Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
404 posty 1312 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Deklaracja Wiary i Sumienia nauczycieli polskich

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pracujemy nad Deklaracją Wiary i Sumienia dla nauczycieli polskich wyznania rzymsko-katolickiego. Zainteresowanych prosimy o uwagi.

 
Pracujemy nad Deklaracją Wiary i Sumienia dla nauczycieli polskich wyznania rzymsko-katolickiego. Zainteresowanych prosimy o uwagi.
 
PROJEKT DEKLARACJI WIARY I SUMIENIA NAUCZYCIELI POLSKICH WYZNANIA RZYMSKO-KATOLICKIEGO /wersja robocza/
 
"Ja, nauczyciel Rzeczypospolitej Polskiej, przyrzekam rzetelnie pełnić mą powinność nauczyciela i wychowawcy, dążyć do pełni rozwoju i doskonalenia osobowego tak własnego, jak i powierzonych mi uczniów, kształcić oraz wychowywać młode pokolenia w duchu umiłowania prawdy, człowieka i Ojczyzny, zgodnie z powszechnymi zasadami dobra i sprawiedliwości, strzec godności stanu nauczycielskiego i dbać o jego dobre imię. Tak mi dopomóż Bóg! " ( z Kodeksu etyki nauczycielskiej opracowanego przez Polskie Towarzystwo Nauczycieli)
 
To jest propozycja nauczycieli RP a moja jest następująca;
 
"Ja, nauczyciel Rzeczypospolitej Polskiej, przyrzekam rzetelnie pełnić mą powinność nauczyciela i wychowawcy, dążyć do pełni rozwoju i doskonalenia osobowego tak własnego, jak i powierzonych mi uczniów, w duchu patriotycznym i ewangelicznym, mając na względzie Dobro Wspólne (Bonum Commune) oraz Zbawienie własne i swoich podopiecznych. Zatem zobowiązuję się kształcić oraz wychowywać młode pokolenia Polaków w duchu umiłowania prawdy (Veritas liberabit vos), a nade wszystko umiłowania Boga-Prawdy, albowiem Jezus Pan powiedział o sobie, iż jest Prawdą największą Ego sum Veritas (J. 14, 6). Stąd też będę uczyć szacunku i umiłowania Kościoła katolickiego i każdego człowieka (mojego bliźniego), a także narodu polskiego (rodziny rodzin polskich) i naszej matki Ojczyzny. Czynić będę wszystko zgodnie z powszechnymi zasadami dobra i sprawiedliwości, jakie od wieków głosi filozofia perennis i teologia perennis, których najlepszym strażnikiem jest nieomylna w sprawach Wiary i Obyczajów Stolica Apostolska Świętego Rzymskiego Kościoła Katolickiego.
Zobowiązuję się strzec godności stanu nauczycielskiego i dbać o jego dobre imię a także chronić świętość każdego życia i świętość powołania zawodowego. Tak mi dopomóż Bóg!
"
 
 
DEKLARACJA WIARY
Nauczycieli katolickich i studentów PEDAGOGIKI w przedmiocie nauczania i wychowania młodego pokolenia.
 
Nam – nauczycielom – powierzono czuwać nad wychowaniem i nauczaniem młodego pokolenia współczesnych Polaków, spośród których przeważająca część jest ochrzczona w Świętym Rzymskim Kościele Katolickim i przynależy do historycznego ponad Tysiącletniego katolickiego Narodu Polskiego.
Mając na względzie fakt, że Naród Polski jest narodem katolickim i stanowił przez wieki bastion obronny cywilizacji łacińskiej w Europie, a nawet był nazywany przez papieży „Obrońcą świata” – zamierzamy kontynuować tę wielką Tradycję. Takie bowiem będą Rzeczypospolite, jak dzieci i młodzieży chowanie.
Jesteśmy świadomymi łacinnikami i dlatego wyrażamy pełną wdzięczność naszym Przodkom za to, że możemy należeć do tej wspaniałej cywilizacji życia, miłości, prawdy, sprawiedliwości, miłosierdzia, dobra i piękna oraz świętości.
Deklarujemy zatem przywiązanie do tego Tysiącletniego Dziedzictwa naszej chrześcijańskiej kultury i katolickiej Ojczyzny, w której wolności zażywali wszyscy Polacy, niezależnie od swojego wyznania. Jednak pamiętamy, że gwarantem bezpieczeństwa, wolności i dobrobytu była katolicka większość Narodu Polskiego, która sprawowała rządy w Polsce w imieniu całości Narodu – czyli wszystkich stanów Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Historia dowiodła, że tylko wychowana przez Święty Rzymski Kościół Katolicki wspólnota wyznająca totalną etykę opartą na Dekalogu, czyli prawach miłości jest zdolna do zbudowania i obrony wielkiego państwa i Narodu. Za wszelkie odchylenia cywilizacyjne, za próby syntez z innymi cywilizacjami zapłaciliśmy w przeszłości wielką cenę w postaci utraty niepodległości, udręk niewoli, utraty mienia państwowego i prywatnego, a także życia milionów ofiarnych i niewinnych Polaków. Dlatego nigdy więcej nie możemy się zgodzić na eksperymenty wychowawcze i na sączenie jakichkolwiek herezji w Polskich szkołach. Wychowanie Polaków bez powiązań historycznych, z pominięciem polskiej kultury oraz bez Boga i Kościoła katolickiego, prowadziło zawsze do tragedii dziejowych, na które już sobie więcej nie możemy pozwolić.
 
1. WIERZĘ w jednego Boga, który jest Stworzycielem i Panem Wszechświata, Syna , który jest Najlepszym Nauczycielem, Mistrzem i Mędrcem oraz Ducha Świętego, który oświeca serca i umysły ludzkie oraz inspiruje i motywuje do każdego dobra.
 
2. POSTANAWIAM prezentować sobą wzór osobowości prawej i szlachetnej, wrażliwej i odpowiedzialnej  oraz postawę otwartą na drugiego człowieka, w którym będę widzieć samego Chrystusa. Kierować się zawsze będę dobrem ucznia i studenta, wybierając odpowiednie metody, formy oraz środki nauczania i wychowania oraz stosując obiektywne kryteria oceny z uwzględnieniem zasady indywidualizacji i Dobra Wspólnego.
 
3. UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim
-aktualną potrzebę przeciwstawiania się antypedagogicznym ideologiom oraz wszelkiej indoktrynacji we współczesnej „cywilizacji laickiej”, sekularnej, a nawet wrogiej Bogu i człowiekowi, której szerzenie grozi restauracją ludobójczych totalitaryzmów
-potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale również wiedzy z zakresu wychowania i nauczania według nauczycielskiego stanowiska Kościoła katolickiego.
 
4. ZOBOWIĄZUJĘ SIĘ do uczciwego i rzetelnego przekazywania wiedzy, zawsze zgodnej z odkrywaną prawdą. Do szanowania godności ucznia i studenta w procesie kształcenia i wychowania. Do szanowania autonomii ucznia i studenta oraz jego rodziny. Zobowiązuję się stać na straży realizacji chrześcijańskich wartości moralnych i ideałów, w tym świętości życia i honoru oraz uczyć i wychowywać własną postawą i przykładem – pielęgnując cnoty chrześcijańskie. Opierając się na Nauczycielskim Urzędzie Kościoła Katolickiego zobowiązuję się uczyć zasad współżycia społecznego, narodowego i miłości do Boga, Kościoła i Ojczyzny.
 
5. BIORĘ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za wprowadzenie ucznia i studenta w dziedzictwo kulturowe Narodu Polskiego oraz uczenie go poszanowania innych narodów w duchu chrześcijańskiej miłości. Za wychowywanie i nauczanie młodych ludzi w szacunku dla każdego życia ludzkiego, we wszystkich fazach jego rozwoju, od poczęcia po naturalny kres ludzkiej egzystencji. Za uczenie kultury współżycia ze światem przyrody.
 
6. STWIERDZAM, że podstawą godności i wolności nauczyciela katolika jest wyłącznie jego sumienie, oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła. Nauczyciel katolik ma  prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką nauczycielską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem oraz niemoralnych.
 
7. UWAŻAM, że -nie narzucając nikomu swoich poglądów i przekonań,- nauczyciele katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem oraz z wymaganiami jakie stawia katolikom na całym świecie Magisterium Świętego Rzymskiego Kościoła Katolickiego.
 
 
NAJWIĘKSZY POLAK W DZIEJACH ŚWIATA POWIEDZIAŁ
 
 
JAN PAWEŁ II DO NAUCZYCIELI
Zwracam się do Was, drodzy nauczyciele i wychowawcy. Podjęliście się wielkiego zadania przekazywania wiedzy i wychowania powierzonych Wam dzieci i młodzieży. Stoicie przed trudnym i poważnym wezwaniem. Młodzi Was potrzebują. Oni poszukują wzorców, które byłyby dla nich punktem odniesienia. Oczekują odpowiedzi na wiele zasadniczych pytań, jakie nurtują ich umysły i serca, a nade wszystko domagają się od Was przykładu życia. Trzeba, abyście byli dla nich przyjaciółmi, wiernymi towarzyszami i sprzymierzeńcami w młodzieńczej walce. Pomagajcie im budować fundamenty pod ich przyszłe życie. (...)
Potrzeba szczególnej wrażliwości ze strony wszystkich, którzy pracują w szkole, aby stworzyć w niej klimat przyjaznego i otwartego dialogu. We wszystkich szkołach niech panuje duch koleżeństwa i wzajemnego szacunku, co było i jest charakterystyczne dla szkoły polskiej. Szkoła winna stać się kuźnią cnót społecznych, tak bardzo potrzebnych narodowi. Trzeba, aby ten klimat przyczynił się do tego, by dzieci i młodzież mogły otwarcie przyznać się do swoich przekonań religijnych i zgodnie z nimi postępować. Starajmy się rozwijać i pogłębiać w sercach dzieci i młodzieży uczucia patriotyczne i więź z Ojczyzną.Wyczulać na dobro wspólne narodu i uczyć ich odpowiedzialności za przyszłość. Wychowanie młodego pokolenia w duchu miłości Ojczyzny ma wielkie znaczenie dla przyszłości narodu. Nie można bowiem służyć dobrze narodowi, nie znając jego dziejów, bogatej tradycji i kultury. Polska potrzebuje ludzi otwartych na świat, ale kochających swój rodzinny kraj.
 
Drodzy nauczyciele i wychowawcy, z uznaniem pragnę podkreślić Wasz trud, jaki wkładacie w wychowanie młodego pokolenia. Serdecznie Wam dziękuję za tę szczególnie ważną i trudną pracę. Dziękuję za Waszą służbę Ojczyźnie. Sam mam osobisty dług wdzięczności wobec polskiej szkoły, wobec nauczycieli i wychowawców, których pamiętam do dzisiaj i modlę się za nich codziennie. To, co otrzymałem w latach szkolnych, do dzisiaj owocuje w moim życiu.
 
Dobro młodego pokolenia niech będzie troską Waszego życia i Waszej pracy wychowawczej. (…) Czyż może być większe powołanie od tego, którym Bóg Was obdarzył?
Łowicz 14 czerwca 1999r.
 
Oświata jest jednym z podstawowych dóbr ludzkiej cywilizacji. Posiada ona szczególne znaczenie dla młodych. Od niej też zależy w znacznej mierze przyszłość całych społeczeństw.
Kiedy jednak stawiamy problem oświaty, wykształcenia, nauki i szkół - wyłania się sprawa, która dla człowieka, a w sposób specyficzny dla młodego człowieka, posiada znaczenie zupełnie istotne. Jest to sprawa prawdy. Prawda jest światłem ludzkiego umysłu.Jeżeli od młodości stara się on poznawać rzeczywistość w różnych jej wymiarach, to w tym celu, aby posiąść prawdę: aby żyć prawdą. Taka jest struktura ducha ludzkiego. Głód prawdy stanowi podstawowe jego dążenie i wyraz.

Parati semper. List apostolski
do młodych całego świata z okazji 
Międzynarodowego Roku Młodzieży, 1985 r.



Wolność edukacji i nauczania jest jedną z komponent życia kraju, który jest bardzo wrażliwy na sprawy kultury i gwarantuje wolność religijną związaną z godnością ludzką, dającą się doskonale pogodzić z ogólnymi zasadami nauczania. Jest sprawą istotną danie rodzicom możności wybierania odpowiadającej im formy wychowania swych dzieci, zgodnej z ich przekonaniami religijnymi i preferencjami pedagogicznymi. Obowiązkiem władz publicznych jest zapewnianie efektywności tej wolności wyboru i czuwanie nad tym, żeby nie stwarzała ona okazji do dyskryminowania dzieci i rodzin, a rodzice nie byli obarczani zbyt wielkimi ciężarami.

Adhortacja apostolska
„Nowa nadzieja dla Libanu”, nr 109


Rodzicom przysługuje fundamentalne prawo decydowania o wykształceniu swych dzieci i z tego powodu rodzice katoliccy powinni mieć możność wybrania modelu wykształcenia odpowiadającego ich przekonaniom religijnym. Funkcja państwa ma w tej dziedzinie charakter pomocniczy. Jego obowiązkiem jest "zapewnienie wszystkim dostępu do oświaty i przestrzeganie, i obrona wolności nauczania. Monopol państwa w tej domenie powinien być napiętnowany jako forma totalitaryzmu naruszającego fundamentalne prawa, których powinien bronić, szczególnie prawa rodziców do religijnego wychowania swych dzieci. Rodzina jest pierwszym obszarem kształcenia osoby".

Adhortacja apostolska
„Ecclesia in America”, nr 71
 
 
 
*****
 
Jest to projekt DEKLARACJI, a więc prosimy o dyskusję w tej sprawie. Wszelkie uwagi przyjmujemy życzliwie i z wdzięcznością.
 
Króluj nam Chryste
 
****
 
INNY WIELKI POLAK W PRZEDMIOCIE PRAWDY NAPISAŁ
 
KONSPIRACJA PRZECIWKO PRAWDZIE
To wszystko dzieje się nie tylko samo, spontanicznie, ale też i dlatego, że jest organizowane, planowane i finansowane. Przez kogo? Przez wrogów Pana Boga. Walka z Bogiem i z religią wielokrotnie była organizowana. Dla przykładu, przypomnijmy tutaj tylko jeden fakt historyczny, dość dobrze znany, ale przez wielu być może zapomniany. Chodzi o konspirację do walki z prawdą, a znaną w historii jako sekta Iluminatów. Została ona założona w roku 1776 przez Adama Weishaupta do walki z religią katolicką, przy pomocy szerzenia racjonalizmu. Papież Pius VI ją potępia w roku 1785, co przerywa jej działalność na prawie sto lat; odżywa bowiem w Niemczech, w roku 1896 i w Austrii, w roku 1922. Ciekawe szczegóły o tej sekcie i o jej walce z religią katolicką podaje niedawno zmarły wielki filozof włoski Michele Federico Sciacca[15].
Według profesora Sciacca, jednym z iluminatów był Gotthold Ephrain Lessing (1729-81), dobrze znany w historii kultury jako jeden z głównych przedstawicieli Oświecenia(Aufklarung) w Niemczech. Otóż, Lessing rzucił hasło, iż nie należy troszczyć się o prawdę, gdyż, jego zdaniem, prawda przeszkadza w braterskim i spokojnym współżyciu. Jednym ze środków do walki z prawdą był dla niego teatr. Lessing był dramaturgiem i napisał wiele dzieł teatralnych, poświęconych właśnie walce z prawdą, jako "przesądem".
Iluminizm jest natchnieniem Oświecenia, które głównie odznacza się szerzeniem racjonalizmu w formie zorganizowanej i jednocześnie w wielu krajach, a więc, w Anglii, we Francji, w Niemczech, we Włoszech, w Polsce itd.; oraz w Stanach Zjednoczonych. To wszystko dzieje się w przededniu Rewolucji Francuskiej, a do której wybuchu przyczynia się. Głównymi przedstawicielami Oświecenia (jako walki z religią chrześcijańską, a jeszcze bardziej jako wysiłku pozbawienia jej cech nadprzyrodzonych) są: Locke, Hume, Adam Smith, D'Alambert, Kant, Voltaire, Herder, Goethe, Pestalozzi itd. Jest to ściśle zorganizowana walka z prawdą przez przemilczanie jej we wszystkich dziedzinach kultury, a więc gardzi się prawdą metafizyczną, naukową, empiryczną, historyczną, socjologiczną, psychologiczną, antropologiczną, biologiczną itd. Ale kto świadomie gardzi prawdą, gardzi też i Chrystusem Panem, który przecież o sobie powiedział: Ego sum Veritas (J.14,6), a więc kto świadomie przemilcza jakąkolwiek prawdę, przemilcza Chrystusa Pana, który jest Prawdą absolutną, zamykając także człowiekowi drogę ku wolności, gdyż Chrystus Pan również powiedział: Veritas liberabit vos (J. 8,32), a więc tylko prawda jest drogą ku wolności.
Marks, jak wszyscy iluminaci, także odrzuca prawdę a nawet przeczy możliwości jej istnienia, zwłaszcza prawdy metafizycznej, przyjmując jedynie "prawdę chwilową", czyli to co w danym momencie uchodzi za prawdziwe, ale co nie dochodzi nawet do poziomu tzw. "prawdy historycznej", a więc takiej, która może być stwierdzona na podstawie dokumentów. Za Marksem i za iluminatami idą dzisiejsi marksiści, zwłaszcza ci, co weszli do Kościoła, a przede wszystkim teologowie-marksiści i to głównie oni szerzą wewnątrz Kościoła zasadę przemilczania prawdy, zwłaszcza teologicznej, posługując się hasłem "zgody". A więc w imię zgody (reconciliatio), nie spierać się o dogmaty i zasady moralne, czyli że tę postawę walki z prawdą, a więc z Chrystusem Panem, ubiera się w pozory dobroci, a nawet miłości bliźniego: należy przemilczać prawdę, aby komuś nie sprawić przykrości[16].
Ta konspiracja przeciwko prawdzie znajduje też poparcie w źle rozumianym ekumenizmie, gdyż rzekomo w imię jedności i zgody wysuwa się też hasło przemilczania prawdy. Często się słyszy: "nie mówmy o tym co nas dzieli (dogmaty Wiary, treśćCredo, zasady moralne), ale tylko o tym co nas łączy". W ten sposób przemilcza się naukę Chrystusa Pana, a nawet przemilcza się Jego samego, gdyż On jest Prawdą i to jedyną, która jest drogą ku zbawieniu i ku Królestwu Bożemu. Chrystus zresztą nie tylko jest Prawdą, ale i Miłością, i Sprawiedliwością, i Najwyższym Dobrem Wspólnym (Bonum Commune), a więc jest zwornikiem tak społeczeństwa naturalnego, przyrodzonego, jak i nadprzyrodzonego, a więc Kościoła. On jest "kamieniem węgielnym", na którym jest zbudowany Kościół i bez którego nie można zbudować żadnego trwałego społeczeństwa ziemskiego. Przemilczanie Chrystusa jest przemilczaniem wszystkich wartości, a więc budowaniem na piasku, a nawet na próżni, bo przecież nam powiedział: "Beze mnie nic uczynić nie możecie". Wyrugowanie prawdy z życia ludzkiego z konieczności prowadzi do panowania kłamstwa, jest to więc urzeczywistnianie zasady marksowskiej rewolucji komunistycznej "alle Verhaltnisse umzuwerfen", odwrócić wszystkie stosunki, przewrócić wszystko do góry nogami, w miejsce Prawdy – Chrystusa Pana wprowadzić Kłamstwo – Szatana.
 
 
Ks. prof. Michał Poradowski
 
 
Największą siłą wychowawcy jest właśnie to, aby wymagał od siebie. Jeśli sam stara się być lepszy, to wtedy jego pedagogiczne zabiegi wobec innych zyskują na wiarygodności. Uczciwy i wiarygodny wychowawca musi być głęboko przekonany o tym, że powinien pracować ustawicznie nad samym sobą. Bardzo czytelnie podkreśla tę prawdę Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński w swoim nauczaniu skierowanym do nauczycieli, odwołując się do wartości religijnych i podkreślając, że praca wychowawcza wymaga głębokiego życia duchowego oraz nie lada cnót. Powie zatem Prymas z wielką mocą: Musicie szukać Bożego autorytetu niezmiennych prawd i nieśmiertelnych zasad etyki, która się nie zmienia. Nie ma tych zasad wiele, ale są za to tak ważne, zasadnicze i doniosłe, że jeżeli będą poszanowane, proces wychowania odbywać się będzie normalnie i zdrowo. Ale trzeba zacząć od siebie! Trzeba oprzeć się o Tego, który was posłał i dał wam natchnienie i impuls do pracy, wychowania i kształtowania innych. (...) Sprawdzianem życia w prawdzie – podkreślał Prymas – jest Ewangelia. Jak jest ona punktem wyjścia w wychowaniu katolickim, tak i musi być miernikiem wartości waszego życia. Musimy ją często brać do ręki, musimy ją mieć blisko siebie, w domu, w szkole i w drodze. Musi się nam stać codzienną lekturą. Być w prawdzie to znaczy nieustannie, ciągle poprawiać swoje wnętrze i prześwietlać je (...). Duch prawdy ewangelicznej pomoże nam właśnie do tego, aby tworzyć w życiu swoim i tych, których wychowujemy – jedno życie (...
Jasna Góra – wypowiedź nauczycieli podczas pielgrzymki do Królowej Polski
 
HASŁO DNIA;
To prawo jest dla życia, nie życie dla prawa!
 
POSTULAT DNIA
ZWALCZAJ SATANIZM I TOTALITARYZM W POLSKICH SZKOŁACH!!!
 
Uwaga!!!! Uwaga!!!! Uwaga!!!!
 
SEKCIARSTO SZALEJE W POLSKICH SZKOŁACH!!!
Oto tego przykład!!!
Kto za nią stoi i kto ją opłaca?
Obowiązkiem Polaków jest chronić polskie dzieci przed ideologami i oszustami.
Zatem musimy wyeliminować z życia politycznego i z polskiej oświaty osoby tak szkodliwe jak Pani (pseudo)nauczyciel Hanna K. i jej „ELEKTORAT”, która z upodobaniem uprawia dodatkowy zawód apostołki cywilizacji śmierci..
 
Nigdy więcej nazizmu i bolszewizmu na ziemiach polskich.
Uważajcie na iluminatów w Polskich szkołach!!!!
Bo to nie mit lecz fakt!!!
Iluminaci w szkole - prof. Piotr Jaroszyński
OKULTYZM W PRZEDSZKOLU... czyli kto rządzi światem
[WTC 9 11 NWO ILUMINACI ]
Pan Grzegorz Braun - Kościół, szkoła, strzenica
 
Zdaniem O. Prof. Józefa I.M. BocheńskiegoOP„...polski katolicyzm powinien odrzucić zarówno Maritainowską koncepcję państwa liberalnego, jak neopogańską koncepcję państwa totalnego, atoli jednak opowiedzieć się za państwem "jednokierunkowym", tzn. takim, w którym "uobecnia się określony ideał narodowy i katolicki". Polska "nie może być pojmowana jako wspólny dach dla komunistów, hitlerowców i tym podobnych. Polska ma określoną misję katolicką, tę misję spełnić ma naród polski, w imię tej misji naród polski rządzi Polską, nie inni. Tamci mogą być tolerowani, o ile nie szkodzą. Nic więcej".
 
Patriotyzm jest formą pobożności, istnieją bowiem trzy podstawowe formy pobożności: miłość Boga, miłość bliźniego oraz miłość Ojczyzny. Każda z nich jest oparta na sprawiedliwościArcybiskup Fulton J. Sheen
Człowiek cywilizowany podporządkowuje siły fizyczne duchowi(O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)
Uniwersytet stoi całkowicie w służbie narodu, w służbie społeczeństwa i jeśli żąda czegoś dla siebie, to nie ze względu na jakąś swoją domniemaną godność, ale wyłącznie; dlatego, że potrzebuje go dla lepszego spełnienia swojej służby.(O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)

 

Szczególnej mocy nabiera ta myśl w strukturze wiary chrześcijańskiej: bo człowiek jako jednostka, dzisiejszy, rzeczywisty człowiek - i on sam tylko a nie ludzkość, jest dzieckiem Bożym, odkupionym jedynie przez Chrystusa i mogącym i mającym być przyjacielem Tego, który jest Nieskończony.( …)(...) wszelkie działanie polityczne ma tylko jeden sens: ma służyć rozwojowi człowieka, rzeczywistego człowieka. Społeczeństwo jest dla jednostki, a nie na odwrót. A jeśli w imię społeczeństwa żąda się od jednostki ofiar, to dzieje się w imię innych jednostek, a nie w imię kolektywu czy mitycznego człowieka przyszłości. (….)Ze swej istoty myśl naukowa stanowi odrzucenie ideologii, uzurpowania sobie prawa rozstrzygania o faktach wewnętrznych świata metodami nienaukowymi. Myśl naukowa nie potrzebuje dalszych uzasadnień. Ze stanowiska chrześcijańskiego jest ona wiążąca również dlatego, że każda ideologia jest bluźnierstwem: przypisuje autorytetowi ludzkiemu te właściwości, które posiada jedynie Bóg. (O. Prof. I.M. Bocheński „Sens życia”)
 

KOMENTARZE

  • @
    " 7. UWAŻAM, że -nie narzucając nikomu swoich poglądów i przekonań- nauczyciele katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem. "

    Przecież to nie jest nawet logiczne ani śmieszne. :-(
  • @Stara Baba 17:39:25
    http://nathanel.neon24.pl/post/111320,ksiadz-malkowski-o-falszywych-katolikach
    STRZEŻCIE SIĘ ANTYCHRYSTÓW!!!

    W moim przekonaniu na uświęconej ziemi diabeł nie powinien mieć prawa do głoszenia swoich szatańskich poglądów!!!
  • @Janusz Górzyński 17:44:34
    Bardzo dobrze że powstał PROJEKT DEKLARACJI WIARY I SUMIENIA NAUCZYCIELI POLSKICH WYZNANIA RZYMSKO-KATOLICKIEGO /werska robocza/ , ponieważ jest wpis odpowiedzialności, dla nauczycieli.

    Wreszcie będzie można naprawić wielki Błąd.

    Nie można oszukiwać ludzi, nauką żegnania się krzyżem wymieniając tylko trzy jego ramiona w imię: ojca, syna i ducha świętego.

    Zgodnie z prawdą i prawdziwym czteroramiennym krzyżem.

    Proponuję w wersji roboczej projektu wpisać narodowe żegnanie się Polaków w imię: „Ojca, Syna, Matki i Św. Ducha Polskiego” amen.



    Proszę o odpowiedź.
  • @goodness 17:53:41
    A to tak na poważnie czy żartem? Bo o ile ową mateczkę katolicy chętnie by dodaLI, o tyle ten duch św. polski wskazuje na kpinę :)
  • @Janusz Górzyński 17:44:34
    Panie Górzyński, ja Panu wskazałem na nielogiczność punktu 7 zakrawającą na kpinę a pan mi po oczach antychrystami. Czy to tak wypada? :-)))
  • @Bez kredek we łbie 18:02:08
    Sam kpisz ze znaku krzyża o czterech ramionach. Widać że uważasz trójkę za liczbę parzystą. O duchu praw napisał wielkie dzieło Monteskiusz poczytaj to zrozumiesz..
  • @Janusz Górzyński 17:37:19
    Dobrze. Załóżmy, że uzgodnicie ową deklarację. I teraz w klasie uczonej przez pana od biologii jest 15 katolików, 2 świadków, 2 ateistów, 1 prawosławny i jeden wierzący w wielkiego manitou. Pan od biologii zgodnie ze swoją deklaracją uczy wedle nauk kościelnych - że dzieci nie wolno płodzić dopoki nie pójdzie się do księdza katolickiego i w obliczu katolickiego Boga (inni tu nie działają, bo ważny jest tylko katolicki ślub więc zawarcie innego ślubu to jest związek partnerski, a tych kościół nie uznaje a skoro nie uznaje to jest cudzołótwo)- proszę mi powiedzieć - jak osoby podpisujące tę deklarację będą zgodne z prawem państywowym, którego Pan Jezus (w którego katolicy wierzą i ponoć wypełniają Jego polecenia) kazał przestrzegać. Sam go przestrzegał i mimo, że nie musiał, płacił podatek?

    A co, jeśli jehowi też podpiszą swoją deklarację i orzyjdzie taki i będzie pana dzieci uczył, że transuzja jest niedopuszczalna i zła i lepiej umrzeć niż dać sobie ją zrobić?

    Dlaczego katolicy narzucić chcą wszystkim swoje prawa? Dlaczego nie potrafią prawa Boga przestrzegać w życiu i pozwolić innym na wykorzystanie wolnej woli, która dał człowiekowi Bóg. Czy katolicy stawiają się wyżej od Boga?\

    Co oznacza taka deklaracja? Że za chwilę nie-katolik i jego dzieci będą zasypywani kościelnymi prawami.
  • @goodness 18:11:09
    Jestem kobietą- gwoli ścisłości. Nic nie napisałeś o parzystości- lub nie-.

    Nie, ja nie kpię. Ja płaczę nad bałwochwalstwem katolików.
  • @Bez kredek we łbie 18:20:02
    Cenię Pani wypowiedzi, lecz bałwochwalstwem jest oszustwo, żegnania się na trzy ramiona.
    Udając, że czwartego ramienia „krzyż” nie posiada i tym sposobem, "Ducha Narodu Polskiego" można bezkarnie zadłużać do nieskończoności.
    Ciekawe, co o takich wrednych przodkach powiedzą w przyszłości narodzone prawnuczki, lecz dziś nie mogą krzyczeć, bo są tylko duchami przyszłości ;)
  • @goodness 18:42:00
    Bałwochwalstwem jest ...każdy znak krzyża. I ciekawe jak odpowie za to i wiele innych bałwochwalstw nasz naród. Bo jak do tej pory - przez wiele setek lat - płacimy bardzo drogo- własną krwią i wolnością. Znaczy Bóg dotrzymuje umowy - pamięta Pan?

    "(2) Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. (3) Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! (4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań. "

    A ponieważ Polacy ciągle bałwochwalą to i płacą kolejne pokolenia - te trzecie i czwarte i tak w koło... A wystarczy odwrócić się od bałwochwalenia....

    Proszę zobaczyć jaką miarą płaci Bóg- karze tylko do trzeciego , czwartego pokolenia. Ale wynagradza do tysiącznego...
  • @Bez kredek we łbie 18:54:16
    Bóg nie potrzebuje dotrzymywać żadnej umowy, jest doskonałością i zbudował człowieka na swoje podobieństwo, tylko człowiek chce, aby drugi człowiek nosił go na plecach.
    Przez wiele setek lat utrzymuje się niewolnictwo i ogłupianie niewolników. Pani kontynuuje, ogłupianie jakimiś wycinkami bardzo szeroko omija brudny błąd systemowy robiący z krzyża kotwicę. Na tym kończę pisanie, bo widać, że Panią i autora nic nie obchodzą coraz większe zadłużone konta przyszłych pokoleń Polaków.
    Krzyż nie jest bałwochwalstwem, krzyż jest systemem krzyżowym sprawdzania, który wskazał sam Jezus Chrystus, tylko fałszerze zasłaniając się oryginałem, używają znaku kotwicy do swojej brudnej polityki.
  • Oczywiście, że należy poprzec tą deklarację...
    Aczkolwiek, nauczyciele- Polacy którzy rozumieją zagrożenia płynące z ateizacji, liberaliacji itd, juz nie tylko życia publicznego, ale i rodzinnego (te słynne już napuszczanie dzieci na rodziców, poprzez zachęcanie ich do donoszenia na rodziców na Policję) będące poważnym zagrożeniem dla kondycji polskiej rodziny a przez to i całej Polski, chyba i bez tego starają się nie tylko wtłaczac wiedzę (obecnie tylko do zdania testów) ale i wychowują w duchu Dekalogu. Im całą pewnością ta deklaracja nie jest potrzebna. Natomiast pozostałym to już nawet święcona woda nie pomoże...
  • @goodness 20:25:22
    Słowo Boga to wycinek i ogłupianie? Hmmm. Jednak Bóg ma rację i doskonale zna człowieka - dlatego pozostawił mądre prawo. Panu krzyżyk przesłonił Boga....Ważniejsze stało się jak wyglądają dwa kwawałki drewna, narzędzie , na którym zabito Pana Jezusa niż Słowa Boga.

    Proszę się zastanowić...
  • @Bez kredek we łbie 22:51:37
    Już pisałem, że „Krzyż nie jest bałwochwalstwem”. 18:54:16 Krzyż w systemie, jest doskonałym narzędziem do budowy dobrobytu i szczęścia ludzkości na początku 3000 lat n.e.

    Oczywiście krzyż, jako narzędzie w rękach oszustów jest brzytwą w kosmatych łapach małpy.

    Proszę więcej nie terroryzować mnie jednostronnym twierdzeniem, że krzyż służy jako narzędzie tylko do zabijania. Wcale nie planuję umierać.

    http://janusz.neon24.pl/post/111318,deklaracja-wiary-i-sumienia-nauczycieli-polskich
  • KOMUNIZM NA UNIWERSYTECIE!
    https://www.youtube.com/watch?v=gh-24WBGlwI
    na Uniwersytecie w Białymstoku promują komunizm - ale prokuratura umarza postępowanie w sprawie promocji systemu totalitarnego.
    MAMY CIĄGLE W KOMUNĘ W III RP!!!!
  • Panie Januszu, GRATULUJĘ!...
    Jak widac, Deklaracja jest oczekiwana, pewnie nie tylko przez środowisko nauczycielskie. Naszej Tradycji Chrześcijańskiej, tej wielkiej naszej Polaków Mądrości, nie da się z naszych genów z tej naszej zbiorowej Narodowej Podświadomości niczym usunąc. Chwała Panu Bogu, Chwała naszej Królowej- Matce Boskiej Królowej Polski...
    Czekamy na taką Deklarację innych środowisk, przede wszystkim tych pełniących różnorakie misje państwowe jaką pełnią np środowiska urzędnicze, dziennikarskie itd.
    Jak wiemy wszelka władza tu na Ziemi pochodzi od Pana Boga, obojętnie jak przyjęta, czy zdobyta. Najwyższy czas by ludzie pełniący władzę widzieli ją tylko i wyłącznie jako Misję z której także będą rozliczani przed Panem Bogiem. Te deklaracje z całą pewnością będą o tym przypominac, więc ich rola jest - jak widac - zasadnicza.
  • @goodness 17:53:41
    Obawiam się, jestem nawet pewien, że jest to jakieś nieporozumienie. Mam nadzieję że jest to żart i to jakiś nie za bardzo stosowny.
  • MÓJ ŚW. PAM. OJCIEC DOMINIK SENDECKI BYŁ NAUCZYCIELEM
    I właśnie zgodnie z taką deklaracją żył i pracował. Umarł w poniedziałek rano, wybierając się do pracy w liceum w Tomaszowie Lubelskim.
  • @Eugeniusz Sendecki 10:36:40
    -WYRAZY WSPÓŁCZUCIA - na pocieszenie powiem , że -TAM NIE MA PUSTKI -jest już wśród swoich
  • @Jan Paweł 08:12:13
    Obawiam się, jestem nawet pewien, że jest to jakieś nieporozumienie. Mam nadzieję że jest to żart i to jakiś nie za bardzo stosowny.

    "Udajecie, że czwartego ramienia „krzyż” nie posiada i tym sposobem, "Ducha Narodu Polskiego" na przyszłość, można bezkarnie ciągle zadłużać."

    To ja dziękuję za takie niestosowne żarty, fałszowania historii i ducha polskich przodków oskarżać, a nienarodzonego polskiego ducha przyszłego pokolenia wpędzać w długi.

    Dalej Pan twierdzi, że krzyż posiada tylko trzy ramiona?
  • Bardzo dobra inicjatywa w kontekście wpychania genderyzmu do szkół.
    Znamienne, że systemowe me(r)dia już dostały sraczki, gdy tylko dowiedziały się o tej notce. Widać uznali ten pomysł za zagrożenie. Niby NEon to niszowy portal (jak napisali), a jednak się boją, że inicjatywa wypłynie na szerokie wody.
  • "Fakty i Mity" przerażone
    http://faktyimity.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=2109:katoliccy-nauczyciele-oglosza-deklaracje-sumienia
  • CORAZ CENNIEJSZE UWAGI DO DYSKUSJI
    Elementarz dla sześciolatków- gwałtem na wolności nauczycieli, rodziców i dzieci.
    http://jadwigajagiellonka.crazylife.pl/

    Czy Katolicy czy Polacy innego wyznania, odpowiedzcie sobie szczerze w sercu na pytanie: Jakiej szkoły i jakich nauczycieli chcecie dla swoich dzieci? I jakiej przyszłości chcecie dla Waszych dzieci? emigracji na zmywak do WB albo innych krajów UE??? Niewolników niepotrafiących odróżnić prawdy od kłamstwa ? Czy prawych, wolnych ludzi, troszczących się o swoich bliskich, o rodzinę, swój Naród i Kościół. ?

    Tylko dzięki Kościołowi Katolickiemu Polska szkoła może odzyskać dobre imię. Może wrócić do źródła swojej misji. Może stać się kuźnią najwspanialszych Polaków.
  • Genderystka konsultuje elementarz
    Nie ustaje burza wokół tzw. „darmowego elementarza” dla pierwszoklasistów. Specjaliści od wczesnoszkolnego etapu nauczania i nauczyciele biją na alarm, że podręcznik oferowany uczniom jest pisaną w pośpiechu, na kolanie „infantylną chińską tandetą” i zawiera mnóstwo metodycznych błędów. Mało tego, przed zmianami, które naniesiono po konsultacji społecznej, zdarzały się też błędy ortograficzne.

    To jednak niejedyny problem z tą rządową książką, wciąż dochodzą sygnały o nowych tarapatach minister Kluzik-Rostkowskiej. Obecnie ministra próbuje zmierzyć się z dystrybucją elementarza do szkół. Ale dziś nie o tym.

    Wiele kontrowersji wśród internautów wzbudził fakt, że rządowy elementarz podlega konsultacji, której na zlecenie MEN dokonuje doktor Iwona Chmura-Rutkowska, szerzej znana z propagowania eksperymentów nad „płcią kulturową”.
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/genderystka-konsultuje-elementarz/

    Donald Tusk stracił kontrolę nad sobą podczas spotkania z przedstawicielami stowarzyszenia „Ratuj Maluchy”. Elbanowscy w spoób merytoryczny podawali argumenty przeciw reformie i wysłaniu sześciolatków do szkoły. Jednak Premier nie wytrzymywał napięcia. Czuł się jak podczas nasiadówki partyjnej? - Czy ja odpowiadam za moczenie się dzieci?! – irytował się premier Donald Tusk podczas spotkania z przedstawicielami rodziców, m.in. z Karoliną i Tomaszem Elbanowskimi. Kto nie wierzy, to może sam posłuchać ujawnionego w sieci pełnego zapisu spotkania w KPRM.
    http://pressmix.eu/index.php/2013/12/30/premierowi-puscily-nerwy-podczas-spotkania-z-elbanowskimi/#more-46110

    NIESTETY WOJNA O NASZE DZIECI TRWA!!!

    PYTANIE JAKIE BĘDĄ ZALEŻY OD NAS - RODZICÓW I NAUCZYCIELI!!!
  • NOWY POMYSŁ MEN
    Nowy pomysł MENRadio Maryja

    fot. PAP
    Nie będzie już chmurek, słoneczek ani zwykłych piątek i szóstek dla najmłodszych dzieci. Ministerstwo Edukacji Narodowej chce wprowadzić obowiązkowe oceny opisowe w każdym momencie edukacji w klasach I-III.

    W klasach IV pozostaną wprawdzie tradycyjne oceny, ale obok nich autorzy projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty proponują, aby wszystkie oceny, były w formie opinii przygotowanej przez nauczyciela.

    Resort edukacji twierdzi, że obowiązkowe oceny opisowe będą mniej stresować maluchy. Zwiększą też efektywność uczenia.

    Poseł Mirosław Orzechowski, były wiceminister edukacji narodowej, mówi, że pomysł rządu jest nietrafiony i obniży jakość kształcenia dzieci.

    – Prosta struktura opisowa, polegająca na wskazaniu liczebnikiem stopnia wiedzy bądź zorganizowania ucznia jest bardzo prosta, czytelna i niewymagająca komentarza. (…) To skandal. Mówiliśmy już o tym wcześniej, że zadziwiające jest to, że im bliżej roku szkolnego, tym urzędnicy MEN zachowują się tak, jakby mieli premię od tego, co jeszcze wymyślą. Nie od tego, jaki to ma sens jakościowy, tylko od tego, jaki ma to sens ilościowy. Uważam to za absolutnie szkodliwe. Nie można dzieci nie karać i wynagradzać ocenami. Jest to po prostu elementarny, fundamentalny błąd wychowawczy – wskazał poseł Mirosław Orzechowski.
    Pomysł MEN-u nie podoba się tez nauczycielom, którzy wskazują, że będzie trudny do zrealizowania w przeładowanych klasach.
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/nowy-pomysl-men/

    WZRASTA ZAINTERESOWANIE DEKLARACJĄ WIARY I SUMIENIA
    http://pressmix.eu/index.php/2014/07/27/deklaracja-wiary-i-sumienia-nauczycieli-polskich-robi-furore-w-internecie/

    W USA NAUCZYCIELE RÓWNIEŻ ZŁOŻĄ DEKLARACJĘ WIARY!!!
    Bp Robert Vasa, ordynariusz diecezji Santa Rosa w amerykańskim stanie Kalifornia, chce, by wszyscy nauczyciele zatrudnieni w szkołach katolickich podpisali deklarację wiary, potwierdzającą, m.in., że antykoncepcja, aborcja, związki homoseksualne i eutanazja to "sprawy, które poważnie naruszają ludzką godność".

    Zdaniem biskupa podpisanie deklaracji może być dla nauczycieli zachętą do pogłębienia wiary i stania się dla uczniów "przykładami katolickiego życia". Dokument wymaga także, by osoby go podpisujące potwierdziły, że uznają Dekalog, zamierzają uczestniczyć co niedziela we Mszy św., i będą postępowały "zgodnie z wolą Bożą i Kościoła".

    Jak wyjaśnia John Collins, komisarz szkół diecezjalnych, chodzi o to, by jeszcze lepiej "doceniać, rozumieć i identyfikować się z wiarą katolicką". Na zarzut, podnoszony przez niektórych pedagogów, że dokument zbytnio ingeruje w ich życie prywatne, zmuszając do postępowania według określonych zasad moralnych poza miejscem pracy, bp Vasa odpowiada, że właśnie w tym tkwi sedno całej inicjatywy. Jego zdaniem, osoba, która ogranicza swoje przekonania religijne tylko do sfery prywatnej, nie może "z zapałem i entuzjazmem" przekazywać nauki Kościoła katolickiego.

    Ordynariusz zaznacza, że dokument nie ma nic wspólnego z polityką, a wynika jedynie z obowiązku strzeżenia wiary i zagwarantowaniu, aby w szkołach diecezjalnych wiara katolicka była prezentowana zgodnie z nauką Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    Dokument o nazwie "Dawanie świadectwa" będący częścią kontraktu nauczycielskiego, należy podpisać do 15 marca. Dotyczy to około 200 pedagogów zatrudnionych w szkołach katolickich na terenie diecezji, którzy w deklaracji określani są "służebni przedstawiciele biskupa - "głównego nauczyciela diecezji".

    Bp Vasa przyznaje, że byłoby mu smutno, gdyby niektórzy nauczyciele zdecydowali się nie podpisać deklaracji i w konsekwencji nie przedłużyć umowy o pracę, jednak, zdaniem hierarchy, najważniejsze jest to, by być "szczerym, jeśli chodzi o swoje przekonania".
    Biskup Vasa zdecydował się na podobny krok w 2004 roku, gdy był ordynariuszem diecezji Baker w stanie Oregon.
    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,13619,deklaracja-wiary-dla-katolickich-nauczycieli.html
  • Benedykt XVI i DSW a Deklaracja Wiary i Sumienia
    Na znaczenie szkół katolickich w kształtowaniu przyszłych pokoleń wskazał Benedykt XVI spotykając się z francuskimi biskupami. Przybyli oni do Rzymu z wizytą ad limina Apostolorum.

    Papież podkreślił, że szkoły nie tylko przekazują wiedzę, ale w wielokulturowym społeczeństwie uczą życia razem. Wskazał przy tym, że jednym z pilnych wyzwań stojących przed współczesnymi ludźmi jest zmierzenie się z ignorancją religijną. "Nowa ewangelizacja będzie naprawdę skuteczna, jeśli uda jej się stawić czoło temu zjawisku" - podkreślił Benedykt XVI wskazując, że ignorancja nie oznacza tylko nieznajomości prawd wiary, ale przede wszystkim osoby Jezusa.

    "Przed szkołami katolickimi, które ukształtowały życie chrześcijańskie i kulturalne waszego kraju, stoi dziś historyczna odpowiedzialność. Są to cieszące się dużym prestiżem miejsca przekazywania wiedzy i formowania osoby, a także uczenia bezwarunkowej akceptacji innych i wspólnego życia. Konieczne jest znalezienie w nich dróg przekazywania wiary. Nowa ewangelizacja dokonuje się za pośrednictwem tych szkół oraz wychowania katolickiego stojącego u podstaw wielu inicjatyw i ruchów, za które Kościół jest wdzięczny. Wychowanie w wartościach chrześcijańskich jest przekazywaniem klucza do kultury waszego kraju" - zauważył Papież.

    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,12356,papiez-trzeba-zmierzyc-sie-z-ignorancja-religijna.html

    DEKLARACJA O WYCHOWANIU CHRZEŚCIJAŃSKIM
    Sobór Watykański II Deklaracje

    http://www.parafiakalinowo.pl/rok-wiary/dokumenty-soboru-watykanskiego-ii/sobor-watykanski-ii-deklaracje/
  • MAGDALENA ŚRODA DRŻY PRZED DEKLARACJĄ WIARY I SUMIENIA
    ZNANA LEWACKA "FILOZOF" I WOJUJĄCA HERETYCZKA ZACZĘŁA KIEROWAĆ POGRÓŻKI DO NAUCZYCIELI KATOLICKICH ORAZ RODZICÓW

    Prof. Środa: Każdy, kto podpisze deklarację sumienia nauczycieli, powinien zostać zwolniony
    http://www.fronda.pl/a/prof-sroda-kazdy-kto-podpisze-deklaracje-sumienia-nauczycieli-powinien-zostac-zwolniony,39997.html
    A mówiąc serio tego rodzaju deklaracja powinna być zabroniona. Każdy, kto ją podpisze, powinien tracić pracę. Państwo powinno reagować szybko. Ale państwo nie reaguje w ogóle! Minister zdrowia Arłukowicz podczas szaleństwa wokół nawiedzonych przez własne sumienia lekarzy zaszył się w jakiejś jaskini (zapewne chce wygrać następne wybory, by znów sobie w tej jaskini posiedzieć). Nie wiem, jak zachowa się Kluzik-Rostkowska. Ale jej strach przed np. wprowadzeniem edukacji seksualnej jest dosyć znamienny. To zresztą też osoba wierząca, a do tego pragnąca kontynuować polityczna karierę.....

    W Polsce jest jeszcze ten problem, że nikt tu nie uczy się etyki zawodowej. Dla większości etyka, to cotygodniowa msza i szacunek dla biskupa, względnie podzielanie jego leków przed homoseksualizmem czy potępienie aborcji. Do tego jest zredukowana moralność w Polsce. Tymczasem etyka zawodowa to szereg obowiązków i norm, których się trzeba nauczyć i ich przestrzegać. Każdy zawód ma nieco inne. Wszędzie na Zachodzie ludzie uczą się moralności życia publicznego. Wiedzą, że z różnymi rolami społecznymi związane są obowiązki i prawa. Moralność nauczyciela jest inna niż polityka
    http://natemat.pl/111455,prof-sroda-o-deklaracji-sumienia-nauczycieli-chce-mnie-pan-zapytac-gdzie-wyemigruje-z-polski-kazdy-kto-podpisze-musi-stracic-pra

    CHRYSTUS PAN DAŁ JEDNE ZASADY DLA WSZYSTKICH ALE TEGO PANI ŚRODA W OGÓLE ZROZUMIEĆ NIE POTRAFI ALBO TEŻ ZROZUMIEĆ NIE CHCE A WIEC TKWI W SWOIM OBŁĘDZIE UTRZYMYWANYM ZA JUDASZOWE SREBRNIKI RÓŻNYCH ATEISTYCZNYCH FUNDACJI!!!!

    Oj potrzebni są niezwłocznie egzorcyści!!!

    Apage satana vade retor satana!!!!
  • PANI POSEŁ M. WRÓBEL MIAŻDŻY M. ŚRODĘ!!!
    Portal Fronda.pl: Powstał pomysł, by na wzór klauzuli sumienia na lekarzy, stworzyć deklarację sumienia dla nauczycieli. Skąd taka inicjatywa i co ma na celu?

    Marzena Wróbel: Oczywiste jest, że nauczyciel podpisujący deklarację wiary, będzie starał się pracować dobrze czy nawet bardzo dobrze, będzie wpajał uczniom podstawy aksjologiczne, które budują naród, społeczeństwo, a przede wszystkim człowieka. Odwołanie się do chrześcijaństwa to także odwołanie się do etyki naturalnej, czyli takiego naturalnego wyczucia dobra i zła, jakie mamy od urodzenia. Dlatego nie rozumiem, skąd takie ataki na deklarację wiary nauczycieli (a już pojawiły się pierwsze głosy prześmiewcze). Sugerowałabym, aby osoby, które formułują tego rodzaju krytyczne głosy, przeczytały sobie preambułę do ustawy o systemie oświaty. „Nauczanie i wychowanie, respektując chrześcijański system wartości, za podstawy przyjmuje uniwersalne zasady etyki”. Z tego fragmentu wynika, że nauczyciel ma nauczać w duchu uniwersalnej etyki, która jest zgodna z zasadami chrześcijaństwa. Nie widzę żadnego problemu, bowiem zapisy, które znajdują się w deklaracji sumienia nauczycieli są umiejscowione również w dokumentach programowych polskiej oświaty.

    O jakie dokumenty chodzi?

    Odwołam się do podstawy programowej, na przykład z języka polskiego. Tam znajduje się wyraźny zapis, że mamy wychowywać młodzież i dzieci w szacunku dla prawdy, dobra i piękna. A prawda, dobro i piękno to przecież atrybuty Pana Boga. Zapisy, które w tej chwili są tak atakowane, to w zasadzie nic innego, jak tylko powtórzenie zasad, które w prawie oświatowym już są.

    http://www.fronda.pl/a/marzena-wrobel-dla-frondapl-sugestie-ze-jesli-ktos-wierzy-to-nie-potrafi-myslec-sa-po-prostu-obrazliwe-prof-sroda-powinna-przeprosic,40007.html

    Żyjemy w wolnym kraju i każdy ma prawo do takiej ekspresji, jaka mieści się w jego wrażliwości. Nie potrafię pojąć tego całego szumu, związanego z deklaracją wiary dla nauczycieli, bo, jak powiedziałam, takie zapisy w prawie oświatowym już funkcjonują. A sama deklaracja ma po prostu przypominać o podstawowych zasadach. Nie ma w niej nic złego, wręcz przeciwnie. Myślę, że będzie służyła refleksji nauczycieli. Powinniśmy myśleć przede wszystkim o tym, co jest dobre dla naszych uczniów, a na pewno wychowywanie ich w oddaleniu od chrześcijańskiego systemu wartości, który pokrywa się z zasadami etyki naturalnej niczego dobrego nie przyniesie. Prof. Środa powinna zapoznać się dokumentami, o których mówię.
  • SRODA TO TOTALNIAK I PODŻEGA DO ŁAMIANIA PRAWA!!!
    Sugestie, że jeśli ktoś wierzy, to nie potrafi myśleć, są po prostu obraźliwe. To nie współcześni chrześcijanie tkwią w zamierzchłej przeszłości, ale osoby, które takie teksty wypowiadają. Pani Środa powinna przeprosić za te skandaliczne wypowiedzi. Prof. Środa nie ma prawa nikomu zabraniać podpisywania klauzuli sumienia, bo nie jesteśmy w państwie totalitarnym, aby nam mówiono, kto i co może podpisywać.

    Czyli rozumiem, że nie ma podstaw do zwalniania tych nauczycieli, którzy taką deklarację sumienia podpiszą?

    A jakie to miałyby być podstawy? Jeśli ktokolwiek zwolni nauczyciela z tego powodu, naruszy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej i prawo, które obowiązuje w naszym państwie.
    http://www.fronda.pl/a/marzena-wrobel-dla-frondapl-sugestie-ze-jesli-ktos-wierzy-to-nie-potrafi-myslec-sa-po-prostu-obrazliwe-prof-sroda-powinna-przeprosic,40007.html
  • KOLEJNY LEWAK ROBI W MAJTKI PRZED PANEM BOGIEM!!!
    „Jeśli Trybunał Konstytucyjny zdecyduje się rozszerzyć zasadę klauzuli sumienia na inne zawody, jeżeli sądy zaczną orzekać więcej wyroków skazujących w sprawach o obrazę uczuć religijnych, jeżeli administracja publiczna będzie odwoływać wydarzenia kulturalne tylko dlatego, że nie podobają się hierarchom kościelnym, i jeżeli coraz więcej będzie demonstracji nienawiści przeciwko komuś, co zdaniem kleru obraża uczucia religijne, to już po nas” - straszy Osiatyński.
    http://www.fronda.pl/a/osiatynski-polska-powinna-wypowiedziec-konkordat,39994.html
  • MINISTER KLUZIK GROZI KATOLIKOM MASOŃSKĄ WOJNĄ RELIGINĄ
    Joanna Kluzik-Rostkowska: szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo CZYLI GENDEROWA!!!!

    Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo, także nauczyciel uczący w szkole publicznej powinien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo - oceniła minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

    W ostatnich tygodniach kontrowersje budziła podpisywana przez lekarzy Deklaracja Wiary, w której uznawali prymat prawa bożego. W internecie pojawił się apel, by podobne deklaracje mogli składać nauczyciele.

    Minister edukacji podkreśliła, że polskiej szkole potrzebna jest neutralność światopoglądowa. - Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole - powiedziała Kluzik-Rostkowska. Zaznaczyła, że szkoła publiczna w Polsce na mocy konstytucji i różnych innych aktów prawnych, m.in. ustawy Karta Nauczyciela, ma być szkołą neutralną światopoglądowo.

    Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której za deklaracją, o której w tej chwili mówimy, swoje deklaracje będą chcieli mieć przedstawiciele innych wyznań, którzy również są nauczycielami i pracują w polskich szkołach. Na końcu tej drogi możemy mieć całkiem niemałą, poważną wojną religijną, w którą zostaną wplątane dzieci. Zupełnie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Będę robić wszystko, by neutralność światopoglądowa polskiej szkoły została zachowana - zadeklarowała.

    Według Kluzik-Rostkowskiej, jeżeli nauczyciel podpisze taką deklarację i będzie uczyć zgodnie z zapisami w niej zawartymi, to powinien liczyć się z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody. - Łamie on konstytucję, która mówi, że wszyscy obywatele mają takie same prawa i obowiązki bez względu na wyznanie i światopogląd oraz łamie przepisy Karty Nauczyciela - powiedziała minister.

    Przywołała artykuł 6. Karty Nauczyciela, w którym zapisano, że "nauczyciel obowiązany jest (...) kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka oraz dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów".

    Minister edukacji poinformowała, że w przypadku złamania prawa przez nauczyciela każdy rodzic, który poczuje się zaniepokojony sytuacją, ma prawo zwrócić się do wojewody w tej sprawie. Wojewoda uruchomi wówczas postępowanie dyscyplinarne wobec takiego nauczyciela.

    Kluzik-Rostkowska poinformowała także, że pod koniec sierpnia będzie miała comiesięczne spotkanie z kuratorami oświaty i porozmawia z nimi na ten temat. - Będę uczulała ich m.in. na to, by strzegli neutralności światopoglądowej szkoły. Jestem 100-procentowo przekonana, że jest to dobre dla wszystkich dzieci, które są w polskich publicznych szkołach - zaznaczyła.

    W ubiegłym tygodniu na portalu NEon24.pl jeden z blogerów stworzył roboczą wersję deklaracji wiary i sumienia dla nauczycieli i studentów pedagogiki. "Stwierdzam, że podstawą godności i wolności nauczyciela katolika jest wyłącznie jego sumienie, oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła" - brzmi jej fragment. W innym zaś fragmencie napisano, że "nauczyciel katolik ma prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką nauczycielską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem oraz niemoralnych".
    (msz)

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,59154,lbid,8161,title,Joanna-Kluzik-Rostkowska-szkola-publiczna-powinna-byc-neutralna-swiatopogladowo,wid,16784101,wiadomosc.html?ticaid=1132a4

    PANI MINISTER CHCE WOJNY RELIGIJNEJ Z KATOLIKAMI ???

    Takiej wojny jeszcze nikt z katolikami o Wiarę nie wygrał i nie wygra!!!!

    Będą walczyć z Barankiem ale Baranek ich pokona oraz ci wszyscy, którzy są wraz z Nim (Apokalipsa św. Jana)

    MINISTER TRACI ROZUM!!!!
    http://pl.gloria.tv/?media=255436
    https://www.youtube.com/watch?v=DVB9tneQQxc
    https://www.youtube.com/watch?v=-K-00jD05_c

    Niech żyje Chrystus Król i NMP Królowa Polski
  • deklaracja przeciwko innym
    Dlaczego mam nieodparte wrażenie, ze ta deklaracja jest skierowana przeciwko komuś?
    Zastanawiam się czy to po chrześcijańsku?
    I zastanawiam się też dlaczego nasz wielki Jan Paweł II takiej deklaracji nie napisał?

    Może uważał, że nie jest potrzebna, może dlatego, że doszedł do wniosku, że byłaby szkodliwa...
  • To zły pomysł!
    Nie znam p. Górzyńskiego ale po jego pomysłach mogę sądzić, że to ortodoksyjny katolik, opętany misją nawracania wszystkich i wszystkiego na swoją wiarę katolicką. A co z innymi wyznaniami? Albo zastanawiam nad tym, jak nauczyciel biologii, chemii, geografii, czy astronomii będzie wykładał zgodnie ze swoim katolickim sumieniem???
    Ludzie, toż to obłęd! Mamy cofnąć się do średniowiecza?
    Ja tego nie chcę i nie chcę, by ktoś narzucał mi religijne prawa!
  • @wojtek13 22:49:35 DEKLARACJA JEZUSOWA
    Jezus Pan powiedział KTO SIĘ DO MNIE NIE PRZYZNA PRZED LUDŹMI TO JA SIĘ DO NIEGO NIE PRZYZNAM PRZED OJCEM!!!!

    Jan Paweł II Wielki Papież i Wielki Święty powiedział OTWÓRZCIE DRZWI CHRYSTUSOWI!!!!!

    Papież Polak już dawno swoją deklarację podpisał i zachęcał jako Apostoł Narodów aby cały świat ją podpisał.

    Czy na pewno słuchał Pan słów Papieża Polska św. Jana Pawła II ?
  • @wk1957 23:44:15
    To w Średniowieczu zakładano UNIWERSYTETY ?

    Komentuje Pan problem a nie ma Pan pojęcia o sprawach, które Pan komentuje.

    TO SMUTNE, ŻE W POLCE JEST TAKA CIEMNOTA, KTÓRA NIE MA POJĘCIA O TYM, ŻE POLSKA PRZYJĘŁA CHRZEST W 966 ROKU, A KRÓL WAZA TRZYMA KRZYŻ NA PLACU ZAMKOWYM W WARSZAWIE A W KRAKOWIE JEST PONAD 160 PRZEPIĘKNYCH ŚWIĄTYŃ.

    Trudno jest dyskutować z ludźmi, którzy nawet nie wiedzą jaka jest ich płeć biologiczna i co to jest rodzina oraz czym jest natura ???

    DOŚĆ REWOLUCJI W POLSCE !!!
    Dość przewrotów!!!
  • POLSKA KATOLICKA - POLSKA CZYSTYCH SERC I CZYSTEGO SUMIENIA bez komunistycznych i liberalnych herezji
    Deklaracja sumienia dla nauczycieli - co sądzicie? "Dwie prawdy" w TVN24
    http://kontakt24.tvn24.pl/temat,deklaracja-sumienia-dla-nauczycieli-co-sadzicie-dwie-prawdy-w-tvn24,129007,html?categoryId=496

    Deklaracja sumienia nauczyciela

    Nowym „przebojem” internetu jest robocza wersja „Deklaracji sumienia nauczyciela”, stworzona przez prawicowego blogera, Janusza Górzyńskiego, twórcę strony neon24.pl. Pomysł spodobał się katolickiej części środowisk pedagogicznych oraz posłance Marzenie Wróbel. Deklaracja nawołuje do przestrzegania przez nauczycieli wartości katolickich - "Deklarujemy przywiązanie do tysiącletniego dziedzictwa chrześcijańskiej kultury i katolickiej Ojczyzny. Pamiętamy, że gwarantem bezpieczeństwa, wolności i dobrobytu była katolicka większość Narodu Polskiego, która sprawowała rządy w Polsce w imieniu całości narodu”. Jakie jest Wasze zdanie odnośnie takiej deklaracji?

    „Dwie prawdy” to codzienny magazyn na żywo na antenie TVN24. Od poniedziałku do piątku o godzinie 21:00. Do dzielenia się swoimi opiniami zapraszamy widzów i internautów. Zachęcamy również do odwiedzin na naszych profilach na Facebooku, Twitterze, Instagramie i do wysyłania opinii na adres kontakt@tvn24.pl.


    Kluzik-Rostkowska o Deklaracji Wiary: Mam nadzieję, że w szkole nie będzie wojny religijnej

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kluzik-rostkowska-o-deklaracji-wiary-mam-nadzieje-ze-w-szkol,nId,1476005#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome


    SPRAWĄ TEŻ ZAJĄŁ SIĘ GOŚĆ NIEDZIELNY

    Minister edukacji o "wojnie religijnej"
    DODANE 2014-07-28 19:41 PAP |
    Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo, także nauczyciel uczący w szkole publicznej powinien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo - podkreśliła w rozmowie z PAP minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

    Minister edukacji o "wojnie religijnej"
    JACEK ZAWADZKI /FOTO GOŚĆ
    Joanna Kluzik-Rostkowska
    W ostatnich tygodniach kontrowersje budziła podpisywana przez lekarzy Deklaracja Wiary. W internecie pojawił się apel, by podobne deklaracje mogli składać nauczyciele.

    Minister edukacji podkreśliła w rozmowie z PAP, że polskiej szkole potrzebna jest neutralność światopoglądowa. "Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole" - powiedziała Kluzik-Rostkowska. Zaznaczyła, że szkoła publiczna w Polsce na mocy konstytucji i różnych innych aktów prawnych, m.in. ustawy Karta Nauczyciela, ma być szkołą neutralną światopoglądowo.

    "Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której za deklaracją, o której w tej chwili mówimy, swoje deklaracje będą chcieli mieć przedstawiciele innych wyznań, którzy również są nauczycielami i pracują w polskich szkołach. Na końcu tej drogi możemy mieć całkiem niemałą, poważną wojną religijną, w którą zostaną wplątane dzieci. Zupełnie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Będę robić wszystko, by neutralność światopoglądowa polskiej szkoły została zachowana" - zadeklarowała.

    Według Kluzik-Rostkowskiej, jeżeli nauczyciel podpisze taką deklarację i będzie uczyć zgodnie z zapisami w niej zawartymi, to powinien liczyć się z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody. "Łamie on konstytucję, która mówi, że wszyscy obywatele mają takie same prawa i obowiązki bez względu na wyznanie i światopogląd oraz łamie przepisy Karty Nauczyciela" - powiedziała minister.

    Przywołała artykuł 6 Karty Nauczyciela, w którym zapisano, że "nauczyciel obowiązany jest (...) kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka oraz dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów".

    Minister edukacji poinformowała, że w przypadku złamania prawa przez nauczyciela każdy rodzic, który poczuje się zaniepokojony sytuacją, ma prawo zwrócić się do wojewody w tej sprawie. Wojewoda uruchomi wówczas postępowanie dyscyplinarne wobec takiego nauczyciela.

    Kluzik-Rostkowska poinformowała także, że pod koniec sierpnia będzie miała comiesięczne spotkanie z kuratorami oświaty i porozmawia z nimi na ten temat. "Będę uczulała ich m.in. na to, by strzegli neutralności światopoglądowej szkoły. Jestem 100-procentowo przekonana, że jest to dobre dla wszystkich dzieci, które są w polskich publicznych szkołach" - zaznaczyła.

    W ubiegłym tygodniu na portalu NEon24.pl jeden z blogerów stworzył roboczą wersję deklaracji wiary i sumienia dla nauczycieli i studentów pedagogiki. "Stwierdzam, że podstawą godności i wolności nauczyciela katolika jest wyłącznie jego sumienie, oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła" - brzmi jej fragment. W innym zaś fragmencie napisano, że "nauczyciel katolik ma prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką nauczycielską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem oraz niemoralnych

    http://gosc.pl/doc/2100237.Minister-edukacji-o-wojnie-religijnej

    BP. SOCHA SUMIENIE TRZEBA STALE KSZTAŁTOWAĆ

    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/sumienie-trzeba-stale-ksztaltowac/

    Prawda jest dana od Boga! Nie media! Utopia gender i inne niszczą Rodzinę!

    http://pl.gloria.tv/?media=632947

    - Także nauczyciel uczący w szkole publicznej powinien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo - stwierdziła Joanna Kluzik-Rostkowska.

    W internecie pojawił się apel o stworzenie deklaracji wiary, którą mogliby podpisywać nauczyciele. Funkcjonująca deklaracja wiary lekarzy, w której medycy uznają prymat prawa bożego, budzi ogromne kontrowersje.

    - Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole - powiedziała minister edukacji. Joanna Kluzik-Rostkowska zaznaczyła, że szkoła publiczna w Polsce na mocy konstytucji i różnych innych aktów prawnych, m.in. ustawy Karta Nauczyciela, ma być szkołą neutralną światopoglądowo.

    - Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której za deklaracją, o której w tej chwili mówimy, swoje deklaracje będą chcieli mieć przedstawiciele innych wyznań, którzy również są nauczycielami i pracują w polskich szkołach. Na końcu tej drogi możemy mieć poważną wojnę religijną, w którą zostaną wplątane dzieci. Zupełnie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Będę robić wszystko, by neutralność światopoglądowa polskiej szkoły została zachowana - zadeklarowała.
    "Podpisze - złamie prawo"
    Według Kluzik-Rostkowskiej, jeżeli nauczyciel podpisze taką deklarację i będzie uczyć zgodnie z zapisami w niej zawartymi, to powinien liczyć się z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody. - Łamie on konstytucję, która mówi, że wszyscy obywatele mają takie same prawa i obowiązki bez względu na wyznanie i światopogląd oraz łamie przepisy Karty Nauczyciela - wyjaśniła minister.
    Przywołała artykuł 6. Karty Nauczyciela, w którym zapisano, że "nauczyciel obowiązany jest (...) kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka oraz dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów".
    Minister edukacji poinformowała, że w przypadku złamania prawa przez nauczyciela każdy rodzic, który poczuje się zaniepokojony sytuacją, ma prawo zwrócić się do wojewody w tej sprawie. Wojewoda uruchomi wówczas postępowanie dyscyplinarne wobec takiego nauczyciela.
    Kluzik-Rostkowska poinformowała także, że pod koniec sierpnia będzie miała comiesięczne spotkanie z kuratorami oświaty i porozmawia z nimi na ten temat.

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1188918,Nauczyciele-tez-beda-podpisywac-deklaracje-wiary-Minister-szkola-publiczna-powinna-byc-neutralna-swiatopogladowo

    art. 10 unijnej Karty Praw Podstawowych: "Uznaje się prawo do odmowy działania sprzecznego z własnym sumieniem, zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tego prawa".
  • CHRYSTUS GWAŁCI KONSTYTUCJE RP
    Według Kluzik-Rostkowskiej, jeżeli nauczyciel podpisze taką deklarację i będzie uczyć zgodnie z zapisami w niej zawartymi, to powinien liczyć się z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody. "Łamie on konstytucję, która mówi, że wszyscy obywatele mają takie same prawa i obowiązki bez względu na wyznanie i światopogląd oraz łamie przepisy Karty Nauczyciela" - powiedziała minister.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,91446,16392918,Kluzik_Rostkowska__szkola_publiczna_powinna_byc_neutralna.html#ixzz38o36kMCN

    KLUZIK ROSTKOWSKA IDZIE NA WOJNĘ Z CHRYSTUSEM - jak donosi GWno - Faktycznie to OBŁĘD!!!!
  • M. Środa - OBRAŻA KATOLIKÓW!!!
    Sugestie, że jeśli ktoś wierzy, to nie potrafi myśleć, są po prostu obraźliwe. To nie współcześni chrześcijanie tkwią w zamierzchłej przeszłości, ale osoby, które takie teksty wypowiadają. - Z Marzeną Wróbel rozmawia Marta Brzezińska-Waleszczyk.
    http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wywiady/35-wywiady/43680-prof-roda-powinna-przeprosi
  • O sprawie napisano W POLTYCE
    Nauczyciel, który będzie uczył wg wiary katolickiej, złamie konstytucję. Kluzik-Rostkowska grozi wychowawcom!
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/206998-nauczyciel-ktory-bedzie-uczyl-wg-wiary-katolickiej-zlamie-konstytucje-kluzik-rostkowska-grozi-wychowawcom
  • GŁOS WIELKOPOLSKI
    Nauczyciele będą mieli własną deklarację wiary i sumienia?

    Czytaj więcej: http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/3521709,nauczyciele-beda-mieli-wlasna-deklaracje-wiary-i-sumienia,id,t.html

    Prawicowy bloger stworzył roboczy projekt "Deklaracji Wiary i Sumienia nauczycieli polskich". Popiera go już Katolickie Stowarzyszenie Pedagogów i niektórzy politycy. "Ja, nauczyciel Rzeczypospolitej Polskiej, przyrzekam rzetelnie pełnić mą powinność nauczyciela i wychowawcy, dążyć do pełni rozwoju i doskonalenia osobowego tak własnego, jak i powierzonych mi uczniów, w duchu patriotycznym i ewangelicznym, mając na względzie Dobro Wspólne oraz Zbawienie własne i swoich podopiecznych. Zobowiązuję się kształcić oraz wychowywać młode pokolenia Polaków w duchu umiłowania prawdy, a nade wszystko umiłowania Boga-Prawdy (...)" - tak brzmi początek nauczycielskiej deklaracji wiary. Stworzył ją prawicowy bloger Janusz Górzyński. Tekst cieszy się dużym zainteresowaniem internautów, pomysł chwalą niektórzy pedagodzy i politycy.

    Robocza wersja deklaracji (bloger zachęca nauczycieli do zgłaszania uwag) przypomina tę podpisywaną przez lekarzy. Po wstępie, pojawia się wyznanie wiary. Dalej padają postanowienia i zobowiązania. Mowa o uznaniu pierwszeństwa prawa Bożego nad prawem ludzkim, przeciwstawianiu się indoktrynacji współczesnej cywilizacji laickiej, zobowiązaniu do uczciwego i rzetelnego przekazywania wiedzy, staniu na straży chrześcijańskich wartości moralnych, w tym świętości życia i honoru, nauczaniu młodych ludzi w szacunku dla każdego życia ludzkiego, we wszystkich fazach jego rozwoju - od poczęcia po naturalny kres egzystencji. W deklaracji stwierdza się również, że "podstawą godności i wolności nauczyciela katolika jest wyłącznie jego sumienie, oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła" oraz że nauczyciel ma prawo do sprzeciwu wobec działań niezgodnych z jego sumieniem. Co to w praktyce może oznaczać? Przeciwnicy deklaracji obawiają się np. odmowy przekazywania w podstawówce wiedzy o rozmnażaniu czy negowania teorii Darwina. - Nauczyciele, jak żadna inna grupa, powinni dbać o neutralność światopoglądową szkoły publicznej - mówi Krystyna Łybacka, europosłanka SLD, była minister edukacji. - Muszą być mentorami i okazywać zrozumienie nie tylko katolikom, ale też np. muzułmanom czy ateistom. Nie wolno im przedkładać własnej wiary nad prawdę obiektywną. Jeśli taka praca stoi w konflikcie z ich sumieniami, nikt nie zmusza ich do wykonywania tego zawodu.

    Europosłanka dodaje, że tworzenie i podpisywanie deklaracji wiary to wzniecanie wojny religijnej, w którą wciąga się osoby niekoniecznie nią zainteresowane - uczniów, ich rodziców. Zgadza się z tym Karol Lehmann, dyrektor XI LO w Poznaniu. - Każdy ma prawo do swojego światopoglądu, ale podpisywanie w tej sprawie deklaracji to nadinterpretacja - uważa Lehmann, nauczyciel z 38-letnim stażem. - Od wiary jest kościół i lekcje religii. Na pozostałych liczą się tylko zdobycze nauki. Są jednak tacy pedagodzy, którzy przyklaskują tworzeniu deklaracji. Swoje poparcie wyraziło już Katolickie Stowarzyszenie Pedagogów. - To bardzo dobry pomysł - mówi portalowi naTemat Maria Czapiewska, emerytowana nauczycielka, działaczka stowarzyszenia.

    - Obserwuję sprawę lekarzy i utwierdzam się w przekonaniu, że nie można zmuszać ludzi do czegoś, co jest wbrew ich sumieniom i stoi w sprzeczności z ich systemem wartości. Zobacz: Etyka w szkole - teraz już nawet dla jednego ucznia Takie podejście wspierają także niektórzy politycy prawicy. Marzena Wróbel, posłanka należąca do niedawna do Solidarnej Polski, a z wykształcenia polonistka, wskazuje, że deklaracja - choć nie na piśmie - w sumie była już stosowana. Podaje przykład protestu przedszkolnych wychowawców przeciwko gender. Z kolei Adam Rogacki, poseł PiS z Kalisza, uważa, że każdy, niezależnie od zawodu, ma prawo wykonywać go zgodnie ze swoimi wartościami i podpisać w tej sprawie deklarację, ale pod warunkiem, że nie będzie naruszał poglądów i wartości innych. A tego, jak i wybiórczego traktowania podstawy programowej kształcenia, obawiają się przeciwnicy deklaracji. Tyle, że - jak tłumaczy Magdalena Kaszulanis, rzecznik Związku Nauczycielstwa Polskiego - sprawa nauczyciela, który odmawia realizacji programu, jest prosta. Pedagog nie wywiązuje się z obowiązków, więc może stracić pracę. a

    Fakty W marcu 2014 roku dr Wanda Półtawska, lekarka, przyjaciółka Karola Wojtyły, w liście otwartym do lekarzy i studentów medycyny zaapelowała, by podpisali deklarację wiary. Pod koniec maja, podczas pielgrzymki służby zdrowia, lekarze i studenci złożyli na Jasnej Górze dwie kamienne tablice ze zobowiązaniem do "wierności własnemu, chrześcijańskiemu sumieniu" oraz zwój z 3 tysiącami podpisów. Wśród nich pojawiło się 15 nazwisk specjalistów z Wielkopolski. Teraz, na aktualizowanej liście są prawie 4 tys. podpisów. Lekarze, powołując się na deklarację, odmawiają np. wykonania aborcji czy przepisania tabletek antykoncepcyjnych
    – Co jest w szkole takiego, co może być niezgodne z sumieniem nauczyciela? Zawód ten cieszy się dużym szacunkiem społecznym. To stary zawód. Nigdy klauzula sumienia nie była nauczycielom potrzebna. Oni uczą i wychowują młodzież najlepiej, jak potrafią, (…) dlatego uważam, że pomysł klauzuli sumienia jest niedorzeczny – powiedziała w programie „Gość poranka” w TVP Info Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka rządu Donalda Tuska.

    Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się także do klauzuli sumienia, która była w ostatnim czasie podpisywana w środowisku lekarskim.

    „Klauzula sumienia ma sens”

    – Każdy człowiek ma sumienie i powinien postępować zgodnie z nim, ale też wypełnia pewne role społeczne w państwie, które ma konstytucję i prawo. Trzeba o tym pamiętać. Jednak, moim zdaniem, klauzula sumienia (w przypadku lekarzy – red.) ma sens i dobrze, że jest w naszym kraju stosowana – mówiła w „Gościu poranka” Kidawa-Błońska.

    – Pamiętajmy tylko, że klauzula sumienia jest dla lekarza, który może np. odmówić wykonania jakiegoś zabiegu, a nie dyrektora placówki, który ma dbać o to, żeby jego instytucja była sprawnie zarządzana – podkreśliła rzeczniczka rządu.
    „Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo”

    W ostatnich tygodniach kontrowersje budziła podpisywana przez lekarzy deklaracja wiary, w której uznawali prymat prawa bożego. W internecie pojawił się apel, by podobne deklaracje mogli składać nauczyciele. Pomysł ten komentowała wczoraj także minister edukacji.

    – Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo, nauczyciel uczący w szkole publicznej powinien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo – podkreśliła wczoraj minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

    – Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole – powiedziała.

    Kidawa-Błońska: klauzula sumienia dla nauczycieli to niedorzeczny pomysł
    http://www.tvp.info/16232323/kidawablonska-klauzula-sumienia-dla-nauczycieli-to-niedorzeczny-pomysl
  • @Janusz Górzyński 17:44:34
    Grzeszczak: klauzula sumienia wpisuje się w standardy europejskie
    http://www.tvp.info/16026677/grzeszczak-klauzula-sumienia-wpisuje-sie-w-standardy-europejskie
  • @Janusz Górzyński 12:28:15
    Szkoła neutralna światopoglądowo wg. pani minister ???
    29 lipca 2014
    Wirtualna polska opublikowała niedawno wypowiedz pani minister edukacji , która grozi nauczycielom katolikom wyrzuceniem z pracy gdy Ci będą żyć zgodnie z nauczaniem Kościoła Katolickiego , zgodnie z Dekalogiem. A wszystko w kontekście projektu „deklaracji wiary i sumień nauczycieli i studentów pedagogiki” zamieszczonej na na portalu neon24 przez blogera pana Janusza Górzyńskiego
    http://janusz.neon24.pl/post/111318,deklaracja-wiary-i-sumienia-nauczycieli-polskich

    W dokumencie są zawarte jedynie wskazówki dotyczące WIARY W PRAKTYCE dla nauczycieli, którzy są katolikami i pracują w szkołach publicznych. Pani minister grozi ” Będę robić wszystko, by neutralność światopoglądowa polskiej szkoły została zachowana”. A czy pani minister ma świadomość, że w szkołach publicznych, do których uczęszczają Katolickie dzieci (92.2% ludzi) proponuje się synkretyzm religijny, relatywizm moralny i inne -izmy??? Pani Środa chce wyrzucać Katolików z pracy łamiąc prawo. Ustawa o systemie oświatyi z dnia 7 września 1991 mówi wyraźnie „ Nauczanie i wychowanie – respektując chrześcijański system wartości – za podstawę przyjmuje uniwersalne zasady etyki.”

    A oto podstawa prawna, którą pani Środa i pani Kluzik- Rostowska chcą łamać wmawiając ludziom, ze są stróżami prawa:

    Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

    Art. 48 ust.1

    Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność sumienia i wyznania oraz jego przekonania.

    Art. 53 ust. 3

    Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie z swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

    Art. 53 ust. 4

    Religia Kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.

    Pytam czy artykuł ten nie dotyczy naruszania wolności sumień Karolików????

    Czy Katolickie dzieci nie mogą, wg. pani minister modlić się przed lekcjami w szkole, czy katoliccy nauczyciele nie mogą modlić się przed pracą w szkole??? Gdy w klasie wszystkie dzieci są katolikami i nauczyciel mają udawać, ze mają schizofrenię ??? w domu są Katolikami a w szkole nimi nie są??? ponieważ pani minister tego sobie życzy? „Gdy Polska konstytucja, jak zwraca na to uwagę dr Marek Dobrowolski, gwarantuje wolność uzewnętrzniania swoich przekonań religijnych, a rodzice maja prawo do nauczania i wychowania zgodnego ze swoimi przekonaniami religijnymi(art.53 ust.3 i 4). Konstytucja także nie mówi nic o neutralności światopoglądowej. Jest natomiast o bezstronności władz publicznych wobec przekonań religijnych, filozoficznych i światopoglądowych.” Dalej pan Marek Piłka pisze: „Bezstronność, to nie neutralność światopoglądowa, oznacza ona bowiem zakaz dyskryminowania nauczycieli i jakiejkolwiek innej grupy obywateli ze względu na swoje przekonania. Grożenie sankcjami dyscyplinarnymi przez urzędującego ministra jest działaniem przestępczym, gwałcącym konstytucyjne prawa obywateli.” dla Fronda —>
    http://www.fronda.pl/a/pilka-zamach-na-konstytucje,40042.html

    Art. 1. System oświaty zapewnia w szczególności w punkcie 6 o trosce o ucznia zdolnego. Dlaczego o tym warto mówić? W poprzednim artykule została opisana filozofią pedagogiki Celestyna Freineta , która mówi o tym że szkoła nie może selekcjonować dzieci na dzieci z problemami dydaktycznymi i dzieci zdolne lecz powinna pracować z dziećmi o różnych możliwościach intelektualnych globalnie.

    Przejdźmy do Karty Nauczyciela. Panie domagają się łamania prawa?

    Rozdział 2
    Obowiązki nauczycieli

    Art. 6. Nauczyciel obowiązany jest:

    1) rzetelnie realizować zadania związane z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę;
    Tutaj ponownie łamanie tego artykułu przez autorów elementarza, który narzuca filozofią pedagogiki Celestyna Freineta, odrzucającą podstawowe funkcje szkoły.
    2) wspierać każdego ucznia w jego rozwoju;
    3) dążyć do pełni własnego rozwoju osobowego;
    4) kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka;
    Jak można uczyć dziecko poszanowania do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej narzędziami i metodami gwałcącymi ją ????
    5) dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów.
    Pani minister oświadczyła: „ Będę uczulała ich m.in. na to, by strzegli neutralności światopoglądowej szkoły. Jestem 100-procentowo przekonana, że jest to dobre dla wszystkich dzieci, które są w polskich publicznych szkołach”.
    A czy pani minister zajmie się również zajęciami z jogi, wschodnich sztuk walki albo obowiązkowymi szkoleniami dla nauczycieli na których robi się pranie mózgu ludziom wtykając pedagogikę antropozoficzną, steinerowską i inne herezje??? Czy pani minister zajmie się kadrą psychologów , pedagogów pracujących w szkołach publicznych, którzy wykorzystują swoje dodatkowe profesje z dziedziny ezoteryki czy astroterapii robiąc dzieciom inicjacje okultystyczne???
    Może pani minister zajmie się wreszcie realnymi zagrożeniami (które zresztą w Elementarzu sama narzuca) a nie straszy nauczycieli katolików, którzy kierują się przykazaniami Bożymi?
    Ciekawostka dla promotorów wschodnich sztuk walki. Niestety skutki okultyzmu najbardziej uderzają dziś w dzieci, rodziców i nauczycieli, w szkołę którą pani minister chce przemienić w zbór hochsztaplerów, pedofilów, prowokatorów, manipulatorów i uzurpatorów.
    Wschodnie sztuki walki – szansa czy zagrożenie?
    Mistyczne stany świadomości
    https://www.youtube.com/watch?v=2nSGDq1aHrc

    Amerykański psycholog sportu i sympatyk New Age, Michael Murphy, twierdzi, że badając przeżycia sportowców, zwłaszcza na etapie krańcowego wysiłku, dochodzi się do wniosku, iż doznają oni mistycznych stanów świadomości. Są one podobne do tych, o których mówią religie Wschodu (niezależnie od rodzaju uprawianej dyscypliny). Mogą mieć miejsce na boisku piłkarskim, w basenie kąpielowym, na polu golfowym czy na ringu bokserskim.
    W swej książce na temat psychicznej strony różnych dyscyplin sportu, pisze m.in.: „wiele obserwacji, które udało nam się poczynić, wskazuje na to, iż w sporcie tkwi ogromna moc wystarczająca do wykroczenia poza ramy zwykłego doświadczenia jaźni, do wzbudzenia zdolności ogólnie uznanych za mistyczne, okultystyczne lub religijne”. Mówiąc o „duchowych kulisach sportu”, porównuje niezwykłe zmiany świadomości sportowców podczas rozgrywek z doświadczeniem wschodniej jogi: „Wschód spotyka się teraz z Zachodem na bardzo zwyczajnej płaszczyźnie – właśnie tutaj, w ludzkim ciele”. Wskazuje na sport jako na nowe źródło wtajemniczenia, po odrzuceniu tradycyjnej religijności, mistycyzmu i „nowej mądrości”. Twierdzi, że „większość prężnych, nowych ruchów religijnych powinna wiązać się z mistycyzmem ciała, a nie z bardziej abstrakcyjnymi formami wiary, które niegdyś stanowiły ziarno nowego życia. Bóg nie umarł; On jest wewnątrz”. M. Murphy wierzy w nieograniczone możliwości sportu. Głosi, że sport może się stać „początkiem rozwoju człowieka, rozwoju, który w końcu obejmie wszystkie dziedziny życia”[1].Nadzieje na odkrycie „nowego człowieka” poprzez podjęcie szeregu ćwiczeń fizycznych, a więc stworzenie syntezy sportowo-medytacyjnej, znalazły swe szczególne miejsce w tzw. wschodnich sztukach walki. Są one nierozerwalną częścią medytacji Wschodu. Stanisław Tokarski, sześciokrotny mistrz Polski w judo, absolwent indologii i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, doktor filozofii i pracownik naukowy Polskiej Akademii Nauk (Zakład Krajów Pozaeuropejskich), nazywa sztuki walki „ruchowymi formami ekspresji filozofii Wschodu”[2].
    Kosmiczno-moralny PorządekŚwiat dla Hindusa jest pozorem, a jego realność jest bliższa temu, co Zachód nazywa marzeniem sennym, nadzmysłowością. Dotrzeć do niej można przez odejście od tego, co realne, porzucenie widzialnego i dotykalnego świata, a sięgnięcie do tych światów, których jeszcze nie ma, do realności potencjalnych, które mogą przekroczyć próg istnienia dzięki drodze, którą podejmie człowiek. W kulturze chińskiej powszechny kosmiczno-moralny Porządek zawarty jest w pojęciu tao.
    Właściwym sensem tego słowa jest „droga, szlak”, a użyte czasownikowo znaczy „wytyczyć drogę, prowadzić nią, pokazywać”.
    Mistycyzm Wschodu opiera się na idei dążenia człowieka do harmonii z Porządkiem kosmicznym jako jedynym środkiem mądrości i ocalenia. Człowiek jest zobowiązany do „stawania się całością”. Daisetz Teitaro Suzuki (1870-1966), profesor filozofii buddyjskiej na Uniwersytecie Otani w Kioto, wprowadzając do buddyzmu zen, pisał: „Rozum, wyobraźnia i inne władze umysłowe, jak również otaczające nas przedmioty materialne, nie wyłączając naszych ciał, są nam dane po to, żebyśmy odkrywali i rozwijali najwyższe z posiadanych przez nas władz, a nie po to tylko, byśmy zaspokajali takie czy inne zachcianki i żądze, z pewnością sprzeczne z interesami i naruszające prawa innych”[3].
    Droga wojownikaJedną z dróg prowadzących do „przekraczania samego siebie” i budzenia w sobie drzemiących potencjalnych możliwości jest tzw. droga wojownika. Jest ona szlakiem wybranych, chcących podjąć trud drogi, którzy w ten sposób tworzą nowy stan.Mistrz medytacji szkoły Kagyu, Chogyam Trungpa, działający w USA, Kanadzie i Europie, pisze: „Wyzwaniem stanu Wojownika jest wyjście poza kokon, wyjście w przestrzeń z odwagą i zarazem delikatnością. (…) W postępowaniu stanu Wojownika uczeń przechodzi poprzez fazy zdyscyplinowanego treningu i nieustannie spogląda w tył raz jeszcze badając swe własne odciski stóp czy swe dzieła. Czasami znajdziesz znaki rozwoju, a niekiedy znaki świadczące o tym, że zgubiłeś drogę. Niemniej jednak, jest to jedyny sposób na zaktualizowanie ścieżki Wojownika. Owocem ścieżki Wojownika jest doświadczenie pierwotnej dobroci, czy też pełnej nieuwarunkowanej natury podstawowej dobroci. To doświadczenie jest tym samym, co całkowite urzeczywistnienie nieobecności ego, czyli prawda punktu bez odniesienia. (…) Dla Wojownika nieuwarunkowane nie musi być uwarunkowane czy ograniczone. Nie musi zostać zakwalifikowane ani jako pozytywne, ani jako negatywne. Może być po prostu takie, jakie jest”. Ta „ponadprzeciętna” świadomość Wojownika uwalnia go od wszelkich „uwarunkowań”, stawia poza prawdą i fałszem, pięknem i brzydotą, dobrem i złem. Budzi w nim boską świadomość…[4]Wschodnie sztuki walki (budo) to wschodnia sztuka życia. Podejmując zajęcia z psychologii, filozofii, medycyny, fizyki adept sztuk walki buduje swoje wnętrze – „uczy się siebie” i uczy się, jak „być w sobie”. „Uczy się być ostrzem – rozcinającym obronę przeciwnika, kulą – niszczącą po drodze wszystko, kamieniem – na którym łamie się cios atakującego, trzciną – która pod ciosem lekko się odgina, a wracając uderza, wodą – wypełniającą każdą szparę w bloku, przyjmującą różne kształty, w zależności od naczynia, w które ją wlano”. Po opanowaniu własnego psyche (ducha) i soma (ciało) osiąga najwyższe poznanie. Polega ono na tworzenie w sobie energii chi, siły wewnętrznej, która płynie z woli i władzy, drzemiących głęboko w człowieku. W szkole walki uczniowie kumulują świadomie drzemiące w sobie siły, świadomie je kształtują, panują nad nimi i sterują nimi, puszczają w ruch w momencie, który sami uznają za najbardziej odpowiedni[5].
    Odkrycie źródeł energiiMedytacja złączona z walką polega na odkryciu źródeł energii. Wojownik poddaje się siłom, które go ogarniają i które sobie uświadamia: „Jesteś suchą gąbką, która chłonie wszystko, co wokół ciebie. Selekcjonujesz, wybierasz dobroć, czerpiesz z powietrza, ze Wszystkiego, z Kosmosu, oddychasz głęboko, nabierasz w siebie. Potem wstajesz, jesteś planetoidą, jesteś Ruchem, wpierw dowolnym, bardziej zorganizowanym – kiedy już poznasz kata, tu i teraz, mającym świadomość, że zbierasz, odkładasz, przelewasz, przemieszczasz swoją energię życiową, bo jej właściwy przepływ jest Harmonią Twojego Ja, jest zdrowiem, mocą, siłą. Jesteś tym wszystkim: panterą, orłem, muchą, trzciną, wodą, nożem – jesteś cząstką Wszystkiego, a więc cząstką Harmonii Doskonałej. Gdy zawrzesz to w jednym uderzeniu, w jednym ułamku sekundy – jesteś Niepokonany. Bo nie siłą wygrywasz walkę. Wygrywasz ją odpowiednią techniką, wykorzystując odpowiedni moment ataku, atakując właściwy punkt, wyzwalając energię”[6].Już w XI wieku mędrzec Nan Yeo mówił: „Ze wszystkich elementów mędrzec wodę winien obrać za swego nauczyciela. Jest ustępliwa, ale wszystko zwycięża, gasi ogień, a gdy czasem bywa przezeń pobita, ratuje się ucieczką jako para, zmieniając swą postać. Rozmywa ziemię, gdy miękka, a kiedy napotyka na twardą skałę, szuka okrężnej drogi. Nawilża atmosferę, by umarł wiatr, żelazo przemienia w rdzę, aż rozsypie się w pył. Poddaje się przeszkodzie ze zwodniczą pokorą, bo żadna siła nie może jej zatrzymać w drodze do morza. Zwycięża ustępując, nigdy nie atakuje w sposób znany, ale zawsze wygrywa ostateczną bitwę. Stając się jak woda, mędrzec wyróżnia się pokorą; obiera za zasadę bierność – działa przez niedziałanie i podbija świat”[7].
    Bezmiar drogi do doskonałościSztuka walki to Droga, po której idą mistrzowie wraz z uczniami. Na końcu tej Drogi czeka ich Doskonałość, lecz im ktoś więcej potrafi, tym bardziej jest świadomy, że brakuje mu do niej coraz więcej. Dla pamięci o tej prawdzie mistrz nosi czarne kimono z białym paskiem, symbol niewiedzy rozświetlonej wąskim promieniem oświecenia. Uczeń zaś nosi kimono białe, wskazujące na bezmiar drogi, jaką musi przebyć, by umieć wszystko. Uczeń jest białą, niezapisaną kartą, na którą sam musi nanieść znaki swego rozwoju[8].Powiązanie sztuk walki z buddyjskim systemem wartości widoczne jest już w podaniu o ich pochodzeniu. Postacią centralną tego podania jest Daruma Taishi, znany też jako Bodhidharma, Da Mo czy też Tamo. Ten buddyjski mnich był Hindusem, trzecim dzieckiem króla Sugandha. Dzieciństwo spędził w małej prowincji Kanchipuram, niedaleko Madrasu. Już jako młodzieniec był biegły w praktykach religijnych. Będąc dojrzałym mężczyzną, podjął decyzję o podróży do Chin, prawdopodobnie celem propagowania buddyzmu. Bodhidharma propagował buddyzm zen, czyli dzenizm. Niektórzy właśnie jemu przypisują założenie sekty Cz’an, współcześnie popularnej i znanej w Japonii i szeroko w świecie jako Zen. Czas jego przybycia z Indii do Chin datuje się na okres pomiędzy 480 a 520 r. po narodzinach Chrystusa. W Chinach, po licznych przygodach, osiadł w klasztorze na górze Shaolin-su, w paśmie Hsing Erh Shan w prowincji Honan (w dialekcie kantońskim klasztor nazywa się Sil Lum, w języku japońskim – Shorinji).
    Życie pełne umiaruBuddyzm zaczerpnął z jogi nie praktyki ascetyczne, lecz medytację, i to jako środek do celu, do którego prowadzić miało życie pełne umiaru – bez nadmiernego używania i nadmiernych umartwień. Bodhidharma wprowadził do klasztoru ćwiczenia fizyczne, mające na celu poprawienie zdrowia nadmiernie umartwiających się mnichów. Z czasem ćwiczenia te stały się elementem reguły klasztornej. Nazywano je „Shih Pa Lo Han Sho”, co znaczy „Osiemnaście rąk Lo-Han”. Termin „Lo-Han” oznacza wszystkich zwolenników historycznego Buddy. Była to pierwsza, historyczna nazwa określająca sztuki walki.Shaolin, uważany za świątynię sztuk walki, przez lata był tajemniczym światem, owianym mnóstwem legend i podań. Miał np. istnieć w nim zwyczaj poddawania mnichów, zamierzających opuścić klasztor na stałe, próbie męstwa i opanowania nauczonych tutaj metod walk i sposobów posługiwania się bronią. Zdecydowanego na sprawdzian mnicha kierowano do ciemnych podziemi klasztornych, gdzie czekały go przeróżne niebezpieczeństwa. Kiedy już śmiałek pokonał wszystkie przeszkody i doszedł do wyjścia, drogę zagradzała mu rozgrzana do czerwoności urna z wyrzeźbionymi postaciami tygrysa i smoka. Jako świadectwo zepchnięcia urny z drogi, pozostawały wypalone na wewnętrznych stronach przedramion sylwetki tygrysa i mitycznego smoka. Posiadacza takich znaków otaczała sława niezwyciężonego i cieszył się społecznym szacunkiem.Inna legenda podaje, że podczas długich godzin medytacji zdarzyło się Bodhidharmie popaść w sen. Rozgniewany swą słabością obciął sobie rzęsy, z których wyrosły bujne krzewy herbaciane. Sporządzony z nich napój wzmacniał mnichów podczas długich godzin czuwania. A uprawa herbaty stała się w Chinach powszednim zajęciem mnichów buddyjskich.
    Bodhidharma zmarł w klasztorze Shaolin, a jego ciało spalono na wzgórzu Niedźwiedzie Ucho. Jednakże kilka lat po śmierci, jak zapisał urzędnik cesarza Wei, podróżujący w misji politycznej do Azji Mniejszej, spotkał Bodhidharmę w górach, w dzisiejszym Turkiestanie. Zapytany, dokąd idzie, odparł, iż wraca do Indii. Urzędnik doniósł cesarzowi, że Bodhidharma był w dobrej kondycji fizycznej, maszerował półboso, bo zgubił gdzieś jeden sandał. Cesarz po wysłuchaniu tej opowieści nakazał zbadać spalone szczątki mnicha. Wśród kości i popiołu znaleziono sandał. Cesarz, zaskoczony i przestraszony faktem zmartwychpowstania, polecił umieścić sandał w klasztorze Shaolin w charakterze relikwii. Sandał ten później skradziono. A Bodhidharma miał podobno spędzić ostatnie dziewięć lat życia na nieustannej medytacji w pozycji siedzącej, co całkowicie pozbawiło go zdolności chodzenia.
    W wieku XVIII klasztor Shaolin stał się prężnym ośrodkiem życia politycznego, dlatego władze podjęły decyzję o jego likwidacji. Doszło do krwawej walki, z której, jak głosi podanie, ocalało zaledwie pięciu mnichów znających tajemnice walk. Aby ocalić tradycje szkoły, uchodząc przed ucieczką, postanowili się rozdzielić. Żaden z nich nie został złapany, a cała piątka, nauczając niezależnie, przyczyniła się do szerokiego rozpowszechnienia walk, zwłaszcza karate, głównie w tajnych organizacjach opozycyjnych. Ćwiczenia te stały się swego rodzaju obrzędami religijno-ideologicznymi, umacniającymi jedność Chińczyków przeciw wspólnemu wrogowi – Mandżurom[9].
    Odnalezienie sensu ludzkiej egzystencji

    Wszystkie sztuki walki mają swoje korzenie na Wschodzie i wyrażają jego filozofię. Z broszurki wydanej przez Warszawski Klub Karate-do-Tsunami wynika, że jest to szkoła formacji światopoglądowej, która poprzez ćwiczenia psychiczne „zen”, prowadzi do buddyzmu lub panteizmu: „Głównym celem Zen jest odnalezienie sensu ludzkiej egzystencji. (…) Każdy powinien tak pokierować swym życiem, by osiągnąć szczęście już tu na ziemi, a nie dopiero w niebie. (…) Szczęście w terminologii zen określane jest jako tzw. «pustka». Stan ten jest rodzajem mistycznego upojenia, w którym człowiek traci poczucie własnej jaźni oraz indywidualnego istnienia”[10].

    Sztuki walki są sposobem kontrolowania samego siebie, aż do osiągnięcia dwóch celów: jedności ducha z ciałem oraz harmonii z naturą – otoczeniem. Sesshin, czyli Centralne Ogólnopolskie Zgrupowanie Karate-do-Tsunami, które odbyło się w Kutnie w 1985 r., określiło cel ćwiczeń jako autokreację człowieka: „Tworzeniem przez człowieka samego siebie jest Droga ciągłych zmian swego życia na lepsze. Doskonałym rozwiązaniem wydaje się tu być niewątpliwie Karate-do – metoda łącząca ćwiczenia fizyczne (karate) z duchowym doskonaleniem się (zen)”[11].
    Otwarcie potencjalnej energii człowieka

    Specyficzne formy ruchowe mają doprowadzić, poprzez otwarcie potencjalnej energii człowieka, do wyzwolenia w technikach walki wewnętrznej mocy oraz osiągnięcia paranormalnych zdolności. Zdolności te są często przedstawiane jako służące harmonii ze wszechświatem, osiągnięciu długowieczności i zdrowia. Celem i efektem tych praktyk jest:

    RIN – wzmocnienie umysłu i woli; KYO – kierowanie energią; TOH – energetyczne zjednoczenie ze wszechświatem; SHA – leczenie energiami; KAI – przeczuwanie niebezpieczeństwa; JIN – poznanie myśli innych; RETSU – opanowanie czasu i przestrzeni; ZAI – panowanie nad żywiołami natury; ZEN – oświecenie.
    Sami mistrzowie Wschodu ostrzegają jednak przed tymi technikami. Jeden z nich mówi: „Wszystkie te techniki są metodami przepływu energii ku ściśle określonym rejonom wewnątrz ciała. Techniki te wyprowadza się ze starożytnej, jogistycznej i tantrycznej tradycji, która sięga czasów uznanych za poprzedzające narodziny cywilizacji. Ćwiczenia te w swych skrajnościach są potężne i sięgają głęboko. Nie można nierozważnie ukierunkować wewnętrznie siły życia. Staniesz przed doświadczeniem grozy i tajemnicy umysłu. Po rozpoczęciu ich nie ma powrotu do przeszłości czy też skoku w przyszłość. Istnieje tylko rzeczywistość chwili obecnej”[12].

    KARATE – stosuje metodę typową dla filozofii hinduskiej, kształtowania ducha ludzkiego poprzez kształtowanie ciała, co leży u podstaw jogi. Jego celem jest duchowe zjednoczenie i stan nieczułości, aż do osiągnięcia stanu zen. Drogą do tego jest całkowite zapomnienie: „Zapomnij o sobie, zapomnij swoich wrogów, zapomnij zwycięstwa i straty, a kiedy to zrobisz, będziesz w stanie duchowego zjednoczenia, który w Zen nazywa się Mu lub Nicość”. Kapłan zen Dogen powiada: „to nie da się wyrazić słowami, kiedy ja uwolnię swoją duszę i ciało i zapomnę o nich – wejdę do domu Buddy, by poddać się jego prawom, ja znalazłem światłość”[13].

    XIV rozdział buddyjskiej „świętej księgi”, Sutry lotosu, zawiera najstarszą wzmiankę na temat indyjskiej walki wręcz. Budda, zwracając się do swego ucznia Manjusri, przestrzega go przed zawieraniem bliższych znajomości z „ludźmi, co walczą za pomocą pięści”. W Sutrze Hongyakyo, będącej zbiorem wiedzy z początkowego okresu istnienia buddyzmu, znajduje się urywek przedstawiający walkę bez broni między przyrodnim bratem Buddy Naudą a kuzynem Devadattą.

    Współcześnie, na kursach karate, wspomina się niekiedy o Buddzie, lecz częściej o własnym duchowym potencjale. Nie zmienia to faktu ścisłego związku karate z medytacją zen. Podczas tzw. wielkich ślubowań, odpowiadających ośmiu ścieżkom tradycji buddyjskiej, adept karate zobowiązuje się: „Będę zawsze słuchać Buddy, Dharmy i Sanghi”. Przyrzeka wypełnienie reinkarnacji: „Będę zawsze odradzać się w sprzyjających warunkach” i „Rozprzestrzenię się na cały Wszechświat”. Głosi także ideę samozbawienia – bez łaski Bożej: „Dobrowolnie uratuję wszystkie istoty”[14].

    Jak wynika z badań nad psychiką trenujących karate: „Mistrzowie karate przejawiają większą niezależność, pewność siebie oraz wolę podejmowania ciężkiej pracy”. Jest to wynikiem, zdaniem pracownika naukowego Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, Stanisława Sterkowicza, wpływu filozofii Wschodu: „Orientalne filozofie konfucjanizmu, taoizmu oraz buddyzmu Zen potęgują tradycyjne wartości etyczne, które powinny być przestrzegane w środowisku karateków”[15].

    Higaonna, 10 dan karate, współczesny propagator filozofii wyrażonej w karate, twierdzi: „Nie odrzucam całkowicie idei karate sportowego. Czuję, że jest to jeden z wymiarów czy aspektów, który wielce spopularyzuje naszą sztukę. Prawdziwe karate jest jednak jak głęboka rzeka. Gdy je zredukujemy do funkcji sportowej, zagubi swą istotę. Jest bowiem naszym celem praktykować do lat osiemdziesięciu. Nie chcemy nikogo pobić czy zwyciężać w zawodach. Naszym dążeniem była zawsze nauka i transmisja dla przyszłych pokoleń technik (…) przekazanych nam poprzez poprzednie generacje, dziś będące już historią. Z tym wiąże się oczywiście wytrenowanie umysłu i ciała”[16].

    Leżącej u podstaw karate filozofii, która korzeniami tkwi w buddyzmie, głosi panteizm, a także kult przemocy (karate jest sztuką zabijania bez użycia broni), nie sposób pogodzić z chrześcijaństwem. Jak słusznie zauważono: „każdy, kto twierdzi, że broń nuklearna została stworzona do samoobrony, powinien popatrzeć na siebie w lustrze. Albo jest kłamcą, albo oszukuje samego siebie. Podobnie jest ze sztuką walki, która jest sztuką stworzoną do walki. Jeśli chcesz uczyć się tylko samoobrony to już lepiej, abyś zdobył mistrzostwo w sztuce stawania się niewidzialnym”[17].

    TAEKWONDO – to koreańska sztuka walki zbliżona do karate. Opisuje się ją jako „sztukę stosowania w sposób maksymalnie efektywny wszystkich części ciała mogących służyć jako broń w obronie i ataku, szczególnie zaś rąk i nóg. Poza ogromną efektywnością w sferze samoobrony stanowi idealny typ gimnastyki rozwijającej harmonijnie całe ciało. Dlatego właśnie może być uznana za syntezę dwóch ważnych dziś aspektów – sportu i samoobrony”[18].

    Taekwondo łączy się ze starą kulturą koreańską. Wielu badaczy widzi jej źródło w kręgach klasztornych, choć nie brak takich, którzy za ojców koreańskiej samoobrony uznają królów i generałów. Ataki i bloki wykonuje się ze specyficznym oddechem, którego rytm wynika z przekonania o możliwości harmonizacji przepływu energii między częściami ludzkiego ciała a sferami kosmosu poprzez kanały mistycznej fizjologii[19].

    KUNG-FU – tłumaczy się jako „człowiek-ekspert”, „człowiek-artysta”, „człowiek wysoce biegły”. Nazwa „kung-fu”, jako określenie sztuki doskonałości czy biegłości, za sferę realizacji obiera samego człowieka. Niekiedy jako wzór mistrza kung-fu pokazuje Konfucjusza (Kong fu zi), w ideale mędrca-filozofa upatrując realizację „kung”.

    Kung-fu została spopularyzowana przez mass media, głównie filmy. Kariera aktorska Bruce’a Lee stała się źródłem wielu współczesnych mitów o kung-fu. Zmarły nagle w 1973 r. „azjatycki poeta kung-fu” był żegnany podczas symbolicznego pogrzebu w Hongkongu przez 420 tysięcy osób. Pojawiło się wówczas szereg podań na temat tej śmierci: mówiono o zemście „Prawdziwego Smoka”, wysłanego przez tajną radę mistrzów kung-fu z misją ciosu „wibrującej dłoni”, niosącej chorobę, a później śmierć; inni twierdzili, że znużony sławą Bruce Lee zapadł w letarg, żyje gdzieś na uboczu, a gdy zło sięgnie nieba, powróci i zwycięży łotrów.

    Na sztukę walki kung-fu największy wpływ wywarły filozofie buddyjskie i taoistyczne oraz myśl Konfucjusza. Struktura szkoły kung-fu przypomina rodzinę, w której uczniowie są adoptowani, a instruktorzy są ich starszymi braćmi. Rolę ojca pełni mistrz.
    Yin i yang

    Z nauki Lao zi, żyjącego w VI wieku przed narodzeniem Chrystusa, adepci kung-fu wzięli koncepcję świata jako gry współistnienia dwóch elementów: yin (biernego, mokrego, ciemnego, żeńskiego) i yang (czynnego, suchego, jasnego, miękkiego). Oba są aspektami, fazami istnienia świata – tao. Akceptacja ruchu i ciągłej zmiany bierności i działania, wpłynęła na kształt kung-fu. Istotną rolę odgrywa w niej zasada niedziałania (wu wei), pojmowana jako umiejętność dostosowania się do okoliczności, oraz działania tylko zgodnie z istniejącymi warunkami. Nakaz życia w zgodzie z zawartą w człowieku cząstką tao inspirował do wędrówek po górach celem poszukiwania samego siebie, badania procesów przyrody, studiowania natury roślin i zwierząt.
    Medytację tao wiązano z praktykami higieniczno-medycznymi, z których najpopularniejsze były oddechy i punktowe masaże. Wszystko to przygotowywało stan xu (pustki), w którym umysł – pusty, wolny od pragnień i ambicji – mógł zyskać prawdziwe odbicie świata. Wzorcami dla wykształcenia zwinności i elastyczności ruchów miały być żywioły, ruchy zwierząt, stan wody i zmienność ognia. Transformacja psychiczna ucznia miała zrodzić niezwykłą intuicję oraz koncentrację. Kung nie jest tylko dyscypliną sportową, lecz „całościową wizją rozwoju człowieka, która łączy aspekty teologiczne z filozoficznymi i miesza je z fizycznymi” (Earl C. Mederiros). Z tych powodów z duchowego punktu widzenia nie jest ona czymś obojętnym i neutralnym[20].

    JUJITSU – jest połączeniem kung-fu i japońskich sztuk walki. Koncentruje się na umiejętności atakowania i zadawania przeciwnikowi śmiertelnych ciosów. Zapoznaje swoich adeptów ze wszystkimi słabymi punktami na ciele „przeciwnika”.

    JUDO – jest zasadniczo rodzajem jujitsu, z tym, że nie uczy sposobów zabijania przeciwnika. Założył ją w 1882 r. Jigoro Kano (1860-1938), syn i wnuk samurajów zasłużonych w służbie dla cesarza.

    Słowo „judo” jest połączeniem dwóch słów pochodzenia japońskiego: ju – oznaczającego zwinność, łagodność, ustępliwość oraz do – oznaczającego „drogę”, sposób życia. Judo jest więc drogą do doskonałości ciała i umysłu wiodącą przez zwinność, łagodność, ustępowanie – rozumiane zarówno w sensie fizycznym, jak i filozoficznym. Według Jigoro Kano wypracowana umiejętność rzucania, trzymania itd. nie może być celem samym w sobie, a jedynie celem pośrednim, umożliwiającym osiągnięcie doskonałości ciała i umysłu. Jest to metoda „dochodzenia do samorealizacji”. Jej ideologiczne korzenie tkwią w buddyzmie i taoizmie[21].

    Od czasu Igrzysk XX Olimpiady w Monachium (1972) sztuka stworzona przez Jigoro Kano stała się dyscypliną olimpijską i jedyną azjatycką sztuką obronną obecną na olimpiadach. J. Jazarin, pisząc o „duchu judo”, zauważył: „Ci, którzy uznają judo jedynie za sport, a moc i zwycięstwo za jedyne cele, są w błędzie. Prawdziwym zwycięstwem jest nasze wyzwolenie: totalna elastyczność ducha kierującego posłusznym mu bez reszty ciałem. Cała reszta stanowi tylko ćwiczenie, środek do celu”[22].

    AIKIDO – to nazwa japońska, którą można tłumaczyć jako „droga, która prowadzi do zjednoczenia z powszechnym duchem”. Ki – to energia, duch, moc tkwiąca we wszechświecie, kategoria filozofii tradycyjnego Wschodu; ai – to harmonizacja, strojenie; do – oznacza zaś drogę.

    Twórcą aikido był Morihei Ueshiba, urodzony w 1883 r. niedaleko Osaki, w rodzinie o starych tradycjach samurajskich, których metody walki przez długie wieki chroniła tajemnica. Doszedł on do wniosku, że idea walki, rywalizacji jest zupełnie bezsensowna, gdyż ze względu na obustronną agresję tworzy jedynie pokonanych. Nie ma tam zwycięzców. Odrzucił więc walkę i korzystając z doświadczeń starych szkół walki, rozwinął „drogę harmonii energii kosmicznej”.
    Mówił, że „ten, kto odkryje sekret aikido, posiada wszechświat w sobie i może powiedzieć – ja jestem wszechświatem. Dlatego kiedy wróg stara się walczyć ze mną, stawia czoła całemu wszechświatowi, musi on zniszczyć jego harmonię”. W tej harmonii mikrokosmosu i makrokosmosu ruchy aikido są ruchami wszechświata, a człowiek pozbawiony wewnętrznych napięć (strachu, agresji) staje się jego centrum. W 1925 r. Ueshiba doznał wielkiej iluminacji: „Poczułem nagle, że cały świat zachwiał się w posadach, a złocista energia duchowa, z ziemi zrodzona, spowiła me ciało. Odczuwałem ową świetlistość umysłu i tkanek. Zacząłem rozumieć mowę ptaków i pojmować intencje boskie. Wtedy właśnie zyskałem oświecenie. Zrozumiałem, że budo jest miłością Boga, duchem miłującej opieki nad wszelkimi żywymi istotami. (…) Od tego czasu cały świat stał się mym domem. Zrozumiałem, że słońce, księżyc i gwiazdy są moje.
    Uwolniłem się od pragnień, nie tylko bogactwa, pozycji czy sławy, ale i siły. Pojąłem, że budo nie polega na powaleniu przeciwnika siłą, nie jest też bronią do niszczenia świata. Czysty duch budo to akceptacja ducha uniwersum, to szerzenie pokoju w świecie, chronienie i szanowanie wszelkich tworów natury. Celem budo jest nauka miłości Boga w prawdziwym sensie: jako opieki nad wszelką formą życia”[23].

    KENDO – jest terminem pochodzącym od słów ken do michi, czyli „ścieżka miecza”. Wyrasta ona z prestiżu i mitycznego szacunku, jakim Japończycy darzyli oręż rycerzy. „Kult chłodnej stali” w Japonii był jednym z głównych elementów stabilizacji i rozwoju społecznego, odcisnął piętno na całej kulturze narodowej[24].

    Na początku XX wieku jeden z amerykańskich znawców kultury Japonii napisał: „Noszenie go stało się wyróżnieniem, zaś przywileje z miecza płynące, czyny z nim splecione, sława biegłego nim władania, magia z nim związana, niewiarygodna wartość doskonałej klingi, wysoki prestiż ekspertów – kowali, rodzinne tradycje pietyzmu wobec tej broni, konieczność długotrwałych studiów dla oceny miecza – wszystko to nadało mieczowi (katana) wagę koncepcji niezwykłej”[25].

    Wykuwaniu mieczy od dawna towarzyszyły magiczne praktyki. Złym duchom broniła wstępu do kuźni słomiana lina wraz z zawieszonymi na niej licznymi amuletami. Płatnerzowi pomagały w pracy dobre duchy, a nawet bogowie…
    Sztuka miecza samurajów

    Kendo wyrasta ze sztuki miecza epoki samurajów. Jego geneza przedstawiana jest jako dar bogów. Wiąże się z mityczną grupą bóstw tengu, popularnych w ludowych podaniach, o ludzkich i półboskich cechach, jawiących się jako mściwi, krwiożerczy, rozmiłowani w wojnie, wtrącający się w ludzkie konflikty. Miały one moc unoszenia się w powietrzu oraz czynienia niewidzialnymi. Były ponadto wyśmienitymi szermierzami, a tych, którzy zdobyli ich zaufanie i przyjaźń, uczyły sekretu fechtunku.

    Mistrz Chozen Chissai (ok. 1716-1735) stworzył koncepcję Drogi Miecza, która stanowi zderzenie konfucjanizmu z taoizmem, shinto z buddyzmem zen. Poszukując najgłębszej istoty mistrzostwa w sztuce miecza, stwierdził, że najwyższym sekretem jest osiągnięcie przez ćwiczącego pełnej harmonii z prawami natury. Pisał: „Gdyby każdy praktykował z niebem i ziemią i wszelkimi rzeczami tego świata tak, jak praktykują ludzie miecza, wtedy całe uniwersum pełne by było światła”.

    Z taoizmu kendo przejęło ideę, która mówi, że sztuka doskonałego miecza może rozwijać się jedynie na bazie zdrowego życia, pełnego energii ki. Gdy łączy się technika z zasadą, następuje koncentracja energii ki. Zasada działa bowiem poprzez energię, serce jest natomiast ponad ki, może rozwinąć dobre lub złe cechy, z reguły posiada jednak intuicyjną zdolność świadomości (ryohi). Prawdziwą bronią jest człowiek. Mistrz zabija nie mieczem, lecz przeraża widokiem Prawdy. Mistrz obserwuje ego przeciwnika, ono daje mu punkt oporu. Sam zaś zadaje ciosy lub je powstrzymuje bezosobowo, dlatego może rozdawać niepostrzeżenie mieczem śmierć lub życie.

    Kendo składa się więc z zewnętrznej, technicznej nauki (kogebetsugen) i wewnętrznej, znajdowanej i rozpoznawalnej indywidualnie Prawdy (mushidokugo). Mistyka miecza w kendo zatapia się w paradoksach buddyjskiego zen[26].

    SCHIM GUM DO – koreańska i buddyjska sztuka Miecza Zen składa się z 330 form miecza. Jej nazwa: Schim – umysł; Gum – miecz i Do – droga oznacza „myślną drogę miecza”. Została założona przez Chang Sik Kim, który rozpoczął swoje studia zen w świątyni Iwa-Gye w Seulu w 1957 r. Twierdził, iż poprzez wizje i objawienia została mu przekazana szkoła miecza. A człowiek poprzez ćwiczenia człowiek ma zmierzać do doskonałości i pełni rozwoju[27].

    TAI CHI CHUAN – to szkoła założona przez Chang San-fenga , który wyłożył jej zasady w księdze Yijing (I Ching) – Księdze Przemian. Jest to starożytne chińskie dzieło należące do literatury magicznej, a mającej służyć przepowiadaniu przyszłości. Zasady tej szkoły są rezultatem trzytygodniowych rozmyślań Chang San-fenga nad sposobem walki węża. Według T.T. Lianga, jednego z najbardziej popularnych mistrzów szkoły, celem tej sztuki walki jest „osiągnięcie nieśmiertelności”.

    KYUDO – jest japońską sztuką łuczniczą rozwijaną pod kierunkiem mistrza. Ten rodzaj nauki opiera się na przekonaniu, że mistrz zna ucznia lepiej i bardziej go rozumie niż on sam siebie. Słowa mistrzów wskazują, że kyudo odnosi się do wnętrza człowieka. Łucznik jest przedstawiany jako łuk i strzała zarazem. W dynamicznym akcie zjednoczenia z celem, połączenia przedmiotu i podmiotu szuka nieruchomego centrum ruchu, usytuowanego poza jakimkolwiek działaniem. W tej perspektywie strzelanie staje się niestrzelaniem i strzelaniem zarazem. Łucznik mknie ku celowi zamiast strzały, która staje się nim samym[28].
    Ścisły związek z medytacją

    Techniki osobistej obrony i ataku, wypracowane w niektórych krajach Dalekiego Wschodu (Japonia, Chiny, Korea) i stanowiące tzw. wschodnie szkoły walki, opierają się na różnych systemach filozoficznych. Mają ścisły związek z medytacją, są bowiem jedną z jej form. Wraz z rozwojem ich popularności na Zachodzie, po II wojnie światowej, po zwycięstwie Stanów Zjednoczonych nad Japonią, stały się nośnikami myśli Wschodu. W ten sposób wprowadzają człowieka Zachodu w tajemniczy dla niego i na ogół nieznany świat pojęć i koncepcji filozoficznych – obcych, a często wrogich myśli chrześcijańskiej.

    O. Jacques Verlinde, znawca myśli Wschodu (przez wiele lat praktykował medytacje pod kierunkiem guru, doświadczył stanu samadhi), mówi: „Próbuję ostrzegać chrześcijan przed używaniem technik wschodnich, w celach rzekomo zgodnych z wiarą chrześcijańską. Zachowując głęboki szacunek dla tradycji hinduistycznej, jestem jednak zmuszony powiedzieć, że techniki i praktyki Wschodu są nie do pogodzenia z celami życia chrześcijańskiego, z powodu fundamentalnych różnic między koncepcjami Boga, człowieka i świata. (…) Nie można praktykować technik, które prowadzą do zatracenia osobowego «ja», i zarazem oczekiwać głębszej relacji miłości z Bogiem osobowym”[29].
    Zwykłe dyscypliny sportowe?

    Na ogół wschodnie sztuki walki traktuje się jako zwykłe dyscypliny sportowe, co ułatwia ich promocję. Lecz nawet jako takie budzą pewne obawy.

    W Polsce 16 maja 1989 r. ukazało się Zarządzenie przewodniczącego Komitetu ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej (A. Kwaśniewskiego) w sprawie uprawiania dalekowschodnich sportów walki. Mówi ono, że:

    „1. 2. Dalekowschodnimi sportami walki w rozumieniu zarządzenia są sporty i sztuki walki oraz kick-boxing (…)

    3. 1. Treningi sportowe mogą prowadzić wyłącznie instruktorzy posiadający uprawnienia instruktora sportu, wydane przez właściwy polski związek lub Resortowe Centrum Metodyczno-Szkoleniowe Kultury Fizycznej i Sportu. (…)

    4. 1. Stopnie uczniowskie i mistrzowskie w zakresie dalekowschodnich sportów walki mogą być nadawane wyłącznie przez polskie związki. (…)

    6. 1. Do treningów i zajęć rekreacyjnych w zakresie dalekowschodnich sportów walki mogą być dopuszczone osoby, które ukończyły 14 rok życia. (…)

    6. 2. Osoby, które ukończyły 12 rok życia, mogą brać udział wyłącznie w ogólnorozwojowych ćwiczeniach przygotowawczych do treningu specjalistycznego w zakresie dalekowschodnich sportów walki. (…)

    7. Osoby, ubiegające się o dopuszczenie do treningów i zajęć rekreacyjnych w zakresie dalekowschodnich sportów walki, są obowiązane przedstawić organizatorowi zajęć:

    1) zaświadczenie o stanie zdrowia,

    2) zgodę rodziców lub opiekunów, jeśli są niepełnoletnie. (…)

    9. 1. Liczba osób w grupach ćwiczących nie może przekraczać na jednego instruktora:

    1) 25 osób, jeżeli chodzi o grupy początkujących,

    2) 20 osób, jeżeli chodzi o grupy zaawansowanych”[30].
    Ostrzeżenie

    W Kościele katolickim pojawiły się głosy ostrzegające przed różnymi formami medytacji wschodnich jako nośnikami określonej filozofii życia i światopoglądu. W 1990 r. Stolica Apostolska opublikowała instrukcję, w której zaleca roztropne podejście do różnych form medytacji wschodnich. Bardzo silna opozycja pojawiła się również we wspólnotach ewangelickich czy protestanckich, które uznały, że duch filozofii leżącej u źródeł wschodnich szkół walki jest sprzeczny z Ewangelią[31].

    ks. Andrzej Zwoliński
    http://jadwigajagiellonka.crazylife.pl/2014/07/29/szkola-wolna-swiatopogladowo-wg-pani-minister/#more-57
  • RADIO MARYJA
    Nauczyciele też będą podpisywać deklarację wiary?

    Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska stwierdziła, że szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo. Według szefowej tego resortu nauczyciel uczący w szkole publicznej winien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo.

    Według minister Kluzik-Rostkowskiej, jeżeli pedagog podpisze taką deklarację i będzie uczyć zgodnie z zapisami w niej zawartymi, to powinien liczyć się z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody.

    Poseł Andrzej Jaworski, przewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski, odnosząc się do słów minister powiedział, że to nic innego, jak straszenie katolików. Polityk zauważa, że dziś próbuje się narzucać światopogląd antychrześcijański. Co istotne wprowadza się to decyzjami administracyjnymi, strasząc pozbawieniem pracy.

    – Przypomnę, że to jedni z głównych polityków, zarówno obecnej koalicji, jak i lewicy mówili już o tym i to nie spotkało się z napiętnowaniem, chociażby ze strony instytucji czy osób odpowiedzialnych za to, żeby w Polsce nikt nie był prześladowany. Mówili, że prof. Chazan nie powinien być dyrektorem szpitala, ale także, że nie powinien w ogóle leczyć. Osoby, które walczyły na policji chociażby o to, żeby mógł tam wisieć krzyż – nie powinni sprawować funkcji policjanta. Dzisiaj próbuje się zastraszyć kolejną grupę – wychowawców i nauczycieli – zwracał uwagę poseł Andrzej Jaworski.
    Jeden z blogerów stworzył roboczą wersję deklaracji wiary i sumienia dla nauczycieli i studentów pedagogiki. Czytamy w niej, że “nauczyciel katolik ma prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką nauczycielską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem oraz niemoralnych”.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/nauczyciele-tez-beda-podpisywac-deklaracje-wiary/
  • My chcemy Boga my poddani On naszym Królem On nasz Pan
    http://pl.gloria.tv/?media=282349
    MY CHCEMY BOGA!!!
  • Kolega bloger Natanel napisał w przedmiocie Deklaracji Wiary i Sumienia
    Pani minister bezprawnie straszy sankcjami nauczycieli, którzy by poparli deklarację. Z prywatnego dogmatu usiłuje czynić prawo. To przestępstwo gdyż nikt jej nie dał takich uprawnień aby osobiste poglądy narzucała Obywatelom Polski.
    http://nathanel.neon24.pl/post/111514,deklaracja-wiary-i-sumienia-nauczycieli

    Polecam niniejszy tekst
  • Znów GW
    - Nauczyciel jest zobowiązany do realizowania podstawy programowej. Nie może unikać pewnych tematów, bo mu nie pasują - mówi minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

    Artykuł otwarty
    Deklaracja wiary lekarzy zakłada, że będą uznawali prymat prawa Bożego. Na fali gorących dyskusji o klauzuli sumienia zrodził się pomysł, by mogli ją mieć również nauczyciele. Ideę zaczął szerzyć prawicowy bloger Janusz Górzyński, szybko podłapali ją też politycy, m.in. niezrzeszona posłanka Marzena Wróbel

    Proponowana przez Górzyńskiego formuła brzmi:

    Ja, nauczyciel Rzeczypospolitej Polskiej, przyrzekam rzetelnie pełnić mą powinność nauczyciela i wychowawcy, dążyć do pełni rozwoju i doskonalenia osobowego tak własnego, jak i powierzonych mi uczniów, w duchu patriotycznym i ewangelicznym, mając na względzie Dobro Wspólne oraz Zbawienie własne i swoich podopiecznych. Zobowiązuję się kształcić oraz wychowywać młode pokolenia Polaków w duchu umiłowania prawdy, a nade wszystko umiłowania Boga-Prawdy (...).



    Rozmowa z Joanną Kluzik-Rostkowską

    minister edukacji narodowej

    Justyna Suchecka: Lekarze mają problem z sumieniem w przypadku aborcji, a co takiego jest w programie polskiej szkoły, że nauczyciele musieliby się przed nim bronić klauzulą?

    Joanna Kluzik-Rostkowska: - Nie widzę tam niczego, przed czym trzeba się bronić.

    Mamy konstytucję, Kartę nauczyciela, podstawę programową. To wystarcza zupełnie nauczycielom do dobrej pracy.

    Te same dokumenty przywołuje posłanka Marzena Wróbel, gdy mówi, że klauzula jest nauczycielom potrzebna.

    - To znaczy, że nie przeczytała konstytucji i Karty nauczyciela.

    W konstytucji jest napisane wprost, że każdy obywatel ma takie same prawa i obowiązki, bez względu na wyznanie i światopogląd. W Karcie nauczyciela zapisano, że nauczyciel obowiązany jest do kształcenia w poszanowaniu konstytucji, w atmosferze wolności sumienia. Ma dbać o kształtowanie postaw moralnych i obywatelskich zgodnych z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni pomiędzy ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów.

    Czy autorzy projektu tej deklaracji pomyśleli o tym, że mogą nie być jedyni? Jeśli przygotowują deklarację w przeświadczeniu, że spokój ich sumienia jest ważniejszy niż prawo, muszą pozwolić na podobne deklaracje nauczycielom muzułmanom, buddystom, świadkom Jehowy itd. Można tak wymieniać bez końca.

    Tylko chciałabym, żeby się zastanowili, do czego może to doprowadzić.

    A pani zdaniem do czego?

    - Do wojny religijnej w polskiej szkole.

    Ona już się zaczęła przy okazji tematyki gender.

    - W ostatnim czasie mam przeświadczenie, że pewne środowiska - bo nie wszyscy katolicy - chciałyby po prostu poszerzyć swoją strefę wpływów. Zaingerować w neutralność światopoglądową państwa i szkoły.

    Myślę, że środowiska walczącego katolicyzmu będą miały sojuszników po prawej stronie sceny politycznej. I to niestety stanie się częścią programu politycznego, choć nie powinno.

    Będzie pani stała na straży świeckiej szkoły?

    - Oczywiście. Szkoła musi być neutralna światopoglądowo. I nauczyciele publicznych szkół muszą to uszanować.

    A jeśli mimo to zaczną podpisywać deklarację sumienia?

    - Przede wszystkim nauczyciel jest zobowiązany do realizowania podstawy programowej. Nie może unikać pewnych tematów, bo mu nie pasują. A deklaracja sumienia zakłada, że będzie uczył tylko tego, czego chce. Dlatego każdy rodzic ma prawo rozliczyć nauczyciela, a jeśli będzie zaniepokojony treściami niezgodnymi z podstawą programową, może zgłosić się ze swoim niepokojem do wojewody. On uruchamia postępowanie dyscyplinarne w takich sprawach. Pod koniec sierpnia spotkam się z kuratorami oświaty i na pewno poruszymy ten temat.
    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,16395954,Kluzik_Rostkowska__klauzula_sumienia_dla_nauczycieli.html
  • Minister Joanna Kluzik-Rostkowska: grozi nam wojna religijna
    Trwa burza woków klauzula sumienia lekarzy. Teraz jeden z prawicowych blogerów wpadł na pomysł podpisywania klauzuli sumienia przez nauczycieli... Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska i zapowiedziała, że będzie bronić szkoły neutralnej światopoglądowo.

    Klauzula sumienia dla nauczycieli to zamysł, który pojawił się ostatnio w Internecie. Jego pomysłodawcą jest bloger strony niepoprawni.pl Janusz Górzyński. Według niego nauczyciele powinni podpisywać klauzulę, by bronić polskiej szkoły przed złem i prowadzić uczniów do zbawienia.

    Klauzula sumienia dla nauczycieli doprowadzi do wojny religijnej

    Na sygnały o klauzuli sumienia zareagowała minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska. Jej zdaniem w polskiej szkole nie ma niczego niepokojącego przed czym nauczyciele powinni strzec uczniów, a klauzula jest zbędna: „Nie widzę tam niczego, przed czym trzeba się bronić. Mamy konstytucję, Kartę nauczyciela, podstawę programową. To wystarcza zupełnie nauczycielom do dobrej pracy” powiedziała w rozmowie z gazeta.pl. Zdaniem Kluzik-Rostkowskiej stworzenie klauzuli sumienia dla nauczycieli, którzy są katolikami może doprowadzić do tego, że o swoje własne deklaracje wystąpią nauczyciele innych wyznań: „Jeśli przygotowują deklarację w przeświadczeniu, że spokój ich sumienia jest ważniejszy niż prawo, muszą pozwolić na podobne deklaracje nauczycielom muzułmanom, buddystom, świadkom Jehowy itd. Można tak wymieniać bez końca” stwierdziła.

    A to według minister edukacji grozi wybuchem wojny religijnej w polskiej szkole! Kluzik-Rostkowska zaznaczyła też, że będzie stała na straży świeckości szkoły, a szkoła musi być neutralna światopoglądowo. Jednak samego tematu klauzuli sumienia dla nauczycieli nie bagatelizuje i poruszy go w sierpniu na spotkaniu z kuratorami oświaty.

    Oto treść klauzuli sumienia proponowanej przez Górzyńskiego

    "Ja, nauczyciel Rzeczypospolitej Polskiej, przyrzekam rzetelnie pełnić mą powinność nauczyciela i wychowawcy, dążyć do pełni rozwoju i doskonalenia osobowego tak własnego, jak i powierzonych mi uczniów, w duchu patriotycznym i ewangelicznym, mając na względzie Dobro Wspólne oraz Zbawienie własne i swoich podopiecznych. Zatem zobowiązuję się kształcić oraz wychowywać młode pokolenia Polaków w duchu umiłowania prawdy, a nade wszystko umiłowania Boga-Prawdy, albowiem Jezus Pan powiedział o sobie, iż jest Prawdą największą Stąd też będę uczyć szacunku i umiłowania Kościoła katolickiego i każdego człowieka, a także narodu polskiego i naszej matki Ojczyzny. Czynić będę wszystko zgodnie z powszechnymi zasadami dobra i sprawiedliwości, jakie od wieków głosi filozofia perennis i teologia perennis, których najlepszym strażnikiem jest nieomylna w sprawach Wiary i Obyczajów Stolica Apostolska Świętego Rzymskiego Kościoła Katolickiego. Zobowiązuję się strzec godności stanu nauczycielskiego i dbać o jego dobre imię a także chronić świętość każdego życia i świętość powołania zawodowego. Tak mi dopomóż Bóg!"

    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/kluzik-rostkowska-klauzula-sumienia-dla-nauczycieli-doprowadzi-do-wojny-religijnej_414664.html

    Minister Edukacji Narodowej chce karać za deklaracje wiary?
    http://serwis21.blogspot.com/2014/07/minister-edukacji-narodowej-chce-karac.html

    Blogger Janusz Górzyński zaproponował deklarację wiary dla nauczycieli. Część osób opowiada się za, część przeciw – jak to zwykle w życiu bywa. Zdziwić może jednak reakcja ministra edukacji narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej, która zasugerowała, że podpisanie wyznania wiary przez nauczyciela (przypomnijmy deklaracji, której wciąż nie ma, są jedynie propozycje) może być równoznaczne ze złamaniem Karty Nauczyciela, a to z kolei może skutkować nawet wyrzuceniem z pracy.
    Otóż przypomnijmy zatem, iż w szkole pracują osoby które już deklarują deklarację wiary, są to duchowni i katecheci, którzy wykładają religię w szkole. Czy oni łamią kartę nauczyciela? A jeżeli tak, czy pani minister ma zamiar ich zwolnić z pracy?
    Zobaczmy co mówi zaproponowana przez bloggera propozycja deklaracji (za dziennik.pl): Ja, nauczyciel Rzeczypospolitej Polskiej, przyrzekam rzetelnie pełnić mą powinność nauczyciela i wychowawcy, dążyć do pełni rozwoju i doskonalenia osobowego tak własnego, jak i powierzonych mi uczniów, w duchu patriotycznym i ewangelicznym, mając na względzie Dobro Wspólne (Bonum Commune) oraz Zbawienie własne i swoich podopiecznych. Dalej jest zobowiązanie do wpajania szacunku i umiłowania Kościoła katolickiego i każdego człowieka (mojego bliźniego), a także narodu polskiego (rodziny rodzin polskich) i naszej matki Ojczyzny.
    Pani minister powołuje się na art.6 Karty nauczyciela, który w punkcie w punkcie 5 stwierdza, iż nauczyciel powinien dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów (pozostawiam czytelnikom do oceny czy propagowanie ideologii demokratycznej powinna być obowiązkiem nauczyciela?). W czym dobro wspólne, miłość bliźniego, narodu polskiego i ojczyzny kłóci się z powyższą zasadą? Czy niezgodne z prawem będzie przeciwdziałanie antypedagogicznym ideologiom (nie pada słowo gender), wychowywania i nauczania młodych ludzi w szacunku dla każdego życia ludzkiego, we wszystkich fazach jego rozwoju, od poczęcia po naturalny kres ludzkiej egzystencji (nota bene to wynika z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i z ustawodawstwa), uczciwego i rzetelnego przekazywania wiedzy, zawsze zgodnej z odkrywaną prawdą, wprowadzenie ucznia i studenta w dziedzictwo kulturowe Narodu Polskiego oraz uczenie go poszanowania innych narodów w duchu chrześcijańskiej miłości. Jeżeli dobrze się wczytać to zaproponowana deklaracja wyznaje te same zasady, które zapisano w art.6 pkt.5 karty nauczyciela. Tak się bowiem składa, że wartości zachodnie to wartości chrześcijańskie (jedyna różnica polega na tym, że jedni powołują się na Boga lub prawo naturalne, a inni na ideologię, wiarę euro-demokratyczną. Dopiero pod koniec ubiegłego wieku zaczęto wprowadzać na zachodzie nowe wartości kompletnie sprzeczne z wartościami chrześcijańskimi czy też zasadami moralnymi (do których zobowiązani są nauczyciele w świetle Karty Nauczyciela).

    Zatem czemu groźby i naruszenie konstytucyjnej zasady wolności religii przez panią minister? Czy komisje dyscyplinarne (mimo, że w teorii są niezawisłe) otrzymają stosowne instrukcje postępowania w sprawach osób wierzących? Czym pani minister różni się od komunistów w PRLu, którzy wyrzucali nauczycieli - za Solidarność czy za wiarę w Boga? Jak to się ma to przepisów Konstytucji RP? I wreszcie czy zapowiadana rozprawa z nauczycielami deklarującymi wiarę, to wstęp do dalszej deprawacji naszej młodzieży, celu do którego usilnie dąży minister edukacji.
  • @Janusz Górzyński 17:43:29 GW znów pisze o Deklaracji
    Po deklaracji sumienia lekarzy przyszedł czas na nauczycieli? W internecie jest już projekt "Deklaracji wiary i sumienia nauczycieli polskich" autorstwa blogera Janusza Górzyńskiego, który sam o sobie pisze: katolicko-narodowy monarchista polski. Pomysł popiera posłanka Marzena Wróbel, z wykształcenia polonistka.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16397460,Deklaracja_wiary_i_sumienia_nauczycieli___Ucze__myslac.html#ixzz38sCfW7TK
  • św. Jan Paweł II, Lubaczów, 3 czerwca 1991 roku
    Nie dla ateizacji, tak dla wolności sumienia i wyznania, tak dla świętości w życiu społecznym i państwowym

    ,,Postulat neutralności światopoglądowej jest słuszny głównie w tym zakresie, że państwo powinno chronić wolność sumienia i wyznania wszystkich swoich obywateli, niezależnie od tego, jaką religię lub światopogląd oni wyznają. Ale postulat, ażeby do życia społecznego i państwowego w żaden sposób nie dopuszczać wymiaru świętości, jest postulatem ateizowania państwa i życia społecznego i niewiele ma wspólnego ze światopoglądową neutralnością.

    Potrzeba wiele wzajemnej życzliwości i dobrej woli, ażeby się dopracować takich form obecności tego, co święte w życiu społecznym i państwowym, które nikogo nie będą raniły i nikogo nie uczynią obcym we własnej ojczyźnie, a tego niestety doświadczaliśmy przez kilkadziesiąt ostatnich lat. Doświadczyliśmy tego wielkiego, katolickiego getta, getta na miarę narodu. Zarazem więc my, katolicy, prosimy o wzięcie pod uwagę naszego punktu widzenia: że bardzo wielu spośród nas czułoby się nieswojo w państwie, z którego struktur wyrzucono by Boga, a to pod pozorem światopoglądowej neutralności”

    (św. Jan Paweł II, Lubaczów, 3 czerwca 1991 roku)

    http://mateusz.pl/jp99/pp/1991/pp19910603a.htm
  • @JurekE6 19:54:14
    Dziękuję za ten wpis Kolego, który przypomina wielką naukę św. Jana Pawła II i prawa katolików w życiu publicznym i państwowym.

    Warto dodać, że dziś TVN zaczął już swoje orwellowskie Dwie Minuty Nienawiści oraz zarządzania strachem.

    Rzucili nawet jakiegoś renegata od Dominikanów Pawła Góżyńskiego, pewnie dlatego, aby zrobić zamieszczanie z podobieństwem nazwisk, który ewidentnie zaprzeczył nauce Chrystusa - co jest skandalem.
    Otóż temu dominikaninowi trzeba przypomnieć słowa Chrystusa Pana, że "kto się do mnie nie przyzna przed ludźmi to ja do tego nie przyznam się przed Ojcem".

    Nie sądzą aby poprawność polityczna dominikanów poprawiała nastroje w szkole, w której genderowa rewolucja już się rozpoczęła w imię spełnienia celów Nowej Lewicy w naszym kraju.

    http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/klauzula-sumienia-takze-dla-nauczycieli-jest-juz-projekt-deklaracji,454417.html
    WARTO WIĘC OBEJRZEĆ TEN MATERIAŁ ABY SOBIE USWIADOMIĆ, ŻE INŻYNIEROWIE SPOŁECZNI OD POGAŃSTWA STWIERDZAJĄ, IŻ ATEIZACJA I ZABIJANIE LUDZI NA DUSZY NIE JEST ZABÓJSTWEM ORAZ OKALECZANIE MŁODYCH UMYSŁÓW TOKSYCZNĄ DUCHOWOŚCIĄ NIC NIKOMU NIE SZKODZI - ZWŁASZCZA, ŻE U PODSTAW TEGO DZIAŁANIA LEŻĄ DWA REWOLUCYJNE AKSJOMATY CZYLI "LAICKOŚĆ NAUCZANIA", "PODSTAWY PROGRAMOWE NAUCZANIA", "BEZIDEOWOŚĆ", ETC.
    Klauzula sumienia także dla nauczycieli? Jest już projekt deklaracji
    W internecie pojawił się projekt Deklaracji Wiary i Sumienia Nauczycieli Polskich wyznania rzymsko-katolickiego. Część nauczycieli – śladem lekarzy – spisuje i ogłasza deklaracje wiary. Minister edukacji ma nadzieję, że klauzula pozostanie wyłącznie w sferze pomysłu. Czy sumieniem polskiej szkoły będzie sumienna edukacja, czy gorąca wiara?
    Autor: Katarzyna Kolenda-Zaleska / Źródło: Fakty TVN

    http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/klauzula-sumienia-takze-dla-nauczycieli-jest-juz-projekt-deklaracji,454417.html
  • @Janusz Górzyński 21:10:26 NIEZŁY SUPLEMENT !!!!
    Sławomir Broniarz, szef ZNP: Pomysły Giertycha jako ministra nie były tak groźne, jak deklaracja wiary nauczycieli
    http://natemat.pl/111603,slawomir-broniarz-szef-znp-pomysly-giertycha-jako-ministra-nie-byly-tak-grozne-jak-deklaracja-wiary-nauczycieli
    OTWÓRZCIE DRZWI CHRYSTUSOWI św. Jan Paweł II
  • Refleksja...
    24 kwietnia sejm RP przyjął uchwałę ,,w sprawie uczczenia papieża błogosławionego Jana Pawła II w dniu Jego kanonizacji” a w treści uchwały czytamy m.in że sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża nadzieję, że kanonizacja Ojca Świętego Jana Pawła II będzie dla wszystkich Polaków ,,zachętą do głębszego poznania Jego intelektualnej i duchowej spuścizny oraz do podejmowania i kontynuowania
    Jego dzieła”

    http://orka.sejm.gov.pl/proc7.nsf/uchwaly/2321_u.htm

    http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=7&NrPosiedzenia=66&NrGlosowania=4

    Za tą uchwała głosowała także Joanna Kluzik – Rostkowska.

    http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=GLOPOSLA&NrKadencji=7&Nrl=170&IdDnia=1373

    (patrz: głosowanie 4)

    Joanna Kluzik – Rostkowska poparła uchwalę wzywającą wszystkich Polaków do m.in. ,,kontynuowania dzieła Jana Pawła II” a pan Janusz Górzyński potraktował po prostu to wezwanie poważnie.

    -------

    ,,Wywiad z Joanną Kluzik – Rostkowską (29 lipca 2014 roku)

    Czy dzisiaj na Radzie Ministrów poprosi pani ministra Trzaskowskiego o poruszenie sprawy deklaracji wiary na komisji wspólnej Episkopatu i rządu?

    Tak się szczęśliwie składa, że minister Trzaskowski jest moim sąsiadem na Radzie Ministrów i jeśli tylko będzie, będziemy o tym rozmawiać. Jestem ciekawa zdania Episkopatu”

    http://natemat.pl/111653,joanna-kluzik-rostkowska-nie-bedzie-zadnego-umawiania-sie-z-nauczycielami-trzeba-szanowac-konstytucje
  • GŁOS NAUCZYCIELSKI jak za komuny!!!!
    (29.07) O tym się mówi: po co nauczycielom deklaracja wiary?
    http://www.glos.pl/node/12242


    Kluzik-Rostkowska: Zrobię wszystko, by neutralność światopoglądowa polskiej szkoły została zachowana
    http://telewizjarepublika.pl/kluzik-rostkowska-zrobie-wszystko-by-neutralnosc-swiatopogladowa-polskiej-szkoly-zostala-zachowana,9771.html


    Minister edukacji podkreśliła w rozmowie z PAP, że polskiej szkole potrzebna jest neutralność światopoglądowa. "Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole"

    http://info.wiara.pl/doc/2100237.Minister-edukacji-o-wojnie-religijnej

    CHYBA MEN PRZYGOTOWUJE NAUCZYCIELOM DEKLARACJE WYRZECZENIA SIĘ WIARY KATOLICKIEJ ?????????

    Przecież nikt normalny nie uzna, że podstawą programową jest genderyzm ????? Nie można być równocześnie katolikiem i lewakiem!!!
  • Bardzo dobre wyjaśnienie aspektów prawnych
    http://gosc.pl/doc/2101058.Minister-edukacji-bezwartosciowej
  • Marek Jurek w obronie Deklaracji
    http://www.fronda.pl/a/marek-jurek-dla-frondapl-o-deklaracji-wiary-nauczycieli-dzis-bardzo-potrzebne-sa-publiczne-deklaracje-wiernosci-wobec-zasad,40054.html
  • KOMENTARZE
    http://uuniv.blogspot.com/2014/07/deklaracja-wiary-nauczycieli.html
    lewacki bełkot
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/465689,deklaracja-wiary-lekarzy-a-teraz-nauczycieli-o-wierze-chca-tez-mowic-prawnicy.html
    takie sobie
    Klauzula sumienia także wśród nauczycieli?
    http://www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/klauzula-sumienia-takze-wsrod-nauczycieli,454409.html

    NDRZEJ ROZENEK I MARZENA WRÓBEL W TAK JEST
    Po pojawieniu się deklaracji wiary wśród lekarzy być może przyjdzie teraz czas także na nauczycieli. W internecie pojawił się już projekt "Deklaracji wiary i sumienia nauczycieli polskich" autorstwa jednego z blogerów. Pomysł ten znalazł swój odzew wśród kilku polityków. Jedną z nich jest posłanka Marzena Wróbel. Jak przekonywała w programie Tak jest była polityk Prawa i Sprawiedliwości, nauczyciele mają prawo do eksponowania swojej wiary. - Ten dokument jest potrzebny w szkole, bo dlaczego nauczyciele mają się wstydzić swojej wiary, dlaczego nie mogą eksponować swojej wiary? Tam jest wyraźny zapis o autonomii ucznia, co powoduje, że jest to zgodne z konstytucją - argumentowała polityk. Przeciwnego zdania był drugi z gości programu - Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu. Jak przekonywał, to kolejny krok do dominacji jednej religii w kraju. - Niepokoi mnie bezradność i bezczynność państwa polskiego, które pozwala na pełzające, skryte działanie ofensywne ludzi jednej religii - która ma mieć wyłączność na prawdę i moralność. Miesza się działanie Kościoła i państwa, to nie jest w porządku. W Polsce żyją różni ludzie - przekonywał Rozenek.

    Autor: TVN24 / Źródło: tvn24
  • Wicemarszałek Sejmu też przerażona
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wanda-nowicka-deklaracja-wiary-nauczycieli-mnie-przeraza/14ts9
  • @Janusz Górzyński 13:52:28
    O tej szkole neutralnej światopoglądowo (na marginesie zaznaczam, że to coś takiego jak ciepły śnieg lub zimny wrzątek - wewnętrzna sprzeczność, bo wszak szkoła naucza także światopogądu), to ja powiem krótko: jeśli ze szkoły wyniesione będą wszelkie formy prania mózgów (akademie, przymusowe bale integracyjne, eurocośtam, gender, inne), jeśłi dodatkowo w szkole będzie formalny i egzekwowany zakaz noszenia burek i innych tego typu uwłaczających ludzkiej godności szmat (przebrania uczennic a la prostytutka tez się tu mieszcza), dopóty nie możemy mówić o szkole jako tako neutralnej światopoglądowo. Niech zatem pani minister najpeirw rozpracuje zagadnienie wstępne, tu przeze mnie podane a POTEM mogę z nią ewnetuanlnie porozmawiać o deklaracji wiary (prywatnej sprawie) nauczyciela. Choć w przeciwieństwie do niej, nie wiem czy to zrobię, bo mnie wychowano w szacunku dla cudzej prywatności. Zdaje się, że w przeciwieństwie do p. minister.
  • @bez kropki 08:18:06 Wiara nie jest kwestią prywatną!!!
    Od czasu ogłoszenia Ewangelii przez Jezusa Pana wiara nie jest sprawą prywatną ale publiczną i katolicy mają obowiązek o niej świadczyć jak świat długi i szeroki.

    Dodam jeszcze, że żydzi wraz z Rzymianami publicznie zamordowali Chrystusa Pana po publicznym procesie, który stał się przykładem mordu sądowego oraz dowodem na degenerację demokracji.

    Otóż zarówno sprawa Sokratesa jak i Jezusa Pana pokazuje, iż złoczyńcy, którzy gardzą prawdą (co to jest prawda? P. Piłat) bez trudu ja potem starają się przegłosować "demokratycznie" i w ten sposób narzuć pogląd, iż liczba stoi wyżej niż sprawiedliwość, prawda, dobro, miłość, etc.

    Kluzik-Rostkowska straszy „wojną religijną”
    JEST JAK FARYZEUSZE I SADYCEUSZE
    http://www.pch24.pl/kluzik-rostkowska-straszy-wojna-religijna,24497,i.html
    Minister edukacji narodowej Joanna Kluzik-Rostkowska stwierdziła, że szkoła musi być neutralna światopoglądowo, podobnie nauczyciele. Postraszyła także „wojną religijną w polskiej szkole”.

    Minister edukacji narodowej odniosła się do propozycji, według której „Deklarację Wiary” poza lekarzami mogliby składać także nauczyciele. - Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole – stwierdziła polityk PO. Podkreśliła, że publiczna szkoła w Polsce musi być „neutralna światopoglądowo” i zrobi wszystko, by ta „neutralność” została zachowana.

    Joanna Kluzik-Rostkowska zapowiedziała, że jeśli nauczyciele będą uczyć zgodnie z zapisami takiej deklaracji, to powinni się liczyć z reakcjami dyscyplinarnymi. Polityk PO podkreśliła, że w trakcie sierpniowego spotkania z kuratorami oświaty uczuli urzędników na to, by „strzegli neutralności światopoglądowej szkoły”.

    Minister stwierdziła, że nauczyciel deklarujący przywiązanie do wiary… łamie konstytucję i przepisy Karty Nauczyciela. Jak się po raz kolejny okazuje, „neutralność” światopoglądowa wymaga od chrześcijan, by ignorowali głos sumienia.

    Read more: http://www.pch24.pl/kluzik-rostkowska-straszy-wojna-religijna,24497,i.html#ixzz38wXspjqG
    KILKA KOMENTARZY Z TEJ STRONY
    Gdyby szkoła miała być neutralna światopoglądowo to chrześcijaństwo by jej nie przeszkadzało. A w ten sposób wydało się, że jakaś inna antychrześcijańska religia ma dominować w edukacji.
    anka
    Co tej kobiecie strzeliło do głowy!? Odkąd przeszła do PO traci głowę , rozsądek i sumienie tak jak wszyscy z tego ugrupowania. Szeroki stołek , duże zarobki , poczucie władzy i to wystarczyło by zapomniała o Bogu ,sumieniu , a nawet stała się wrogiem wiary chrześcijańskiej. Powiem tak: Kluzikowa sprzedałaś się za stołek i mamonę. Jak to dobrze ,że nie ma cię już w PIS-ie.
    eks-nauczyciel
    Uważam, że deklaracja wiary rzymskokatolickiej jest orężem przeciwko żydo-masońskim zakusom ateizacji i barbaryzacji katolickiej Polski i powinna być jak najszybciej uruchomiona. Najbardziej wymowna wersja tekstu została przedstawiona przez nauczycieli katolickich i pedagogów. Jest perfekcyjna. Króluj nam Chryste!
    Andrzej
    O jakiej wojnie religijnej ona mówi? Czy ma myśli dżihad?
    cynik
    Neutralność światopoglądowa nie istnieje.To masoński wymysł do walki z religią katolicką.
    razorrr
    co za belkot! Kluzik-Rostkowska precz z MEN-u po slownik ortograficzny i na wyklady logiki! NIC, powtarzam NIC! co zwiazane z czlowiekiem nie jest "neutralne światopoglądowo" - dlaczego Bog pokaral Polske takimi karierowiczami?!
    gostek
    Szkoła publiczna nigdy nie będzie neutralna światopoglądowo. Musiała by się ograniczać do matematyki.
  • KOMENTARZE
    Deklaracja wiary nauczycieli - nauczam prawdy, ale zgodnej z poglądami Kościoła Katolickiego

    Nauczyciele mogą być kolejną, po lekarzach, grupą zawodową, która podpisze deklarację wiary. Projekt pisma przygotował prawicowy publicysta, którego poparli niektórzy prawicowi posłowie.
    http://www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/deklaracja-wiary-nauczycieli-nauczam-prawdy-ale-zgodnej-z-pogladami-kosciola-katolickiego

    Hall o "Deklaracji wiary i sumienia nauczycieli polskich"
    IAR - Kraj
    30 Lip 2014, 11:39


    30.07.2014 (IAR) - Nauczycieli nie zatrudnia się w celu ewangelizacji uczniów. Tak Katarzyna Hall komentuje w Radio Gdańsk projekt "Deklaracji wiary i sumienia nauczycieli polskich" .

    Była minister edukacji narodowej podkreśla, że rolą dobrego nauczyciela - wychowawcy jest współpraca z rodzicami i szacunek dla ich poglądów. "Chciałabym ufać w zdrowy rozum nauczycieli, którzy jednak mają świadomość, jakie mają zadania wynikające z prawa" - mówiła.

    Posłanka Platformy Obywatelskiej zaznaczała jednak, że prócz wzajemnego szacunku i tolerancji nauczyciel ma prawo wychowywać, mieć swoje poglądy i dzielić się nimi z uczniami. Jak podkreślała była minister edukacji, podczas ich wygłaszania muszą oni z szacunkiem podchodzić dla poglądów innych osób.

    Projekt "Deklaracji wiary i sumienia nauczycieli polskich" przygotował bloger Janusz Górzyński. Umieścił go w internecie

    IAR/Radio Gdańsk Beata Gwoździewicz/lu/buch
    http://stooq.com/n/?f=905099

    "Deklaracji wiary i sumienia nauczycieli polskich". Latos: - Nie widzę nic nieprawidłowego; Lezn: - Szkoła nie może indoktrynować
    http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140730/KRAJSWIAT/140739990

    Klauzula sumienia także dla nauczycieli?
    http://www.zachod.pl/radio-zachod/audycje/otwarty-mikrofon/klauzula-sumienia-takze-dla-nauczycieli/

    Deklaracja wiary i sumienia nauczycieli.
    http://dziennikpolski.com.pl/uncategorized/deklaracja-wiary-i-sumienia-nauczycieli/

    KOŚCIÓŁ POPIERA DEKLARACJĘ WIARY I SUMIENIA NAUCZYCIELI
    "Nasz dziennik"
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/88411,neutralna-czyli-ateistyczna.html

    Neutralna, czyli ateistyczna

    Szkoła powinna być neutralna światopoglądowo. Nauczyciel, który nie zachowuje neutralności, łamie prawo – grozi minister Joanna Kluzik-Rostkowska. Minister narusza spokój społeczny i wywołuje lęk u nauczycieli.



    W obawie, że do lekarzy, którzy podpisali Deklarację Wiary, dołączą nauczyciele, minister Kluzik-Rostkowska wyznała: – Mam nadzieję, że Deklaracja Wiary dla nauczycieli pozostanie wyłącznie w sferze projektu.

    Jak ostrzegła Joanna Kluzik-Rostkowska, jeżeli nauczyciel podpisze taką deklarację i będzie się stosował do przepisów w niej zawartych, powinien się liczyć z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody. Szefowa MEN stwierdziła, że „podpisanie takiego dokumentu przez nauczycieli rozpętałoby wojnę religijną w polskiej szkole”.

    Zapewniła więc, że zrobi wszystko, by „neutralność światopoglądowa polskiej szkoły została zachowana”. Stwierdziła zarazem, że nauczyciel, który podpisałby Deklarację Wiary, łamałby Konstytucję, która mówi, że wszyscy obywatele mają takie same prawa i obowiązki bez względu na wyznanie i światopogląd, oraz przepisy Karty Nauczyciela. Przywołała przy tym artykuł 6 Karty Nauczyciela, w którym zapisano, że „nauczyciel obowiązany jest […] kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka oraz dbać o kształtowanie u uczniów postaw moralnych i obywatelskich zgodnie z ideą demokracji, pokoju i przyjaźni między ludźmi różnych narodów, ras i światopoglądów”.

    Minister ostrzegła, że jeżeli nauczyciel złamałby to prawo, to każdy rodzic, który poczuje się zaniepokojony sytuacją, może interweniować u wojewody, natomiast wojewoda powinien uruchomić wówczas postępowanie dyscyplinarne wobec takiego nauczyciela. Poinformowała też, że wkrótce uczuli kuratorów szkolnych na to, by strzegli neutralności światopoglądowej szkoły.

    Dlaczego minister Kluzik-Rostkowska tak strzeże owej „neutralności światopoglądowej”? Jak podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Marek Dobrowolski, adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego KUL, w Konstytucji RP nie istnieje sformułowanie „neutralność światopoglądowa”. Zauważa natomiast, że zawiera ona sformułowanie o bezstronności religijnej i światopoglądowej władzy publicznej i państwowej (Konstytucja RP, art. 25 ust. 2). W myśl tego przepisu organy administracji państwowej mają być bezstronne wobec światopoglądu nauczycieli, rodziców i dzieci, a więc nie mogą narzucać im swojego światopoglądu. – Każde stanowisko wynika z jakiegoś światopoglądu i ma konsekwencje w sferze światopoglądowej – zauważa dr Dobrowolski.

    Ksiądz biskup Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, odnosząc się do zapowiedzi minister edukacji, podkreśla, że wpisują się one w tworzenie klimatu nagonki na ludzi wierzących. – Prawo do wyznawania wiary, dzielenia się nią gwarantuje mu Konstytucja RP – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Broniąc prawa rodziców do wychowania swoich dzieci, zauważa z kolei, że szkoły w Polsce są w większości publiczne i to w dużej mierze od rodziców, a nie od urzędników powinno zależeć, jak będą one wyglądać. – Wobec tego, co próbuje się zrobić z polską szkołą, jakie treści próbuje się do niej przemycać, potrzeba, by rodzice wzięli sprawy w swoje ręce, by sprzeciwiali się wszystkiemu, co zagraża ich dzieciom – podkreśla.

    Kanonista ks. prof. Wojciech Góralski z UKSW dodaje, że nauczyciel ma również prawo do podpisania się pod Deklaracją Wiary. Gwarantuje to Konstytucja RP, a przywoływany przez minister Kluzik-Rostkowską artykuł z Karty Nauczyciela w żaden sposób tego nie przekreśla. – Pani minister narusza w ten sposób spokój społeczny i wywołuje lęk u nauczycieli. Odmawia im prawa do postępowania w zgodzie z własnym sumieniem, a przecież każdy człowiek, a tym samym każdy nauczyciel ma prawo do wolności sumienia i nie może wykładać treści, z którymi się nie zgadza – zaznacza. – Przerażające jest to, że urzędnik państwowy, nie znając jeszcze treści dokumentu, chce zastraszyć nauczycieli i grozić im szykanami, a nawet zwolnieniem z pracy – mówi ks. prof. Góralski.

    Małgorzata Pabis
  • Minister od dyskryminacji
    Minister od dyskryminacji

    Zdaniem Joanny Kluzik-Rostkowskiej, szkoła powinna być miejscem neutralnym światopoglądowo, a nauczyciele, którzy nie przestrzegają tej zasady, łamią prawo. Minister edukacji narodowej wyraźnie opowiada się po stronie ideologii antykościelnej i genderowej. Według jej wytycznych w szkole wszystko jest dozwolone pod warunkiem, że ma charakter ateistyczny.

    Moim zdaniem, zarówno lekarze, jak i nauczyciele reprezentują wyjątkowe zawody zaufania publicznego. Rodzice posyłający dzieci do szkoły oraz chorzy zamierzający podjąć leczenie powinni mieć zaufanie do tych, których opiece powierzają swoje potomstwo czy zdrowie. Takim zaufaniem spokojnie można obdarzyć ludzi deklarujących, że w swojej pracy będą kierować się wartościami chrześcijańskimi, a co za tym idzie – troszczyć się o życie i wychowanie powierzonych sobie osób.

    Zadaniem szkoły nie jest produkcja ludzi o określonym poziomie wiedzy i umiejętności, tylko kształtowanie postawy i stosunku do świata. Absolutnie nie można oddzielić wychowania od kształcenia. Jestem przekonana, że świadomi rodzice, których na szczęście jest większość, chcieliby, żeby nauczyciele ich dzieci kierowali się wartościami nie tylko w pokoju nauczycielskim czy w domu przy własnych dzieciach, ale także na lekcjach, kiedy pracują nad wychowaniem młodego pokolenia.

    Pani Kluzik-Rostkowska albo nie wie, co mówi, albo chce wywołać konflikt i deprecjonować wierzących nauczycieli, którzy publicznie przyznają się do swojej wiary. Osobom wierzącym wcale nie chodzi o przymuszanie innych do praktyk religijnych, ale o pozwolenie na kierowanie się wartościami chrześcijańskimi w życiu prywatnym i zawodowym. Stanowisko mister odczytuję jako uderzanie w drugą grupę zawodową – po lekarzach przyszedł czas na środowisko nauczycieli. Uważam, że jest to dalszy etap dyskryminacji katolików w Polsce, może nawet większy niż ten za czasów komuny.

    Marzena Machałek

    Autorka jest posłanką PiS, członkiem sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży.
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/88515,minister-od-dyskryminacji.html
  • PANI HALL ŁAMIE PRAWO BOŻE I UZNAJE WYŻSZOŚĆ PARLAMENTU NAD PANEM BOGIEM
    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1190178,Deklaracja-wiary-nauczycieli-Hall-nie-zatrudnia-sie-ich-w-celu-ewangelizacji-uczniow
    "Szkoła ma być neutralna światopoglądowo"
    Projekt "Deklaracji wiary i sumienia nauczycieli polskich" przygotował bloger Janusz Górzyński. Umieścił go w internecie.

    - Mam nadzieję, że ten dokument pozostanie wyłącznie w sferze projektu. Mam nadzieję, że nie stanie się przyczynkiem do rozpętania jakiejś wojny religijnej w polskiej szkole - powiedziała w poniedziałek minister edukacji .
    Joanna Kluzik-Rostkowska zaznaczyła, że szkoła publiczna w Polsce na mocy konstytucji i różnych innych aktów prawnych, m.in. ustawy Karta Nauczyciela, ma być szkołą neutralną światopoglądowo.

    ***********************************

    JEZUS PAN POWIEDZIAŁ NIE ZABRANIAJCIE DZIECIOM PRZYCHODZIĆ DO MNIE!!!

    Nie zabraniajcie dzieciom i młodzieży poznawać Chrystusa i żyć z Nim i w Nim

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE KRÓLU POLSKI
    zawsze i wszędzie
  • SEJM RADZI W SPRAWIE DEKLARACJI WIARY I SUMIENIA NAUCZYCIELI POLSKICH
    iTV Sejm - transmisje
    Konferencja prasowa - Co dalej z pomysłem "Deklaracja wiary dla nauczycieli" ?
    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje.xsp?unid=7B45021AF2F6E938C1257D2500378EE6#

    LEWACY Z SEJMU RUSZAJĄ NA WOJNĘ Z CHRYSTUSEM!!!!

    Będą walczyć z Barankiem ale Baranek ich pokona oraz ci wszyscy, którzy są wraz nim (Apokalipsa św. Jana)
  • SLD wraz z Palikociarnią przeciwko Bogu, Kościołowi i katolickiemu Narodowi Polskiemu
    iTV Sejm - transmisje
    Konferencja prasowa - Deklaracja wiary i sumienia nauczycieli
    http://www.sejm.gov.pl/sejm7.nsf/transmisje.xsp?unid=92258004422B71D9C1257D25002A9434#

    Konferencja prasowa - Deklaracja wiary i sumienia nauczycieli
    sala 101/bud. C

    SLD - Biuro Prasowe Klubu
    Paulina Piechna-Więckiewicz, Dariusz Joński (SLD)
  • Wiara i Rozum
    Warszawska radna SLD Paulina Piechna-Więckiewicz mówiła na konferencji, że deklaracja wiary nauczycieli jest próbą wprowadzenia "reżimu religijnego" do szkół. - Te deklaracje dotyczą zawodów zaufania publicznego: lekarzy, którzy mają wpływ na nasze życie i zdrowie, oraz nauczycieli, którzy mają wpływ na wychowanie polskiej młodzieży, a ta powinna mieć prawo wybrania swojej etycznej drogi. Etyka w Polsce, i nie tylko, nie zaczyna się i nie kończy na Kościele katolickim - podkreśliła. Podobne stanowisko w tej sprawie wyraził klub Twojego Ruchu. - Klauzula sumienia dla nauczycieli to kolejny przejaw budowania państwa wyznaniowego w Polsce. To kolejny etap pełzającej klerykalizacji życia publicznego w Polsce - ocenił poseł tej formacji Wincenty Elsner. Dodał, że taka deklaracja jest niezgodna z konstytucją, która zakłada neutralność światopoglądową państwa. - Kolejnym elementem życia publicznego, po lekarzach, który chce wprowadzić taką dominację wiary jest polska szkoła publiczna - mówił Elsner. - Zanim ta deklaracja sumienia przybierze formę ustawy, zanim zaczną się pod nią podpisywać nauczyciele, mówimy tej deklaracji nie - dodał. - Tendencja w kierunku państwa wyznaniowego w Polsce bardzo się nasila. Polskiej szkole nie potrzeba tego, by podzielić nauczycieli na tych, którzy odwołują się do klauzuli sumienia, oraz tych którzy się do niej nie odwołują. Polskiej szkole potrzeba dobrej, nowoczesnej edukacji, rozumu, wiedzy, otwartości na świat i tego, by uczniowie byli uczeni myślenia, a nie formatowani na jeden wzór Kościoła katolickiego - mówiła wicemarszałek Sejmu, reprezentująca TR Wanda Nowicka

    Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/3523793,sld-i-twoj-ruch-przeciwne-deklaracji-wiary-nauczycieli-kosciol-chce-zawlaszczyc-kolejny-obszar,id,t.html

    "Wiara i rozum to dwa skrzydła, na których unosi się duch ludzki" św. Jan Paweł II

    Widać, że lewactwo nie zamierza się nigdy zapoznać z treścią encykliki Fides et ratio - Apostoła Narodów, Wielkiego Polaka i Wielkiego Papieża - św. Jana Pawła II

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html


    DOPRAWDY TRZEBA NIE MIEĆ ROZUMU ALBY ŚW. JANA PAWŁA II ALBO BENEDYKTA XVI LUB INNYCH WIELKICH PASTERZY ŚWIĘTEGO RZYMSKIEGO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO, ŁACZNIE Z NAJWIĘKSZYM SPOŚRÓD NICH - CZYLI BOGIEM-CZŁOWIEKIEM JEZUSEM PANEM - NAZYWAĆ "CIEMNOTĄ"!!!!

    Zaiste lewacki wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie ;)

    Nauczyciele - najbardziej konserwatywna grupa zawodowa w Polsce (według badań Janusza Czapińskiego) - z całą pewnością potrzebują jakiejś religijnej deklaracji. W końcu szkoły, z jej świętymi patronami, z dwoma lekcjami religii tygodniowo (przez 12 lat, nie licząc przedszkola), rekolekcjami i przedmaturalnymi pielgrzymkami, to placówki prawie wyznaniowe. Nawet bardziej niż szpitale.

    Sprawa deklaracji zainteresowała mnie z poznawczego punktu widzenia. Jak pogodzić współczesne nauczanie i współczesną naukę z głębokim fundamentalistycznym wyznaniem wiary? Lekarzom pomogła w tym pani Wanda Półtawska, pisząc tekst średniowieczny w treści i XIX-wieczny w formie. Mało kto go rozumiał (a jeśli rozumiał, to nie wierzył, że to na poważnie), ale wystarczył, by wyzwolić niektóre lekarskie sumienia spod jurysdykcji prawa i innych standardów nowoczesnego państwa. Być może nauczyciele też pragną takiego wyzwolenia? Problemem będzie jednak dostosowanie dzisiejszego nauczania do teologii i dogmatów wiary.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,16398754,Religijna_rewolucja_w_edukacji.html#ixzz38xbHbgua
  • Ze strony Gościa Niedzielnego (dyskusja o ,,Deklaracji”)
    Wpis z 30 lipca 2014 roku, godz. 11.28

    --------------------

    ,,Deklaracja Wiary” jako zobowiązanie do bardziej gorliwej pracy nad cnotami chrześcijańskimi

    ,,Deklaracja wiary” jest tylko pewną propozycją. Osobiście przyznam, że bardzo cenne jest na przykład zdanie zawarte w tej ,,Deklaracji”, które brzmi: ,Zobowiązuję się (…) uczyć i wychowywać własną postawą i przykładem – pielęgnując cnoty chrześcijańskie”

    http://janusz.neon24.pl/post/111318,deklaracja-wiary-i-sumienia-nauczycieli-polskich

    Pamiętam, że w 2005 roku na łamach ,,Gościa Niedzielnego” ukazał się cykl artykułów poświęconych cnotom chrześcijańskim. Bardzo cenny materiał ! Warty przemyślenia i wdrożenia w życia.

    https://liturgia.wiara.pl/doc/419833.Cnotliwy-Adwent-z-Wiara-pl-2005

    Tydzień Adwentu

    Niedziela - Roztropność
    Poniedziałek - Pokora
    Wtorek - Krewne...
    Środa - Łagodność
    Czwart - Wyrozumiałość
    Piątek - Wstrzemięźliwość
    Sobota - Czystość

    II Tydzień Adwentu

    Niedziela - Umiarkowanie
    Poniedziałek - Pietyzm
    Wtorek - Szacunek
    Środa - Posłuszeństwo
    Czwartek - Wdzięczność
    Piątek - Hojność
    Sobota - Prawdomówność

    III Tydzień Adwentu

    Niedz - Sprawiedliwość
    Poniedziałek - Szczerość
    Wtorek - Uprzejmość
    Środa - Wielkoduszność
    Czw - Wspaniałomyślność
    Ptk - Wytrwałość i stałość
    Sob - Cierpliwość i...

    IV Tydzień Adwentu

    Niedziela - Męstwo
    Poniedziałek - Skromność
    Wtorek - Życzliwość
    Środa - Religijność
    Czwartek - Wiara
    Piątek - Nadzieja
    Sobota – Miłość

    Myślę, że jeżeli tego typu ,,Deklaracje” skłaniały będą do bardziej gorliwego dokonywania rachunku sumienia (oczywiście swojego) a owocem tego rachunku byłaby bardziej gorliwa praca nad sobą, która prowadziłaby do tego, żebym był lepszym polskim nauczycielem, lekarzem, kierowcą, motorniczym, bankowcem, politykiem, dziennikarzem, naukowcem itd. to będzie bardzo dobrze (,,lepszym” w znaczeniu bardziej gorliwie praktykującym cnoty chrześcijańskie w swej pracy).

    Prymas Stefan Wyszyński napisał kiedyś ,,ABC Społecznej Krucjaty Miłości”

    http://adonai.pl/abc/?id=1

    To też była ,,Deklaracja”. Bardzo dobra ,,Deklaracja”

    A czym że były Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego ?

    http://www.wyszynski.psur.pl/sluby.php

    To też była ,,Deklaracja”. Bardzo dobra ,,Deklaracja”

    Nie bójmy się tych ,,Deklaracji” – one mają nam tylko pomoc, tylko pomóc…

    Przy okazji podzielę się pewną refleksją.

    Zauważyłem, że teraz bardzo dużo mówi się o kompetencjach: kompetencjach miękkich, społecznych i obywatelskich (pojęcia te są propagowane np. przez Unię Europejską)

    Zastanawiam się czy wśród owych kompetencji są też cnoty chrześcijańskie ? Czy to nie jest tak, że (to będzie pewna hipoteza) przesiąknięta duchem ateizmu Unia Europejska zmierza do tego, by zbudować ,,nowego człowieka” bez Pana Boga, bez chrześcijaństwa, bez cnót chrześcijańskich i proponuje nam życie wedle zasady ,,kompetencje zamiast cnót ?”

    Pisał o tym Dariusz Zalewski

    http://www.edukacja-klasyczna.pl/kompetencje-zamiast-cnot

    Sławomir Kłusek, Poznań”

    -----------

    Źródło:

    http://gosc.pl/komentarze/pokaz/531565
  • Szatan szaleje !!!
    ,,Wyobraźmy sobie, że deklarację wiary ogłaszają nauczyciele, policjanci... To grozi destrukcją ładu społecznego - mówił o lekarskiej "Deklaracji wiary" Tomasz Wołek w "Poranku Radia TOK FM

    ,,To inwazja dewocjonalnego klechistanu - ostro oceniał Tomasz Lis, redaktor naczelny "Newsweeka".

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16061497,Lis___Deklaracja_wiary__to_inwazja_dewocjonalnego.html

    Jaką znowu destrukcją ???

    Jeżeli już to destrukcją zła !
  • @JurekE6 16:27:14 LEWACKIE WYZNANIE WIARY I NASZE PROBLEMY
    Deklaracja wiary dla nauczycieli rozpęta religijną wojnę w szkole?
    PAP30-07-2014dr
    SLD i Twój Ruch nie zgadzają się na pomysł podpisywania przez nauczycieli deklaracji wiary. Sojusz wezwał szefową MEN Joannę Kluzik-Rostkowską do przedstawienia w Sejmie raportu nt. przestrzegania neutralności światopoglądowej w polskich szkołach.+

    http://www.portalsamorzadowy.pl/edukacja/deklaracja-wiary-dla-nauczycieli-rozpeta-religijna-wojne-w-szkole,61740.html

    SLD będzie walczyło o rozdział Kościoła od państwa we wszystkich sferach, bo jak tak dalej pójdzie, będziemy mieli kolejne deklaracje wiary. Dlatego rozpoczynamy bój o to, by takiej deklaracji wiary nauczyciel nie musiał podpisywać - zapowiedział Joński.

    http://www.rp.pl/artykul/10,1129718-SLD-i-Twoj-Ruch-przeciw-deklaracji-wiary-nauczycieli.html

    CZYLI SLD CHCE Z POLAKÓW-KATOLIKÓW ZROBIĆ SCHIZOFRENIKÓW, KTÓRYM OFICJALNIE ZABRONI WYZNAWAĆ SWOJĄ WIARĘ PUBLICZNIE, BO CELEM STAJE SIĘ W ŻYCIU SPOŁECZNYM DLA LEWAKÓW "DEKLARACJA REZYGNACJI W WIARĘ CHRYSTUSA I W MISJĘ KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO"!!!
  • Newsweek.pl
    Szefowa MEN: Deklaracja sumienia nauczycieli doprowadzi do wojny religijnej w polskiej szkole

    http://polska.newsweek.pl/men-deklaracja-sumienia-nauczycieli-joanna-kluzik-rostkowska-newsweek-pl,artykuly,344722,1.html


    - Deklaracja jest niezgodna z konstytucją - mówi Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska.

    Po deklaracji sumienia lekarzy, przyszedł czas na nauczycieli. Ich deklaracja ma siedem punktów. W trzecim napisane jest, że nauczyciel uznaje „pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim”, a „cywilizacja laicka” grozi „restauracją ludobójczych totalitaryzmów”.

    Tą roboczą wersję przygotował prawicowy bloger, Janusz Górzyński, który sam o sobie pisze „katolicko-narodowy monarchista polski". Polubiło ją prawie 4,5 tys. internautów, w tym politycy, m.in. posłanka Marzena Wróbel.

    Minister edukacji, Joanna Kluzik-Rostkowska w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” podsumowała ten projekt jako niezgodny z konstytucją i Kartą Nauczyciela.

    - Szkoła musi być neutralna światopoglądowo. I nauczyciele publicznych szkól muszą to uszanować – mówi Kluzik-Rostkowska. - [Nauczyciel] nie może unikać pewnych tematów, bo mu nie pasują – dodaje.

    - Myślę, że środowiska walczącego katolicyzmu będą miały sojuszników po prawej stronie sceny politycznej. I to niestety stanie się częścią programu politycznego, choć nie powinno – dodaje pani Minister.

    Jej zdaniem deklaracja może doprowadzić „do wojny religijnej w polskiej szkole”, ponieważ nauczyciele innych wyznań też będą mogli podpisać podobne deklaracje.


    ***************

    4500 POLUBIEŃ OZNACZA TYLKO, ŻE POLACY SĄ MĄDRZY I WIEDZĄ CO JEST NAPRAWDĘ DOBRE!!!!

    Lewactwo opłakuje klęskę swojej indoktrynacji. CHYBA SĄ GŁUPSI OD STALINA, KTÓRY SAM TWIERDZIŁ, ŻE "KOMUNIZM DO POLSKI PASUJE TAK JAK SIODŁO DO KROWY".

    Króluj nam Chryste
  • EFEKTY LEWACKIEGO KSZTAŁCENIA I RZADZENIA
    http://zavic.neon24.pl/post/111561,pejsiaste-wymieranie-dusz-polakow
    PRZYSTANEK DEGENERAT - to efekt znieprawienia dusz przez lewacką oświate


    CHRZESCIJASCY NAUCZYCIELE RATUJCIE POLSKIE DZIECI!!!!
    //////////
    Rodzice, którzy mają pierwszy i nienaruszalny obowiązek oraz prawo wychowywania dzieci, winni cieszyć się prawdziwą wolnością w wyborze szkół. Władza państwowa więc, której zadaniem jest strzec i bronić wolności obywatelskiej, powinna dbaćzgodnie z zasadami sprawiedliwości rozdzielczej o takie rozdzielanie zasiłków państwowych, aby rodzice zgodnie ze swym sumieniem w sposób naprawdę wolny mogli wybrać szkoły dla swych dzieci
    http://niepoprawni.pl/blog/3142/deklaracja-wiary-i-sumienia-nauczycieli
  • CO NAPISALI ???
    Aleksandra Pawlicka: Zakneblować usta, czyli Polska a państwo wyznaniowe
    http://opinie.newsweek.pl/zakneblowac-usta-czyli-polska-a-panstwo-wyznaniowe-nbewsweek-pl,artykuly,344744,1.html
    lewacki bełkot - bzdury wierutne

    W dziennikarstwie nie powinno się uciekać w dezinformację, że ja się boję nazwać rzeczy po imieniu. Zamiast samemu powiedzieć, bo tak uważam, bo tak to oceniam…
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/207248-klauzula-sumienia-nauczycieli-to-pozorne-bezpieczenstwo-polskich-dzieci


    Klauzula sumienia nauczycieli to pozorne bezpieczeństwo polskich dzieci
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/207248-klauzula-sumienia-nauczycieli-to-pozorne-bezpieczenstwo-polskich-dzieci
    warto przeczytać!!!


    Mniej więcej w tym samym czasie abp Jędraszewski zabrał głos w innej ważnej debacie. Podczas spotkania z młodzieżą w Pabianicach odniósł się do wypowiedzi Magdaleny Środy, która powiedziała, że gender wymyślił Jezus Chrystus.

    Przypomnijmy: chodzi o naukę zajmującą się m.in. historycznymi i kulturowymi różnicami między mężczyznami i kobietami. Według prawicowych polityków gender to podstępna ideologia zacierająca prawdziwą płeć np. przez przebieranie chłopców w wieku przedszkolnym za dziewczynki.

    Cały tekst: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,16303699,Arcybiskup_lodzki___czlowiek_srodka__staje_sie__radykalem_.html#ixzz38yzHSB4A
    ATAK NA ABP. JĘDRASZEWSKIEGO

    Po lekarzach, przyszedł czas na nauczycieli. Już 4 tysiące belfrów złożyło swój podpis pod deklaracją wiary. Stawianiu Boga ponad prawem ludzkim stanowczo sprzeciwiają się partie lewicowe.
    Rzecznik SLD Dariusz Joński twierdzi, że deklarację wiary podpisało już blisko 4 tysiące nauczycieli. Sojusz Lewicy Demokratycznej i Twój Ruch stanowczo protestują przeciwko kierowaniu się przez nauczycieli prawem boskim, zamiast ludzkim. – SLD będzie walczyło o rozdział Kościoła od państwa we wszystkich sferach, bo jak tak dalej pójdzie, będziemy mieli kolejne deklaracje wiary. Dlatego rozpoczynamy bój o to, by takiej deklaracji wiary nauczyciel nie musiał podpisywać – zapowiedział Dariusz Joński.
    http://www.fakt.pl/polityka/nauczyciele-podpisuja-deklaracje-wiary,artykuly,478100.html

    KOLEJNY POPIS DZIWACZNYCH INTERPRETACJI
    http://www.polskieradio.pl/9/301/Artykul/1190567,Nauczyciele-beda-mieli-wlasna-deklaracje-wiary-i-sumienia
  • MEN promuje New Age i nie jest "bezwyznaniowe" lecz heretyckie!!!
    Wiemy, że Elementarz podoba się środowiskom lewicowym, Ateistom, Żydom czy niektórym Protestantom. W większości treści, metody, propozycje itd. oparte są na mieszance cywilizacyjnej, synkretyzmie religijnych, relatywizmie moralnym, na filozofii wschodnich religii, na prawie oświeceniowym oraz na etyce ateistycznej.
    http://jadwigajagiellonka.crazylife.pl/2014/07/30/men-dyskryminuje-katolikow-elementarz-ciag-dalszy/
  • Do jakiej cywilizacji należy MEN w świetle klasyfikacji prof. Feliksa Konecznego?
    http://www.kulturologia.uw.edu.pl/page.php?page=tekst&haslo=koneczny
    MEN CHYBA NADAL NIE POJMUJE CO TO JEST CYWILIZACJA ? Urzędnicy MEN i cała biurokracja w Polsce nic nie mówią o problemie wojny kulturowej i cywilizacyjnej w Polsce, której nie nakręcają takie czy inne deklaracje lecz rzeczywisty stosunek do prawdy, do wolności, do życia i zdrowia, do godności osoby ludzkiej jako istoty stworzonej na obraz i podobieństwo Pana Boga, a także stosunek do piękna, do dobra, do sprawiedliwości, do miłości, do miłosierdzia, etc.
  • Narzucając rodzicom i nauczycielom swoją wizję nauczania i wychowania przez wprowadzenie Elementarza MEN szykuje się do odlotu
    To są okultyści. Sekty polityczne i ekonomiczne nie muszą mieć w nazwie słowa "sekta" wystarczy, że ich decyzje, czyny, poglądy mają znamiona sekty.
    Za to co MEN robi z Katolikami narzucając im swoją wolę będzie miał Trybunał Stanu w nagrodę.
  • Co nowego ?
    Kluzik-Rostkowska: Klauzula sumienia dla nauczycieli doprowadzi do wojny religijnej w polskiej szkole

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16395954,Kluzik_Rostkowska__Klauzula_sumienia_dla_nauczycieli.html#ixzz390SQDh7p

    MEN bez zmian dąży do wojny z katolikami !!!

    Obecna rywalizacja na deklaracje pomiędzy fundamentalistami katolickimi a racjonalistami pokazuje to, że katolicy są górą; są silniejsi, są bardziej agresywni. Ich akcja cieszy się większym zainteresowaniem niż akcja Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.
    http://blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/690358,nauczyciele-klauzula-sumienia-w-duchu-racjonalizmu-czeka-na-wasz-podpis.html



    Chrześcijaństwo potrzebuje lwów
    http://www.rp.pl/artykul/2,1129805-Chrzescijanstwo-potrzebuje-lwow---komentarz-Dominika-Zdorta.html

    Nadal możemy odmienić los naszej Ojczyzny. Nie jesteśmy wcale skazani na porażkę. Dużo zależy od samoświadomych katolików, którzy zaczęliby aktywniej współdziałać w przestrzeni publicznej, ratując honor i sumienie naszego kraju. Jeszcze tego sumienia i honoru nie straciliśmy.
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/88563,narodziny-laickiego-totalitaryzmu.html


    Pani Kluzik-Rostkowska albo nie wie, co mówi, albo chce wywołać konflikt i deprecjonować wierzących nauczycieli, którzy publicznie przyznają się do swojej wiary. Osobom wierzącym wcale nie chodzi o przymuszanie innych do praktyk religijnych, ale o pozwolenie na kierowanie się wartościami chrześcijańskimi w życiu prywatnym i zawodowym. Stanowisko minister odczytuję jako uderzanie w drugą grupę zawodową – po lekarzach przyszedł czas na środowisko nauczycieli. Uważam, że jest to dalszy etap dyskryminacji katolików w Polsce, może nawet większy niż ten za czasów komuny.
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/88515,minister-od-dyskryminacji.html


    „Filozoficzne źródła i problem ideologii gender” – wykład ks. prof. Tadeusza Guza, filozofa prawa z KUL, wygłoszony 24 czerwca 2014 r. podczas spotkania z misjonarzami. Spotkanie odbyło się w Centrum Formacji Misyjnej w ramach Wakacyjnego Zjazdu Misjonarzy i Misjonarek.
    http://www.naszdziennik.pl/ks-prof-tadeusz-guz-wideo


    George Orwell w słynnej powieści „Rok 1984” poczynił genialne spostrzeżenie: myślimy za pomocą słów. Wystarczy zamienić niektóre słowa innymi i przez tę prostą zamianę zmienia się sposób myślenia. Czy współczesny język nie staje się „nowomową”?

    http://www.naszdziennik.pl/mysl/87395,cenzura-poprawnosci-politycznej.html

    Jednakże Bóg dał nam życie, drugich ludzi i piękny świat jako swoim dzieciom w drodze do Niego. I On jest Najwyższą Prawdą, a bez Niego wszystko popada ostatecznie w nieprawdę. „Bóg uczynił wszystko pięknie w swoim czasie, dał też naszym sercom pragnienie wieczności” (Koh 3,11). Ostatecznie zatem jedynie dążenie do Boga, do Boga Prawdy, Boga Miłości i Boga Sensu nie będzie „gonieniem za wiatrem”

    http://www.naszdziennik.pl/mysl/87953,pogon-za-wiatrem.html
  • @Janusz Górzyński 06:08:19
    Oni sami nie wiedzą o czym mówią. To NIE są deklaracje "fundamentalistów katolickich", ale PODSTAWOWA ODPOWIEDZIALNOŚĆ KAŻDEGO KATOLIKA. Jeśli ktoś ma wątpliwości i o tym nie wie tzn. zalicza się do grona Katolików analfabetów religijnych nie znających podstawowych treści NAUKCZANIA KOŚCIOŁA RZYMSKOKATOLICKIEGO, a opierających swoją wiarę jedynie na ludowym folklorze. Kościół Jest dany min. po to aby człowiek NIE MUSUAŁ BŁĄDZIĆ I PO OMACKU POSZUKIWAĆ PRAWDY WSRÓD KŁAMSTW. Pan Jezus dał Piotrowi KLUCZE do poznania TEJ PRAWDY. Dlatego Katolik nie jest sierotą. Za sprawą Ducha Świętego ma rzetelne nauczanie, które prowadzi go DROGĄ PEWNĄ. Katolik "...nad jego prawem rozmyśla dniem i nocą". Prawem które Chrystus wypełnił MIŁOŚCIĄ, ale ani jedna jota z tego PRAWA NIE MOŻE BYĆ ZMIENIONA.
  • POROZMAWIAJMY O RZĄDOWYM ELEMENTARZU BEZ CENZURY.
    Nie tylko w Katolickich szkołach nie chcę tego tworu. Również szkoły publiczne nie zamierzają używać tego podręcznika. Wiele wydawnictw weszło w układ ze szkołami i w ramach 50 zł (na ćwiczenia) będą sprzedawać szkołom swoje pakiety podręczników. Nauczyciele boją się o utratę pracy i np. Katolicy uczący w szkołach państwowych , rodzice Katoliccy posyłający dzieci do szkół publicznych ( zwykle Katolicy to ponad 80% dzieci w szkole!!!) są zaniepokojeni i szukają innych rozwiązań. Prorządowe Samorządy NIE chcą finansować podręczników, do których wyborów wg Karty Nauczyciela mają prawo nauczyciele. Dyrektorzy nie chcący się narażać i dbający o dobre imię szkoły wolą siedzieć cicho i robić swoje. Oby w papierach był porządek bo te podlegają kontroli. W tych sprawach nauczyciele Katoliccy pracujący w szkołach publicznych potrzebują pomocy i wsparcia rodziców. Rodzice muszą wejść do szkoły i angażować się we wszystko co tam się dzieje. To Rodzice maja rozliczać nauczycieli z ich pracy bo nauczyciele służą ich dzieciom!!!
  • Stanowcze oświadczenie przewodniczącego Episkopatu Polski
    http://www.archpoznan.pl/content/view/3273/109/

    --------------------------------

    Katechizm Kościoła Katolickiego

    2242 Obywatel jest zobowiązany w sumieniu do nieprzestrzegania zarządzeń władz cywilnych, gdy przepisy te są sprzeczne z wymaganiami ładu moralnego, z podstawowymi prawami osób i ze wskazaniami Ewangelii. Odmowa posłuszeństwa władzom cywilnym, gdy ich wymagania są sprzeczne z wymaganiami prawego sumienia, znajduje swoje uzasadnienie w rozróżnieniu między 450 służbą Bogu a służbą wspólnocie politycznej. "Oddajcie... Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga" (Mt 22, 21). "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5, 29).

    Tam... gdzie władza państwowa, przekraczając swoje uprawnienia, uciska obywateli, niech ci nie odmawiają jej świadczeń, których obiektywnie domaga się dobro wspólne. Niech zaś wolno im będzie bronić praw swoich i współobywateli przed nadużyciami władzy w granicach nakreślonych przez prawo naturalne i ewangeliczne 25 .

    http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-2.htm
  • @JurekE6 16:07:11 DZIĘKUJMY BOGU ZA DZIELNYCH BISKUPÓW W POLSCE
    Człowiek ma prawo działać w zgodzie z sumieniem
    http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/88749,czlowiek-ma-prawo-dzialac-w-zgodzie-z-sumieniem.html

    Oświadczenie ks. abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, odnośnie do wypowiedzi Joanny Kluzik-Rostkowskiej, minister edukacji narodowej, w sprawie Deklaracji Wiary nauczycieli
  • @Janusz Górzyński 16:58:21
    Brawo.
  • @nitro2012 13:05:09
    Obowiązki władzy świeckiej względem Kościoła
    Nie omieszkajcie też nauczać, że władza królewska udzielona została nie tylko po to, aby władać nad światem, ale szczególnie po to, aby bronić Kościoła, i że nie ma niczego, co by mogło przynieść większy pożytek i chwałę Książętom i Królom państw, niż jeśliby, jak polecał inny Nasz Poprzednik, najdzielniejszy i najroztropniejszy Papież, Święty Feliks, cesarzowi Zenonowi, pozwolili korzystać Kościołowi katolickiemu z jego praw i sprzeciwiali się, by ktokolwiek ograniczał jego wolność. Jest bowiem rzeczą pewną, iż ich działania odniosą pomyślny skutek, jeśli, gdy chodzi o sprawy Boże, według Jego postanowienia będą się starać wolę królewską poddać woli kapłanów Chrystusa, nie zaś stawiać ją wyżej. PIUS IX: Quanta Cura
    (...) szczęśliwy jest lud, którego Panem jest Bóg. Nauczajcie, że na fundamencie wiary katolickiej opierają się królestwa i że nic nie jest tak zgubnego, tak powodującego upadek, tak narażonego na wszelkie niebezpieczeństwa, jak gdybyśmy sądząc, że to nam jedynie może wystarczyć, iż w momencie narodzenia posiedliśmy wolną wolę, niczego już więcej nie prosili od Boga, to jest, zapominając o naszym Stwórcy, wyrzekli się Jego władzy, aby okazać się wolnymi. PIUS IX: Quanta Cura
    „Przypatrzmy się teraz, do czego zmierza sekta masońska w sprawach religijnych, mianowicie, gdzie ma wolność po temu, a przekonamy się, że dąży do tego, aby zapatrywania naturalistów we wszystkim w czyn zamienić. Od dawna i uporczywie pracuje ona nad tym, aby urząd nauczycielski i powaga Kościoła żadnego w państwie nie miały znaczenia. Dlatego też głoszą całemu światu tę zasadę i walczą w jej obronie, że Kościół od państwa zupełnie odłączyć należy. W ten sposób chcieli by najzbawienniejszy wpływ Kościoła na prawodawstwo i administrację państw zupełnie usunąć; w następstwie zaś bezpośrednim wszystkie stosunki państwowe bez względu na prawa i zasady Kościoła urządzać. I nie dość im na tym, żeby nie uwzględniano Kościoła, tego najlepszego przewodnika; oni jeszcze nieprzyjaźnie godzić nań, i obrażać go muszą.
    I w rzeczy samej pozwalają sobie dziś z katedr, w pismach i żywym słowem bezkarnie uderzać na same fundamenty Kościoła: nie przepuszczają dziś żadnym prawom Kościoła, nie szanują urzędów jego, które ma od Boga samego. Swobodę działania jego jak najbardziej ograniczono, i to za pomocą ustaw, które wprawdzie na pozór nie zdają się wywierać gwałtu, w rzeczy samej jednakże wolność Kościoła krępują. (...)” Leon XIII „O masonerii” encyklika “Humanum genus”
  • Kolejny przegląd najwazniejszych informacji w przedmiocie Deklaracji
    Prof. Piotr Jaroszyński
    NEUTRALNY ŚWIATOPOGLĄDOWO CZYLI BEZPARTYJNY BOLSZEWIK
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/deklaracja-wiary-lekarzy-i-nauczycieli/
    Poseł Wróbel Klauzula sumienia dla nauczycieli i wychowawców
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/klauzula-sumienia-dla-nauczycieli-i-wychowawcow/
    Publiczna dyskusja o ludzkie sumienie
    30 lipca 2014 / 13:48
    Ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/publiczna-dyskusja-o-ludzkie-sumienie/
    O patologiach w MEN i w oświacie
    http://jadwigajagiellonka.crazylife.pl/
    Rządowa ateizacja społeczeństwa?
    02 sierpnia 2014 / 13:14
    prof. dr hab. Krystyna Pawłowicz, poseł PiS, konstytucjonalista
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/rzadowa-ateizacja-spoleczenstwa/
    Czy Kościół jest misyjny?
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/czy-kosciol-jest-misyjny/
    Deklaracja wiary nauczycieli. Przedstawiono jej projekt
    http://gazetainformator.pl/content/deklaracja-wiary-nauczycieli-przedstawiono-jej-projekt

    Marek Jurek dla Fronda.pl o deklaracji wiary nauczycieli: Dziś bardzo potrzebne są publiczne deklaracje wierności wobec zasad
    http://www.fronda.pl/a/marek-jurek-dla-frondapl-o-deklaracji-wiary-nauczycieli-dzis-bardzo-potrzebne-sa-publiczne-deklaracje-wiernosci-wobec-zasad,40054.html
    Deklaracją Wiary i Sumienia dla nauczycieli polskich wyznania rzymsko-katolickiego?
    http://pedagogszkolny.pl/news.php?readmore=904
    Polska konstytucja do zmiany? Kościół wytyka jej błędy
    http://www.prawy.pl/wiara/6546-polska-konstytucja-do-zmiany-kosciol-wytyka-jej-bledy
    Deklaracja wiary nauczycieli - nauczam prawdy, ale zgodnej z poglądami Kościoła Katolickiego
    http://www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/deklaracja-wiary-nauczycieli-nauczam-prawdy-ale-zgodnej-z-pogladami-kosciola-katolickiego?refererPlid=2285053
    W imię Ojca i Syna...
    http://lovekrakow.pl/aktualnosci/przeglad-prasy-31-lipca-nauczyciele-dostaja-deklaracje-wiary_6494/przeglad-prasy/gazeta-wyborcza
    FMS Chojnice w sprawie "klauzuli sumienia".
    http://www.chojnice.com/wiadomosci/teksty/FMS-Chojnice-w-sprawie-klauzuli-sumienia/12567
  • Ze strony Radia Maryja
    - Jest to piękna deklaracja i oby te słowa były wprowadzane w czyn i będzie prawidłowo – powiedziała Jolanta Kwiatkowska- Reichel, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 65 w Gdańsku.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/ministerialna-panika-ws-klauzuli-sumienia-dla-nauczycieli/
  • Wspomnienie św. Jana Marii Vianneya
    W sytuacji zamętu szczególnie warto przypomnieć, że dziś przypada wspomnienie patrona proboszczów – św. Jana Marii Vianneya

    ,,Pierwsze trzy lata spędził jako wikariusz w Ecully. Na progu swego kapłaństwa natrafił na kapłana, męża pełnego cnoty i duszpasterskiej gorliwości. Po jego śmierci biskup wysłał Jana jako wikariusza-kapelana do Ars-en-Dembes. Młody kapłan zastał kościółek zaniedbany i opustoszały.

    Obojętność religijna była tak wielka, że na Mszy świętej niedzielnej było kilka osób. Wiernych było zaledwie 230; dlatego też nie otwierano parafii, gdyż żaden proboszcz by na niej nie wyżył.

    O wiernych Ars mówiono pogardliwie, że tylko chrzest różni ich od bydląt. Ks. Jan przybył tu jednak z dużą ochotą. Nie wiedział, że przyjdzie mu tu pozostać przez 41 lat (1818-1859).

    Całe godziny przebywał na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Sypiał zaledwie po parę godzin dziennie na gołych deskach (…) Z każdym rokiem wzrastała liczba przystępujących do sakramentów”

    (…) Ks. Jan spowiadał długimi godzinami. Miał różnych penitentów: od prostych wieśniaków po elitę Paryża. Bywało, że zmordowany jęczał w konfesjonale: "Grzesznicy zabiją grzesznika!" W dziesiątym roku pasterzowania przybyło do Ars ok. 20 000 ludzi. W ostatnim roku swojego życia miał przy konfesjonale ich ok. 80 000. Łącznie przez 41 lat jego pobytu w tym miejscu przez Ars przewinęło się około miliona ludzi”

    http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-04a.php3

    ,,Przed przeszło 150 laty proboszcz a Ars św. Jan Vianney u schyłku swego życia schorowany, wycieńczony żarliwą pracą kapłańską, licznymi postami, nie miał już sił głosić kazań ale wkroczył na ambonę i pokazując ręką na tabernakulum mówił cichym głosem ,,On jest tu, Jezus jest tu” …te krótkie słowa, ale wypowiedziane z taką Wiarą nawracały wielu ludzi”

    (fragment kazania ks. Marcina Węcławskiego – proboszcza parafii pw. Maryi Królowej – wypowiedziane, Boże Ciało 2014 rok)

    https://soundcloud.com/kazania-na-niedziel/kazanie-na-uroczystosc-bozego-ciala

    od 19 sekundy do 1 minuty i 7 sekundy

    -------------------------------------------------------

    Od str. 616 do str. 653 myśli św. Jana Marii Vianneya

    np.

    http://jednoczmysie.pl/wp-content/uploads/2013/02/%C5%9AW.-JAN-MARIA-VIANNEY-KAP%C5%81AN-Z-ARS-ROK-KAP%C5%81A%C5%83SKI.pdf

    ,,Pierwszym sidłem, które diabeł zastawia na osobę, która zaczyna służyć Panu Bogu, jest obawa przed ludzką opinią" (str.618)

    ,,Zauważcie, jak nieraz ktoś mówi o sobie z pokorą i spuszcza głowę na dół. Ale jak tylko usłyszy coś cierpkiego na swój temat, zaraz się zżyma i gniewa, co jest wyraźnym dowodem pychy" (str.620)

    ,,Ach, drodzy bracia, dla ilu dzieci lepiej by było wpaść w łapy tygrysa czy lwa niż dostać się w towarzystwo wyuzdanych ludzi!" (str.625)

    ,,Skutki obmowy są wyjątkowo przykre, bo sieje ona niezgodę, podziały, niszczy więzy przyjaźni, utrudnia zgodę, podsyca waśni, skłóca rodziny.." (str.630)

    ,,Pokorny człowiek z łatwością ustąpi drugiemu, nikogo nie rozgniewa, ze wszystkiego będzie zadowolony i będzie się starał ukrywać swoją osobę przed wzrokiem świata" (str.639)

    ,,Są ludzie, którzy często mówią o sobie źle po to, żeby ich chwalono. To fałszywa pokora. Nie mówcie o sobie nic i miejcie to głębokie przeświadczenie, że jesteście nędzni, i że Bóg z litości tylko trzyma was na świecie." (str.639)

    .
  • Tekst z Roztocza
    http://roztocze.net/gdy-belfra-trapi-sumienie/

    Jak przekonuje ks. Robert Strus, dyrektor Zespołu Szkół Katolickich św. Ojca Pio w Zamościu, „taka deklaracja jest jak najbardziej potrzebna, bo jest wyrazem poszanowania wolności sumienia i wyznania w naszej ojczyźnie”.
    - Jeśli jest wola takiej deklaracji, to dlaczego miałoby jej nie być? – pyta ks. dyrektor Robert Strus. – Wolność, którą gwarantuje konstytucja, powinna też gwarantować wyznawanie swojej wiary, swoich światopoglądów publicznie. I każdy obywatel ma prawo deklarować swoje przekonania. Jakiekolwiek represje w stosunku do nauczycieli są naruszeniem wolności i co więcej mają znamiona państwa totalitarnego, gdzie wolność jednostki jest kwestionowana. W wolnym kraju każdy ma prawo taką deklarację składać, a słowa pani minister świadczą o tym, że jest ona bliska koncepcji państwa totalitarnego, bo kwestionuje tę wolność. Jeżeli nauczyciel wierzy w Pana Boga, to w jaki sposób może to zaszkodzić edukacji uczniów? Może tylko pomóc, bo wnosi wiele pozytywnego w rzeczywistość. Zachęca do czynienia dobra, poszukiwania prawdy i poszanowania drugiego człowieka – wyjaśnia dyrektor Strus.
  • Dekalog obowiązuje zawsze i wszędzie
    Prof. Magdalena Środa przygotowała niegdyś opracowanie ,,Etyka dla nauczycieli” (publikacja została sfinansowana ze środków Fundacji im. Friedricha Eberta, Przedstawicielstwo w Polsce)

    ,,Rzeczą niezwykle ważną jest odróżnienie życia prywatnego od życia publicznego. W życiu prywatnym i w życiu publicznym ważne są inne wartości, inne zasady, inne dobra, potrzeby, interesy i inne postawy”

    ,,Mylenie norm życia publicznego z normami życia prywatnego bywa szkodliwe i dla jednego, i dla drugiego”

    ,,Życie publiczne to system ról, powiązanych ze sobą wzajemnie, wzajemnie od siebie zależnych, wymagających przejrzystych reguł działania, profesjonalizmu, odpowiedzialności, uczciwości, świadomości, że ponad interesem prywatnym i grupowym (rodzinnym,
    zawodowym, lokalnym, partyjnym, związkowym) jest jakieś ważne dobro wspólne,,Dobro wszystkich aktualnych i potencjalnych uczestników życia publicznego, które istnieje i jest realizowane NIE dzięki „wyższym siłom” i modlitwie, lecz dzięki trosce i pracy każdego z nas"

    http://www.lodz.znp.edu.pl/dodatkowe/2010/etyka_rozwazania.pdf

    (np. str.13-14)

    -----------------------------------------------------------------------------------

    ,,Cywilizacja łacińska (prof. Maciej Giertych)
    Każda cywilizacja ma swój własny sposób na rozwój duchowy, materialny i intelektualny. W cywilizacji łacińskiej odbywa się on w oparciu o etykę Kościoła katolickiego. Dekalog obowiązuje zawsze i wszędzie, we wszystkich dziedzinach życia prywatnego i zbiorowego, również międzynarodowego (czyli po prostu: zawsze i wszędzie)”

    http://www.naszawitryna.pl/jedwabne_497.html

    --------------------------------------------------------------------------------

    Konsekwencja tej różnicy.....

    Prof. Środa o deklaracji sumienia nauczycieli: "Każdy, kto podpisze, powinien zostać zwolniony"

    http://natemat.pl/111455,prof-sroda-o-deklaracji-sumienia-nauczycieli-chce-mnie-pan-zapytac-gdzie-wyemigruje-z-polski-kazdy-kto-podpisze-musi-stracic-pra
  • TVP
    Dyskusja o ,,Deklaracji Wiary"

    TVP

    ,,Pytanie na śniadanie", 12 sierpnia 2014 roku

    http://pytanienasniadanie.tvp.pl/16409956/deklaracja-wiary-nauczycieli
  • TVP (bis)
    Podczas tej dyskusji w TVP jedna z dyskutantek wyraziła (takie odniosłem wrażenie), że w szkole nauczyciele, którzy podpisali ,,Deklarację Wiary” nie będą uczyli o Oscarze Wildzie, gdyż był on homoseksualistą.

    Warto zauważyć, że Oscar Wilde się nawrócił !

    „Odnajduję teraz gdzieś w głębi swego jestestwa ukryte „coś”, mówiące mi, że nic na tym świecie nie jest pozbawione sensu, a już szczególnie cierpienie. To „coś”, schowane w głębi mej natury na podobieństwo zakopanego w polu skarbu – to pokora.

    Pokora jest tym, co mi pozostało. Jest tym, co najlepszego posiadam: dokonanym przeze mnie samego odkryciem o wadze ostatecznej, punktem wyjścia dla dalszego rozwoju. Wychynęła z głębi mnie samego, wiem więc, że przyszła we właściwym czasie. Nie mogła przyjść ani wcześniej, ani później. Gdyby ktokolwiek opowiedział mi o niej – odrzuciłbym ją. Gdyby mi ją przyniesiono – nie przyjąłbym. Ale gdy ją sam znalazłem – zatrzymam. Muszę zatrzymać. Jest jedyną rzeczą, zawierającą w sobie pierwiastki życia, nowego życia, jakiejś Vita Nova dla mnie. Najdziwniejsze jest to, że nie można jej odrzucić i że nikt nie może jej dać drugiemu. Nie można jej zdobyć w inny sposób, jak tylko oddając wszystko, co się posiada. Tylko wtedy, kiedy się wszystko utraci, wie się, że się ją zdobyło”.

    „W Boże Narodzenie udało mi się otrzymać Nowy Testament po grecku i co ranka, po tym, jak posprzątam celę i wyczyszczę naczynia, czytam sobie fragmenty Ewangelii, po kilkanaście przypadkowo wybranych wersetów. Jest to wspaniały początek dnia”.

    „Oczywiście, grzesznik musi się pokajać. Dlaczego? Po prostu dlatego, że inaczej nie pojąłby, co uczynił. Moment skruchy jest momentem inicjacji. Więcej – jest sposobem, w jaki człowiek zmienia swoją przeszłość. Grecy uważali to za niemożliwe. W swoich gnomicznych aforyzmach często powtarzają, że „nawet bogowie nie mogą zmienić przeszłości”. Chrystus pokazał, że może tego dokonać najpospolitszy grzesznik – że jest to jedyna rzecz, jaką może uczynić.”

    http://www.przewodnik-katolicki.pl/nr/spoleczenstwo_i_kultura/pokuta_oscara_wildea.html
  • W Konstytucji RP nie ma neutralności światopoglądowej
    Jest bezstronność państwa:

    http://www.pch24.pl/fikcja-neutralnosci,24886,i.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY

więcej