Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
455 postów 1584 komentarze

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Moje komentarze

  • @miarka 01:13:21
    Po co Pan miesza Talmud z Dekalogiem?

    Dekalog jest prawem Bożym, a Talmud prawem ludzkim i to, że żydzi je zsakralizowali nie ma żadnego znaczenia.

    Odrzucenie Talmudu to konieczność, lecz odrzucenie Dekalogu to anarchia i śmierć.

    Można dziecku powiedzieć, że z miłości do Boga idziemy na Mszę św. w niedzielę, lecz również nie ma nic złego w tym, gdy się powie, że bez niedzielnej Mszy św. będziesz grzesznikiem i trupem oraz wrogiem Boga.
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @miarka 00:21:49
    //Prawo by oznaczalo: "rób tak i tak, a nie rób tamtego i owego, bo jak nie to kara".

    To zupełny żydzizm, szkoła niewolnictwa. W rzeczywistości Bóg nas powołał do wolności.//

    Z powodu grzechu ciężkiego jest zawsze kara. Wszak ten grzech unicestwia w nas laskę uświęcającą ipso facto. Dla mnie brak łaski habitualnej, to największa kara i tragedia wielka. To stan, w którym funkcjonujemy poza Bogiem. Nie możemy przyjmować Eucharystii. A bez Eucharystii to człowiek "nie ma życia w sobie".

    To nie żydzim, lecz nauka o sakramentach Kościoła katolickiego.


    Oczywiście, że prawo Boże mówi co jest zakazane a co jest nakazane.

    Kazanie na Górze wyraźnie potwierdza, że nie ma górnej granicy czynienia dobra, bo zawsze możemy coś więcej uczynić dla Boga i bliźniego.
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @miarka 00:06:49
    Sorki. Nie zdenerwowałem się! Lecz hiperbolizowałem, bo na to zezwalał niedoprecyzowany przez Pana kontekst. Zrobiłem to w celach profilaktycznych, gdyż czytają to również prości ludzie, którzy przez takie sformułowania potem pozwalają sobie na relatywizm w tych sprawach i redukowania Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    Uważam, że grzech to nie tylko błąd, choć tak go formułuje Pięcioksiąg, ale także tragedia człowieka. Dlatego św. Tomasz z Akwinu słusznie powiedział, że Bóg nas hartuje w probach, a diabeł przez pokusy. Odpieranie pokus diabelskich to zaszczyt dla każdej duszy.

    Dobrze, iż Jezus Chrystus dał nam w swej dobroci sakramenty, gdyż byli byśmy bezbronni wobec Zła.
    Straż serca i utrzymywanie stanu łaski habitualnej to sprawy wielkiej wagi. Bez życia nadprzyrodzonego, to nasza egzystencja była by parszywa.
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @miarka 22:34:59
    Jakieś wymagania Bóg zawsze stawia.

    48 Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=248

    1 Dalej Pan powiedział do Mojżesza: 2 «Mów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=111

    Na kartach Pisma Świętego zarówno Starego, jak też Nowego Testamentu znajdujemy wezwanie skierowane do nas, abyśmy byli święci. Już w Księdze Królewskiej czytamy: "Ponieważ Ja jestem Pan, Bóg wasz - uświęćcie się. Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem święty" (Kpł 11, 44). To wezwanie ze Starego Testamentu nie przestaje być aktualne także w epoce Nowego Testamentu. Jezus Chrystus naucza: "Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski" (Mt 5, 48).

    Powołanie do świętości nie jest jedynie zachętą. Powinniśmy to powołanie postrzegać jako niezbywalny wymóg bycia chrześcijaninem. Na tyle bowiem jesteśmy chrześcijanami, na ile realizujemy w swoim życiu to Chrystusowe wezwanie do świętości. O tym, iż powołanie do świętości jest nie tylko zachętą, lecz obowiązkiem każdego człowieka ochrzczonego przypomina nam prawo naszego Kościoła. W Kodeksie Prawa Kanonicznego Prawodawca omawiając obowiązki i prawa wszystkich wiernych stwierdza jednoznacznie, iż wszyscy wierni, zgodnie z własną pozycją, winni starać się prowadzić życie święte, przyczyniać się do wzrostu Kościoła i ustawicznie wspierać rozwój jego świętości (kan. 210).

    Powyższe wskazania ewangeliczne, jak też postulaty prawne harmonizują z nauczaniem Kościoła. W numerze 941 Katechizmu Kościoła Katolickiego została nam przypomniana prawda, że do świętości są powołani wszyscy ochrzczeni. Chrzest zatem rozpoczyna proces uświęcenia, który trwa nieprzerwanie do końca ziemskiej pielgrzymki każdego człowieka. W tym procesie biorą udział Bóg i człowiek. Bóg, który z natury jest święty udziela człowiekowi świętości. Dzieje się to na tyle, na ile człowiek otwiera się na łaskę Bożą zgodnie z zasadą, iż Bóg udziela się człowiekowi na miarę ludzkiego pragnienia. Kiedy zatem obchodzimy Uroczystość Wszystkich Świętych i rozważamy powołanie do świętości, które w stopniu doskonałym zrealizowali nasi braci i siostry już przed nami, warto na nowo pytać siebie na ile jest we mnie żywe to pragnienie bycia świętym, na ile realizuje to wezwanie świętymi bądźcie w swoim codziennym życiu. A może dzieje się tak, że troski tego doczesnego i przemijającego świata zagłuszają we mnie to co jest najpiękniejsze, co jest najważniejsze, za co warto życie dać - jak śpiewamy w jednej z religijnych pieśni? A tym bez wątpienia jest nasze uświęcenie. Bo - jak mówi nasz Zbawiciel - cóż za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł (Mt 16, 26).


    Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali. św. Jan Paweł II
    http://mateusz.pl/JPII/witamy/0303.htm
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 20:09:25
    Radio Maryja popiera solidaryzm narodowy i nacjonalizm gospodarczy
    https://www.youtube.com/watch?v=MI7Ezk04zI8

    prof. dr hab. Artur Śliwiński, ekonomista - Odrodzenie ekonomii narodowej
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 19:58:52
    38. rocznica Porozumień Sierpniowych

    na Wawelu z homilią abp. Marka Jędraszewskiego

    Kraków, 31 sierpnia 2018 r.
    https://wkrakowie2018.wordpress.com/2018/08/31/38-rocznica-porozumien-sierpniowych-na-wawelu/


    MSZA ŚWIĘTA W KATEDRZE ZA DUSZĘ ŚP. JĘDRZEJA GIERTYCHA.
    https://www.youtube.com/watch?v=GpYPWCbgWSk


    Jędrzej Giertych - Jan Amos Komensky. U źródeł katastrofy
    https://www.youtube.com/watch?v=xbxKTSrcUwY
    https://www.youtube.com/watch?v=5gdSVQ6RfpE
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @miarka 21:17:42
    W JAPONII OBJAWIŁA SIĘ MATKA BOŻA Z WEZWANIEM DO NAWRÓCENIA I ZAPOWIEDZIAŁA ZBLIŻAJĄCY SIĘ CZAS KARY WIĘKSZEJ OD POTOPU!

    "Objawienia w Akicie spowite są aurą tajemnicy. Mówi się o nich jako o kontynuacji Fatimy i o przekazaniu światu apokaliptycznego orędzia zawartego w trzeciej części tajemnicy fatimskiej. Jak się okaże przy analizie tych zatwierdzonych przez Kościół objawień, jest w owych twierdzeniach wiele racji, a wsłuchanie się w głos Akity pozwala lepiej zrozumieć wezwanie dochodzące z Fatimy, będącej „orędziem wieku” i „najważniejszym objawieniem od czasów apostolskich”. Może rzeczywiście Akita to służebnica Fatimy? Objawienie w Akita w Japonii miało miejsce w 1973 r. Ma aprobatę biskupa miejsca. 
    Źródło; https://kosciol.wiara.pl/doc/3566788.Apokaliptyczna-Madonna

    (…) w pierwszy piątek miesiąca, miało zacząć się właściwe objawienie Matki Bożej. Odtąd rozmowy z Maryją będą „wywoływane” przez odmawianie różańca; on też zostanie ukazany jako środek, który ma moc zatrzymać lawinę apokaliptycznych wydarzeń. Orędzie zostanie przekazane dla tych, „którzy kochają Pana”.
    „Jeśli grzechy będą coraz liczniejsze i poważniejsze, nie będzie już dla nich przebaczenia. Powiedz to odważnie swemu przełożonemu. On będzie wiedział, jak zachęcić was do modlitwy i podjęcia dzieł zadośćuczynienia. Dziś mówię do ciebie ostatni raz za pomocą żywego głosu. Od tej chwili będziesz posłuszna temu, kto jest posłany, i swemu przełożonemu. Odmawiaj jak najczęściej różaniec. Tylko Ja jedna wciąż mogę ocalić was przed zbliżającym się nieszczęściem. Ci, którzy mi zaufają, zostaną ocaleni”.


    W Japonii objawiła się Matka Boża jako Pani Wszystkich Narodów ( od 1973 do 1981 r )
    https://www.youtube.com/watch?v=3GMYvTu4rQo
    W japońskiej Akita MB wizjonerce siostrze Agnes Sasagawa powiedziała 13 X 1973 r (video)
    https://www.youtube.com/watch?v=zL3tg863fSE


    Kapłani, którzy Mnie czczą, będą wyszydzani i prześladowani przez swych współbraci (…). Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów i osoby konsekrowane, by opuścili służbę Panu (…). Diabeł będzie występował szczególnie przeciwko duszom poświęconym Bogu (słowa Maryi wypowiedziane do s. Agnes Sasagawy podczas objawień w Akicie). Nuta ostrzeżeń pobrzmiewająca w objawieniach z Akity jest szeroko znana, a tamtejsze orędzie uważa się powszechnie za apokaliptyczne. Matka Najświętsza nie zstąpiła jednak na japońską ziemię, by skupić naszą uwagę na sensacji i zaspokoić ludzką ciekawość pytającą o przyszłość. W „koncentracji okołosensacyjnej” ginie to, co stanowi istotę orędzia. Zabieg ten jest bardzo sprytny. Z Akity znamy tylko wątki katastroficzno‑apokaliptyczne. A treści o znaczeniu zbawczym? Nie wiemy o nich niemal nic. Apokaliptyczne słowa to tylko namalowana na marginesie „ilustracja” mająca pomóc zrozumieć wagę przesłania. Bo orędzie z Akity zostało przekazane nie dla „ciekawych”, ale dla tych, „którzy kochają Pana” – potrafiących przeciwstawić się diabłu, zdolnych uratować świat, żeby zapowiedzi z Akity, jak rozłam Kościoła, prześladowania chrześcijan oraz „ogień, który spadnie na ziemię”, nie mogły się spełnić.
    Zródło; https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/z-perspektywy/item/188-kontrowersje-wokol-akity-czy-objawienie-to-ektoplazma

    Objawienia Matki Bożej w Japonii i płacząca figura z Akita cz. 1
    https://www.youtube.com/watch?v=mGIyMHNCAXs
    Objawienia Matki Bożej w Japonii i płacząca figura z Akita cz. 1
    https://www.youtube.com/watch?v=UjprJzBZG74

    2 września 1981 r., biskup miejsca, bp. Ito, ogłosił, że uważa objawienia w Akicie za wiarygodne! Trzy dni później figura zapłakała ostatni raz.
    W tym samym czasie nastąpiło pierwsze cudowne uzdrowienie za przyczyną Matki Bożej z Akity. Czterdziestotrzyletnia kobieta, matka czworga dzieci, została wyleczona z raka mózgu. Jej starsza siostra położyła pod poduszkę chorej wizerunek Cudownej Figury i zaczęła modlić się o uzdrowienie za przyczyną Maryi. 4 sierpnia 1981 r. Teresa obudziła się zdrowa. Rak zniknął bez śladu. Dodajmy, że 1 maja 1982 s. Agnes ponownie odzyskała słuch. Na koniec najważniejsza data: 22 kwietnia 1984. Tego dnia bp Ito ogłosił, że objawienia w Akicie mają charakter nadprzyrodzony. W swym liście pasterskim stwierdził m.in., że „orędzie to jest identyczne z tym, jakie Matka Boża przekazała w Fatimie”.


    Skupmy się przez chwilę na samej istocie orędzia Matki Bożej. Czy nie odpowiada ono na problemy nurtujące współczesny Kościół i świat? Przecież podkreśla prawdziwą obecność Jezusa w Eucharystii. Przecież mówi o bólu Niepokalanego Serca Maryi spowodowanym grzechami i o gniewie Bożym czekającym świat. Przecież wskazuje na rolę modlitwy, przede wszystkim różańca, mówi o konieczności zadośćuczynienia za grzechy świata, o wartości ubóstwa i ofiary. Ogłasza, że tylko Maryja może ocalić świat, bo taka jest wola Boża. A jedynym środkiem do walki ze złem jest różaniec. Zaś poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi musi być traktowane poważnie. (Czy nie dotyczy to także Polski, która uczyniła ten akt w 1946 r.?) I jeszcze uwaga o rozłamach w Kościele i potrzebie jednoczenia go poprzez wspólną modlitwę oraz podkreślenie znaczenia posłuszeństwa Kościołowi. Wreszcie nadzieja – Matka Boża czeka na każdego. Ale i ostrzeżenie: szatan będzie walczył z tymi, którzy staną pod Jej sztandarem.
    Spójrzmy na orędzie Akity w świetle tzw. trzeciego sekretu. Jakże podobne jest japońskie ostrzeżenie o ogniu spadającym z nieba i portugalska wizja anioła strącającego ogień na ziemię. Ale znowu Fatima ma ostatnie słowo: Maryja wyciąga rękę, a wypływający z niej blask gasi płomienie gniewu Bożego! Kara śmierci została nam zamieniona na pokutę. Cofnął się u Boga czas. Znowu możemy wsłuchać się w ostrzeżenia Akity i przyjąć jej wezwanie do pokuty…
    Światowe Centrum Modlitwy o Pokój w Niepokalanowie
    https://www.youtube.com/watch?v=mtIwLMPGtR4
    Rycerze Niepokalanej modlą się w Niepokalanowie o pokój na świecie! Otwarcie CMoP
    https://www.youtube.com/watch?v=cgNp8NwbGKQ
    Proroctwo o. Kolbe, które się wypełniło
    https://www.youtube.com/watch?v=kJAEXDgotds
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 20:09:25
    Były ksiądz jest dla mnie tak samo wartościowy i prawdomówny jak każdy cudzołożnik, zdrajca lub "święty diabeł".

    Kościół nie może występować przeciwko narodowi, albowiem naród to rodzina rodzin czyli naturalna bytowość. Oczywistym jest, że naród ochrzczony to wspólnota liturgiczna, która żyje na chwałę Trójcy Świętej i fundamentem narodu liturgicznego jest kult Boga Króla, etos Boga i prawo Boga.

    Prawdziwy naród jest w przymierzu z Trójcą Świętą. Czym innym więc jest nacjonalizm pogański a czym innym chrześcijański.

    Biskup Wiesław Mering: nacjonalizm polski nie tuczył się nigdy cudzą krwią i łzami.
    https://www.youtube.com/watch?v=dcUAeqwjxbQ

    Problemem jest głoszenie innej ewangelii przez nacjonalizm pogański

    Prawdziwa Ewangelia

    6 Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść4 do innej Ewangelii. 7 Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. 8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! 9 Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1013
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 19:15:33
    TALMUD CZYLI ODBIBLIJNIENIE I DEFORMACJA JUDAIZMU ŻYDÓW ANTYCHRYSTÓW

    Transformacja judaizmu w judaizm rabiniczny. Odbiblijnienie judaizmu żydowskiego.
    https://www.youtube.com/watch?v=EQraBssKiJM
    Transformacja judaizmu biblijnego w talmudyczny. Cały wykład.
    https://www.youtube.com/watch?v=Z8GNy5euP_0
    Talmud czy Biblia - ks. prof. Michał Poradowski
    http://wsercupolska.org/przeczytaj/Ks.%20prof.%20Michal%20Poradowski%20Talmud%20czy%20Biblia.pdf

    Ks. prof. W. Chrostowski – Europa a chrześcijaństwo w perspektywie biblijnej
    https://www.youtube.com/watch?v=rM45vqiZNWA
    Ks. prof. W. Chrostowski - Żydzi zawsze zwalczali chrześcijaństwo
    https://www.youtube.com/watch?v=hV-otnYHcoQ
    Ks. prof. W. Chrostowski – Nawracanie żydów na katolicyzm
    https://www.youtube.com/watch?v=Ew6l17Mw8Gs
    Ks. prof. W. Chrostowski – Kto jest żydem ? Starsi bracia ?
    https://www.youtube.com/watch?v=X3KDXXW_SHo


    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz.1 – geneza i natura Biblii hebrajskiej
    https://www.youtube.com/watch?v=T1CAz_gRQ38
    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz. 2 – Bóg autorem Biblii
    https://www.youtube.com/watch?v=qG0Z-79xgTI
    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz. 3 - od objawienia kosmicznego do ksiąg
    https://www.youtube.com/watch?v=VGOqdFVtw8E
    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz. 4 – język Biblii
    https://www.youtube.com/watch?v=SttEfGxOk7Q
    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz. 5 – Bóg przemówił po grecku
    https://www.youtube.com/watch?v=jnGlro9Ful8
    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz. 6 – Człowiek odpowiada Bogu – Księga Psalmów
    https://www.youtube.com/watch?v=Yda7K6bhwpQ
    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz. 7 – Maryja mówi Bogu TAK
    https://www.youtube.com/watch?v=5gF5985JFy8
    Ks. prof. W. Chrostowski – Chrześcijaństwo a judaizm rabiniczny cz. 8 – Jezus Chrystus
    https://www.youtube.com/watch?v=EiJ-lFhdut8

    NARODZINY KOŚCIOŁA APOSTOLSKIEGO

    Dzieje Apostolskie (superprodukcja)
    https://www.youtube.com/watch?v=EnYxDKbEf8A
    Dzieje Apostolskie (tekst)
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=378

    Ks. prof. W. Chrostowski - Dzieje Apostolskie
    https://www.youtube.com/watch?v=EGsac_9YPXM
    Dr Barbara Strzałkowska - Dzieje Apostolskie
    https://www.youtube.com/watch?v=2mSkr5qseMM

    Historia Zbawienia" Kościół cz. 1/3 na podstawie Dziejów Apostolskich 1,1-8,4
    https://www.youtube.com/watch?v=CU2-_UfQkB0
    Historia Zbawienia" Kościół cz. 2/3 na podstawie Dziejów Apostolskich
    https://www.youtube.com/watch?v=v7ob_9TPtTo
    Historia Zbawienia" Kościół cz. 3/3 na podstawie Dziejów Apostolskich
    https://www.youtube.com/watch?v=sop7d6q49PU

    Ks. prof. W. Chrostowski – Św. Piotr
    https://www.youtube.com/watch?v=ZgASmi0UoIs
    O. dr Jakub Waszkowiak - Święty Piotr
    https://www.youtube.com/watch?v=XP_lSQ6nV6I
    Apostoł św. Piotr (film)
    https://www.youtube.com/watch?v=NtW_43sIa_s

    Ks. prof. W. Chrostowski – Żywot św. Pawła cz. 1
    https://www.youtube.com/watch?v=jchU2m4-2ME
    Ks. prof. W. Chrostowski – Żywot św. Pawła cz. 2
    https://www.youtube.com/watch?v=FzelgaW-r1Q
    Ks. prof. W. Chrostowski – Żywot św. Pawła cz. 3
    https://www.youtube.com/watch?v=Pv2APIH2FK4
    Ks. prof. W. Chrostowski – Żywot św. Pawła cz. 4
    https://www.youtube.com/watch?v=ql8Zxh6FRqM
    Ks. prof. W. Chrostowski – Żywot św. Pawła cz. 5
    https://www.youtube.com/watch?v=uytbTfInzrI
    Ks. prof. W. Chrostowski – Żywot św. Pawła cz. 6
    https://www.youtube.com/watch?v=yAN6hAtp5Zo

    Ks. prof. W. Chrostowski – Na drogach św. Pawła
    https://www.youtube.com/watch?v=Hp98A8dXBQs&index=3&list=PLEE817km84Wu3JJvrz2-ATgcrRh-1YrI3

    Dr Barbara Strzałkowska - Święty Paweł
    https://www.youtube.com/watch?v=PvPd-n_C4b8

    Ks. prof. Waldemar Rakocy – św. Paweł z Tarsu cz. 1
    https://www.youtube.com/watch?v=rV3EVew0mG0
    Ks. prof. Waldemar Rakocy – św. Paweł z Tarsu cz. 2
    https://www.youtube.com/watch?v=_2poQ_9nMSY

    Św. Piotr Książę Apostołów
    http://zyciorysy.info/sw-piotr/
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Aposto%C5%82
    https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-29.php3
    https://kosciol.wiara.pl/doc/489948.Swiety-Piotr-Apostol

    Św. Paweł Apostoł Narodow
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_z_Tarsu
    https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/01-25.php3
    https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/06-29.php3

    12 Apostołów Chrystusa Pana
    https://tadeuszczernik.wordpress.com/2011/12/28/17896/
    http://biblista.pl/ukryte/czytelnia-biblijna/1110-uczniowie-apostoowie-przyjaciele-i-bracia-jezusa.html
    https://gloria.tv/article/2eZhfeagLwCM2zWxmFmFh4ubm

    Apostołowie Jezusa dla całego świata
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Aposto%C5%82


    HISTORIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO

    121. Wiara chrześcijańska musiała przejść przez ciężkie próby, zanim okazało się jawnie, że jest dziełem Bożym i że Pan Bóg ją podtrzymuje. W ciągu pierwszych trzech wieków, czyli przez całych lat trzysta, wyznawcy Chrystusowi doznawali najokrutniejszych prześladowań, wzniecanych przeciwko nim od cesarzów rzymskich.
    Prześladowania te nie były ciągłe, lecz wybuchały od czasu do czasu; i wtedy wyszukiwano chrześcijan, pociągano do władz, pytano o wiarę i kazano palić kadzidła bogom pogańskim, a gdy się opierali, zadawano im najstraszniejsze męki, jakie tylko złość ludzka wymyśleć mogła, i w końcu zabijano

    Kościół nie doznał pokoju aż dopiero za panowania cesarza Konstantyna, który, pokonawszy swych nieprzyjaciół, oraz oświecony i zachęcony widzeniem niebieskim, wydał szereg rozporządzeń, mocą których każdemu dał prawo wyznawać Wiarę chrześcijańską, powrócił chrześcijanom dobra, z których byli wyzuci, zabronił niepokoić ich z powodu wiary, dopuścił do wszystkich urzędów państwowych, pozwolił budować kościoły i nawet sam łożył koszta na nie.
    Wyszli wtedy z więzień wszyscy wyznawcy Wiary i chrześcijanie poczęli odprawiać publicznie z całą okazałością swe nabożeństwa, które pociągały mnóstwo pogan do czci prawdziwego Boga.
    124. A gdy Konstantyn zwyciężył ostatniego swego współzawodnika i sam jeden został panem całego państwa rzymskiego, Krzyż Chrystusowy zajaśniał wreszcie i na sztandarach cesarskich.
    Zrodlo: http://www.fronda.pl/a/historia-kosciola-wedlug-sw-piusa-x-od-konstantyna-do-syllabusa,107654.html
    Historia religii – ks. Józef Deharbe SI
    http://www.ultramontes.pl/deharbe_katechizm.htm
    Euzebiusz z Cezarei – Historia kościelna
    http://prawoslawnikatolicy.pl/wp-content/uploads/2016/05/Euzebiusz-z-Cezarei-Historia-ko%C5%9Bcielna.-O-m%C4%99czennikach-palesty%C5%84skich.pdf
    Krótka historia religii zalecana przez św. Piusa X– ks. abp. Franciszek AlbinSzymon
    http://www.ultramontes.pl/sw_pius_x_historia_religii.pdf
    Krótki zarys Kościoła katolickiego – Archutowski Roman
    https://www.sbc.org.pl/dlibra/show-content/publication/edition/168044?id=168044
    Zarys Kościoła katolickiego – Lidia Gradek
    http://pielgrzym.shoutcast.com.pl/ftp/Ksiazki%20i%20artykuly%20elektroniczne/Zarys%20Historii%20Kosciola%20-%20Lidia%20i%20Eugeniusz%20%20Gradek.pdf
    Historia Kościoła – ks. prof. Marian Banaszak
    http://portal.tezeusz.pl/cms/tz/fileadmin/user_upload/histora_kosciola_katolickiego.pdf

    Jak powstał Kościół ? cz. 1 Wyjście z Matrixa Dr Jan Przybył
    https://www.youtube.com/watch?v=nAwpEf-0U38
    Jak powstał Kościół ? cz. 2 Początki Dr Jan Przybył
    https://www.youtube.com/watch?v=APQcoH5umwQ
    Jak powstał Kościół ? cz. 3 „Z krwi męczenników zrodził się Kościół” - Dr Jan Przybył
    https://www.youtube.com/watch?v=Ftj91xG_-n4
    Jak powstał Kościół ? cz. 4 „Zwycięstwo Krzyża” Dr Jan Przybył
    https://www.youtube.com/watch?v=RlCSqSMjuGE
    Jak powstał Kościół ? cz. 5 Trudne braterstwo chrześcijan w RON - Dr Jan Przybył
    https://www.youtube.com/watch?v=qoDmE4T3OY0
    Chrzest Polski i co dalej ? - Dr Jan Przybył
    https://www.youtube.com/watch?v=UR9EO2igmSQ
    Międzynarodowe konsekwencje Chrztu Polski - Dr Jan Przybył
    https://www.youtube.com/watch?v=-wYJV5coNdE


    Wojna z Kościołem katolickim dzisiaj !
    https://www.youtube.com/watch?v=bv6bshN1zuk
    „Świat Jezusa” prof. Andrzej Nowak
    https://www.youtube.com/watch?v=GOhE3gj7Y-E
    „Świat Jezusa” Prof. Wojciech Roszkowski
    Nikt poważny nie kwestionuje historyczności Jezusa Chrystusa
    https://www.youtube.com/watch?v=gHMBxjuKrUM
    "Świat Chrystusa" – prof. W. Roszkowski: Narodziny Jezusa odpowiedzią na głębszą tajemnicę ludzkości
    https://www.youtube.com/watch?v=NIFKPZ1iDrU
    "Świat Chrystusa" – prof. Krzysztof Ożóg: Dziedzictwo Rzymu a marodziny państwa polskiemu
    https://www.youtube.com/watch?v=LDtQfNASKaY

    Wezwanie Franciszka do pokuty i modlitwy za Kościół Boży
    https://gloria.tv/article/owyt9eiNgkKw46HKqeDiFmXdA
    Co to jest Królestwo Boże ?
    https://www.youtube.com/watch?v=jMDAN9wwOk0
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Janusz Górzyński 17:36:46
    Panie Dariuszu ze zdaniami fałszywymi nie można dyskutować !

    Miłość bliźniego natomiast wymaga, aby Panu dostarczyć Prawdę ! Oto czynię zadość !

    Wojna dziejów i dopełnienie historii

    "Extra Ecclesiam salus non est"

    Zdanie to było niejednokrotnie w ciągu wieków kamieniem obrazy dla innowierców, a częstokroć nie rozumieli go i może dziś nie rozumieją katolicy. Jest ono tak starem, jak starym jest Kościół, a w formie podanej w nagłówku: "Extra Ecclesiam salus non est" datuje się od św. Cypriana (1), uzasadnienie zaś i pogłębienie jego treści zawdzięczamy św. Augustynowi (2). Ponieważ Chrystus jeden założył Kościół i przezeń jedynie wskazał drogę do zbawienia, przeto prosty stąd wypływa wniosek, że Kościół jest instytucją, niezbędnie potrzebną do osiągnięcia zbawienia, co uważane negatywnie, pokrywa się z twierdzeniem: Poza Kościołem nie ma zbawienia – Extra Ecclesiam salus non est (3). Poza Kościołem można mieć wszelakie korzyści doczesne, a nawet w duchownych uczestniczyć obrzędach, lecz do zbawienia to nie wystarczy, gdyż ono jest tylko w Kościele, założonym przez Chrystusa (4). Warunkiem nieodzownym dostąpienia zbawienia jest tedy życie w Kościele, lecz nie w granicach Kościoła tylko, ale w jedności z nim i miłości (5). Z tego przekonania wypływają przepiękne porównania, jakimi się Augustyn posługuje. I tak, przyrównuje Kościół do arki Noego, w której znaleźli ocalenie przed wodami potopu tylko ci, którzy się w niej schronili, wszyscy inni poginęli. – Po przyjściu na świat Chrystusa zbawić się mogą tylko ci, którzy się znajdą w granicach Kościoła przezeń założonego (6). Kościół jest świątynią, w której Bóg wysłuchuje, poza nią nie masz wysłuchania na żywot wieczny (7); jest "ową świętą górą, która wzrosła z maleńkiego kamienia, według widzenia Daniela, burząc królestwa ziemi – i tak się rozrastająca, że napełnia całą ziemię (Dan. II, 35). Ktokolwiek by znajdował się poza tą górą, niech nie żywi nadziei, iż będzie wysłuchany na żywot wieczny" (8).

    Kościół katolicki to Kościół Walczący o zbawienie i wierny Tradycji ks. dr R. Kneblewski
    https://www.youtube.com/watch?v=Fvbt1SrWmes
    "Extra Ecclesiam salus non est"
    http://www.ultramontes.pl/czuj_extra_ecclesiam_salus_non_est.pdf



    Jak Pan Bóg dopełni Historię Zbawienia ? - ks. prof. Tadeusz Guz
    https://www.youtube.com/watch?v=sPjo4MVcK8s
    Sprzeciw sumienia. Żydzi finansowali Hitlera i są współwinni zagłady. - ks. prof. Tadeusz Guz
    https://www.youtube.com/watch?v=-jdSOkbnr-Q


    „Rząd carski upadnie… Rosja rozsypie się – a klasztory przetrwają burze i wrócą do dawnej świetności, jeżeli reguła zakonna będzie ściśle przestrzegana. Rosję spotka kara Boska za krew unitów przez nią przelaną, wołającą o pomstę do Nieba. Spotka ją kara za prześladowanie nabożeństwa do Serca Jezusowego… i za zabranianie wzywania Matki Boskiej jako Królowej Korony Polskiej. […] Kto śmie Matce Boskiej zaprzeczać tego tytułu, może być ukarany. Matka Boska zdeptała czarta piekielnego – zdepcze i mocarzów tego świata, walczących przeciw Niej” (Ks. Grzegorz Augustynik, „Miłość Boga i Ojczyzny w życiu i czynach Sługi Bożej Wandy Malczewskiej”, Wrocław 2010, s. 51 – 52)
    „Zbliża się dzień mojej sprawiedliwości; ten co wydał rozkaz wymordowania was, niedługo gospodarować będzie; jego dzieci i wnuki sromotnie wymordują jego własni poddani, wrogowie mojego Krzyża; jego dziedzictwo będzie poszarpane.” (Tamże, s. 56).
    Wanda Malczewska usłyszała również zapowiedzi zmartwychpowstania Polski;
    „Twoja ojczyzna i Kościół w tej Ojczyźnie również przez krwawą pracę i bratnią jedność dojdą do upragnionej wolności. Niech tylko naród tej wolności nie obróci w swawolę.” – powiedział Jej Pan Jezus w drugi piątek Wielkiego Postu 1872r., (tamże, s. 87), a więcej, w piąty piątek Wielkiego Postu, tego samego roku; „[…] zbliżają się przewrotne czasy. Wasza Ojczyzna będzie wolna od ucisków wrogów zewnętrznych, ale ją opanują wrogowie wewnętrzni. Przede wszystkim starać się będą wziąć w swoje ręce młodzież szkolną, dowodzić będą, że religia w szkołach niepotrzebna, że można zastąpić ją innymi naukami. Spowiedź i inne praktyki religijne, kontrola Kościoła nad szkołami zbyteczna, bo ogranicza samodzielność myślenia ucznia. Krzyże i obrazy religijne z sal szkolnych będą chcieli usunąć, aby te chrześcijańskie wizerunki nie drażniły Żydów. Przez młodzież pozbawioną wiary, zechcą w całym narodzie wprowadzić niedowiarstwo. Jeżeli naród uwierzy temu i pozbędzie się wiary, straci przywróconą Ojczyznę. […] Nauka bez wiary nie zrodzi świętych ani bohaterów narodowych. Zrodzi szkodników… Módl się o dobrą chrześcijańska szkołę.” (Tamże, s. 101 – 102).
    W Wielki Piątek, tego samego, 1872 r., Wanda otrzymała również od Matki Bożej zapewnienie wskrzeszenia Polski:
    „Dostaliście się do niewoli wskutek niezgody wewnętrznej i sprzedajności wielu waszych rodaków. Rozebrali was na kawałki, ale Pan Bóg na moja prośbę tego rozbioru nie zatwierdził. Zbliża się czas, że sprawiedliwość Boska upokorzy chciwość zaborców waszych, tępicieli wiary katolickiej i nabożeństwa do Serca mojego Syna. Oni upadną, a Polska na moja prośbę będzie wskrzeszona i wszystkie jej części będą złączone. Ale… niech strzeże wiary i nie dopuszcza niedowiarstwa… zdrady… niezgody i lenistwa, bo te wady mogą ją na powrót zgubić i to… na zawsze! Pragnę widzieć Polskę szczęśliwą, ale niech też Polacy do tego rękę przykładają… Modlę się za Polskę, za jej nabożeństwo do mnie. Modlę się i za twoich krewnych […] Modlę się za wszystkie stany… aby miłość zalecana przez mojego Syna zakwitła wśród was… Módlcie się wszyscy – i postępujcie drogą wskazaną wam przez mojego Syna.” (Tamże, s. 112). Ta droga prowadzi do Krzyża, co potwierdza Wandzie Pan Jezus: „Zatknąłem pośród was krzyż jako godło wiary, triumfu i chwały, dałem wam Matkę moją za opiekunkę i czegóż się boicie.”, (tamże, s. 145) . Wanda wielokrotnie miała wizję Jezusa Chrystusa z Krzyżem. W uroczystość Ducha Świętego 1874r. usłyszała: „Kto nie walczy, nie zwycięża, a bez zwycięstwa nie ma nagrody – nieście krzyż ochotnie, a otrzymacie triumf”. (Tamże, s. 147).
    źródło; http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16120&Itemid=46

    Religijność Polaków na tle świata
    https://www.youtube.com/watch?v=wK5oEgM4cCI
    Dr Barbara Strzałkowska - Mity syjonistyczne a Biblia
    https://www.youtube.com/watch?v=Guqd_XlVXsY

    Treść tych przekazów wzmacnia fundamenty polskiej religijności, która w tym czasie przechodzi wielką próbę. Za pośrednictwem Wandy Malczewskiej, Bóg mówi do Polaków przygniecionych tym wielkim, narodowym nieszczęściem, że widzi nasze cierpienie, każe nie tracić Ducha, pozostać Mu wiernym, a On pozostanie  z nami, i że otrzymamy to, o co walczyliśmy – upragnioną wolność. Powtarza się więc i tu, nad Wisłą, wielka epopeja narodów wybranych, i wszystkich narodów wiernych Bogu, którą wcześniej przeżywali Izraelici nad Morzem Czerwonym, u stóp góry Synaj, i nad Jordanem. Pozostańcie tylko wierni…

    24 Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój10 i niech Mnie naśladuje. 25 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. 26 Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? 27 Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi11, i wtedy odda każdemu według jego postępowania. 28 Zaprawdę, powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci, aż ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w królestwie swoim»12. (Mt 16, 24 do 28)

    POCZĄTKI CHRZEŚCIJAŃSTWA
    dr Szymon Modzelewski

    Trzecia w dziejach ludzkości wielka religia monoteistyczna (po religii faraona Amenhotepa IV w Egipcie i judaizmie), chrześcijaństwo, powstało w rejonie basenu Morza Śródziemnego, w Palestynie (rzymska prowincja Judea). W najwcześniejszym etapie swojego istnienia rozwijał się w obrębie judaizmu, ale szybko stało się zupełnie odrębną religią. Ponad sto lat wytężonych badań historycznych i archeologicznych pozwoliło poznać genezę i okoliczności rozwoju chrześcijaństwa. Mimo krytycznych głosów na temat wiarygodności historycznej Ewangelii i Dziejów Apostolskich, pojawiających się w niektórych nurtach nauki i filozofii (np. R. Bultmann, R. J. Wipper, J. D. Crossan) można przyjąć wspomniane źródła za podstawę rekonstrukcji genezy i pierwszych lat istnienia chrześcijaństwa. Wydaje się, że najuczciwsza i najpewniejsza jest rekonstrukcja uznająca Nowy Testament i pisma wczesnochrześcijańskie za główne źródło, w przeciwieństwie do różnych, często karkołomnych teorii istniejących na ten temat. Tak naprawdę podejście Bultmanna przedstawiające Ewangelię jako mit, wywodzi się od XIX wiecznego niemieckiego uczonego Bruno Bauera, kolegi Karola Marksa z Uniwersytetu w Bonn. Nauczycielem Bruno Bauera był G. W. F. Hegel, którego Ojciec wymienił w przesłanych niedawno materiałach. Bauer kwestionował w ogóle historyczne istnienie Jezusa Chrystusa i datował Nowy Testament na bardzo późne lata (np. na późny II albo nawet na początki III w. po Chr.). Innymi słowy, Ewangelie, Dzieje i Listy Apostolskie miały według niego być późnym fałszerstwem, sporządzonym w Rzymie albo w Aleksandrii i nie miały nic wspólnego z rzeczywistością Palestyny w I w. po Chr. i z życiem Zbawiciela. Od Bauera wywodzą się wszyscy hiperkrytycy Ewangelii i zwolennicy „teorii mitu Jezusa”, a pośrednio także i Bultmann. Zapomniany dziś Polski teolog, książę Emanuel Bułhak herbu Syrokomla, autora dzieł o św. Dionizym Areopagicie, słusznie skrytykował manowce, na jakich krążą teolodzy wygłaszający herezje. Pozwolę sobie na obszerny cytat z jego artykułu (Dzieła św. Dionizego Areopagity, Christianitas, i Formgeschichte), który trafnie podsumowuje poglądy niemieckich teologów w epoce Bultmanna: „Protestanci wyimaginowali sobie w swojej wyobraźni jakieś pierwotne chrześcijaństwo, jakieś Urchristentum, Altkatholische Kirche, na żadnych historycznych, ani skrypturalnych dowodach nie oparte, które miało odzwierciedlać prawdziwe intencje Chrystusa z "przedpaulińskiej" epoki, a które rzeczywiście odpowiadałoby ich protestancko-germańskim przesądom. W tej destrukcyjnej pracy przybiegli im chętnie z pomocą wszyscy materialiści, ateusze, rozpustnicy i żydzi. Wszyscy stali się wykładaczami Pisma św., nawet teologii katolickiej, rozumie się zawsze w duchu przeciwnym tradycji katolickiej i wszystko, co się pisze przeciwko religii katolickiej, nawet największe bzdurstwa – jest krytyką "naukową", wszystko zaś, co jest napisane w duchu katolickim, jest nienaukowym. Zła wola dochodzi do tego, że jedni i ci sami autorzy, co chwila, stają na nowych stanowiskach, często zupełnie sobie przeciwnych, byle tylko obalić wierzenia chrześcijańskie; nawet ci, którzy w ogóle nie wierzą w istnienie Chrystusa, stają na czele wydawnictwa, zajmującego się egzegezą Pisma Nowego Testamentu, a najznakomitszy patrolog współczesny Niemiec katolickich, Bardenhewer, naiwnie za protestantami powtarza, że krytyka "naukowa" wzięła swój początek z reformacji! Tak, krytyka, to pewno, ale tylko nie naukowa. Owi przesławni egzegeci tak dobrze zabrali się do tej sprawy, że z chrystianizmu, a szczególnie z protestantyzmu nic nie pozostało. Katolicyzm jeszcze się ostał jako nauka Antychrysta, oparta na sfałszowanych Ewangeliach. A z protestantyzmu pozostał tylko der gute, alte, deutsche Gott, Luter jego prorok i Harnack jego następca. I jak Jezus był pośrednikiem między Bogiem a Lutrem, tak profesor, dr. Adolf v. Harnack jest pośrednikiem pomiędzy Lutrem a narodem niemieckim i zadaniem jego jest ostateczne oczyszczenie natchnień tego proroka z pozostałości katolickich, które je zaćmiewały, i znalezienie dla tych natchnień uzasadnienia historycznego w prawdziwych wyrzeczeniach Jezusowych (logia Christou), zagrzebanych pod stekiem ewangelicznych fałszerstw. Ponieważ zaś Ewangelie stoją w wyraźnej sprzeczności z twierdzeniami i ustrojem, wprowadzonym przez Lutra, przeto, zdaniem Harnacka, nie mogły one nie być sfałszowane lub przeinaczone, skoro są pisane tendencyjnie, po nawróceniu Apostołów przez Pawła, dla zastosowania mitów odradzającej się natury, mitów Mitry, Attisa, Adonisa, Dionisosa etc. do osoby Jezusa z Nazaretu i dla wprowadzenia obrządku łączenia się z Bóstwem przez pożywanie Boga i odradzanie się w Nim i przezeń. Dotąd Jezusa nikt nie zrozumiał. Uczniowie Jego nie tylko Go nie rozumieli, ale nawet poczęli podsuwać Mu słowa, których nigdy nie wygłaszał, przeinaczać i dopełniać w fałszywym duchu Jego wyrzeczenia. Tylko Luter, ten drugi Paweł, (tylko, że Paweł był fałszywym prorokiem, a Luter prawdziwym zesłańcem nieba), przejrzał i odgadł ducha Jezusowego, chociaż nie będąc w stanie jeszcze całkowicie z przesądów swego wieku się wyzwolić, mimo że w niektórych wypadkach miał odwagę się sprzeciwić tekstom Ewangelii, (co mu Harnack bardzo chwali), przypisywał tym tekstom zanadto wielkie i niezasłużone znaczenie. Dopiero teraz Harnack, postępując dalej w duchu Lutra, oczyszcza Ewangelie z fałszerstw i naleciałości pogańskich, tj. greckich i ma nadzieję odnalezienia na dnie Pisma św. prawdziwych wyrzeczeń Jezusa, które niewątpliwie będą zgodne z duchem nauki Lutra. Bo, jak to już zaznaczyłem, Apostołowie i Ojcowie Kościoła intencyj Jezusa Nazareńskiego nie zrozumieli, a nawet je przeinaczyli. Luter jeden, duchem proroczym wiedziony, je przeczuł, a Harnack zrozumiał. Tymczasem protestanci, pozbawieni autentycznego tekstu Ewangelii, tj. jedynej podstawy swojej wiary, są zmuszeni pozostawać bez żadnej pozytywnej religii, w niepokojącym oczekiwaniu (ganz gespannt), dopóki prof. A. von Harnack nie objawi im autentycznych słów Chrystusa i nie objaśni im prawdziwego ich znaczenia.”
     
    Sytuacja religijna w Palestynie w dobie początków chrześcijaństwa była skomplikowana. W okresie hellenistycznym i za panowania Heroda Wielkiego zaczęły powstawać pierwsze synagogi, czyli instytucje budynki, w których Żydzi mieszkający na danym terenie co szabat czytali i komentowali swoje święte księgi oraz modlili się do Boga. Robili to pod przewodnictwem ludzi zwanych rabinami, czyli nauczycielami. Synagoga stała się najważniejszą po świątyni instytucją żydowskiej religii, zarówno w Palestynie jak i w diasporze. Nacisk na koncepcję czystości religijnej spowodował upowszechnienie się w Palestynie basenów do kultowych ablucji i kamiennych naczyń. Powszechne stało się oczekiwanie na Mesjasza- władcę, przywódcę religijnego, który wyzwoli Izrael i sprowadzi na Ziemię złoty wiek szczęścia. Na skutek sporów religijnych i wydarzeń politycznych w judaizmie powstało kilka odłamów. Saduceusze, związani ze społecznością kapłańską z Jerozolimy uznawali tylko spisane Prawo, nie wierzyli w zmartwychwstanie ciał i nie przywiązywali wagi do życia pozagrobowego, ani demonologii. Byli zwolennikami ustalonego porządku społecznego i religijnego, uważali też, że nie można nawracać ludzi spoza Izraela na judaizm. Faryzeusze obok Tory uznawali jeszcze wartość ustnej tradycji i mnożyli przepisy rytualne, największą wagę przywiązując do czystości. Nauczyciele wywodzący się z tego nurtu byli popularni i szanowani na prowincji. Uważali się za najpobożniejszych. To oni przejęli koncepcje irańskie dotyczące istnienia demonów i duchów dobrych. Część z nich starała się nawracać pogan na judaizm. Trzecią grupa byli esseńczycy, zamknięta sekta kładąca nacisk na rygorystyczne przestrzeganie Prawa. Esseńczycy żyli we wspólnotach zorganizowanych na sposób quasi-monastyczny. Uważali się za jedynych prawdziwych Izraelitów i czekali na eschatologiczną wojnę synów światła z synami ciemności, oraz ostateczną klęskę zła. Dużą rolę w ich religijności odgrywały rytualne obmycia. W ich ufortyfikowanej, oddzielonej od świata osadzie w Qumran przepisywali teksty biblijne, zarabiali na życie obróbką skór i żyli według ustalonej reguły przewidującej codzienne rytualne ablucje i wspólne posiłki. W okresie rzymskim najważniejszym ośrodkiem judaizmu była świątynia w Jerozolimie, przebudowana przez Heroda (tzw. druga świątynia). Ściągali do niej pielgrzymi z wszystkich gmin żydowskich ówczesnego świata, by modlić się, składać ofiary Bogu i datki na kult. Z tej instytucji żyli nie tylko kapłani, ale spora część mieszkańców Judei i Jerozolimy. Zburzenie świątyni przez legiony rzymskie w czasie powstania żydowskiego w 70 roku oznaczało koniec pierwszego okresu istnienia judaizmu. Z frakcji religijnych ostali się tylko faryzeusze, których poglądy ukształtowały tę religię na dalsze wieki jej istnienia. Ustna tradycja i szczegółowe przepisy rabinów zostały spisane w ciągu kilku pierwszych stuleci naszej ery tworząc Talmud, podstawowy tekst nowego judaizmu. Ze spuścizny intelektualnej sprzed 70 roku największy wpływ miała myśl żydowskiego filozofa Filona z Aleksandrii, który w I w. po Chr. opracował alegoryczną interpretację Biblii i sformułował koncepcję logosu- bytu pośredniczącego między Bogiem a ludźmi, który sam jest Bogiem. Stała się ona jedną z podstaw nowej religii wywodzącej się z judaizmu- chrześcijaństwa.
     
    Początki chrześcijaństwa wiążą się z Osobą założyciela tej religii, Syna Bożego i Mesjasza, Jezusa Chrystusa. Urodził się On ok. 6 r. przed. Chr., za panowania króla Heroda Wielkiego w rodzinie Św. Józefa rzemieślnika (greckie słowo tekton znane z Ewangelii jako miano zawodu św. Józefa oznacza także budowniczego) zamieszkującej wieś Nazaret w Galilei. Publiczna działalność i nauczanie Jezusa trwała około 3 lat (ok. 29-31/33 po Chr.). Głównymi treściami Jego nauki były: etyka, oparta na miłości Boga i bliźnich, podkreślenie wagi przepisów moralnych i przebaczenia, głoszenie Królestwa Bożego i zbawienia. Był przeciwnikiem formalizmu religijnego i bałwochwalczego traktowania Prawa i Świątyni Jerozolimskiej, co wypominał stronnictwu faryzeuszy i saduceuszy. Jezus sam określał Siebie często terminem Syn Człowieczy, ale kilka razy wyznał w czasie swej działalności, że jest Mesjaszem, Synem Najwyższego, oczekiwanym przez Żydów (m. in. kobiecie samarytańskiej- J 4, 10-26). Za Mesjasza zapowiedzianego w proroctwach uważali Go także Jego uczniowie. Przez większą część publicznej działalności Jezusa Chrystusa Galilea i Samaria były głównymi obszarami Jego nauczania, głoszenia Królestwa Bożego i wzywania do nawrócenia. W ciągu trzech lat Zbawiciel kilka razy przybywał do Jerozolimy na Święto, przechodził przez dolinę Jordanu i zapuszczał się z uczniami w okolice Tyru i Sydonu. Sam Chrystus i większość Apostołów pochodziła właśnie z Galilei. Swą misję kierował początkowo głównie do Żydów, ale niekiedy rozmawiał z ludźmi spoza własnego ludu, np. Samarytanami i Syrofenicjanami. Zasłynął w całej Judei i na sąsiednich terenach jako cudotwórca, uzdrowiciel i kaznodzieja wypędzający złe duchy. Swoimi naukami zraził do siebie stronnictwa faryzeuszy i saduceuszy, oraz kapłanów Świątyni w Jerozolimie. Około 30 roku po Chr. Jezus Chrystus został skazany na śmierć przez rzymskiego namiestnika Judei, prefekta Poncjusza Piłata, który ugiął się pod naciskiem kapłańskiej rady, grożącej mu nieobliczalnymi konsekwencjami i skargą do cesarza Tyberiusza, w razie wydania wyroku uniewinniającego. Tylko małżonka namiestnika usiłowała się wstawić za oskarżanym przez kapłanów Jezusem, którego uważała za człowieka sprawiedliwego (Mt 27, 19). Piłat skazał Chrystusa za rzekomą obrazę majestatu ludu rzymskiego, czyli przestępstwo polityczne. Wyrok śmierci został przez Piłata wydany pod wyraźnym naciskiem tłumu i kierujących nim kapłanów (J 19, 12). Chrystusa ukrzyżowano na wzgórzu Golgota za murami Jerozolimy. Jak dotąd znaleziono szczątki tylko jednej ofiary tej okrutnej kary, jaką było ukrzyżowanie. W 1968 roku na terenie jednego z osiedli Jerozolimy znaleziono kamienną skrzynkę ze szczątkami człowieka zabitego w czasie powstania żydowskiego w 70 roku po Chr. Na skrzynce widniało imię mężczyzny – Jehohanan. Po bliższych oględzinach szczątków okazało się, że kości Jehohanana noszą ślady charakterystyczne dla ukrzyżowania. Kość piętowa przebita była dużym żelaznym gwoździem, którym przytwierdzono nogę tego człowieka do pionowej belki krzyża. Ramiona ofiary zostały prawdopodobnie przywiązane do belki poprzecznej. Przyczyną śmierci ukrzyżowanego było uduszenie lub wstrząs hipowolemiczny. Podobnie okrutna śmierć, poprzedzona jednak biczowaniem, wyszydzeniem i Drogą Krzyżową ulicami miasta, stała się udziałem Zbawiciela. Po trzech dniach Chrystus zmartwychwstał i ukazał się wielu uczniom, a potem wstąpił do Nieba. Po tych wydarzeniach uczniowie Jezusa, zwani Apostołami zaczęli głosić nauki nowej religii, najpierw w Jerozolimie podczas święta Pięćdziesiątnicy do zgromadzonych pielgrzymów z wszystkich gmin żydowskich w ówczesnym świecie. Po prześladowaniach w Jerozolimie w latach 30-tych I w. po Chr. wyznawcy Chrystusa rozproszyli się w Judei i Syrii.
     
    Ok. 40 r. po Chr. w Antiochii pojawili się pierwsi zwolennicy nowej religii, których nazwano tutaj po raz pierwszy chrześcijanami. W latach 40 tych I w. chrześcijanie zyskali prężnego i energicznego misjonarza, byłego faryzeusza Pawła z Tarsu. Swoje nauczanie kierował on do Żydów i pogan. Nauczanie w synagogach często spotykało się z wrogością lub obojętnością lokalnych gmin żydowskich czy grckiej elity miejskiej.e Mimo to misja Pawła okazała się niemałym sukcesem. Jego podróże połączone z głoszeniem nowej religii zaowocowały założeniem licznych gmin chrześcijańskich we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego: w Grecji, Macedonii, Azji Mniejszej, Syrii i Italii. Św. Paweł był także autorem wielu pism o tematyce religijnej, skierowanych do różnych gmin chrześcijańskich. Zawarł w nich podstawy teologii i etyki chrześcijańskiej oraz ich obronę. Głosił naukę o Jezusie Chrystusie jako o Mesjaszu i Synu Boga, który zbawił ludzkość przez śmierć na krzyżu i zmartwychwstał. Uważał, że stare przymierze Boga z narodem żydowskim przestało obowiązywać. Odtąd tylko wiara w Chrystusa miała być skutecznym środkiem prowadzącym do zbawienia i moralnego oczyszczenia. Początkowo nawróconych wyznawców religii tradycyjnej usiłowano skłonić do przestrzegania Prawa żydowskiego,. Dla nowych wyznawców Chrystusa przepisy dotyczące diety i rytualnej czystości byłyby bardzo uciążliwe i trudne do wypełnienia. Na tzw. Soborze Jerozolimskim, spotkaniu św. Pawła z Apostołami Chrystusa i starszymi gminy jerozolimskiej, ustalono, że nowi wyznawcy mają jedynie powstrzymać od jedzenia mięsa zwierząt ofiarnych.
     
    Św. Piotr Apostoł przybył do Rzymu z Antiochii po okresie głoszenia Ewangelii wiernym na Wschodzie i został biskupem miejscowej gminy chrześcijańskiej, którą kierował przez 25 lat. W stolicy Cesarstwa św. Piotr musiał zmierzyć się z podstępnym Szymonem Magiem, który usiłował zwodzić tutejszych chrześcijan. Aż do prześladowań rozpętanych za Nerona, mógł niemal bez przeszkód głosić wiarę chrześcijańską mieszkańcom Rzymu. Pierwszy papież pozdrawiał wiernych w swoim liście z Babilonu, jak nazywał Rzym (1 P 5, 13). Odniesienie do starożytnej stolicy bałwochwalstwa i występku było nieprzypadkowe, bowiem misja Apostoła w wielkiej metropolii musiała być i pełn niesłychanie trudna a pułapek. Mimo to praca apostolska w wielkim mieście była bardzo owocna. Powstała jedna z największych i najbardziej prężnych wspólnot chrześcijańskich w Cesarstwie Rzymskim. Pontyfikat św. Piotra trwał 33 lata i został gwałtownie przerwany przez wyrok śmierci, jaki wydał na Księcia Apostołów cesarz Neron. Około 60 roku po Chr. do miasta przybył w łańcuchach także św. Paweł Apostoł, który zamieszkał w prywatnym mieszkaniu w towarzystwie żołnierza, który miał obowiązek go pilnować. Ta specyficzna forma aresztu umożliwiła mu swobodne głoszenie nauki chrześcijańskiej zamieszkującym w Rzymie Żydom i poganom. Niestety, w lecie 64 r. po Chr. w Rzymie wybuchł tragiczny pożar, który zniszczył większą część miasta. Aby uśmierzyć gniew zrozpaczonego i bezdomnego ludu, Neron oskarżył chrześcijan o umyślne podpalenie metropolii. Pośród setek straconych w okrutny sposób wyznawców Chrystusa znaleźli się święci Piotr i Paweł. Inni Apostołowie kontynuowali działalność misyjną w basenie Morza Śródziemnego i w sąsiednich krajach. Św. Andrzej głosił chrześcijaństwo w Grecji, Azji Mniejszej i w krajach nadczarnomorskich. Poniósł śmierć męczeńską w Patras oko 65 roku po Chr. Św. Jakub Starszy zginął w Jerozolimie, ścięty z rozkazu Heroda Agryppy. Św. Filip Apostoł, który niestrudzenie nauczał w Azji Mniejszej, Palestynie, w Syctii i Mezopotamii, został ukrzyżowany w Hierapolis w 80 roku po Chr. Św. Bartłomiej zwany Natanaelem, który zawędrował aż do Indii, Etiopii i na Półwysep Arabski, został żywcem obdarty ze skóry w Armenii. Św. Mateusz Ewangelista głosił chrześcijaństwo w Judei i również zmarł śmiercią męczeńską. Św. Szymon Apostoł nawracał ludność Egiptu, Afryki Północnej i Persji. W tym ostatnim kraju został zamordowany. Wraz z nim poniósł śmierć św. Juda Tadeusz, który głosił Chrystusa w Mezopotamii i w Persji. Najdalej na wschód dotarł św. Tomasz Apostoł, który zatrudnił się jako cieśla okrętowy na statku handlowym płynącym do Indii. Dotarł na Wybrzeże Malabarskie, gdzie założył pierwsze gminy chrześcijańskie na subkontynencie indyjskim i poniósł tam śmierć męczeńską w 72 r. po Chr.
     
    W ciągu I w. po Chr. nastąpiło ostateczne oddzielenie młodego Kościoła chrześcijańskiego od judaizmu. Zostało ono przypieczętowane zburzeniem świątyni w Jerozolimie w czasie powstania żydowskiego i synodem żydowskich mędrców i rabinów w Jamni nad Morzem Śródziemnym w 70 roku po Chr., na którym z inicjatywy rabbiego Johanana ben Zakkai wykluczono wszystkich „nazarejczyków”, czyli chrześcijan z synagogi. Wśród chrześcijan pozostała pewna grupa, przestrzegająca przepisów Tory, nazywano ich ebionitami. Brak ściśle zdefiniowanej teologii, liczne herezje i wpływy filozofii greckiej we wczesnych gminach chrześcijańskich doprowadziły do powstania wielu odłamów chrześcijaństwa. W pierwszych czterech wiekach mamy do czynienia ze sporą ilością różnych odłamów: chrześcijaństwem rzymskim, montanizmem, chrześcijaństwem gnostyckim, marcjonizmem, donatyzmem, ruchem ebionitów, chrześcijaństwem egipskim (koptyjskim) i syryjskim. W I w. po Chr. zaczęły się prześladowania chrześcijan, najpierw z inicjatywy Nerona, który po pożarze Rzymu w roku 64 nakazał poddanie karze śmierci i torturom wielu z nich. Prześladowania wybuchały często z powodu klęsk żywiołowych. Miejscowe społeczności łatwo zrzucały winę za nie na chrześcijan, którzy nie oddawali czci powszechnie czczonym bóstwom, lecz tylko Jedynemu Bogu. W czasie zarazy i wojen markomańskich w II w. po Chr. w Lugdunum w Galii skazano na śmierć na arenie wśród dzikich zwierząt sporą grupę członków miejscowej gminy chrześcijańskiej wraz biskupem. W 251 roku po Chr. cesarz Decjusz nakazał wszystkim mieszkańcom Imperium złożenie ofiary bogom, co miało być poświadczone przez urzędników, którzy wypisywali składającemu ofiarę specjalny dokument zwany libellus. Wielu chrześcijan odmówiło dopełnienia tego obrzędu, więc zostali skazani na śmierć. Największe prześladowanie wybuchło za panowania cesarza Dioklecjana, w IV w. po Chr. Wielkie prześladowanie chrześcijan rozpoczęło się 23 lutego 303 roku, kiedy to urzędnicy i żołnierze na rozkaz cesarza zniszczyli kościół w Nikomedii. Następnego dnia wydano edykt nakazujący zburzenie świątyń chrześcijańskich i spalenie świętych ksiąg oraz pozbawienie stanowisk chrześcijan sprawujących funkcje publiczne. Klauzule edyktu były przestrzegane w różnym stopniu na różnych obszarach Cesarstwa. W Egipcie prefekt zmuszał do składania ofiar bóstwo pogańskim i likwidował kościoły. Na zachodzie Konstancjusz Chlorus wprowadzał te zarządzenia w bardzo niewielkim stopniu. Drugi edykt, z lata 303 roku nakazywał biskupom i prezbiterom złożenie ofiar bogom. We wschodniej części Cesarstwa wielu biskupów i laików uwięziono, torturowano i zabito. Biskup Nikomedii Anthimus został ścięty. Mimo, że bardzo wielu chrześcijan zginęło za wiarę, to większości udało się uniknąć represji.
     
    Większym zagrożeniem niż cesarskie prześladowania i obce kulty była dla chrześcijaństwa doktryna religijna i filozoficzna, która od ok. 100 r. po Chr. zaczęła się upowszechniać w Cesarstwie Rzymskim. Kierunkiem tym był gnostycyzm. Jego zwolennicy głosili, że każdy człowiek nosi w sobie boską iskrę, cząstkę nieosobowego Boga, który na początku czasów upadł w materię. Jako, że materia w przeciwieństwie do ducha jest zła (doktryna dualizmu) to zadaniem ludzi jest ponowne skupienie w całość zawartych w nich boskich cząstek i przywrócenie pierwotnej harmonii. Mogą to zrobić jedynie ludzie świadomi tych prawd, posiadający wiedzę (gr. gnosis) drogą ascezy, lub nieopanowanej rozpusty. Celem życia jednostki było przebudzenia boskiej cząstki w sobie. Teologia gnostycka, złożona z elementów orfickich, chrześcijańskich i pozostałości doktryny esseńczyków była bardzo atrakcyjna dla szerokich kręgów ludności, gdyż przedstawiała pomysł samozbawienia i oderwania od świata. Powstała prawdopodobnie na Wschodzie, ale szybko pojawiła się w Antiochii, Aleksandrii i w Rzymie, wraz z takimi liderami społeczności gnostyckiej jak Izydor, Bazylides, Karpokrates, czy Walentyn. Rozpowszechniali oni swoje pisma, ogłaszając, że jest w nich zapis tajemnej nauki, którą Jezus przekazał uczniom, a które nie dostały się do Ewangelii. Wielki zbiór tych pism pochodzących z IV w. po Chr. odkryto w miejscowości Nag Hammadi w Egipcie. Mnisi z miejscowego klasztoru ukryli tam kilka kodeksów papirusowych w skórzanych oprawach, które zawierały ważne pisma gnostyckie, taki jak: Ewangelia Tomasza, Ewangelia Prawdy, Apokryf Jana, Sofia Jezusa Chrystusa.
     
    Zagrożenie ze strony gnostyków było jednym z powodów ustalenia przez Kościół kanonu świętych pism, wzmocnienia organizacji gmin opartej na zasadzie autorytetu biskupów i sukcesji apostolskiej, oraz do wzmożenia działalności misyjnej i skodyfikowania teologii. Już w okresie 50-100 po Chr. powstały cztery Ewangelie: Mateusza, Marka, Łukasza i Jana, oraz Dzieje Apostolskie i listy apostolskie oraz Apokalipsa św. Jana, które weszły do kanonu chrześcijańskich świętych pism. W II i III w. po Chr. rozwijała się grecka i łacińska literatura apologetyczna, inspirowana grecką filozofią. Najstarsze fragmenty pism chrześcijańskich pochodzą z początku II w. po Chr. Papirus, nazywany dziś Papirusem Rylands jest małym kawałkiem karty papirusowego kodeksu. Kodeksami nazywamy starożytne księgi, które posiadały formę współcześnie znanej książki, to znaczy oprawiony w okładkę i zszytych kart. Trzeba pamiętać, że w pierwszym stuleciu po narodzeniu Chrystusa większość ksiąg miała formę długich zwojów. Wygodne i poręczne kodeksy dopiero zaczynały się rozpowszechniać. Zapisany po obydwu stronach tekst w języku greckim to fragment Ewangelii według świętego Jana (J 18, 31-33; J 18, 37-38) opisujący przesłuchanie Pana Jezusa przed rzymskim namiestnikiem Poncjuszem Piłatem. Staranne pismo i jakość karty papirusowej wskazują, że papirus Rylands był kiedyś częścią lekcjonarza liturgicznego. Uczeni zauważyli, że tekst został napisany ręką wykształconego skryby, który usiłował naśladować styl pisma biegłych w kaligrafii pisarzy. Porównanie papirusu Rylands z innymi starożytnymi dokumentami i księgami pozwoliło ustalić, że pochodzi on z okresu pomiędzy 100 a 125 rokiem po Chrystusie. Ten cenny zabytek jest najstarszym znanym fragmentem Nowego Testamentu. Archeologiczne ślady chrześcijaństwa, w postaci dzieł sztuki, pochówków i budowli są widoczne dopiero od II w. Najstarszy kościół w Dura Europos (ok. 250 po Chr.) jest właściwie prywatnym domem przystosowanym do potrzeb kultu. Zwykły dom w garnizonowym mieście na granicy Rzymu i Państwa Sasanidów krył bogato zdobione malowidłami pomieszczenia: salę pełniącą funkcję kościoła i baptysterium z basenem chrzcielnym.
     
    Od II w. po Chr. w religii świata śródziemnomorskiego zachodziły bardzo istotne zmiany. Ulegał przeobrażeniom stosunek ludzi do sfery sacrum, pogłębiały się procesy, których początki widać już w epoce hellenistycznej. Jednostki pragnęły zbliżyć się osobiście do bóstwa. Zaczął się liczyć osobisty stosunek do sacrum i poszukiwanie relacji z bogami. Oficjalny, sztywny kult przestał już wystarczać. Coraz więcej uwagi poświęcano losom człowieka po śmierci, życiu pozagrobowemu i duszy ludzkiej, co było logiczną konsekwencją indywidualizacji doświadczenia religijnego. Los pośmiertny człowieka powiązano z jego prawym i etycznym postępowaniem w życiu ziemskim. Czystość moralna stała się najważniejszym warunkiem pełnego doświadczenia religijnego. Pogarszająca się od czasu wojen markomańskich (180 po Chr.) sytuacja ekonomiczna i polityczna skłaniała do sceptycyzmu wobec materialnego świata, wobec możliwości człowieka i jego rozumu. Magia i demonologia, popularna już w poprzednich okresach, szerzyła się z jeszcze większą siłą, szczególnie pod wpływem kultów wschodnich. Wśród wszystkich warstw społeczeństwa upowszechnił się jako najpopularniejsza filozofia i podstawa światopoglądu zwulgaryzowany platonizm. Była to doktryna filozoficzna zakładająca wyższość świata duchowego nad materialnym i zakładająca istnienie Najwyższej Istoty panującej nad światem. Zaczęły się rozpowszechniać doktryny głoszące wartość ascezy, wyrzeczeń w imię religii i porzucenia kultury. Było to zjawisko niezwykłe w dziejach cywilizacji Śródziemnomorza. Wprawdzie już wcześniej istnieli cynicy, zwolennicy nauki greckiego myśliciela Diogenesa, odrzucający cywilizację, była to jednak postawa marginalna. Od II-III w. po Chr. doktryny takie jak neoplatonizm, gnostycyzm, manicheizm czy niektóre odłamy chrześcijaństwa głosiły, że asceza i umartwienia są najlepszym sposobem zbliżenia się do bóstwa. Wielu ludzi zaczęło uważać, że tylko osoba w odmiennym stanie świadomości, poddana wyniszczającej ascezie może kontaktować się z Bogiem.
    Chrześcijanie pochodzili ze wszystkich warstw społecznych i z wszystkich zakątków Imperium Rzymskiego. Najbardziej aktywni wyznawcy rekrutowali się z miejskiej klasy średniej: kupców, rzemieślników, ludzi interesu. Żyli oni jako normalni członkowie miejscowej społeczności, nie wyróżniający się zbytnio od swego otoczenia. Mówili najczęściej po grecku, posyłali dzieci do tych samych szkół i dzielili z sąsiadami przynależność do kultury grecko-rzymskiej. Nie składali jednak ofiar ani powszechnie czczonym bogom, ani cesarzowi, nie uczestniczyli też na ogół w życiu politycznym, wiążącym się ze sprawowaniem kultu pogańskiego. Istnieją mimo to świadectwa o chrześcijanach w radach miejskich, armii i na dworze cesarskim. Chrześcijanie byli zorganizowani w lokalne gminy zarządzane przez biskupów (episkopos) i prezbiterów, odpowiadających za kult, czystość doktrynalną i sprawy finansowe. Szczególnym rysem działalności gmin chrześcijańskich, wyróżniającym ją spośród innych wspólnot, była zorganizowana pomoc ludziom chorym i biednym.
    Przełomową datą w historii chrześcijaństwa stało się nawrócenie cesarza Konstantyna w 313 r. po zwycięskiej bitwie z konkurentem do władzy Maksencjuszem przy Saxa Rubra (Czerwonych Skałach) w okolicach Rzymu. W tym samym roku Konstantyn i Licyniusz wydali tzw. reskrypt mediolański, który czynił chrześcijaństwo legalna i dozwoloną religią w Imperium Rzymskim. W tym czasie spora część ludności Imperium, zwłaszcza na wschodzie wyznawało już chrześcijaństwo. Konstantyn obdarzał chrześcijan bogatymi darami i fundował okazałe kościoły, które teraz przybrały nową formę budynku bazyliki. W 325 roku na zwołanym z jego inicjatywy soborze w mieście Nicea w Azji Mniejszej ustalono obowiązujące wszystkich wyznanie wiary, tzw. credo nicejskie. Przy poparciu cesarza ortodoksyjni biskupi ustalili formułę homoousios (współistotny) na określenie stosunku Chrystusa do Boga Ojca. Kontrowersje doktrynalne jednak nie zanikły, głównie na skutek heretyckiej nauki prezbitera z Aleksandrii Ariusza, który twierdził, że Jezus jest istotą boską niższą od Ojca i jest mu podporządkowany. Z tym poglądem walczyli wierni ortodoksyjnemu wyznaniu wiary kaznodzieje tacy jak św. Atanazy, czy św. Epifaniusz z Salaminy. Kolejne sobory, interwencje cesarskie i towarzyszące sporom teologicznym rozruchy nie rozwiązały sprawy. Jeszcze cesarz Julian Apostata próbował w latach 60-tych IV w. po Chr. wrócić do religii pogańskiej i powstrzymać naturalny bieg spraw, ale chrystianizacja Cesarstwa postępowała bardzo szybko. Jedynymi bastionami pogańskiej religii były enklawy takie jak Gaza czy Edessa i część starej arystokracji senatorskiej. Poza tym przy starej wierze pozostała spora cześć mieszkańców terenów wiejskich. W Egipcie i Syrii pojawili się rygorystyczni chrześcijańscy pustelnicy zwani anachoretami. Żyli oni w izolacji od świata, praktykowali skrajną ascezę i praktyki religijne, idąc za przykładem św. Antoniego z Egiptu. Niedługo potem upowszechnił się pomysł łączenia ascetów we wspólnoty. Powstały pierwsze klasztory, w których mnisi oddawali się modlitwie, kontemplacji i wspólnotowemu życiu. Zarówno oni, jak i pustelnicy zyskiwali szacunek miejscowej ludności.
    W epoce tryumfu chrześcijaństwa religia tradycyjna została naznaczona piętnem neoplatonizmu. Twórca tej doktryny, filozof Plotyn, był uczniem egipskiego mędrca Amonniusza Sakkasa. Wierzył on, że doznaje boskich objawień i był czuły na doświadczenia mistyczne. Uważał, że istnieje jeden najwyższy Bóg, zwany przez niego Rozumem (gr. Nous). Od niego wywodzą się wszystkie inne byty: prawda, piękno, mądrość, a także dusze i materia. Każdy byt powstaje na zasadzie emanacji substancji najwyższego bytu, przy czym kolejne emanacje są coraz mniej doskonałe. Celem życia człowieka jest zjednoczenie się z najwyższym bytem poprzez rozważania filozoficzne, kontemplację, obrzędy religijne, a nawet magię. Wedle ucznia Plotyna, Porfiriusza, celem adepta filozofii było zbawienie duszy i zbliżenie do Boga. Jamblich, kolejny wpływowy myśliciel dokonał połączenia neoplatonizmu, stoicyzmu, hermetyzmu, orfizmu i kultów misteryjnych. Wskazywał on, że teurgia, magia i wróżby mogą zbliżyć do Boga. W ciągu niewielkiego czasu neoplatonizm stał się filozoficznym wyznaniem wykształconych pogan. Był on właściwie monistycznym monoteizmem pogańskim. Religia tradycyjna zrezygnowała z krwawych ofiar, zastępując je symbolicznymi darami z kwiatów i kadzidła. Większy nacisk położono na stronę intelektualną religii i polemikę z chrześcijaństwem. Wyznawcą neoplatońskiego pogaństwa był m. in. cesarz Julian Apostata.
    W roku 391 i 392 cesarz Teodozjusz wydał edykty zabraniające wszelkich przejawów kultu pogańskiego. Zakazano składania ofiar, modlitw do starych bogów, palenia kadzidła i zamknięto świątynie. Mimo tak rygorystycznych sformułowań edyktu kapłani chrześcijańscy nawracali pogan w Imperium jeszcze długo po nim. Państwo nie miało sposobu by w pełni zmusić wszystkich do posłuszeństwa temu zarządzeniu. Świątynie były niszczone, zmieniane na kościoły lub budynki gospodarcze. Posągi bóstw przerabiano na wapno, okaleczano, bądź opatrywano chrześcijańskimi symbolami. Jeszcze w 494 r. po Chr. papież Gelazy I wydał bullę przeciw pogańskiej uroczystości Luperkaliów, obchodzonej powszechnie w Rzymie i Italii. W 529 r. po Chr. cesarz Justynian I zamknął ostatni intelektualny ośrodek starej wiary- Akademię w Atenach. Pracujący tam filozofowie wyemigrowali do Państwa Sasanidów i przynieśli na dwór perski osiągnięcia śródziemnomorskiej kultury. W 560 r. po Chr. zamknięto ostatnią funkcjonującą świątynię pogańską- bogini Izydy na wyspie File na Nilu w Egipcie. W VI w., chrześcijaństwo ostatecznie zatryumfowało i stało się główną religią świata śródziemnomorskiego. Dzięki wysiłkom Kościoła to co najlepsze z dorobku cywilizacji starożytnej zachowało się w epoce niepokojów i klęsk u schyłku starożytności.
     
    Bibliografia
    Jaczynowska M., Religie świata rzymskiego, Warszawa 1999
    Sadurska A., Archeologia starożytnego Rzymu, t.I-II, Warszawa 1975-80.
    Wierciński A. Magia i religia. Szkice z antropologii religii, Kraków 2004.
    Ziółkowski A. Historia Powszechna. Starożytność, Warszawa 2009.
    A Companion to the Roman Empire, (red. D. S. Potter), Oxford 2007.
    Esler P. F. (ed.) The Early Christian World, vol. I The Context, London 2000.
    Simon M. Cywilizacja wczesnego chrześcijaństwa, Warszawa 1981.
    Finegan J., The archeology of the New Testament. The Mediterranean World of the Early Christian Apostles, London 1981.
    Ks. Józef Kudasiewicz, Biblia, historia, nauka. Rozważania i dyskusje biblijne, Kraków, 1977.
    Green J.B., McDonald L.M., The world of the New Testament: cultural, social, and historical contexts, Grand Rapids, 2013.
    McRay J., Archaeology and the New Testament, Grand Rapids, 1991.
    O realiach świata, w którym rozprzestrzeniało się wczesne chrześcijaństwo można przeczytać w notkach:
    http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/gospodarka-i-polityka-w-starozytnosci-cz-7-gospodarka-cesarstwa-rzymskiego-cz-1
    http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/gospodarka-i-polityka-w-starozytnosci-cz-7-gospodarka-cesarstwa-rzymskiego-cz-2
    http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/gospodarka-i-polityka-w-starozytnosci-cz-7-upadek-ekonomiki-antycznej

    ŹRÓDŁO; http://stalagmit.szkolanawigatorow.pl/poczatki-chrzescijanstwa-tekst-na-wielki-tydzien

    Mt 22,1-14 Przypowieść o zaproszonych na ucztę
    Słowa Ewangelii według świętego Mateusza
    „Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: 
    « Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. 
    Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: «Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę». Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich, pozabijali. 
    Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. 
    Wtedy rzekł swoim sługom: «Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie». Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. 
    Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: «Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?» Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: «Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». 
    Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych”.
    Oto słowo Pańskie.

    Założyciel Chrześcijaństwa i powstanie Kościoła katolickiego w świetle Nowego Testamentu

    Co to jest Nowy Testament? - dr Barbara Strzałkowska
    https://www.youtube.com/watch?v=tcb585suqF4
    Kto zdecydował o tym co jest w Biblii ?
    https://www.youtube.com/watch?v=4hVxL1iTv-E
    Z jakich części składa się Biblia ? (Księga złożona 73 ksiąg)
    https://www.youtube.com/watch?v=utjwBt0SWxI

    Józef Ratzinger – Jezus z Nazaretu
    http://www.antoni.agmk.net/pliki/ratzinger-jezus-z-nazaretu.pdf
    Śladami Pana Jezusa (film dokumentalny)
    https://www.youtube.com/watch?v=ecG5zxPQ_p4

    Ks. prof. W. Chrostowski – Cztery ewangelie czyli cztery portrety Jezusa Chrystusa
    https://www.youtube.com/watch?v=PQFMmSFzbNA
    Źródła pozabiblijne o Jezusie Panu
    https://www.youtube.com/watch?v=DNB81wmxPGI

    Ks. prof. W. Chrostowski – Czytamy ewangelię według Marka
    https://www.youtube.com/watch?v=OVPr2Qivm-c
    dr Barbara Strzałkowska - Czytamy ewangelię według Marka
    https://www.youtube.com/watch?v=1-VyY3CMcWw
    Ewangelia św. Marka (superprodukcja)
    https://www.youtube.com/watch?v=85xwHLgow14&list=PLp5jujo7SUvGQvAeBrLwDqBA0BrCdMo6s&index=2
    Ewangelia św. Marka (tekst)
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=267

    Ks. prof. W. Chrostowski –– Czytamy ewangelię według Mateusza
    https://www.youtube.com/watch?v=zac7jncbpAA
    dr Barbara Strzałkowska - Czytamy ewangelię według Mateusza
    https://www.youtube.com/watch?v=1zKEonz04tU
    Ewangelia św. Mateusza (superprodukcja)
    https://www.youtube.com/watch?v=0ZIAKIkXSek
    Ewangelia św. Mateusza (tekst)
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=244

    Ks. prof. W. Chrostowski –– Czytamy ewangelię według Łukasza
    https://www.youtube.com/watch?v=qbfIoFB5u3k
    dr Barbara Strzałkowska - Czytamy ewangelię według Łukasza
    https://www.youtube.com/watch?v=hnjjQHb8hFw
    Ewangelia św. Łukasza (superprodukcja)
    https://www.youtube.com/watch?v=kTH5fKypyoU&list=PLp5jujo7SUvGQvAeBrLwDqBA0BrCdMo6s
    Ewangelia św. Łukasza (tekst)
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=316

    Ks. prof. W. Chrostowski – Czytamy ewangelię według Jana
    https://www.youtube.com/watch?v=6TZilj2wzC0
    dr Barbara Strzałkowska - Czytamy ewangelię według Jana
    https://www.youtube.com/watch?v=r_5Wtnua1jA
    Ewangelia św. Jana (superprodukcja)
    https://www.youtube.com/watch?v=_Ydhvv1QVXk&index=4&list=PLp5jujo7SUvGQvAeBrLwDqBA0BrCdMo6s
    Ewangelia św. Jana (tekst)
    http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=340

    JEZUS Z NAZARETU cz.1/5 – Roman Brandstaetter
    https://gloria.tv/video/E1t791gM2gC24akg8DCoxbs7c
    JEZUS Z NAZARETU cz.2/5 – Roman Brandstaetter
    https://gloria.tv/video/j7RwkuJsHkPt1vLg6DVbmuJBV
    JEZUS Z NAZARETU cz.3/5 – Roman Brandstaetter
    https://gloria.tv/video/2zcDQCdrKsUX1EDz4trYRJU7o
    JEZUS Z NAZARETU cz.4/5 – Roman Brandstaetter
    https://gloria.tv/video/ofjRosaL7W2x1rHaoBL148Y6a
    JEZUS Z NAZARETU cz.5/5 – Roman Brandstaetter
    https://gloria.tv/video/WeQgKDA8XYTN437nMWvAcMpPV
    JEZUS Z NAZARETU cz.5/5 – Roman Brandstaetter – pdf
    http://www.antoni.agmk.net/pliki/jezus-z-nazarethu-brandstaetter.pdf
    Biblia w powieści R. Brandstaettera „Jezus z Nazaretu” - Anastazja Seul
    http://zbc.uz.zgora.pl/Content/28562/PDF/biblia_w_powiesci_1.pdf

    Przepaść pomiędzy Ewangeliami a apokryfami
    https://www.youtube.com/watch?v=mw77SCuhgk0
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 18:45:26
    NAWET JAPOŃCZYCY WIEDZĄ, ŻE POLSKI KOŚCIÓŁ MA HEROICZNYCH APOSTOŁÓW, KTÓRZY SŁUŻĄ BOGU I BLIŹNIM ODDAJĄC CALE SWOJE ŻYCIE !


    Apostoł Japonii - św. Maksymilian Maria Kolbe
    https://www.youtube.com/watch?v=ao0ElRBQzV0
    Polski franciszkański kościół w Nagasaki
    https://www.youtube.com/watch?v=viUm-14i_x0
    Św. Maksymilian w Japonii – drugi Niepokalanów w Kraju Wiśni
    http://misje.franciszkanie.pl/sw-maksymilian-japonii/
    Misjonarze Miłości
    https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/informacje/item/492-misjonarze-milosci
    Niech brat Zeno wróci do Japonii
    http://www.niedziela.pl/artykul/94572/nd/Niech-brat-Zeno-wroci-do-Japonii
    Brat Zenon misjonarzem miłości w Kraju Wiśni
    http://klikdotsystems.jp/stronapolska/wywiady/bratzeno.html
    Brat Zeno, wielki misjonarz, polski franciszkanin, bohater Nagasaki
    https://www.youtube.com/watch?v=SnLv61EgOKs
    https://www.youtube.com/watch?v=a407MuXHnCo
    Brat Zeno Żebrowski czyli bezgraniczna miłość (film animowany z polskim lektorem)
    https://www.youtube.com/watch?v=mN_UhEnniV0
    Cud w Hiroszimie i w Nagasaki
    https://gloria.tv/article/PmTBwBAbxsiB4zRFSWQfhTfMN
    Jezuici w cudowny sposób przeżyli atak atomowy w Hiroszymie
    http://www.fronda.pl/a/cud-ci-jezuici-przezyli-wybuch-bomby-atomowej-w-hiroszimie,94750.html
    Jezuici uratowani przez MB Fatimską w Hiroszimie
    https://www.youtube.com/watch?v=C3GAl7vXRVQ
    Polskie misje salezjańskie w Japonii
    https://www.youtube.com/watch?v=KnJlnfN8ufs
    W 1958 roku zakończyła się wojna polsko-japońska! Wojna, o której świat nie słyszał !
    https://www.youtube.com/watch?v=abRG3LZ79nM
    Orzeł i chryzantema – Bronisław Piłsudski, brat marszałka i jego dziedzictwo w Japonii
    https://vod.tvp.pl/video/orzel-i-chryzantema,orzel-i-chryzantema,29315765
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bronis%C5%82aw_Pi%C5%82sudski
    http://panda.bg.univ.gda.pl/ICRAP/pl/cv.html
    http://panda.bg.univ.gda.pl/ICRAP/pl/
    Wielcy Polacy w Japonii
    http://jaap.pjwstk.edu.pl/wielcy-polacy-w-japonii-wity-jan-pawe-ii/
    Wśród Ajnów żyją ostatni z rodu Piłsudskich
    http://panda.bg.univ.gda.pl/ICRAP/pl/ainu.html
    Triumf Kościoła katolickiego w Japonii
    http://bdp.xportal.pl/publicystyka/peter-odwyer-na-przekor-wszelkim-przeciwnosciom-triumf-kosciola-katolickiego-w-japonii/
    W Akita zjawia się NMP
    https://www.piotrskarga.pl/japonia--ostrzezenia-matki-bozej-z-akita-pozostaly-niezauwazone,6831,i.html
    Jan Paweł II w Japonii
    https://www.youtube.com/watch?v=PBeKTI7-FCc



    W 1636 roku Męciński jest już w drodze do Makao, portugalskiej kolonii na południu Chin, skąd ma nadzieję przedostać się bezpośrednio do Japonii. Jego statek zostaje jednak przejęty przez holenderski okręt, którego załoga traktuje jezuitę i jego towarzyszy jako więźniów i transportuje ich na wyspę Formozę (z portugalskiego Ilha Formosa - Piękna Wyspa), czyli dzisiejszy Tajwan. Okazuje się, że posiadane przez Męcińskiego umiejętności medyczne znów się przydają. Dzięki nim wyzdrowiało wielu jego współwięźniów, a także syn holenderskiego gubernatora wyspy, czym jezuita zaskarbił sobie zaufanie Holendrów. Dzięki zdobytym w ten sposób kontaktom udało mu się wyrwać z transportu więźniów do Dżakarty na wyspie Jawa. Tym sposobem w 1637 roku Męciński znalazł się w portugalskim Makao.
     
    Jednak i tym razem nie mógł przedostać się bezpośrednio do Japonii. Wiedząc o planach polskiego zakonnika, wizytator zakonny Emanuel Diaz zdecydował, że podróż do kraju, w którym za jawne wyznawanie wiary grozi śmierć, jest zbyt niebezpieczna, i skierował go do pracy w Kambodży. Tam Męciński pracował jako przełożony rezydencji misyjnej.
     
    To właśnie na dworze kambodżańskiego króla do Męcińskiego doszła informacja o znanym jezuickim zakonniku, który w czasie prześladowań w Japonii wyrzekł się swojej wiary i wraz z władzami szogunatu rozpoczął działania przeciwko katolickim misjonarzom. Tym jezuitą był nie kto inny jak Cristóvão Ferreira, znany z filmu "Milczenie".
     
    Chcąc zadośćuczynić złemu wrażeniu, jakie wywołało zachowanie portugalskiego zakonnika, nowy wizytator zakonu Antoni Rubino zdecydował się wysłać do Japonii posłów, w tym Wojciecha Męcińskiego. 12 sierpnia 1642 roku dotarli oni do japońskiej prowincji Satsuma.
     
    Niestety, nazajutrz zostali pojmani przez ludzi szoguna Hidetady Tokugawy (jap. 徳川 秀忠) i przetransportowani do Nagasaki. Tam Męciński i towarzysze jego podróży zostali poddani tzw. torturze pojenia wodą, która polegała na wielokrotnym zmuszaniu do wypicia wielkich ilości wody, a następnie na wypychaniu jej przez zgniatanie między dwoma kawałkami drewna. W czasie jej trwania każdy z męczonych lewą ręką mógł dać znać, że wyrzeka się swojej wiary, co skutkowało przerwaniem kaźni. W okresie od sierpnia 1642 roku do marca 1643 Męciński był torturowany w ten sposób ponad 100 razy.

    Widząc brak skuteczności takiego działania, Japończycy zdecydowali się na "torturę dołu". Nieszczęśnicy zostali powieszeni głowami w dół nad dołami kloacznymi. Także w tym przypadku mogli w dowolnej chwili przerwać cierpienie przez znak świadczący o wyrzeczeniu się wiary. Żaden nie zdecydował się na ten krok.
     
    Męciński zmarł po 7 dniach. Jego ciało spalono, a prochy wrzucono do morza. W 1700 roku stwierdzono kanonicznie jego męczeństwo i włączono do kalendarza świątobliwych zakonników jezuickich. 
    Źródło; https://www.deon.pl/religia/wiara-i-spoleczenstwo/art,1302,historia-polskiego-jezuity-o-ktorej-nie-mowi-milczenie.html
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 18:45:26
    Nie znam kościoła żydokatolickiego! Znam natomiast Święty Rzymski Kościół Katolicki ! A ten Kościół był i jest prześladowany przez żydów satanistów !

    Żydzi i islamiści nie wierzą w Trójcę Świętą ani w inkarnację ani też w Zmartwychwstanie. Nie wierzą w Eucharystię a więc nie mają życia w sobie.

    Proszę się więc zainteresować działalnością Kościoła katolickiego a nie żydo-katolickiego, bo to są na pewno różne wspólnoty.

    Rodowód Jezusa Chrystusa
    https://www.youtube.com/watch?v=qFKWvt-n-LM

    Proszę to wysluchać !
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Janusz Górzyński 18:12:47
    J 14:15
    Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania.

    J 14:21a
    Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje.

    1 J 2:3
    Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania.

    1 J 5:2-3
    Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie.

    2 J 1:6
    Miłość zaś polega na tym, abyśmy postępowali według Jego przykazań. Jest to przykazanie, o jakim słyszeliście od początku, że według niego macie postępować.

    Ap 12:17
    I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa, z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa.

    Ap 14:12
    Tu się okazuje wytrwałość świętych, tych, którzy strzegą przykazań Boga i wiary Jezusa.

    Co to jest Dekalog ?
    https://www.youtube.com/watch?v=TSuFB9Y3MFE
    Katechizm Kościoła Katolickiego DEKALOG


    Talmud przeciwko Dekalogowi
    https://janusz.neon24.pl/post/141270,talmud-przeciwko-dekalogowi


    Masoński zamach na Dekalog
    https://janusz.neon24.pl/post/141221,masonski-zamach-na-dekalog
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 18:13:18
    W Kościele katolickim sakramenty są za darmo !

    BÓG ZBAWIŁ ŚWIAT ZA DARMO!

    Darmo dostaliście darmo dawajcie !
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @miarka 16:41:57
    //Kto nie pamięta, że kiedyZmartwychwstały tchnął Ducha Świętego na swoich uczniów,nadał im munus odpuszczania grzechów, czyli nakazał sprawować to, co dziś nazywamysakramentem pojednania i pokuty? (Por. Sobór Trydencki, DS 1703).

    Rewolucja '68 roku miała jedna wspaniałą zasadę "Zabrania się zabraniać" - że za nią poszedł akcent na "zabrania się", a nadto poszło złe rozumienie wolności, to już inna sprawa. Kierunek jednak był dobry - stop nakazom i zakazom, stop narracji rzeczywistosci przez prawo.//


    NIE WIEM JAKIEGO PAN JEST WYZNANIA I JAKI DIABEŁ PANU TĘ ANTYEWANGELIĘ OGŁOSIŁ ? Grzech to jest przekroczenie przykazań Bożych (Dekalogu) myślą, słowem, lub czynem. Jezus Chrystus dał Apostołom misję jednania ludzi z Panem Bogiem dzięki spowiedzi, sakramentowi pokuty. Do realizacji tej misji konieczny był Apostołom Duch Święty. Chrystus Pan nakazał przestrzegać Dekalogu! Grzech oznacza nieprzyjaźń z Bogiem i anarchię. Hasła RÓBTA CO CHCETA i "wszystko jest miłością" pochodzą od diabła. Dlatego to co Pan napisał jest ewidentnym satanizmem.

    //Bóg to nie jakiś satrapa, co rządzi jakimś odgórnym prawem z jego zakazami i nakazami.//

    Bóg jest najwyższym prawodawcą i prawo Boże czyli Dekalog nadał Mojżeszowi na Synaju i także zapisał jego treść w ludzkich sercach.

    „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo, albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić” (Mt 5,17).


    św. Mateusz na samym początku pierwszej mowy Pana Jezusa podaje Jego słowa, że nie przyszedł znieść Prawa, lecz wypełnić. W ten sposób wyjaśnia podstawowy problem dotyczący stosunku chrześcijan do moralnego Prawa ST, które zostało utrwalone przede wszystkim w Dziesięciu Przykazaniach Bożych. Prawo to obowiązuje nadal, ale nie można go wypełniać według interpretacji faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Jezus bowiem domaga się głębszego podejścia do Prawa tak, by sprawiedliwość chrześcijańska była „większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszy” (Mt 5,20). „Dopóki niebo i ziemia nie przeminą”, to jest – jak długo świat będzie istniał, tak długo nie ulegnie żadnej zmianie nawet najmniejszy przepis dotyczący moralnego Prawa Bożego. Ideę tę wyraża metafora najmniejszej litery w alfabecie hebrajskim (jota) oraz wzmianka o jednej kresce, czyli maleńkim znaku, który służył do oddzielenia podobnych do siebie spółgłosek hebrajskich (por. Mt 5,18).

    Trwałe wartości Boskiego Prawa moralnego nigdy nie przeminą, stanowią bowiem mocny fundament w relacji człowieka do Boga oraz do wszystkich ludzi.
    https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/bratnizew_prawo2.html


    MAM JEDNAK NADZIEJĘ, ŻE W PAŃSKIM DOMU JAKIEŚ PRAWA - NAKAZY I ZAKAZY OBOWIĄZUJĄ ? Choćby nie zabijaj ! ;)
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @miarka 16:46:27
    //A łaska działa - też nie magicznie, tylko wyłącznie jako przyjęta, i przy wspólłpracy z Łaskawcą.
    Dary Ducha Świętego to dary celowe - one są "niewidzialne" z natury: widział ktoś rozum?///


    Kardynał Robert Sarah nie neguje ani łaski ani darów duchowych. charyzmatów, etc. On neguje metodę ! Metodę polegającą na "wywoływaniu" łaski i darów duchowych oraz wszelkiego działania Ducha Świętego.

    Duch Święty działa według własnego upodobania "kędy chce" i także, można powiedzieć, że realizuje wolę całej Trójcy Świętej, gdyż Bóg powiedział "myśli moje nie są myślami waszymi a drogi moje drogami waszymi".

    Modlimy się w Ojcze nasz ... Bądź wola Twoja" a nie nasza przez jej wywoływanie na spędach charyzmatycznych ;)
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @miarka 16:41:57
    "Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości" (Jn. 15:9,10 BT).


    SYN BOŻY A WIĘC DRUGA OSOBA TRÓJCY ŚWIĘTEJ - JEZUS CHRYSTUS - JEST LOGOSEM, SŁOWEM WCIELONYM CZYLI TAKŻE WCIELONYM PRAWEM.

    JEZUS CHRYSTUS POWIEDZIAŁ UNA IOTA, ANI KRESECZKA NIE ZMIENI SIĘ W PRAWIE! NIEBO I ZIEMIA PRZEMINĄ ALE SŁOWA MOJE NIE PRZEMINĄ!


    O tych faktach przypomnial św. Jan Paweł II w czasie swojej pielgrzymki do Polski, w której przypominał w każdym mieście o DEKALOGU !
    http://www.parafianowewarpno.pl/index.php/2014-10-05-17-33-27/homilie-papieza-o-przykazaniach



    Sumienie przez swoje milczenie mówi więcej, niż jesteśmy w stanie ująć i zrozumieć. W naszym życiu musimy jednak skonkretyzować, wyartykułować ten głos milczenia. Wydaje się, że najczęściej mówiąc o sumieniu, mówimy właśnie o tym zwerbalizowaniu. Ono jednak niesie w sobie nasze zrozumienie często uwarunkowane wiedzą, wewnętrznymi przeżyciami, lękami, pragnieniami, namiętnościami, urazami, skojarzeniami itd. Oczywiście w swoim działaniu nie możemy być kimś innym niż jesteśmy i dlatego winniśmy działać zgodnie z tym, jak rozumiemy głos sumienia. Niemniej po każdym naszym wyborze następuje dalszy ciąg wydarzeń. I być może ten etap jest najistotniejszy: po owocach poznajemy prawdziwe działanie sumienia. Są one takie same, jak owoce Ducha Świętego, o których mówi św. Paweł we fragmencie Listu do Galatów (zob. Ga 5,22n) (Włodzimierz Zatorski OSB)

    Napięcie między "duchem" a "ciałem"*Ga 5, 22
    Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa

    Ga 5,16 - Wyraz "duch" użyty w tym urywku może oznaczać bądź Ducha Świętego, bądź zespół Jego darów, bądź utworzoną pod Jego wpływem postawę człowieka, kierującą jego postępowaniem; "ciało" oznacza skrótowo całą zepsutą grzechem pierworodnym naturę człowieka. Por. Rz 8,5-18.

    Rz 8,5-18.
    Życie według Ducha
    85 Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha - do tego, czego chce Duch. 6 Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha - do życia i pokoju. 7 A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. 8 A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. 9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. 10 Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na [skutki] grzechu duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. 11 A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha. 12 Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. 13 Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała - będziecie żyli.
    Synostwo Boże chrześcijan*
    14 Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. 15 Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!» 16 Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi*. 17 Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.
    Przeznaczenie do chwały
    18 Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, który ma się w nas objawić

    PRAWO BOŻE JEST KONIECZNE DO PRAWIDŁOWEGO UKSZTAŁTOWANIA SUMIENIA

    1,9 - Prawo ST miało na celu głównie zapobieżenie złu. Następuje znów katalog występków (por. Rz 1,27-31; Rz 13,13; 1 Kor 5,10n; 1 Kor 6,9n; 2 Kor 12,20; Ga 5,19nn; 2 Tm 3,2-5).

    Troska o czystość nauki
    19 rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone*, ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców, 10 dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców i [dla popełniających] cokolwiek innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką,

    Ga 5,23 - Inni tłum.: "dla tak postępujących nie ma Prawa" w sensie: tacy nie odczuwają skrępowania przez Prawo. Por. 1 Tm 1,9.

    Rz 1,27-31
    EWANGELIA PRZYNOSI USPRAWIEDLIWIENIE I ZBAWIENIE WSZYSTKIM LUDZIOM
    KONIECZNOŚĆ USPRAWIEDLIWIENIA DLA POGAN I ŻYDÓW
    Usprawiedliwienia potrzebują poganie
    127 Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie. 28 A ponieważ nie uznali za słuszne zachować prawdziwe poznanie Boga, wydał ich Bóg na pastwę na nic niezdatnego rozumu, tak że czynili to, co się nie godzi. 29 * Pełni są też wszelakiej nieprawości, przewrotności, chciwości, niegodziwości. Oddani zazdrości, zabójstwu, waśniom, podstępowi, złośliwości; 30 potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, w tym, co złe - pomysłowi, rodzicom nieposłuszni, 31 bezrozumni, niestali, bez serca, bez litości.

    1 Kor 5,10n
    PRZECIW NIEPORZĄDKOM WŚRÓD CHRZEŚCIJAN KORYNTU
    TRZY "GRZECHY GŁÓWNE" ADRESATÓW
    Kazirodztwo
    5,10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; musielibyście bowiem całkowicie opuścić ten świat. 11 Dlatego pisałem wam wówczas, byście nie przestawali z takim, który nazywając się bratem*, w rzeczywistości jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie siadajcie wspólnie do posiłku.

    1 Kor 6,9n
    PRZECIW NIEPORZĄDKOM WŚRÓD CHRZEŚCIJAN KORYNTU
    TRZY "GRZECHY GŁÓWNE" ADRESATÓW
    Szukanie sprawiedliwości przed trybunałami pogańskimi
    69 * Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego.

    2 Kor 12,20
    OSOBISTA OBRONA APOSTOŁA
    Zbawienie Koryntian celem apostolskich zabiegów Pawła
    12,20 Obawiam się, że gdy przyjdę, znajdę was nie takimi, jakimi pragnąłbym was znaleźć, a i dla was okażę się takim, jakiego sobie nie życzycie. żeby przypadkiem nie [było wśród was] sporów, zazdrości, gniewu, niewłaściwego współzawodnictwa, obmów, szemrania, wynoszenia się, kłótni*.

    O WŁAŚCIWEJ WOLNOŚCI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
    Napięcie między "duchem" a "ciałem"*
    519 * Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, 20uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, 21 zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne. Co do nich zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą. 22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa*. 24 A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. 25 Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. 26 Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc.

    5,23 - Inni tłum.: "dla tak postępujących nie ma Prawa" w sensie: tacy nie odczuwają skrępowania przez Prawo. 

    1 Tm 1,9
    Troska o czystość nauki
    19 rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone*, ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców,

    1,9 - Prawo ST miało na celu głównie zapobieżenie złu.
    Co to sa grzechy ? Myśli, słowa i czyny przeciwne prawu Bożemu!
    https://www.youtube.com/watch?v=5TxSNPSGGPU


    2 Tm 3,2-5
    Zapowiedź wielkiego odstępstwa
    32 * Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, 3 bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, 4 zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. 5 Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń.




    "Dar sumienia" - Włodzimierz Zatorski OSB

    Wiele życiowych sytuacji wskazuje na istn­ie­­jący w człowieku niepokój moralny. Bardzo często spotykamy się z moralną oceną innych osób. Najczęściej są to oceny negatywne przyjmujące formę oburzenia, zgorszenia, potępienia. Takie zachowania niedwu­zna­cznie wskazują na wielkie znaczenie moralnej oceny w życiu. Jeżeli do tego dodać jeszcze nie mniej powszechną tendencję do obrony siebie, gdy pojawia się oskarżenie o jakieś nieprawidłowe postępowanie, to waga moralnej oceny ujawnia swoją ogromną moc. Obie te skłonności: do oceny innych i do usprawiedliwiania siebie wykazują wszyscy ludzie niezależnie od wyznawanej religii i filozofii życia. Może, co prawda, być ona mniejsza, ale jedynie u ludzi, którzy świadomie z nią walczą. Ponadto wychowanie i przy­jęta filozofia mogą zmienić same moralne oceny dobra i zła, jednak niezależnie od tego zawsze pozostaje sama potrzeba ocen i obrony siebie. Ten wewnętrzny niepokój, z którego one wynikają, wskazuje niedwuznacznie na tajemnicę sumienia zakodowaną w naszym sercu. Tajemnica ta wpisana jest w naszą naturę.
    Książka jest głęboką duchową refleksją nad ludzkim sumieniem, jego rolą w naszym życiu, opartą na tekstach Nowego Testamentu. Autor próbuje określić, czym ono jest – najgłębszą istotą człowieka, źródłem jego tożsamości. Sumienie jest darem, który można przyjąć albo odrzucić. Dopiero przyjęcie tego daru i odróżnienie sumienia od tego wszystkiego, co się pod nie podszywa, umożliwia człowiekowi rozpoznawanie i wybieranie prawdy i dobra. Poznanie prawdy, Boga, nawrócenie, pokonanie ludzkiej subiektywności jest możliwe właśnie dzięki sumieniu, „świętej przestrzeni, w której Bóg przemawia do człowieka”, które jest wezwaniem do przemiany serca.
    Pomocą w tej przemianie jest uznanie własnego grzechu, słabości, konieczności przełamania egocentryzmu, uznania, że zasady moralne dotyczą nas w tym samym stopniu, co innych. Poprzez pokorę, otwartość na łaskę, wytrwałość w słuchaniu słowa Bożego i modlitwę, możemy osiągnąć to, co jest w człowieku „najpełniejszym znakiem stworzenia na podobieństwo Boga” – harmonię między sumieniem i postępowaniem.
    Źródło; http://tyniec.com.pl/duchowosc/111-Dar-sumienia-9788373545427.html

    KWESTIA SUMIENIA W WYKŁADACH WYBITNEGO FILOZOFA I TEOLOGA

    4 lutego o godz. 17.00 w Domu Pielgrzyma Amicus przy kościele św. Stanisława Kostki (ul. Hozjusza 2, Warszawa) odbył się wykład ks. prof. Tadeusza Guza pt. „Człowiek sumienia jako człowiek Boży”.
    Wykład będzie jednocześnie prezentacją książki ks. Jacquesa Suaudeau „Sprzeciw sumienia lub obowiązek nieposłuszeństwa – jego źródła i zastosowanie w obszarze ochrony zdrowia”.

    „Człowiek sumienia jako człowiek Boży”- ks. prof. Tadeusz Guz
    https://www.youtube.com/watch?v=p22dB31sEek
    "Sumienie podstawą bytowania człowieka, narodu i państwa”- ks. prof. Tadeusz Guz
    https://gloria.tv/video/4scYFEw7T1TXEB2GFHu8WgrgS

    Sumienie
    KKK 1713 Człowiek jest zobowiązany do kierowania się prawem moralnym, które przynagla go do "czynienia dobra, a unikania zła" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 16). Prawo to rozbrzmiewa w jego sumieniu.
    KKK 1776 "W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem... Człowiek bowiem ma w swym sercu wypisane przez Boga prawo... Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 16. 49 por. Rz 2, 14-16).
    Sąd sumienia
    KKK 1777 Sumienie moralne (Por. Rz 1, 32. obecne we wnętrzu osoby nakazuje jej w odpowiedniej chwili pełnić dobro, a unikać zła. Osądza ono również konkretne wybory, aprobując te, które są dobre, i potępiając te, które są złe (Por. Rz 1, 32). Świadczy ono o autorytecie prawdy odnoszącej się do najwyższego Dobra, do którego osoba ludzka czuje się przyciągana i którego nakazy przyjmuje. Człowiek roztropny słuchając sumienia moralnego, może usłyszeć Boga, który mówi.
    KKK 1778 Sumienie moralne jest sądem rozumu, przez który osoba ludzka rozpoznaje jakość moralną konkretnego czynu, który zamierza wykonać, którego właśnie dokonuje lub którego dokonała. Człowiek we wszystkim tym, co mówi i co czyni, powinien wiernie iść za tym, o czym wie, że jest słuszne i prawe. Właśnie przez sąd swego sumienia człowiek postrzega i rozpoznaje nakazy prawa Bożego:
    Sumienie jest prawem naszego ducha, ale go przewyższa; upomina nas, pozwala poznać odpowiedzialność i obowiązek, obawę i nadzieję... Jest zwiastunem Tego, który tak w świecie natury, jak i łaski, mówi do nas przez zasłonę, poucza nas i nami kieruje. Sumienie jest pierwszym ze wszystkich namiestników Chrystusa (J. H. Newman, List do księcia Norfolku, 5).
    KKK 1779 Jest ważne, by każdy wszedł w siebie, ażeby usłyszeć głos swojego sumienia i za nim pójść. To poszukiwanie głębi wewnętrznej jest tym bardziej konieczne, że życie często sprawia, iż uchylamy się od wszelkiej refleksji, zastanowienia się lub wejścia w siebie:
    Wróć do swego sumienia, jego pytaj!... Zejdźcie więc – bracia – do waszego wnętrza i we wszystkim, co czynicie, patrzcie na Świadka – Boga!52Św. Augustyn, In epistulam Johannis ad Parthos tractatus, 8, 9.
    KKK 7178 Godność osoby ludzkiej zawiera w sobie prawość sumienia i jej się domaga. Sumienie obejmuje postrzeganie zasad moralnych (syndereza), ich zastosowanie w danych okolicznościach przez praktyczne rozeznanie racji i dóbr, a w wyniku tego sąd o konkretnych czynach, zamierzonych lub już dokonanych. Prawda o dobru moralnym, wyrażona w prawie rozumu, jest praktycznie i konkretnie uznana przez roztropny sąd sumienia. Człowieka, który wybiera zgodnie z tym sądem, nazywa się człowiekiem roztropnym.
    KKK 1781 Sumienie pozwala wziąć odpowiedzialność za dokonane czyny. Jeżeli człowiek popełnia zło, słuszny sąd sumienia może być w nim świadkiem uniwersalnej prawdy o dobru, a zarazem o złu jego pojedynczego wyboru. Wyrok sądu sumienia stanowi rękojmię nadziei i miłosierdzia. Poświadczając zły czyn, przypomina o przebaczeniu, o które trzeba prosić, o dobru, które należy ciągle praktykować, i o cnocie, którą bezustannie należy rozwijać za pomocą łaski Bożej:
    Uspokoimy przed Nim nasze serce. A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko (1 J 3, 19-20).
    KKK 1782 Człowiek ma prawo działać zgodnie z sumieniem i wolnością, by osobiście podejmować decyzje moralne. "Nie wolno więc go zmuszać, aby postępował wbrew swojemu sumieniu. Ale nie wolno mu też przeszkadzać w postępowaniu zgodnie z własnym sumieniem, zwłaszcza w dziedzinie religijnej " (Sobór Watykański II, dekl. Dignitatis humanae, 3).
    Formowanie sumienia
    KKK 1783 Sumienie powinno być uformowane, a sąd moralny oświecony. Sumienie dobrze uformowane jest prawe i prawdziwe. Formułuje ono swoje sądy, kierując się rozumem, zgodnie z prawdziwym dobrem chcianym przez mądrość Stwórcy. Wychowanie sumienia jest nieodzowne w życiu każdego człowieka, który jest poddawany negatywnym wpływom, a przez grzech – kuszony do wybrania raczej własnego zdania i odrzucenia nauczania pewnego.
    KKK 1784 Wychowanie sumienia jest zadaniem całego życia. Od najmłodszych lat wprowadza ono dziecko w poznawanie i praktykowanie prawa wewnętrznego, rozpoznawanego przez sumienie. Roztropne wychowanie kształtuje cnoty; chroni lub uwalnia od strachu, egoizmu i pychy, fałszywego poczucia winy i dążeń do upodobania w sobie, zrodzonego z ludzkich słabości i błędów. Wychowanie sumienia zapewnia wolność i prowadzi do pokoju serca.
    KKK 1785 W formowaniu sumienia słowo Boże jest światłem na naszej drodze; powinniśmy przyjmować je przez wiarę i modlitwę oraz stosować w praktyce. Powinniśmy także badać nasze sumienie, wpatrując się w krzyż Pana. Jesteśmy wspierani darami Ducha Świętego, wspomagani świadectwem lub radami innych ludzi i prowadzeni pewnym nauczaniem Kościoła (Por. Sobór Watykański II, dekl. Dignitatis humanae, 14).
    Wybierać zgodnie z sumieniem
    KKK 1786 Sumienie, stając wobec wyboru moralnego, może wydać zarówno prawy sąd zgodny z rozumem i prawem Bożym, jak i – przeciwnie – sąd błędny, który od tego odbiega.
    KKK 1787 Niekiedy człowiek spotyka się z sytuacjami, które czynią sąd moralny mniej pewnym i utrudniają decyzję. Powinien jednak zawsze szukać tego, co jest słuszne i dobre, oraz rozeznawać wolę Bożą wyrażoną w prawie Bożym.
    KKK 1788 W tym celu człowiek stara się interpretować dane doświadczenia i znaki czasów dzięki cnocie roztropności, radom osób godnych zaufania oraz pomocy Ducha Świętego i Jego darów.
    KKK 1789 Oto niektóre zasady, które stosują się do wszystkich przypadków:
    – nigdy nie jest dopuszczalne czynienie zła, by wynikło z niego dobro;
    – "złota zasada": "Wszystko... co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!" (Mt 7, 12) (Por. Łk 6, 31; Tb 4, 15.;
    – miłość zawsze przejawia się w szacunku dla bliźniego i jego sumienia: "W ten sposób grzesząc przeciwko braciom i rażąc ich... sumienia, grzeszycie 1971 przeciwko samemu Chrystusowi" (1 Kor 8,12). "Dobrą jest rzeczą... nie czynić niczego, co twego brata razi, gorszy albo osłabia" (Rz 14, 21).
    Sąd błędny
    KKK 1790 Człowiek powinien być zawsze posłuszny pewnemu sądowi swojego sumienia. Gdyby dobrowolnie działał przeciw takiemu sumieniu, potępiałby sam siebie. Zdarza się jednak, że sumienie znajduje się w ignorancji i wydaje błędne sądy o czynach, które mają być dokonane lub już zostały dokonane.
    KKK 1791 Ignorancja często może być przypisana odpowiedzialności osobistej. Dzieje się tak, "gdy człowiek niewiele dba o poszukiwanie prawdy i dobra, a sumienie z nawyku do grzechu powoli ulega niemal zaślepieniu" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 16). W tych przypadkach osoba jest odpowiedzialna za zło, które popełnia.
    KKK 1792 Nieznajomość Chrystusa i Jego Ewangelii, złe przykłady dawane przez innych ludzi, zniewolenie przez uczucia, domaganie się źle pojętej autonomii sumienia, odrzucenie autorytetu Kościoła i Jego nauczania, brak nawrócenia i miłości mogą stać się początkiem wypaczeń w postawie moralnej.
    KKK 1793 Jeśli – przeciwnie – ignorancja jest niepokonalna lub sąd błędny bez odpowiedzialności podmiotu moralnego, to zło popełnione przez osobę nie może być jej przypisane. Mimo to pozostaje ono złem, brakiem, nieporządkiem. Konieczna jest więc praca nad poprawianiem błędów sumienia.
    KKK 1794 Dobre i czyste sumienie jest oświecane przez prawdziwą wiarę. Albowiem miłość wypływa równocześnie "z czystego serca, dobrego sumienia i wiary nieobłudnej" (1 Tm 1, 5) (Por. 1 Tm 3, 9; 2 Tm 1, 3; 1 P 3, 21; Dz 24, 16.:
    Im bardziej więc decydującą rolę odgrywa prawe sumienie, tym więcej osoby i społeczności ludzkie unikają ślepej samowoli i starają się dostosować do obiektywnych norm moralności ( Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 16).
    KKK 1795 "Sumienie jest najtajniejszym ośrodkiem i sanktuarium człowieka, gdzie przebywa on sam z Bogiem, którego głos w jego wnętrzu rozbrzmiewa" (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 16).
    KKK 1796 Sumienie moralne jest sądem rozumu, przez który osoba ludzka rozpoznaje jakość moralną konkretnego czynu.
    KKK 1797 Dla człowieka, który popełnił zło, wyrok jego sumienia stanowi rękojmię nawrócenia i nadziei.
    KKK 1798 Sumienie dobrze uformowane jest prawe i prawdziwe. Formułuje ono swoje sądy, kierując się rozumem, zgodnie z prawdziwym dobrem chcianym przez mądrość Stwórcy. Każdy powinien wykorzystywać środki odpowiednie do formowania swego sumienia.
    KKK 1799 Sumienie, stając wobec wyboru moralnego, może wydać zarówno prawy sąd zgodny z rozumem i prawem Bożym, jak i – przeciwnie – sąd błędny, który od tego odbiega.
    KKK 1800 Człowiek powinien być zawsze posłuszny pewnemu sądowi swego sumienia.
    KKK 1801 Sumienie może pozostawać w ignorancji lub wydawać błędne sądy. Taka ignorancja i takie błędy nie zawsze są wolne od winy.
    KKK 1802 Słowo Boże jest światłem na naszej drodze. Powinniśmy przyjmować je przez wiarę i modlitwę oraz stosować w praktyce. W ten sposób formuje się sumienie.





    Sumienie w nauczaniu św. Jana Pawła II (1)
    https://naszdziennik.pl/mysl/145141,sumienie-w-nauczaniu-sw-jana-pawla-ii-1.html?t=9
    Sumienie w nauczaniu św. Jana Pawła II (2)
    https://naszdziennik.pl/mysl/145551,sumienie-w-nauczaniu-sw-jana-pawla-ii-2.html?t=9
    Sumienie w nauczaniu św. Jana Pawła II (3)
    https://naszdziennik.pl/mysl/145919,sumienie-w-nauczaniu-sw-jana-pawla-ii-3.html?t=9
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • @Rzeczpospolita 15:04:27
    Tak właśnie wygląda stosunek Kościoła do Ojczyzny !
    http://www.fronda.pl/a/ks-ignacy-skorupka-oddal-zycie-za-ojczyzne-walczac-z-bolszewikami,76926.html

    Takich przykładów są miliony !!!!

    TRZEBA W OGÓLE NIE ZNAĆ ANI HISTORII POLSKI, ANI HISTORII KOŚCIOŁA, ABY NIE WIEDZIEĆ O TYCH FAKTACH !

    W czasie II wojny światowej Niemcy zamordowali 3000 kapłanów na 10 tysiecy działających w Polsce. Nie oszczędzali duchownych również bolszewicy i komuchy w PRLu.

    O bł. ks. Jerzym Popiełuszko - słyszał Pan kiedyś ?
    http://www.mistrzejowice.net/Bl-Ks-J-Popieluszko,keh/Kazanie-Ks-Jerzego,adbe.html


    Naród polski, od ponad tysiąca lat zjednoczony z Chrystusem i z Jego nauką, zawsze był wierny Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie. Hasło „Bóg i Ojczyzna” było nierozdzielnym elementem dziejów naszego narodu. Zawsze potrafił polski lud ofiarę życia złączyć z ofiarą Chrystusa, aby dzięki temu zjednoczeniu nic nie zginęło, ale by wszystko stawało się ożywczą substancją dla przyszłych pokoleń. Wielkie były cierpienia polskiego narodu i wiele krwi przelano w jego dziejach, zwłaszcza w czasie ostatnich dwustu lat, w czasie zaborów, różnych powstań i zrywów narodowych. Wielkie były cierpienia w czasie drugiej wojny światowej, zwłaszcza w powstaniu warszawskim. Wielką ofiarę cierpienia, a także i krwi, złożył nasz naród i po drugiej wojnie światowej. Ofiarę tym większą i tym boleśniejszą, że dokonywała się ona rękami braci, których ta sama ziemia - Matka Polska - wykarmiła. Nie chcemy dzisiaj tych spraw rozpatrywać szczegółowo, bo przecież nie o to chodzi. Poza tym wielu z was te problemy po drugiej wojnie światowej zna dużo lepiej ode mnie i trzeba sobie to mocno uświadomić szczególnie dzisiaj, że na cierpieniach najlepszych synów Polski podziemnej i Armii Krajowej, na więzieniu św. pamięci ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego, na cierpieniach robotników Wielkopolski w roku 1956, na bolesnym doświadczeniu młodzieży z roku 1968, na tragicznym grudniu roku 1970, na haniebnych wyrokach robotników z Ursusa i z Radomia z roku 1976, wyrósł kolejny zryw ludzi zjednoczonych we wspólnej trosce o dom ojczysty w roku 1980. Wyrosła Solidarność, Solidarność, która wykazała, że naród zjednoczony z Bogiem i braćmi zdolny jest wiele dokonać. Zjednoczony z Bogiem i z braćmi, bo wiemy, że Solidarność rodziła się na kolanach. Z różańcem w ręku, z pieśniami patriotycznymi i religijnymi na ustach, wyrosła Solidarność, która bardziej niż o chleb powszedni wołała o prawdę, o sprawiedliwość, o godność człowieka i godność ludzkiej pracy. Przyjrzyjmy się nieco szczegółowiej tym wołaniom. Bardziej niż o chleb powszedni Solidarność wołała o godność człowieka. Trzeba dzisiaj bardzo dużo mówić o wysokiej godności człowieka, aby zrozumieć, że człowiek przerasta wszystko, co może istnieć na świecie prócz Boga. Człowiek przerasta mądrość całego świata.
    Zachować godność człowieka - to pozostać wewnętrznie wolnym, nawet w warunkach zewnętrznego zniewolenia. Pozostać sobą, żyć w prawdzie - to jakieś minimum, aby nie zamazać w sobie obrazu dziecka Bożego. Mówił zmarły Prymas Tysiąclecia, że kariera każdego człowieka na ziemi zaczyna się w pieluszce, choćby dzisiaj nosił mundur ambasadora czy generała i w pieluszce, choć nieco może większej, skończy się.
    I dlatego nie wystarczy urodzić się człowiekiem - trzeba jeszcze być człowiekiem. Zachować godność - to być sobą w każdej sytuacji życiowej, to stać przy prawdzie, choćby miała ona nas wiele kosztować. Bo prawda w czynach, czy prawda wypowiadana w słowach, kosztuje. Tylko za plewy się nie płaci, ale za pszeniczne ziarno często trzeba zapłacić. Prawdy nigdy człowiekowi nie wolno zdradzić. Mówił już kiedyś poeta Novalis, że „człowiek opiera się na prawdzie i jeżeli zdradza prawdę, zdradza siebie. Kłamstwo poniża ludzką godność i zawsze było cechą niewolników, było cechą ludzi małych”. A Ojciec św. w lutym ubiegłego roku wołał: „Nie jesteś niewolnikiem. Nie wolno ci być niewolnikiem. Jesteś synem.” Zachować godność, to żyć w zgodzie z sumieniem. To budować i kształtować w sobie sumienie prawe. To dbać o sumienie narodowe, bo wiemy, że gdy sumienie zawodziło, dochodziło do wielkich nieszczęść w naszej historii. Jednak, gdy sumienie narodowe zaczynało się budzić, ożywiać się poczuciem odpowiedzialności za dom ojczysty, wtedy następowało odrodzenie narodów. Tak było w czasie zrywów powstańczych, tak było i w czasie zrywu Solidarności. Obudziło się sumienie milionów ludzi zatroskanych o dobro domu ojczystego.
    Zachować godność człowieka, to żyć bez zakłamania. Mówił przed laty Prymas Tysiąclecia, że iluż to w Polce jest takich ludzi, którzy udawali ateistów z obawy i z lęku czy z trwogi. To jest ciężkie okaleczenie psychiki ludzkiej, to później wydaje swoje złe owoce, rzutuje na przyszłość.
    Solidarność umożliwiła zrzucenie maski obłudy i pod tym względem, mówiąc o godności człowieka, gwoli sprawiedliwości, kieruje chociaż jedno zdanie do tych, którzy pełnią niewdzięczne zawody. Zachowaj godność, bo jesteś aż człowiekiem, bo w każdym człowieku jest ślad Boga, bez względu na to, jaki byś zawód wykonywał - jesteś aż człowiekiem. Zawód ma być dla człowieka a nie człowiek dla zawodu. Jak pełna prawda wymaga, aby człowiek nie był dla systemu ale system dla człowieka. Solidarność bardziej niż o chleb powszedni wołała o godność pracy ludzkiej, o prawo do takich warunków pracy, by ludzkie siły za szybko nie słabły, by człowiek nie był przedwcześnie wyniszczony. Nie jest rzeczą bowiem najważniejszą, aby w krótkim czasie zrobić wiele, ale żeby przez długi czas dobrze pracować. Nie można człowieka czynić narzędziem produkcji i niewolnikiem jego własnych wytworów, bo to obdziera go z jego prawdziwiej wartości. Solidarność bardziej niż o chleb powszedni wołała o sprawiedliwość. Źródłem sprawiedliwości jest sam Bóg a człowiek sprawiedliwy to ten, który kieruje się prawdą i miłością, bo im więcej w człowieku jest prawdy i miłości, tym więcej jest i sprawiedliwości. Gdzie brak jest miłości, dobra, prawdy - na jej miejsce wchodzi nienawiść, kłamstwo i przemoc.


    "UMYSŁ NIE OŚWIECONY PRZEZ DUCHA ŚWIĘTEGO JEST UMYSŁEM DIABELSKIM (ks. prof. Tadeusz Guz)

    Aby otrzymać Ducha Św. należy się ochrzcić w Kościele katolickim !
    Czy Duch Święty wyparował z Kościoła katolickiego ?
  • Bp. Siemieniewski
    Można tak się zafascynować Dziejami Apostolskimi, aż się zapomni, że przed Dziejami Apostolskimi są Ewangelie, które opisują cierpienie Pana Jezusa i drogę krzyżową, że są też Listy św. Pawła z naukami doktrynalnymi itp. Jest też możliwe, że ktoś pod wpływem fascynacji jakimś ruchem zaczyna praktykować jakieś dziwactwa i nazywa działaniem Ducha Świętego coś, co nim na pewno nie jest.

    O jakich dziwactwach ksiądz biskup mówi?

    Zdarzały się na spotkaniach niektórych wspólnot sceny zbiorowej euforii, histerycznego śmiechu, krzyków czy nawet tarzania się po ziemi. Takich scen nie znajdziemy w Piśmie Świętym czy w historii chrześcijaństwa w ogóle. To coś nowego, dziwnego i niepokojącego. Zdecydowanie przestrzegam przed udziałem w spotkaniach, na których zachęca się do takiego zachowania.

    https://www.gosc.pl/doc/4883403.Bp-Siemieniewski-o-spoczynkach-w-Duchu-Swietym-i-charyzmatach
    "DRUGA REWOLUCJA LUTRA"
  • @von Finov 16:39:52
    https://www.youtube.com/watch?v=0WKiCZgn3U0
    Zródła upadku cywilizacji zachodniej
    "DRUGA REWOLUCJA LUTRA"

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej