Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
458 postów 1677 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Pius VII - wskrzesiciel TJ (Cz. 2)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pius VII (1740-1823), wielki papież – wróg masonerii i przyjaciel jezuitów

Pius VII – wróg masonerii i przyjaciel jezuitów (Cz. 2)
 
„Bramy piekielne nie przemogą Kościoła (…) Kościół założony został przez Jezusa Chrystusa na niewzruszonej opoce i zgodnie z Jego własną obietnicą nie zdołają sprzeciwić się jemu bramy piekielne, przeciw niemu powstaje tak wielu i tak strasznych nieprzyjaciół, że gdyby ta obietnica nie była dowodem wsparcia dla niego, to na pewno już niejednokrotnie by upadł na skutek przemocy, zdrady czy jakiejś przewrotności.To co zdarzało się w dawnych czasach, odnawia się tym bardziej w naszej opłakanej epoce, którą można nawet uważać za jakąś ostateczną, zgodnie ze słowami apostoła: "w ostatnich czasach pojawia się szydercy, którzy będą postępowali według własnych pożądliwości" PIUS VII Ecclesiam a Jesu Christo
 
Pius VII (1740-1823), wielki papież – wróg masonerii i przyjaciel jezuitów
 
Barnaba Nicolo Lodovico Chiaramonti urodził się 14 sierpnia 1740 w Cesenie. Pochodził ze starej szlacheckiej rodziny. Był synem hrabiego Scipionai markizy Giovanny Chini, powiązanej z rodziną Braschi, z której wywodził się papież Pius VI. W wieku czternastu lat wstąpił do benedyktynów, przyjmując w zakonie imię Gregorio. Studiował w Padwie i Rzymie.Był profesorem teologii w Parmie i w rzymskim kolegium San Anselmo. W 1782 roku został biskupem Tivoli, a w 1785 roku Pius VI mianował go kardynałemi biskupem Imoli. Będąc ordynariuszem angażował się w sprawy duszpasterskie, budował kościoły, szpitale i kolegia, przyjmował wielu kapłanów uciekających z Francji. Po wkroczeniu Francuzów w 1797 roku do Imoli pozostał na miejscu, próbując bronić miejscową ludność przed grabieżą.
 
Jako biskup okazał się odważnym przywódcą w czasach politycznych przeobrażeń, na Boże Narodzenie 1797 roku wygłosił kazanie w którym oświadczył, że konflikt pomiędzy demokracją a chrześcijaństwem wcale nie jest nieunikniony.
 
Stolicę św. Piotra objął 14 marca 1800, po długim konklawe zebranym w Wenecji pod protekcją cesarza Austrii. Do Rzymu przybył dopiero w lipcu i dlatego nie zdążył celebrować Jubileuszu Roku Świętego. Papież od razu mianował sekretarzem stanu kardynała Ercole Conslaviego. Kardynał Consalvi był najwierniejszym doradcą papieża i współtwórcą prawie wszystkich jego decyzji.
Pius VII nakłonił Austriaków i Neapolitańczyków (ale nie Francuzów), by opuścili tereny Państwa Kościelnego, które zajęli w czasie poprzedniego pontyfikatu. Zarówno on, jak i Consalvi, pragnęli porozumienia z rewolucyjną Francją. W odpowiedzi na propozycje Napoleona, wówczas pierwszego konsula, wynegocjowano konkordat, podpisany 16 lipca 1801. Przywrócił on katolicyzm we Francji, uznając, że jest religią znakomitej większości Francuzów. Korzyści, które przyniósł Kościołowi konkordat ograniczyły artykuły organiczne, narzucone jednostronnie przez Napoleona(6 kwietnia 1802), zacieśniły one kontrolę państwa nad Kościołem i ograniczyły interwencje papieskie we Francji. Według artykułów wszystkie pisma papieskie, dekrety soborów, synodów krajowych i prowincjonalnych wymagały zatwierdzenia przez rząd. W 1804 roku Pius VII udał się do Paryża, gdzie 2 grudnia w Katedrze Notre Dame był świadkiem koronacji Napoleona na cesarza.Papież tylko błogosławił cesarza, Napoleon sam włożył sobie na głowę koronę, po czym koronował Józefinę.
 
Nadzieje Piusa VII, że Napoleon zgodzi się na pewną modyfikację artykułów organicznych oraz, że zwróci terytoria papieskie nadal okupowane przez Francję, okazały się złudne.
 
Wraz ze wznowieniem wojny w Europie stosunki papieża z cesarzem Francuzów gwałtownie się pogorszyły.
 
Napoleon wymógł na papieżu rezygnację Conslaviego (17 czerwca 1806), odmowa papieża w sprawie poparcia blokady kontynentalnej Anglii doprowadziła do okupowania Rzymu przez Napoleona (2 lutego 1808) i zajęcia pozostałej części Państwa Kościelnego (17 maja 1806).
 
Papież ekskomunikował (10 czerwca) wszystkich „rabusiów patrymonium św. Piotra”, nie wymieniając jednak imienia Napoleona. W następstwie czego został aresztowany (5 lipca) i internowany w Sawonie koło Genui, gdzie pozostawał w całkowitej izolacji.
 
Papież odmówił udzielenia inwestytury kanonicznej biskupom mianowanym przez Napoleona, w obliczu nacisków zgodził się ustnie (wrzesień 1811) na wprowadzenie ich na urzędy przez metropolitów. To nie zadowoliło Napoleona, który kazał przewieźć papieża do Fontainebleau (maj – czerwiec 1812). Tutaj zmusił wyczerpanego i chorego papieża do podpisania preliminariów przyszłego układu pokojowego (25 stycznia 1813), czyli tzw. konkordatu z Fontainebleau, w którym znalazło się wiele daleko idących ustępstw ze strony papieża, włącznie z wyrzeczeniem się Państwa Kościelnego.
 
Nękany wyrzutami sumienia papież odwołał 24 marca 1813 swój podpis, a niepowodzenia militarne zmusiły Napoleona do odesłania papieża do Savony (styczeń 1814) i uwolnienia go 10 marca 1814. Papież powrócił do Rzymu 24 marca, ale wiosną 1815 roku, gdy Napoleon uciekł z Elby, musiał szukać schronienia w Genui. Ostatecznie powrócił do Watykanu 7 czerwca 1815.
 
Osobisty autorytet papieża i papiestwa wzrósł na skutek jego niewoli, którą znosił odważnie, m.in. dzięki swemu benedyktyńskiemu wychowaniu, i która wzbudziła do niego powszechną sympatię. Jednym z pierwszych aktów Piusa VII(7 maja 1814) było przywrócenie na urząd sekretarza stanu Consalviego, który na Kongresie Wiedeńskim (1814 – 1815) wynegocjował zwrot wszystkich posiadłości Stolicy Apostolskiej prócz Awinionu i Venaissin.
 
Papież odmówił przyłączenia się do Świętego Przymierza, podpisanego w 1815 roku, gdyż wiązało się to z podpisaniem wraz ze schizmatykami i heretykami manifestu religijnego.
 
Papież, korzystając z pomocy Conslaviego, przystąpił do odnowienia organizacji kościelnej, znajdującej się w wyniku niedawnych wstrząsów w całkowitym rozkładzie. Współpracując we Francji i Hiszpanii z kontrrewolucjonistami, a w kręgach niekatolickich, gdzie istniały Kościoły państwowe, odwoływał się do nowych ideałów tolerancji i wolności. Zarówno zmiany terytorialne, przeprowadzone przez Kongres Wiedeński, jak i bardziej sprzyjający klimat umożliwiły mu zawarcie konkordatów z wieloma państwami, z protestanckimi Prusami (1821) i prawosławną Rosją (1818) włącznie. We Francjiostatecznie został przyjęty konkordat z 1801 roku.
 
Zainteresowania sprawami religii przeważyły nad zainteresowaniami administracyjnymi i politycznymi Piusa VII. Po swym powrocie do Rzymu, 31 lipca 1814 roku, pomimo sprzeciwu mocarstw katolickich reaktywował Towarzystwo Jezusowe, legalizując już wcześniej (w 1801 i 1804 roku) jego istnienie w Rosji i w Neapolu. Uważał się za obrońcę zdrowej doktryny i potępił protestanckie Towarzystwo Biblijne (czerwiec 1816). Jako człowiek szlachetny i odważny, chętnie udzielił w Rzymie schronienia rodzinie swego obalonego prześladowcy Napoleona. Popierał artystów, na przykład Canovę, ponownie otworzył zamknięte przez Francuzów kolegia i starał się uczynić Rzym ośrodkiem sztuki. Pius VII uczynił wiele dla restauracji Rzymu, inicjując m.in. liczne prace wykopaliskowe antycznego miasta. Podjął się odnowienia miasta i konserwował jego zabytki, m.in, Koloseum, Forum Romanum, łuki Konstantyna i Septymiusza Sewera, port w Ostii.
 
W Królestwie Polskim organizację kościelną za sprawą Piusa VII ustalały bulle: Militantes Ecclesiae (12 marca 1818) i Ex imposita nobis (30 czerwca 1818). Biskupstwo warszawskie zostało podniesiono 12 marca 1818 do rangi arcybiskupstwawraz z 6 diecezjami: kujawsko-kaliską, płocką, augustowską, podlaską, sandomierską i krakowską. Pius VII w brewe Romani Pontifices z 6 października 1818 zatwierdził tytuł prymasa Królestwa Polskiego, nadany przez cara Aleksandra I arcybiskupom warszawskim. Biskupstwo poznańskie 17 lipca 1821, bullą De salute animarum i brewe Quod de fidelium, zostało podniesione do rangi arcybiskupstwa i złączone z arcybiskupstwem gnieźnieńskim unią personalną.
 
Papież ten uroczyście potępił masonerię i zabronił katolikom jakichkolwiek kontaktów z masonami a także czytania ich propagandy.
 
PIUS VII Ecclesiam a Jesu Christo - Encyklika o tajnych stowarzyszeniach karbonariuszy z 13 IX 1821 r
 
 
Pius VII zmarł 20 sierpnia 1823 w Rzymie po 23-letnim pontyfikacie, został pochowany w bazylice św. Piotra, a jego serce umieszczono w kościele S. Vincenzo.
 
Był człowiekiem wyzbytym egoizmu, pełnym pobożności i dobroci, w cierpieniach pontyfikatu sprawdziła się jego wielka wytrwałość. Jego działalność, po pozornym upadku papiestwa za pontyfikatu Piusa VI, przyczyniła się znacznie do odrodzenia papiestwa
 
 
 
WSKRZESZENIE Z POPIOŁÓW TOWARZYSTWA JEZUSOWEGO
 
W niedzielę, 7 sierpnia 1814 roku, papież Pius VII przybył do kościoła Najświętszego Imienia Jezus (Il Gesù) – kościoła-matki Towarzystwa Jezusowego. W tym szczególnym miejscu postanowił dokonać kanonicznego przywrócenia zakonu.
 
Ojciec Święty Pius VII był bardzo przychylnie nastawiony do jezuitów i zaraz od początku swego pontyfikatu (został wybrany papieżem w marcu 1800 r.) pragnął przywrócić Towarzystwo Jezusowe dla Kościoła na całym świecie.
 
Jednak z powodu niesprzyjających a wręcz wrogich okoliczności historycznych mógł to uczynić dopiero w tamtą niedzielę. Dla podkreślenia wagi tego wydarzenia pragnął wziąć w nim udział osobiście. Gdy przechodził od pałacu na Kwirynale, towarzyszyła mu wiwatująca rzesza mieszkańców Rzymu. W kościele, specjalnie i bogato udekorowanym na tę okoliczność, oczekiwali na niego wszyscy bez mała kardynałowie obecni wówczas w Wiecznym Mieście, kilkudziesięciu jezuitów (choć jeszcze nie ubranych w tradycyjne suknie jezuickie), w tym dwóch, którzy przez pewien czas przebywali na Białorusi(o. Alojzy Panizzoni i o. Kajetan Angiolini) oraz spora grupa starszych już i zniedołężniałych byłych członków Towarzystwa Jezusowego
 
Uroczystość rozpoczęła się o godzinie ósmej rano. Po chwili modlitwy przed Najświętszym Sakramentem, papież odprawił Mszę św. przy ołtarzu św. Ignacego Loyoli. Następnie zjadł skromne śniadanie i udał się do kaplicy Kongregacji Szlachty (dei Nobili). Wobec zgromadzonych tam kardynałów i prałatów oraz wspomnianych członków Towarzystwa Jezusowego polecił odczytać dokument przywracający zakon do życia (bullę Sollicitudo omnium ecclesiarum), po czym wręczył go prowincjałowi Italii, o. Alojzemu Panizzoniemu, występującemu w zastępstwie generała zakonu o. Tadeusza Brzozowskiego, rezydującego w stolicy Imperium Rosyjskiego.
 
Uroczyste wydarzenie w kościele Il Gesù było zwieńczeniem procesu trwającego kilkanaście lat. Wobec niemożliwości urzeczywistnienia swojego zamysłu wskrzeszenia zakonu w 1800 r. papież dokonywał tego stopniowo.
 
Pierwszym jego aktem było kanoniczne zatwierdzenie Towarzystwa Jezusowego istniejącego na terenie Imperium Rosyjskiego. Na prośbę jezuitów, popartą osobistym listem cara Pawła I do papieża, Pius VII dokonał tego dnia 7 marca 1801 r., wydając brewe Catholicae fidei. Trzy lata później przywrócił zakon w Królestwie Neapolu i Sycylii (brewe Per alias, 31 lipca 1804 r.). W sierpniu 1814 dopełnił dzieła.
 
Jezuici ocaleni przed kasatą na Białorusi w procesie przywracania zakonu do istnienia odegrali wyjątkową rolę, której nie sposób przecenić.
 
Bez ich determinacji i działań zmierzających bezpośrednio do wskrzeszenia Towarzystwa na całym świecie to wydarzenie – najprawdopodobniej – by nie nastąpiło. Już od początku lat osiemdziesiątych XVIII w., w dziesięć lat od kasaty, podejmowali oni starania w Rzymie i u kolejnych carów, które doprowadziły najpierw do ich zatwierdzenia w Imperium Rosyjskim, a później do powszechnego przywrócenia zakonu. Było to zasługą głównie o. Stanisława Czerniewicza i o. Gabriela Grubera. Nie można też zapomnieć o wszystkich pozostałych: dzięki heroicznej wierności swemu powołaniu – zważywszy na środowisko i warunki, w których przyszło im żyć i działać – oraz umiłowaniu Towarzystwa Jezusowego przechowali oni żywym ducha św. Ignacego i przekazali go nowym pokoleniom kandydatów do zakonu.
 
Z kolei w Italii szczególną rolę w stopniowym przywracaniu Towarzystwa odegrał o. Józef Pignatelli, późniejszy święty(został kanonizowany w 1954 r.). To głównie jego zasługą i ukoronowaniem jego wysiłków i działań było kanoniczne przywrócenie jezuitów w Neapolu i na sam akt kanonicznego przywrócenia Towarzystwa Jezusowego dokonał się bardzo szybko.
 
Po swoim powrocie z niewoli napoleońskiej do Rzymu (24 maja 1814 r.)Ojciec Święty wyraził zdecydowaną wolę wznowienia zakonu jezuitów w uroczystość św. Ignacego Loyoli, 31 lipca.Nie zdążono jednak przygotować na ten czas papieskiej bulli, dlatego szczęśliwy dzień nastąpił w oktawę wspomnianego święta, 7 sierpnia.
 
W 1814 r., w momencie przywrócenia zakonu na całym świecie, jezuici istnieli legalnie i oficjalnie w Imperium Rosyjskim i w Królestwie Obojga Sycylii oraz legalnie, choć nieoficjalnie– dzięki pozwoleniom i przywilejom otrzymanym od Piusa VII – w kilku innych miejscach na świecie. W sumie w roku wskrzeszenia było ich blisko siedmiuset, z czego 349 na terenie państwa rosyjskiego oraz około 200 w Italii. Przełożonym generalnym pozostał o. Tadeusz Brzozowski, wybrany w 1805 r.
 
W tym czasie na terenie państwa rosyjskiego jezuici prowadzili 9 kolegiów (Połock, Petersburg, Dyneburg, Orsza, Witebsk, Mohylew, Mścisław, Romanów, Użwałd). Zakon posiadał ponadto kilka rezydencji(m.in. w Rydze) oraz stacje misyjne: w Saratowie nad Wołgą, w Odessie nad Morzem Czarnym, w Astrachaniunad Morzem Kaspijskim, w Mozdoku na Kaukazie, a także na Syberii – w Irkucku i w Tomsku.
 
Jezuici włoscy posiadali placówki w Palermo i innych miejscowościach na Sycylii (od 1807 r. tworzyli oni odrębną prowincję sycylijską). Ich współbracia z Neapolu, wygnani z tego królestwa wskutek inwazji napoleońskiej w 1806 r., znaleźli schronienie w Państwie Kościelnym(w Rzymie, Orvieto, Tivoli, Amelii, Sezze, Anagni, Marino, Palestrinie).
 
Dnia 16 sierpnia – dokładnie w tym samym dniu, w którym na mocy brewe kasacyjnego papieża Klemensa XIV musieli go opuścićpo 41 latach jezuici powrócili do swojego domu i kościoła macierzystego Il Gesù.
 
Decyzją papieża został im zwrócony także dom nowicjatu i kościół św. Andrzeja na Kwirynale. W momencie restauracji Towarzystwa na całym świecie przełożonym Prowincji Włoskiej był wspomniany o. Alojzy Panizzoni.
 
Generałowi rezydującemu w Imperium rosyjskim podlegały też Prowincja Brytyjska (utworzona w 1803 r.) z kolegium w Stonyhurst – prestiżowym i słynnym przez następne dwa wieki; misja w Maryland w Stanach Zjednoczonym Ameryki (z istniejącym do dziś Georgetown College); misja w Holandii i Belgii oraz jezuici pracujący na wyspach morza Egejskiego (Tinos ).
 
Na wiadomość o powszechnym przywróceniu zakonu generał Tadeusz Brzozowski podjął zaraz starania o pozwolenie na wyjazd do Rzymu, gdzie przed kasatą znajdowała się siedziba przełożonego generalnego Towarzystwa Jezusowego. Władze rosyjskie nie wyraziły jednak na to zgody, więc o. Brzozowski mianował o. Jana Perelliego swoim wikariuszem generalnym i przez niego rządził Towarzystwem w Italii. W Imperium
Rosyjskim nowina o wskrzeszeniu jezuitów spowodowała nasilenie się ataków na zakon ze strony różnych jego przeciwników. Także nastawienie do zakonu cara Aleksandra I zmieniło się na nieprzychylne.
 
Jezuici w miarę rozwijania swojej działalności w Sankt Petersburgu zdobywali zwolenników nawet wśród najwyższych warstw społeczeństwa stolicy i zjednywali sobie wpływowych przyjaciół, także prawosławnych.
 
Jednak z różnych stron zaczęli też jednocześnie doświadczać wrogości. I to wrogowie– chociaż stanowili mniejszość – doprowadzili do wydalenia jezuitów z Petersburga; rozkaz carski został wykonany w nocy z 2 na 3 stycznia 1816 r. Dnia 25 marca 1820 r. – kilka tygodni po śmierci generała Brzozowskiego (zm. 5 lutego 1820 r.) – Aleksander
I podpisał dekret wydalający jezuitów w ogóle z granic Imperium Rosyjskiego.
 
Jezuici opuścili Rosję po 48 latach obecności. Dzięki przetrwaniu tam okresu kasaty, to oni właśnie zapewnili ciągłość pomiędzy zakonem starym sprzed 1773 r. i nowym, odrodzonym w 1814 r.
 
Wypędzeni z imperium carów jezuici udali się do Galicji, na teren zaboru austriackiego. Z liczby 358 członków Prowincji Białoruskiej, 200zostało rozesłanych potem po Europie(do Włoch, Francji, Austrii, Szwajcarii, Dalmacji) i do Stanów Zjednoczonych. Było wśród nich wielu ojców, którzy odegrali ważne role w odradzającym się Towarzystwie, np. Jan Roothaan,generał zakonu w latach 1829-1853. Wszyscy przyczynili się dobitnie do przywrócenia działalności Towarzystwa Jezusowego w różnych krajach i na rozmaitych polach, na których jezuici już wcześniej prowadzili działalność apostolską.
 
Dnia 18 października 1820 r. członkowie zakonu zebrani w Rzymie na XX Kongregacji Generalnej wybrali nowego przełożonego generalnego – o. Alojzego Fortisa. Towarzystwo Jezusowe liczyło już wtedy około 1200 członków.
 
Towarzystwo Jezusowe, SJ[a] (łac. Societas Iesu), jezuici – męski papieski zakon apostolski Kościoła katolickiego, założony w 1534 roku przez św. Ignacego Loyolę.
Cechą charakterystyczną jezuickiego charyzmatu jest dyspozycyjność do służenia papieżowi we wszelkich możliwych dziedzinach, a zwłaszcza w zadaniach najtrudniejszych; w związku z tym zakon nie ma ściśle ustalonego zakresu działania, gdyż wyznaczają go znaki czasu[1].
 
Towarzystwo Jezusowe dało Kościołowi 1 papieża, 41 kardynałów, 5 patriarchów, 83 arcybiskupów i 252 biskupów[2], a także 50 świętych i 180 błogosławionych[3]
 
Od początku istnienia zakonu podstawowymi zasadami, odróżniającymi jezuitów od innych zakonów, były:
  1. akcentowanie posłuszeństwa wobec papieża i przełożonych. Jak pisał Ignacy Loyola w Ćwiczeniach duchownych w ramach Reguł o trzymaniu z Kościołem – np. ...trzeba być zawsze gotowym wierzyć, że to, co ja widzę jako białe, jest czarne, jeśli tak to określi Kościół Hierarchiczny[4].
  2. wybór członków według kryterium wysokich wymagań duchowych oraz predyspozycji i zdolności intelektualnych, a także silnej, twórczej osobowości.
  3. stałe edukowanie własnych członków – tak aby posiadali oni możliwie jak najlepsze wykształcenie, nie ograniczające się tylko do wykształcenia czysto religijnego; aby byli zdolni dobrze rozumieć aktualnie panującego "ducha współczesności".
  4. nacisk na bycie tam "gdzie decydują się losy świata" – a więc wśród elit społecznych kształtujących w danym momencie historycznym większościowe poglądy oraz mających silny wpływ na sprawowanie władzy świeckiej.
  5. brak sztywnych reguł działania, wykonywanie zadań aktualnie najpotrzebniejszych, pełna dyspozycyjność.
  6. stawianie czoła najtrudniejszym wyzwaniom, walka na pierwszej linii frontu, wytyczanie kierunków rozwoju Kościoła.
 
Śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa składane są na końcu dwuletniego nowicjatu. Są to od razu śluby wieczyste, ale proste. Nie zobowiązują one Zakonu, a jedynie składającego te śluby. Natomiast po przyjęciu święceń kapłańskich i kilkuletnim okresie pracy jezuita odbywa tzw. Trzecią Probację, czyli trzeci rok nowicjatu i po jego odbyciu składa tzw. ostatnie śluby: albo profesa czterech ślubów (oprócz trzech zwykłych ślubów składa czwarty ślub posłuszeństwa papieżowi dotyczący misji), albo koadiutora do spraw duchowych. Koadiutor składa tylko trzy śluby. Natomiast brat zakonny po odbyciu Trzeciej Probacji również składa tylko trzy śluby. Inną specyfiką jezuitów jest sposób składania ślubów. Otóż składają oni śluby "sub Hostiam", czyli dosłownie "pod Hostią". Po słowach "Panie nie jestem godzien..." przed Komunią św. ślubujący klęka przed ołtarzem, a ten, wobec kogo składane są śluby trzyma w rękach Hostię.
 
JEZUICI ŚWIĘTUJĄ 200 ROCZNICĘ REAKTYWACJI TJ
 
Dnia 7 sierpnia 2014 r. będziemy obchodzić 200. rocznicę wskrzeszenia Towarzystwa Jezusowego. Jako wspólnota jezuitów ofiarujemy tę nowennę w duchu dziękczynienia za Boże miłosierdzie i wierną miłość do naszego najmniejszego Towarzystwa, dziękując za tę łaskę, prosząc jednocześnie, byśmy pozostali wierni naszemu powołaniu służenia Jezusowi pod sztandarem krzyża i Kościołowi, Jego Oblubienicy. W tym pierwszym dniu nowenny wspominamy cudowne dzieło Boga: powołanie do życia Towarzystwa Jezusowego.
 
Wigilia uroczystości św. Ignacego Loyoli

//jezuici.pl/wigilia-uroczystosci-sw-ignacego-loyoli/ 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej