Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
437 postów 1425 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Pius VII *- WRÓG MASONERII I PRZYJACIEL JEZUITÓW

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielki papież Pius VII, który potępił masonerię i reaktywował Towarzystwo Jezusowe 7 sierpnia 2014 roku będziemy obchodzić 200-lecie wskrzeszenia zakonu św. Ignacego.

Pius VII *- WRÓG MASONERII I PRZYJACIEL JEZUITÓW
Nie mniej z tych rzeczy wynika także występna i przewrotna nauka o moralności, głoszona jest ona przez karbonariuszy, którzy pod pozorem głoszenia wspólnej miłości i cnotliwego życia, sprzyjają wszelkiej lubieżności i rozwiązłości. W rzeczywistości pozwalają oni na morderstwo nie dotrzymującego ich tajemnicy, o której wyżej zostało napisane, lub członków nie dochowujących wierności ich postanowieniom. PIUS VII Ecclesiam a Jesu Christo
Wielki papież Pius VII, który potępił masonerię i reaktywował Towarzystwo Jezusowe
7 sierpnia 2014 roku będziemy obchodzić 200-lecie wskrzeszenia zakonu św. Ignacego.
PIUS VII
Ecclesiam a Jesu Christo
13 IX 1821
Encyklika o tajnych stowarzyszeniach karbonariuszy. Papież charakteryzując poglądy i działalność tych grup wymienia m.in. tajemniczość, dążenie do wprowadzenia wolności religijnej, nadużycia moralne i wzniecanie buntów przeciw władzy. Papież zakazuje przynależności do karbonariuszy, a także czytania i przechowywania ich książek.
 
PIUS VII
ENCYKLIKA O KARBONARIUSZACH
ECCLESIAM A JESU CHRISTO
Na wieczną rzeczy pamiątkę
Bramy piekielne nie przemogą Kościoła
 
Kościół założony został przez Jezusa Chrystusa na niewzruszonej opoce i zgodnie z Jego własną obietnicą nie zdołają sprzeciwić się jemu bramy piekielne, przeciw niemu powstaje tak wielu i tak strasznych nieprzyjaciół, że gdyby ta obietnica nie była dowodem wsparcia dla niego, to na pewno już niejednokrotnie by upadł na skutek przemocy, zdrady czy jakiejś przewrotności.
 
To co zdarzało się w dawnych czasach, odnawia się tym bardziej w naszej opłakanej epoce, którą można nawet uważać za jakąś ostateczną, zgodnie ze słowami apostoła: "w ostatnich czasach pojawia się szydercy, którzy będą postępowali według własnych pożądliwości" (por. Jud 18).
 
Tajne stowarzyszenia przeciw Panu i Jego Pomazańcowi
 
Jest dzisiaj powszechnie wiadome, że w tych opłakanych czasach wielu ludzi prowadzi grzeszne życie, a nawet jakby połączyli razem swoje wysiłki "przeciw Panu i Jego Pomazańcowi", oni to posługując się zwodniczymi hasłami filozoficznymi (por. Kol 2, 8) i wykorzystując nieświadomość wielu ludzi nieustannie pracują nad tym aby oderwać wiernych od nauki Kościoła i chociaż jest to daremny wysiłek to jednak w pewnej mierze już udało się im osłabić i zniszczyć Kościół.
 
Aby skuteczniej tego dokonać, wielu z nich pozakładało tajne stowarzyszenia i związki, za pomocą których spodziewają się w przyszłości zgromadzić dla swoich nieprawych celów licznych zwolenników.
 
Spisek masonerii przeciw religii i społeczeństwu
 
Już od dawna Stolica Apostolska, powiadomiona o tych zebraniach otwarcie i bez jakiegokolwiek nacisku oznajmiła, że stowarzyszenia te przygotowują spisek przeciw religii a nawet przeciw społeczeństwu.Od dawna wszystkich ostrzegała i zalecała, aby zabroniono działalności takich zgromadzeń. Jednak należy ubolewać, że nie zostało z pomyślnym skutkiem zrealizowane apostolskie zalecenie. Ponieważ nie starano się powstrzymywać działań tych przewrotnych ludzi, wyniknęło już to, co przewidywaliśmy, mianowicie, że ci ludzie kierowani pychą ośmielają się zakładać coraz to nowsze tajne stowarzyszenia.
 
Przewrotność karbonariuszy
 
Należy tu wspomnieć o dopiero co powstałym stowarzyszeniu, ale już szeroko rozpowszechnionym we Włoszech i innych państwach, które chociaż dzieli się na wiele odłamów czy gałęzi i odpowiednio do swej różnorodności przybiera różne nazwy jednak w swoich opiniach i występkach pozostaje zgodne i niemniej tajne. Nazywa się to zgromadzenie karbonariuszami.
 
Co prawda udają oni i przebiegle wykazują szczególne poszanowanie a nawet gorliwość względem religii katolickiej, osoby naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa i Jego nauki, którego też obrali jakby rządcą a nawet ośmielają się nazywać Wielkim Mistrzem swojego towarzystwa.Ale takie ich przewrotne działania są tylko wymierzone przeciw naiwnym, do których zbliżają się w owczych skórach, jednak wewnątrz są oni drapieżnymi wilkami.
 
 
Tajna przysięga
Najstraszliwsza jest jednak ich tajna przysięga, przez którą naśladują starożytnych Pryscylianów, zobowiązuje ich ona aby nikomu, o żadnym wydarzeniu, które miało miejsce ani o obecnych na nim milczeć. Podobnie wobec tych, którzy znajdują się tam od niedawna oraz na niższych stopniach niczego nie mogą wyjawić o tym, co dotyczy spraw wyższych stopni wtajemniczenia.W tych pokątnych schadzkach uczestniczą też ludzie należący do wielu sekt i religii, których to przyjmują do swego towarzystwa bez względu na przekonania religijne. A otwarcie temu wszystkiemu zaprzeczają aby nikt nie miał dowodów przeciw nim.
Tutaj zaiste nie potrzeba żadnych domysłów albo innych dowodów aby takie mieć zdanie o prawdziwości tego, co jawnie głoszą.
Wolność religijna celem działalności karbonariuszy
Ale dowodzą tego wszystkie ich książki, podręczniki, ustawy i inne materiały propagandowe, które zostały dostarczone sędziom przez tych, którzy spostrzegłszy się, że popełnili błąd porzucili stowarzyszenie. Wszystko to dowodzi, że karbonariusze usilnie zmierzają do tego aby zapanowała zupełna wolność wyznawania religii, aby każdy mógł opowiedzieć się za taką religią jaką mu nakazuje sumienie i według własnego upodobania pojmował jakikolwiek obowiązek religijny. A wskutek czego postulując zupełną obojętność względem jakiejkolwiek religii, nad co nic gorszego i bardziej szkodliwego być nie może, tym bardziej jeszcze profanują Mękę Jezusa Chrystusa, że wykorzystują ją do jakichś swoich rytuałów. W ten sposób na miejsce sakramentów Kościoła wprowadzili jakieś swoje świętokradcze praktyki tak, że dokonali aktu profanacji Tajemnic Wiary i wyszydzają ze Stolicy Apostolskiej, do której żywią jakąś szczególną nienawiść.
Przewrotna nauka o moralności
Nie mniej z tych rzeczy wynika także występna i przewrotna nauka o moralności, głoszona jest ona przez karbonariuszy, którzy pod pozorem głoszenia wspólnej miłości i cnotliwego życia, sprzyjają wszelkiej lubieżności i rozwiązłości. W rzeczywistości pozwalają oni na morderstwo nie dotrzymującego ich tajemnicy,o której wyżej zostało napisane, lub członków nie dochowujących wierności ich postanowieniom.
Przeciwko tronowi
Jednak św. Piotr, Książę Apostołów, zaleca aby chrześcijanie "byli poddani każdej ludzkiej zwierzchności ze względu na Pana: czy to królowi jako mającemu władzę, czy to namiestnikom jako przez niego posłanym" (por. 1 P 2, 13), a św. Paweł przestrzega "niech każdy będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi" (por. Rzym 13, l).
 
Jednak wspomniane towarzystwo naucza, iż jest pożyteczną rzeczą wznieciwszy bunty i zamieszki społeczne, królów i innych władców świata pozbawić władzy, odważając się nawet nazywać ich tyranami.
 
Takie i podobne są zasady i reguły postępowania tego towarzystwa, które ostatnio doprowadziło do takiego bezprawia w całych Włoszech, że napawa ogromną trwogą pobożny i bogobojny lud.
 
Przykład potępień masonerii przez papieskich poprzedników
 
My zatem, którzy jesteśmy ustanowieni stróżem Domu Izraela, którym jest Kościół Chrystusa i którzy z Naszego pasterskiego obowiązku powinniśmy czuwać aby trzoda Pańska, powierzona Nam od Boga nie ponosiła żadnej szkody sądzimy, że w tej sprawie tak wielkiej wagi nie możemy dłużej wstrzymywać się od zaradzenia zamiarom i działaniom tych niegodziwych ludzi.
 
Pobudzeni przykładem zwłaszcza szczęśliwej pamięci naszych poprzedników, Klemensa XII i Benedykta XIV, z których pierwszy dnia 28 kwietnia 1738 r. w konstytucji "In eminenti", a drugi dnia 18 maja 1751 r. konstytucja "Providias" potępił towarzystwo wolnomularzy czyli frankomasonów, lub też stowarzyszenia o jakiejś innej nazwie zależnej od języka i narodowości, do których także niewątpliwie należy towarzystwo karbonariuszy.
 
Potępienie towarzystwa karbonariuszy
 
A chociaż były dwukrotnie wydane przez nasz Sekretariat Stanu zakazy przynależności do takiego stowarzyszenia, to jednak idąc za przykładem wspomnianych Naszych poprzedników sądzimy za słuszne ustanowić i ogłosić ciężkie kary na to stowarzyszenie, a już najbardziej z tego powodu, że wspomniani karbonariusze uparcie twierdzą, że nie dotyczą ich dwie wspomniane wcześniej konstytucje Klemensa XII i Benedykta XIV i twierdzą, że nie podlegają nakładanej przez nie karze.
 
Wysłuchawszy więc głosu przedstawicieli Kolegium Kardynałów Kościoła świętego, za ich radą, nie mniej jednak z własnej Naszej inicjatywy i po dojrzałym namyśle, korzystając z pełni Naszej apostolskiej władzy postanowiliśmy potępić wyżej wymienione towarzystwo karbonariuszy lub jakąkolwiek przemianowane nazwą i zabronić jego zebrań, zgromadzeń i tajnych spisków.
 
Zakaz wstępowania i sprzyjania karbonariuszom pod karą ekskomuniki
 
Dlatego wszystkim i każdemu z osobna, w szczególności wiernym chrześcijanom, wszelkiego stanu, urodzenia, rangi, urzędu i dostojeństwa, świeckim i duchowieństwu, zarówno świeckiemu jak i zakonnemu, co warto tu podkreślić na mocy świętego posłuszeństwa nakazujemy, aby nikt pod żadnym pozorem, lub wymyślonym wybiegiem nie odważył się do wspomnianego towarzystwa karbonariuszy wstępować, z nim się stowarzyszać, rozpowszechniać i jemu sprzyjać. Nikomu z jego członków niezależnie od rangi nie można udzielać schronienia w swoim domu czy innym zabudowaniu. Nie można także ułatwiać nikomu jakiejkolwiek sposobności do stowarzyszania się we wspomnianym towarzystwie, czy to w sposób skryty czy też jawny, nikogo nie można w żaden sposób namawiać do takiego lub podobnego towarzystwa należeć, wpisać się czy popierać. Tak aby każdy powstrzymał się od jakiegokolwiek uczestnictwa i przynależności w takim stowarzyszeniu pod karą ekskomuniki zapadającej na mocy samego prawa, zastrzeżonej tylko Nam lub Naszym następcom Biskupom Rzymskim, jedynie w niebezpieczeństwie śmierci można udzielić z niej rozgrzeszenia.
 
Ponadto pod karą tejże ekskomuniki, zastrzeżonej Nam i Biskupom Rzymskim, Naszym następcom, zalecamy i postanawiamy aby wszyscy wiedzący o tych, którzy się do owego towarzystwa wpisali lub podlegają jakiemukolwiek ze wspomnianych przestępstw, zobowiązani byli donosić na nich do miejscowych biskupów lub do tych, do których to z prawa należy.
 
Zakaz czytania i przechowywania książek i materiałów propagandowych
 
Na koniec aby zaradzić wszelkiemu niebezpieczeństwu, potępiamy i wyklinamy wszelkich karbonariuszy, czy jak się oni zwą. Zakazujemy czytania i przechowywania wszelkich ich książek i materiałów propagandowych, w których zawarte są ich ustawy oraz informacje o ich obrzędach i zwyczajach, wszelkie opinie wymyślone na ich obronę. Jeżeliby takie zostały znalezione to mają zostać niezwłocznie przekazane ordynariuszom lub innym do których należy prawo odbierania wspomnianych książek.
 
Zakończenie
 
Życzymy sobie także aby odpis niniejszego dokumentu, jak i jego druk podpisany był ręką notariusza sądu cywilnego oraz opieczętowany pieczęcią kościelną w celu jego uwierzytelnienia, ma on być także publicznie obwieszczony w formie zgodnej z niniejszym oryginałem.
 
Nikomu nie można niniejszego dokumentu zawierającego Naszą decyzję, potępienie, zakaz i nakładającego interdykt, w jakikolwiek sposób podważać czy też zniszczyć. Jeżeli ktokolwiek odważyłby się to uczynić niech wie, że ściągnie na siebie gniew Boga Wszechmogącego i błogosławionych apostołów Piotra i Pawła.
 
Dan w Rzymie u św. Marii Większej roku 1821 od wcielenia Pańskiego, dnia 13 września, w dwudziestym drugim roku Naszego pontyfikatu.
Pius VII
Pius VII papież w latach 1800-1823
Po śmierci Piusa VI konklawe rozpoczęło się w klasztorze benedyktyńskim na wyspie San Giorgio koło Wenecji, na terytorium pod panowaniem austriackim. Po czteromiesięcznych obradach na papieża wybrany został Luigi Barnaba Chiaramonti, który przyjął imię Pius VII. Władze austriackie nie zezwoliły na uroczystą koronację w bazylice św. Marka w Wenecji. Uroczystości ograniczyły się tylko do nałożenia elektowi tiary w kościele klasztornym.
Napoleon I Bonaparte włączył Państwo Kościelne do Francji, a Rzym ogłosił wolnym miastem. Zamknięto wszystkie klasztory. Napoleon I przyznał papieżowi dochody, ale zażądał zrzeczenia się władzy świeckiej.W odpowiedzi Pius VII rzucił 10 czerwca 1809r. ekskomunikęna "rabusiów Petrimonii Sanctii Petri, ich mocodawców, popleczników, doradców i wykonawców".
Papież został uwięziony i wywieziony z Rzymu przez Cerosy, Aleksandrię, Monte Cenis, Grenoble, Walencję i Awinion ostatecznie uwięziony w Sawone koło Genui. Uwolniony powrócił do Rzymu. Po klęsce Napoleona I 18 czerwca 1815r. pod Waterloo na Kongresie Wiedeńskim(1814 - 1815) prawie w całości przywrócono do istnienia Państwo Kościelne.
Papież rozpoczął reformy w dziedzinie gospodarczej. Zniósł ustawodawstwo francuskie, unieważnił kasatę dóbr, przywrócił feudałom prawa sądownicze, wznosił trybunał inkwizycyjny bez prawa stosowania tortur, obsadził duchownymi wyższe stanowiska. Ogłosił amnestię dla księży, którzy niegdyś złożyli przysięgę na wierność cesarzowi Napoleonowi Bonaparte.
31 sierpnia 1814r. Pius VII reaktywował Towarzystwo Jezusowe - jezuitów mimo sprzeciwu mocarstw katolickich. Pius VII zmarł w Rzymie i został pochowany w bazylice św. Piotra, a jego serce umieszczono w kościele S. Vincenzo.
HISTORIA TOWARZYSTWA JEZUSOWEGO
 
Towarzystwo Jezusowe (skrót polski TJ, ang.: SJ/ The Society of Jesus) to zakon w Kościele katolickim, założony przez Baska, św. Ignacego Loyolę (1491-1556), a zatwierdzony przez papieża Pawła III w 1540 r. Rozwój Towarzystwa nastąpił niezwykle szybko przysparzając wiele dobra Kościołowi. W sposób wybitny zaznaczyli jezuici swoją obecność już na Soborze Trydenckim.
 
Jezuici od początku swego istnienia doceniali znaczenie pracy z młodzieżą i zakładali coraz to nowsze szkoły, które na tle epoki cechował wysoki poziom.Siecią swych placówek pokryli nie tylko Europę, ale podążyli także na inne kontynenty. Symbolem pracy misyjnejstał się pierwszy towarzysz św. Ignacego, św. Franciszek Ksawery. Aby pozyskać tamte ludy jezuici starali się zaimponować im wiedzą matematyczno-astronomiczną, która w Chinach była szczególnie ceniona. Przykładem może być Jan Mikołaj Smogulecki, który zaznajomił Chińczyków z systemem kopernikańskimi logarytmamioraz Jan Adam Schall von Bell,urodzony w Nysie na Śląsku, prezes Cesarskiej Akademii Matematycznej w Pekiniew 1645 r. Ożywioną działalność misyjną rozwinęli jezuici w Ameryce łacińskiej. Pracowali wśród czarnych niewolników, jak np. Piotr Klawer, który stał się niewolnikiem niewolników i w sposób heroiczny służył braciom-Murzynom występując w ich obronie. Wiele sławy przysporzyła Towarzystwu Republika Guaranów (XVI w.) w Ameryce Płd., pierwsze i jedyne państwo, które urzeczywistniło ideał: „Od każdego według jego możliwości, każdemu według jego potrzeb.”
 
Rozchodząc się na cały świat jezuici położyli zasługi w dziedzinie językoznawstwa, opracowując dla potrzeb misjonarzy gramatyki, m.in. języków: japońskiego, chińskiego i sanskrytu. Jezuita Wawrzyniec Hervasy Panduro przeanalizował np. 307 narzeczy malajskich i opracował 40 gramatyk,dając początek gramatyce porównawczej. Zakon wydał uczonych we wszystkich gałęziach wiedzy, wielkich teologów, doktorów Kościoła [Piotra Kanizego i Roberta Bellarmina], 44 świętych [wśród nich Polacy: Andrzej Bobola, Melchior Grodziecki i Stanisław Kostka] oraz 137 błogosławionych. Niemałą rolę odegrali jezuici w Polsce. Sprowadzeniprzez kard. Stanisława Hozjusza w 1564 r. do Braniewaotworzyli tutaj pierwsze w kraju seminarium duchowne. Dalszy rozwój placówek nastąpił szybko. Zakładali szkoły w centrach życia politycznego i kulturalnego. Ponad 60 kolegiów jezuickich, których koroną była Akademia Wileńska, stanowiło większość szkolnictwa wyższegoi średniego w Polsce XVII i XVIII stulecia.
 
Ubogacili niezmiernie rodzimą literaturę religijną.Dzieła Piotra Skargi i Jakuba Wujka weszły do skarbca języka polskiego.W XVII w. stworzyli polską szkołę życia wewnętrznego [Kasper Drubicki, Mikołaj Łęczycki]. Podnieśli na wyższy poziom nie tylko nauki teologiczne, ale również wiedzę świecką. Karol Malapert oraz Marcin Poczobut wzbogacili swoimi badaniami wiedzę astronomiczną; Michał Boym nakreślił cenione do dzisiaj mapy Chin; Grzegorz Knapski i Karol Szyrwid przez swoje słowniki zasłużyli się dla językoznawstwa; Maciej Sarbiewski nie tylko był sławnym poetą piszącym po łacinie, ale dał również podbudowę pod teorię literatury: Bartłomiej Wąsowski i Stanisław Solskizapoczątkowali zaś polską literaturę architektoniczną: matematyk Adam Kochański (1631-1700) był ceniony przez najwybitniejszych uczonych ówczesnej Europy (m.in. Gottfrieda Leibniza Anastazego Kirchera), z którymi prowadził korespondencję naukową; Gabriel Rączyński (1664-1737) był pionierem polskiej literatury przyrodniczej; Kasper Niesiecki (1682-1744) dzięki opracowaniu herbarza szlachty polskiejprzysłużył się historiografii.
 
Oczywisty jest wkład jezuitów w odrodzenie kultury polskiej w epoce Oświecenia. Franciszek Bohomolec, Adam Naruszewiczi Grzegorz Piramowiczodegrali tutaj role pierwszoplanowe; Stefan Łuskina, Jan Albertrandi i Piotr Świtkowski zasłużyli się dla dziennikarstwa, Ignacy Nagurczewskidla historii literatury; Karol Wyrwicz dla geografii, Józef Rogaliński dla fizyki.
 
Poza szkolnictwem i pracą naukową jezuici prowadzili misje ludowe, którymi rychło objęli cały kraj podnoszącw ten sposób zarówno moralność, jak i kulturę religijną w szerokich masach społeczeństwa.Misje trwały zazwyczaj po kilka tygodni i były wypełniane bogatym programem duszpasterskim. Na kazania i nabożeństwa gromadzono osobno dzieci, młodzież i dorosłych: uczono katechizmu i pieśni religijnych. Poznając przy okazji misji niedolę ludu polskiego, upominali się jezuici za krzywdzonym chłopem. Wielkie zasługipołożyli tutaj Skarga i Marcin Śmiglecki.
 
W 1773 r. papież Klemens XIV, pod naciskiem wrogich Kościołowi i Towarzystwu dworów burbońskich, rozwiązał zakonDekret kasacyjny nie został jednak ogłoszony na ziemiach wcielonych do Rosji w pierwszym rozbiorze Polski, tam też kontynuował zakon swą działalność do chwili przywrócenia go w 1814 r. Towarzystwo Jezusowe działa nieprzerwanie po dziś dzień, przybliżając ludziom sposób życia, który św. Ignacy określał jako: Na wyższą chwałę Boga.
 
Gdy w końcu w dniu 7 sierpnia 1814 papież Pius VII formalnie przywrócił zakon do istnienia w całym katolickim świecie. Rozpoczęło się stopniowe odbudowywanie Towarzystwa, otwierano kolegia i uniwersytety jezuickie. Liczba członków Towarzystwa wzrastała – od ok. tysiąca w 1814 do ponad 12 000 w 1880.
Powtórny pełny renesans zakonu nastąpił dopiero po II wojnie światowej, a szczególnie po Soborze Watykańskim II.
Obecnie jezuici są ponownie jednym z najbardziej wpływowych zakonów w Kościele katolickim. Liczbę ich członków szacuje się na około 19 tys. – najliczniejszy zakon męski. Działają obecnie w ponad 114 krajach świata; posiadają własne uniwersytety, obserwatoria astronomiczne, instytuty geofizyczne, radiostacje, czasopisma, kilka szpitali, liczne szkoły średnie i podstawowe, rozgłośnie radiowe i telewizyjne.
 
13 marca 2013 r., argentyński jezuita Jorge Mario Bergoglio SI, został wybrany pierwszym Papieżem jezuitą,przyjmując imię – Franciszek.
 
 
 
WIELKI PAPIEŻ PIUS VII PATRONEM 200 LECIA REAKTYWACJI TOWARZYSTWA JEZUSOWEGO
 
W 1773 r. papież Klemens XIV, pod naciskiem wrogich Kościołowi i Towarzystwu dworów burbońskich, rozwiązał zakon Towarzystwa Jezusowego, czyli jezuitów, których istnienie zatwierdził papież Paweł III w 1540 r.
 
Na szczęście dla jezuitów caryca Katarzyna II nie odczytała papieskiego breveDominus ac Redemptor nostero kasacie zakonu z 1773 r., a było to warunkiem – ze względu na rodzaj papieskiego dokumentu – likwidacji Towarzystwa.
Po rozwiązaniu zakonu, Białoruś stała się jedynym legalnym ośrodkiem działania jezuitów. Jezuici opuścili Rosję w 1816 r. po 48 latach obecności. Dzięki przetrwaniu tam okresu kasaty, to oni właśnie zapewnili ciągłość pomiędzy zakonem starym sprzed 1773 r., a nowym, odrodzonym w 1814 r.
 
W niedzielę 7 sierpnia 1814 r., papież Pius VII przybył do kościoła Najświętszego Imienia Jezus (Il Gesù)– kościoła-matki Towarzystwa Jezusowego. W tym szczególnym miejscu postanowił dokonać kanonicznego przywrócenia zakonu.
 
Uroczyste wydarzenie w kościele Il Gesù było zwieńczeniem procesu trwającego kilkanaście lat. Wobec niemożliwości urzeczywistnienia swojego zamysłu wskrzeszenia zakonu w 1800 r., papież dokonywał tego stopniowo. Wsierpniu 1814 dopełnił dzieła.
Jezuici ocaleni przed kasatą na Białorusi,w procesie przywracania zakonu do istnienia, odegrali wyjątkową rolę, której nie sposób przecenić.
Rok 2014 jest dla jezuitów okazją do dziękowania Bogu za te wielkie wydarzenia sprzed 200 lat.
 
 
Materiał ten dedykuję wszystkim jezuitom – z papieżem Franciszkiem na czele oraz swojemu proboszczowi ks. Januszowi Śliwie JS z parafii św. Andrzeja Boboli w Czechowicach Dziedzicach oraz jego wszystkim braciom z Zakonu św. Ignacego Loyoli oraz wszystkim ojcom rekolekcjonistom z Domu św. Józefa w Czechowicach z ks. W. Królikowskim SJ na czele.
 
Anima Christi... - Duszo Chrystusowa (Ćwiczenia Duchowe św. Ignacego Loyoli, początek)
Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie.
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.
Męko Chrystusowa, wzmocnij mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W ranach swoich ukryj mnie.
Nie dozwól mi oddalić się od Ciebie.
Od nieprzyjaciela złośliwego obroń mnie.
W godzinie śmierci mojej wezwij mnie.
I każ mi przyjść do siebie,
abym ze świętymi Twoimi chwalił Cię
na wieki wieków. Amen.
 
Nowenna do św. Ignacego z Loyoli
 PIUS VII Ecclesiam a Jesu Christo - Encyklika o tajnych stowarzyszeniach karbonariuszy z 13 IX 1821 r
 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej