (por. J 2, 1-11). Utożsamianie tych dwóch osób jest prawdopodobnie uzasadnione faktem, że Natanael w scenie powołania, przekazanej przez Ewangelię św. Jana, umieszczony jest obok Filipa, to znaczy w miejscu, jakie Bartłomiej ma na liście Apostołów, przytoczonej przez inne Ewangelie. To temu Natanaelowi Filip zakomunikował, że znalazł „Tego, o którym pisał Mojżesz w prawie i prorocy - Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu” (J 1, 45). Jak wiemy, Natanael odpowiedział, przedstawiając mu dość poważne uprzedzenie: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?” (J 1, 46). Tego rodzaju wątpliwość jest dla nas bardzo ważna. Pozwala zobaczyć, że - według oczekiwań żydowskich - Mesjasz nie mógł pochodzić z miasteczka tak zacofanego, jakim był Nazaret (zob. także J 7, 42). Równocześnie pokazuje to wolność Boga, który przewyższa nasze oczekiwania, sprawiając, że znajdujemy Go właśnie tam, gdzie się nie spodziewamy. Z drugiej strony wiemy, że Jezus w rzeczywistości nie był wyłącznie „z Nazaretu”, ale urodził się w Betlejem(por. Mt 2, 1; Łk 2, 4), zaś ostatecznie przyszedł od Ojca, który jest w niebie. 
Wydarzenie z Natanaelem sugeruje nam refleksję, że w naszej relacji z Jezusem nie powinniśmy zadowalać się tylko słowami. Filip w swojej odpowiedzi kieruje do Natanaela bardzo znaczące zaproszenie: „Chodź i zobacz” (J 1, 46). Nasze poznanie Jezusa potrzebuje przede wszystkim żywego doświadczenia:świadectwo innych jest bardzo ważne, gdyż z reguły całe nasze życie chrześcijańskie rozpoczyna się od zwiastowania,które dociera do nas za pośrednictwem jednego lub większej liczby świadków. Jednakże musimy przekonać się osobiście, w ostatecznym i głębokim spotkaniu z Jezusem, w sposób analogiczny do Samarytan, którzy po usłyszeniu świadectwa ich współmieszkanki, którą Jezus spotkał przy studni Jakuba, chcieli bezpośrednio z Nim rozmawiać. Po tej rozmowie powiedzieli do kobiety: „Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata” (J 4, 42). 
Powracając do sceny powołania, Ewangelista przekazuje nam, iż Jezus, gdy zobaczył Natanaela zbliżającego się do Niego, zawołał: „Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu” (J 1, 47). Chodzi tutaj o pochwałę, która przywołuje tekst Psalmu:Szczęśliwy człowiek (…), w którego duszy nie kryje się podstęp” (Ps 32 [31], 2), a która jednak wywołuje ciekawość u Natanaela, bo odpowie on ze zdziwieniem:Skąd mnie znasz?” (J 1, 48a). Odpowiedź Jezusa jest w pierwszej chwili niezrozumiała. Mówi On: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym” (J 1, 48b). Nie wiemy, co wydarzyło się pod tą figą. Jest oczywiste, że chodzi o decydujący moment w życiu Natanaela. Poczuł się dotknięty w głębi serca przez te słowa Jezusa i zrozumiał: ten Człowiek wie o mnie wszystko. On wie i zna drogi mojego życia, temu Człowiekowi mogę rzeczywiście zaufać.I odpowiada jasnym i pięknym wyznaniem wiary, mówiąc: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” (J 1, 49). W tym wyznaniu znajdujemy pierwszy, bardzo ważny krok drogi przylgnięcia do Jezusa. Słowa Natanaela pokazują podwójny aspekt tożsamości Jezusa: jest On rozpoznawany zarówno w swojej specjalnej relacji z Bogiem Ojcem, którego jest jedynym Synem, jak i w relacji z ludem Izraela, którego jest Królem, co jest przymiotem oczekiwanego Mesjasza. Nie możemy nigdy tracić z oczu ani jednej, ani drugiej rzeczywistości, gdyż uznając w Jezusie tylko wymiar niebiański, ryzykujemy, iż widzimy w Nim tylko byt odwieczny, albo uznajemy w Nim tylko konkretne umiejscowienie w historii i pomijamy Jego Boski wymiar, który Go określa. 
Nie mamy precyzyjnych informacji na temat działalności apostolskiej Bartłomieja - Natanaela. Według informacji przekazanej przez historyka Euzebiusza w IV wieku, niejaki Panten miał znaleźć w Indiach znaki obecności Bartłomieja (por. Hist. Kośc. V, 10, 3). W późniejszej tradycji, począwszy od średniowiecza, przekazana została opowieść o jego śmierci przez obdarcie ze skóry, która stała się potem popularna. Myślimy o bardzo znanej scenie Sądu Ostatecznego w Kaplicy Sykstyńskiej, w której Michał Anioł namalował św. Bartłomieja trzymającego w lewej ręce własną skórę, na której artysta pozostawił swój portret. Relikwie św. Bartłomieja czczone są tutaj, w Rzymie, w kościele jemu poświęconym, na Wyspie Tybertyńskiej, gdzie zostały przywiezione przez cesarza niemieckiego Ottona III w 983 r. 
Kończąc, możemy powiedzieć, że postać św. Bartłomieja, pomimo nielicznych informacji, jest dla nas wzorem ukazującym, iż przylgnięcie do Jezusa może być przeżywane i świadczone również bez dokonania rzeczy nadzwyczajnych.
 
Nadzwyczajny jest i pozostaje sam Jezus, dla którego każdy z nas jest powołany, aby poświęcić Mu własne życie oraz własną śmierć.
 
Z oryginału włoskiego tłumaczył o. Jan Pach OSPPE
 
                                       
* * *Bartłomiej, jak wielu prawdziwych uczniów Jezusa, nie zadbał o autoreklamę. Nie pozostawił po sobie pomników, dzięki którym następne pokolenia mogłyby podziwiać jego pracę. Jego listem byli ci, którym opowiedział o Jezusie.
 
Za patrona obrali go sobie rzeźnicy, garbarze i introligatorzy. Ale Bartłomiej może być też patronem tych wszystkich, którzy nie dbając o rozgłos, poświęcają się cichej pracy dla dobra Ewangelii. Nie, wcale nie dlatego, że - jak mawiają złośliwi - obdarli go ze skóry. Jak wielu prawdziwych uczniów Jezusa nie zadbał o autoreklamę. Nie pozostawił po sobie pomników, dzięki którym następne pokolenia mogłyby podziwiać jego pracę. Jego listem byli ci, którym opowiedział o Jezusie.Listem dla nas, żyjących dziś w Europie, mało czytelnym, gdyż zazwyczaj niewiele wiemy o dawnej, zniszczonej przez islam, świetności chrześcijaństwa na Wschodzie. Prawdziwy Izraelita, w którym nie było podstępu. Tylko troska o to, by podobać się Bogu
 
Modlitwa do św. Bartłomieja
 
O, Bartłomieju, w niebiosach jaśniejesz wśród Apostołów; wysłuchaj teraz tej pieśni i przyjmij nasze modlitwy. Na Ciebie z wielką miłością Jezus skierował swe oczy bo widział w Tobie człowieka o sercu szczerym i czystym. Głoszony słowem proroków, przez długie wieki wzywany, objawił Mesjasz się tobie, a Tyś Go przyjął z radością. Pomiędzy Panem a Tobą zawarte ścisłe przymierze: po trudach drogi krzyżowej otrzymasz w niebie nagrodę. Chrystusa, Władcy wszechświata jesteś Apostołem oraz przyjacielem; dla Mistrza żyjesz, a ludzi przez Mistrza życie umacniasz. Wszechmogący Boże, utwierdź w nas szczerą wiarę, która łączyła świętego Bartłomieja Apostoła z Twoim Synem, i spraw za jego wstawiennictwem, aby Twój Kościół stał się dla wszystkich narodów sakramentem zbawienia. Niech Bóg, którego wielbimy, przez Twoje wielkie zasługi wprowadzi nas do ojczyzny i wiecznym szczęściem obdarzy. Amen.
 
Modlitwa wstawiennicza
 
 
W tej oto godzinie, o pełen chwały święty Bartłomieju Apostole, nie ustawaj w modlitwie za nas, byśmy od wszelkiej złej myśli i od wszelkiego nieszczęścia wolni byli i od wszelkiej szatańskiej złośliwości uchronieni. Orędownictwem bowiem Twoim i opieką chronieni, Jedynemu w Trójcy Bogu, Stwórcy wszechświata, składamy chwałę, cześć, hołd i dziękczynienie teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
 
Modlitwa przeciw wpływom dóbr ziemskich
 
O, święty Bartłomieju, cudotwórco naszych czasów, wyjednaj dla mnie czystość ciała i duszy, czystość serca i pragnień, czystość myśli i uczuć. Opiekuj się Kościołem Bożym, módl się o jego wywyższenie i pomyślność, wzrost wiary, za Ojca Swiętego, za kapłanów, za wytrwałość wiernych, za nawrócenie grzeszników, ulgę dla dusz w czyśćcu, szczególnie tych dla mnie drogich.
 
O, wielki święty którego triumf obchodzimy na ziemi, wstaw się za mną, abym mógł kiedyś ujrzeć koronę chwały Twojej w niebie i wiecznie błogosławić Tego, który tak szczodrze wynagradza na wieczność za cierpienie przeżyte dla Jego miłości w czasie naszego krótkiego życia.
 
O, święty Bartłomieju, szczególnie święty wybrańcu Boży, gorący nasz wspomożycielu, wierny Apostole Jezusa Chrystusa, który tak odważnie przedłożyłeś niewidzialne dobra świętej wieczności ponad widoczne dobra tego świata, uzyskaj dla nas żywą wiarę i płomiennym wstawiennictwem Twoim spraw, aby nasza pobożność zawsze wzrastała, abyśmy wiernie mogli służyć Panu Jezusowi przez całe nasze życie, a po śmierci zasłużyli na szczęście oglądania Jego Oblicza w życiu wiecznym. Amen.
 
 
Litania do św. Bartłomieja Apostoła
 
Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson. Chryste, usłysz nas,
Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze, z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu święty Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

Święta Maryjo, módl się za nami.
Królowo nieba i ziemi, módl się za nami.
Królowo Apostołów, módl się za nami.
Wszyscy święci Aniołowie i Archaniołowie, módlcie się za nami.
Święty Bartłomieju, którego do Chrystusa przyprowadził św. Filip, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któryś głosił Ewangelię w najbardziej barbarzyńskich krajach, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któryś przyniósł wiarę ludom, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któryś w miejscu, w którym składano ofiary bożkom, poniósł śmierć męczeńską, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, przyjacielu wszechmocnego Boga, posłany, aby zniweczyć wszystkich bogów pogan, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któryś sto razy w ciągu dnia i sto razy nocą modlił się na kolanach, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któremu towarzyszyli aniołowie niedopuszczający do Ciebie zmęczenia ani głodu, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, o twarzy i sercu zawsze niezmiennie pogodnym, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, wyjaśniający poganom prawdy wiary i udzielający chrztu, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, który otrzymałeś władzę przywracania wzroku ślepym i oczyszczania trędowatych, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, ukrzyżowany, odarty ze skóry i ścięty módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któryś przyprowadził Natanaela do Jezusa, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któryś znad Jordanu wracał do Galilei z Jezusem, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, któryś znalazł Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy: Jezusa z Nazaretu, syna Józefa, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, godny synu Bożego Izraela, który idzie prostą drogą, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, na Ciebie z wielką miłością skierował Jezus swe oczy, bo widział w Tobie człowieka o sercu szczerym i czystym, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, który ujrzałeś niebo otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, siedmioma darami Ducha Święty przyozdobiony, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, pobożny i skupiony przed obliczem Bożym, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy z grzechów naszych powstali, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy szczerze pokutowali, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy w służbie Bożej gorliwymi byli, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy w cnocie postępowali, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy w jedności i zgodzie żyli, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy w wierze niezachwianie trwali, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy nigdy zwątpieniu nie ulegli, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy nigdy w rozpacz nie wpadli, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy błądzących na drogę prawdziwą sprowadzali módl się za nami.,
Święty Bartłomieju, abyśmy sami od jedności Kościoła katolickiego nie odstąpili, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy od wszelkich niebezpieczeństw duchowych uwolnieni byli, módl się za nami.
Święty Bartłomieju, abyśmy po przejściu życia doczesnego z Tobą się połączyli. módl się za nami.

Baranku Boży który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży; który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Panie.
 
K: Módl się za nami święty Bartłomieju.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się: Boże, któryś św. Bartłomieja Apostoła dla wyznania prawdziwej wiary wsławił niezliczonymi cudami, spraw, abyśmy przez jego zasługi i modlitwy w tejże wierze niezachwiani, raczej wszystkie przeciwności przyjęli i uszli ognia piekielnego niż szkodę na duszy naszej ponieśli. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Nowenna do świętego Bartłomieja albo dziewięciodniowe nabożeństwo ku czci świętego Bartłomieja Apostoła przed dniem 24 sierpnia

//bartlomiejap.blogspot.com/2012/07/nowenna-do-swietego-bartomieja-albo.html 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej